Jump to content
Dogomania

kimiji

Members
  • Posts

    2546
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kimiji

  1. Super! Nareszcie Kubusiu! Oby to był już domek do końca twojego życia! :)
  2. zapisuję wątek Tola jest świetna, najlepiej to chyba łapę podaje, smarując od razu po twarzy :D
  3. zapisuję wątek
  4. zapisuję wątek
  5. zapisuję wątek Oby dt jak najszybciej się znalazł :(
  6. [B]maciaszku[/B], na powyższym zdjęciu w twoim poście jest Kajtuś nie Pazurek ;) Pazurek wygląda tak :) [IMG]http://images40.fotosik.pl/1936/bffaa3f1cf65d2cb.jpg[/IMG]
  7. zapisuję wątek
  8. Ładną ma Tidek obróżkę :)
  9. Nie wierzę! :crazyeye: Delma, nareszcie!:multi: Obys już NIGDY do nas nie wróciła! Powodzenia w nowym domu :p
  10. Bonoś został adoptowany jeszcze w październiku ^^
  11. Właśnie wiem, że to jest problem. Myślałąm, że może, a nuż jakiś cud się zdarzy i ktoś prztransportowałby psinkę. Ahh gdyby dystans był chociaż o połowę krótszy, już sprawa byłaby trochę łatwiejsza :( Porozmawiam jeszcze z koleżanką, czy decydują się na 100% na adopcję bez oglądania Kuby. Decyzja jest rodzinna, jak już bedą pewni to wtedy jeszcze napiszę i najwyżej jakiś transport się wymyśli... Z opisu Kubusia + z moich opowiadań kiedy się nim opiekowałam, Kuba jest dla nich idealny, bardzo przypomina im ich sunię, która niedawno zdechła, dlatego są nim tak zauroczeni... ______ Jeszcze pytanie do kogoś, kto opiekuje się Kubusiem. Czy byłby w stanie zostawać w domu sam tak z 7-8 godzin, czy to raczej niemożliwe?
  12. Nadyjka prawdopodobnie będzie miała stałego opiekuna :) Biedna długo siedziała w boksie, inne psy wychodziły, a ona dalej siedziała - należy jej się stały opiekun ;) W sobotę zmieżyłam i jeszcze raz zważyłam suńkę, ktoś oszacował ją na 50 cm, a kruszyna ma zaledwie 43 cm. I najgorsze, Nadya mocno schudła, na samym początku stycznia ważyła ponad 14 kg, teraz waży już tylko 11,4 kg :( martwi mnie taki szybki spadek wagi :(
  13. Ona ma przecudne uchole i te oczka jak "guziki" :loveu:
  14. Moja Nusia ma iść do domu! I co ja teraz zrobie? :( Oby tylko Pan okazał się porządny...
  15. Kurczę, myślałam, że Janów Lubelski jest trochę bliżej, a to prawie 300 km :( Koleżanka bardzo chciała zobaczyć Kubusia i zdecydować się na adopcję, ale taka odległość to dla niej problem, bo nie mają auta i nawet nie ma jak zobaczyć Kubusia :( Raczej nie ma możliwości żeby Kubełek cudem znalazł się chociaż na jeden dzień w katowicach, nie? :(
  16. Ares czuje się dobrze, nadal ma w sobie power ;) Opiekunka stara się przychodzić w miarę możliwości jak najczęściej :)
×
×
  • Create New...