maksiulab
Members-
Posts
136 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by maksiulab
-
Katik dziękuję bardzo:)
-
Już ponad rok minął jak odeszła moja kochana Kora a dopiero teraz zdecydowałam się to opisać. ten dzień kiedy odeszła to był najgorszy dzień w moim życiu. czułam się jakby odeszła część mnie :placz: ból był niewyobrażalny:placz: nigdy nie zapomnę tej chwili kiedy musiałam się z nią pożegnać, płacząc wtulałam się w nią :placz: ból pozostał do dzisiaj chociaż jest już inny, nadal płaczę kiedy przypomnę sobie tamten dzień ale mam nadzieję że jest teraz szczęśliwa, ze już nic ją nie boli. Teraz jest ze mną Maks i to dzięki niemu na nowo zaczęłam cieszyć się życiem. Koruniu, mój skarbie kochany byłaś wspaniałym psem, bardzo Cię kocham i na zawsze pozostaniesz w moim sercu. Mam nadzieję że kiedyś będzie mi dane jeszcze chociaż raz Cię przytulić. [*]
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
maksiulab replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
właśnie trafiłam na ten temat (na dogo jestem od nie dawna) i oczywiście poryczałam się strasznie:(:( zastanawiam się jak mogę pomóc, Demi ja mam dużo leków urologicznych dla ludzi (sama mam chore nerki) tylko nie wiem czy będą dobre dla pieska. -
Sterylizacje bardzo dobrze zniosła, nie było żadnych problemów:) następnego dnia rano jak jechała na kontrolę to już sama wskoczyła do samochodu, teraz już normalnie biega, bawi się, szwów nie trzeba będzie ściągać bo ma rozpuszczalne. rana się bardzo ładnie goi. u weta też jest zawsze bardzo grzeczna, widać że nie pasuję jej obecność w tym miejscu ale nie próbuje się jakoś specjalnie bronić.
-
cieszę się bardzo że z Kreską jest lepiej:) ona jest taka kochana, pamiętam jak ją wieźliśmy z Sucharem i Kromką to była taka biedna, nawet nie miała za bardzo siły żeby upomnieć się o pieszczoty ale jak ją zaczęłam głaskać to tak słodko wtuliła mordkę w moją rękę. wczoraj byliśmy u Demi i widziałam Szyszkę i Lolę, miło było popatrzeć jak dochodzą do siebie we wspaniałych warunkach:) mam jeszcze pytanie: Sonia jest już po sterylizacji jak pisałam, już biega po ogrodzie:) mam dostarczyć jakieś zaświadczenie od weta że była sterylizowana?