Jump to content
Dogomania

kimiji

Members
  • Posts

    2546
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kimiji

  1. A nawet nie wiedziałąm, nie było jego firmówki w na picassie... Wg mnie dziwne są te firmówki i takie... hmm nie wiem jak to określić, no ale sama oceń :) Chętnie powiększyłabym to "normalne" zdjęcie Kumpla, nie te zza krat, ale strasznie się pixeluje, więc darowałam sobie ;/ [IMG]http://images38.fotosik.pl/1390/ce4cb258182722e3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1358/105b608a2019a757med.jpg[/IMG]
  2. Wykorzystałam takie na firmówkę dla Kumpla :) Ah właśnie co do firmówki, zrobiłam 2 wersje dla Kumpla, ale sama nie wiem, która jest lepsza, wstawię je zaraz (tzn. za jakąś godzinę jak wrócę ze spaceru z psem :D) i ocenisz, ok ewes? W razie jakby ci się nie podobała to pisz! Bo bezsensu drukować potem firmówkę, która Tobie się nie podoba :):)
  3. Może być coś w tym stylu? :) "Chciałbym zostać twoim KUMPLEM, przygarniesz mnie?" "Kumpel-pół dalmatyńczyk, jedyny w swoim rodzaju"
  4. a co do rasy, mnie Szarka przypomina najbardziej [B]owczarka holenderskiego krótkowłosego :)[/B] Nie wiem tylko czy opis charakteru pasuje :D: "Psy tej rasy są posłuszne i skore do nauki, opanowane i czujne. Psy tej rasy są tolerancyjne wobec innych zwierząt, akceptują dzieci" [IMG]http://images35.fotosik.pl/1212/616d5cf226e734e2med.jpg[/IMG] przyznajcie, że podobny, nie? jeszcze jakby tylko "przemalować" tego z obrazka na rudo to byłaby Szarka :D
  5. albo to poprostu kolejny eksperyment pseudohodowców i miała być mieszanką obu tych ras:angryy:
  6. Zuza jest twarda, wiadomo było, że zabieg ładnie przejdzie :) A co do łóżka, nie lepiej byłoby ją od razu na nim położyć chociaż na okres nocy aż do ściągnięcia szwów, przynajmniej jest pewność, że nie będzie zeskakiwać i niczego sobie nie zrobi :)
  7. Biedna Marzena:(, daaaawno takiego żywioła nie miałaś...:evil_lol: Patrz z innego puntktu widzenia:p, pomyśl sobie, że być może w czwartek cię Szarka zaskoczy i nie będzie ciągnęła na spacerze :lol: Nazwa rasy zwaliła mnie z krzesła:roflt: Ale masz rację jakąś rasę przypomina, szczególnie kilkoma zdjęciami :)
  8. trzymam kciuki i zgadzam się z poprzedniczkami, wszystko się uda! Zuza silna jest :) :kciuki:
  9. ale super! :) Mała ma szczęście :)
  10. Pusio zniknął ze strony schroniska, coś mi się zdaje, że domek się znalazł, oby tylko sobie z nim poradzili...:roll:
  11. [quote name='soboz4']serce ściska żal, co adopcje z nim zrobiły, mam nadzieję że w koncu trafi na prawdziwego psiarza, który pozwoli mu przełamać strach[/QUOTE] też mam taką nadzieję:kciuki: Soboz, mam takie pytanie... Czy on napewno waży 8 kg? Bo coś mi nie pasuje ta waga. Suczka (Pipi), która jest o 10 cm niższa od niego waży 9 kg, a wygląda na o wiele chudszą. Albo ta sunia albo Ozi jest źle zważone...
  12. Zdjęcie Oziego jak był jeszcze malutką, włochatą 2 miesięczną kulką :loveu: Teraz tak wyrosnął:-o [IMG]http://images46.fotosik.pl/1352/99614ed033fa801c.jpg[/IMG]
  13. zapisuję wątek:) Widzę Magda, że masz talent do poruszania serc jak nasza Marzena :loveu:
  14. ma coś z obu ras :cool3: to może będzie figurował jako border-chartowaty -> nowa rasa?:D
  15. I zapraszam jeszcze do szczeniaka Oziego, biedny psiak, już 2 razy wrócił z adopcji :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/223743-Wystraszony-szczeniak-OZI-2-razy-wrócił-z-adopcji-nie-pozwólmy-mu-po-raz-trzeci[/URL]
  16. [CENTER]Witam wszystkich u Oziego :)[/CENTER] [B][I]Ozi[/I][/B] nie miał szczęścia w życiu, został adoptowany jako malutki szczeniaczek, po czym wrócił bez podanej przyczyny.:shake: Z uwagi na jego urodę szybko znalazł domek i po jakimś czasie znowu wrócił:angryy:, bo zdarza załatwiać mu się w domu. Wiadomo z psem trzeba popracować, szczeniak sam się nie nauczy:shake:, trzeba konsekwencji i częstego wyprowadzania, żeby zrozumiał gdzie ma załatwić potrzeby. [IMG]http://images47.fotosik.pl/1393/789317445350c83bmed.jpg[/IMG] Ozi jest pięknym psem:loveu:, ma teraz około 5 miesięcy, waży teraz 16,2 kg i ma 42 cm w kłębie, dużo juz nie urośnie, będzie psem średniej wielkości. [IMG]http://images49.fotosik.pl/1347/0626336b2727fbfamed.jpg[/IMG] Ciągłe zmiany spowodowały, że Ozi bał wyjść się z boksu, a na spacerze, owszem dawał się głaskać i drapać pod bródką, ale absolutnie nie można było dotknąć jego brzuszka, przy dotykaniu ogonka cały był przerażony:-( [IMG]http://images46.fotosik.pl/1351/220aa2ea664e5bcamed.jpg[/IMG] Potrzebuje spokojnego domu, który nauczy go podstawowych zasad dobrego wychowania, ale jednocześnie pomoże mu pokonać lęk przed ręką i ludźmi. [IMG]http://images38.fotosik.pl/1383/61391b07b87c26d6med.jpg[/IMG] Ozi obecnie ma numer [B][I]142/12[/I][/B] i mam nadzieję, że to jego ostatni schroniskowy numer! [B][SIZE=3]Więcej zdjęć Oziego:[/SIZE][/B] [URL]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Ozi142125Miesiecy8Kg42Cm06022012RPies[/URL] [I][SIZE=5][B]Kontakt:[/B][/SIZE][/I] [I][SIZE=5][B]503 - 364 - 290[/B][/SIZE][/I] [EMAIL="soboz4@gmail.com"][I][SIZE=5][B]soboz4@gmail.com[/B][/SIZE][/I][/EMAIL]
  17. [quote name='madzia.uje93']Jestem u słodkiej;) a wiadomo dokładnie co jej się stało w łapkę?[/QUOTE] Dokładnie to nie wiem... [B]Soboz[/B] wiesz może?
  18. [quote name='malawaszka']jaki nr tel podać przy niej? jaka jest?[/QUOTE] Numer można do soboz, z zachowania poprostu pies ideał, jest po sterylce :)
  19. [quote name='soboz4']Na pierwszym zdjęciu Harpunik wygląda bardzo dostojnie, przypomina mi tez jakiegoś rasowca, ale nie bardzo wiem jakiego...[/QUOTE] Mnie od początku charta przypomina :)
  20. To napewno nie Papaj, jemu stoją uszy, a Zylonowi na ani jednym zdjęciu nie stoją... Poza tym budowa ciała jest nieco inna.
  21. Sama radość w oczach i na pyszczku :loveu: Ooo widzę, że Sid był w parku Chorzowskim, kurcze, a miałam dzisiaj tam iść i w ostatniej chwili zdanie zmieniłam ;/ A tak może gdzieś bym go spotkała ;)
  22. Zapraszam do Walentynki suczki po operacji łapki [URL]http://www.dogomania.pl/threads/223741-Walentynka-roczna-MIKRO-sunia-po-wypadku-i-operacji-łapki-POTRZEBNY-DT-DS[/URL]!!
  23. [I][B]Walentynka[/B][/I] to sunia, która mimo, że ma dopiero rok przeszła już wiele. Miała wypadek, przez który musiała przejść operację:( [IMG]http://images49.fotosik.pl/1347/f25af1f10e182bfcmed.jpg[/IMG] Łapka jest podkurczona. Rana goi się dobrze i sunia wkrótce będzie zdrowa, powoli staje już na wszystkich czterech łapkach :) Ale wiadomo jakie są schroniskowe realia, mimo, że rana dobrze się goi, lepiej żeby sunia znalazła jakiś DT bądź DS, gdzie łapka będzie regularnie masowana i rozprostowyana... [IMG]http://images47.fotosik.pl/1393/057aaf636705897e.jpg[/IMG] Mimo chorej łapki Walentynce nie przeszkadza skakanie ani bieganie. Jest bardzo wesoła, radosna i energiczna, wszystko ją ciekawi i wszystko musi obwąchać. Garnie się do innych piesków, chce się z nimi bawić. Nie boi się ludzi i lubi dotyk. To bardzo mała pchełka, która nie ma w sobie źdźbła agresji. Jej charakterystycznym elementem urody są wielkie uszy! Walentynka ma [I][B]25 cm[/B][/I] w kłębie i waży zaledwie [I][B]4 kg[/B][/I]. [IMG]http://images38.fotosik.pl/1383/56c2fdf2cfe732damed.jpg[/IMG] Walentynka ma numer [B][I]172/12[/I][/B] [B][SIZE=4]Więcej zdjęć: [URL="https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Walentynka172121Rok4Kg25Cm14022012R"][SIZE=2]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Walentynka172121Rok4Kg25Cm14022012R[/SIZE][/URL][/SIZE][/B] [B][I][SIZE=5]Kontakt:[/SIZE][/I][/B] [B][I][SIZE=5]503 - 364 - 290[/SIZE][/I][/B] [EMAIL="soboz4@gmail.com"][B][I][SIZE=5]soboz4@gmail.com[/SIZE][/I][/B][/EMAIL]
  24. [quote name='soboz4']Jestem, bardzo podoba mi się jego imię![/QUOTE] Już czasów Pompona marzyłam nazwać tak psa, ale jakoś żadnemu nie pasowało :D zapisuję wątek :) Harpun jest cudowny :loveu:
  25. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zorza na wczorajszym spacerku była wprost cudowna :loveu:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie atakowała żadnego psa, kończyło się jedynie na warczeniu no i oczywiście upomnieniu:D Zorza bardzo ucieszyła się na widok Cezara, a w ramach tego, że tylko jego toleruje przy zabawie, poszliśmy na wybieg. Szaleństw nie było końca:D, po ganianiu i podgryzaniu Cezara, Zorza była tak zmęczona, że nie chciało jej się chodzić, ledwo co słaniała się za mną :D jeszcze nigdy nie widziałam jej tak zmęczonej, ale nie dziwię się biegała tak szybko, że nie szło za nią nadążyć wzrokiem :D[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A później, żeby odpoczęła poszłyśmy do budynku zjeść coś, Zorza ładnie zjadła suchą karmę, dostała pełno jedzenia od Kamila (Nemooo) i znowu nie chciało jej się chodzić :D Cezarek znowu prosił Zorzę do zabawy, ale postanowiłyśmy z Zorzą pospacerować; ze 20 minut spacerowałyśmy powoli żeby czasem przewrotu żołądka mi nie dostała, bo chybab bym się załamała..., poprzytulałyśmy się i pomiziałyśmy, znalazł się nawet czas na ćwiczenie komend:)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A na koniec poszliśmy z Notką i Kamilem na wybieg, Notka ciągle zaczepiała biedną Zorzę do zabawy, ale coś nie uśmiechało jej się bawić, chyba była już zmęczona... Zrobiłyśmy ostatnią rundkę i najgorsze... oddanie do boksu. Wcześniej Zorza bez problemu wchodziła i czekała aż ją odepnę, ale teraz za każdym razem chce uciec z boksu :( Ona potrzebuje naprawdę dużo czułości i miłości, schroniska coraz bardziej jej szkodzi i jeszcze utrata szczeniaków :([/SIZE][/FONT] ______________________ Zdjęć nie stety nie ma, bo aparat zawsze kiedy jest potrzebny, to nigdy go nie ma ;/
×
×
  • Create New...