tatalka2
Members-
Posts
200 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tatalka2
-
Już zapomniałam jaki on jest SŁOOODKI! Pozdrowienia dla Was :)
-
Ja mogę polecić Purinę Pro Plan oraz Royal Canin zdaje się z łososiem...chociaż miałam niedawno próbki RC dla owczarków, labradorów i psina wcinała bez zastanowienia ;)
-
Eh...jak te psiaczki szybko rosną. Z jednej strony tęskno za okresem szczenięcym, z drugiej zaś przyjemnie patrzeć jak mała kuleczka wyrasta na pięknego przedstawiciela rasy :)
-
Rozi ze swoim kumplem - dogiem kanaryjskim ;) [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/814/1007042.jpg/[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Cscript%20src=%27http://img814.imageshack.us/shareable/?i=1007042.jpg&p=tl%27%20type=%27text/javascript%27%3E%3C/script%3E%3Cnoscript%3E%3Ca%20href=http://imageshack.us/photo/my-images/814/1007042.jpg/%20target=_blank%3E[IMG]http://img814.imageshack.us/img814/8917/1007042.jpg[/IMG]%3C/noscript%3E[/IMG][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/4972/1007042y.jpg[/IMG] Nimfa wodna :P [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/2831/1007035o.jpg[/IMG] Domowo... [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/6949/1007087.jpg[/IMG]
-
Gratuluję sukcesów ślicznej kitce :) Uwielbiam przeglądać fotki rodzeństwa 'R'...
-
hop hop pieseczku...
-
Jaki ona ma kochany pycholek! Mimo takiego cierpienia widać, że jest szczęśliwa bo ktoś się nią opiekuje... Zdróweczka psinko!
-
Pisałam kiedyś, że mam troszkę rzeczy dla schroniska, udało mi się to jakoś ogarnąć i chciałabym w tym albo w przyszłym tygodniu to przywieźć. Czy mogłabym prosić o podanie dni i godzin (mniej więcej) kiedy w schronisku będzie ktoś tutaj z dogomanii? Wolałabym dać te rzeczy komuś, kto wiem, że dobrze je przeznaczy :) Mam różne materiały na podkłady, kilka obróżek, piłeczkę, maskotki i karmę eukanubę dla szczeniaczków.
-
Cudne ma te oczęta... Jaki jest duży, jak dogaduje się z innymi psami itd.? Można prosić o takie informacje o ile je posiadacie? :)
-
Widziałam, że pojawiło się pytanie o wizytę przedadopcyjną w Mikołowie i nikt nie odpowiedział więc może ja bym się mogła na coś przydać w końcu :) Mieszkam w Mikołowie lecz nigdy nie byłam jeszcze na takiej wizycie. Jeśli nie miałybyście nikogo do przeprowadzenia takowej to piszcie a postaram się pomóc uzyskawszy odpowiednie wskazówki. Może chociaż w taki sposób pomogłabym jakiemuś zwierzakowi...
-
Witam :) Od dłuższego czasu przeglądam dogomanię, ale raczej mało się udzielam bo niebardzo mam jak pomóc. Podsyłam czasem wątki znajomym ale raczej wszyscy u mnie zapsieni... Przechodząc do sedna, chciałam spytać czy schronisko przyjmuje dla piesków np. materiały (flanelowe itd.)? Można tym powykładać ich legowiska albo użyć jako podkładów dla szczeniaczków. Pytam bo robiłam ostatnio porządki i znalazło się tego sporo u mnie a jakby miało się pieskom przydać to chętnie to dostarczę zamiast wyrzucić. Jeśli odpowiedź będzie pozytywna to postaram się podpytać znajomych czy zechcieliby się przyłączyć do tej małej zbiórki. Możecie mi podpowiedzieć czego jeszcze potrzebują zwierzaki? Wiadomo, że w jakąś karmę też się zaopatrzę przed wizytą. Przyznam, że jestem osobą aż za bardzo wrażliwą i na samą myśl o wizycie i zobaczeniu tylu psich nieszczęść serce się kraja :( ale muszę dać radę skoro Wy dajecie. Pozdrawiam wszystkich miłośników psów.
-
No tak, miałam zamiar dodać zdjęcia ale chyba mi się nie udało :([IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/101/1007042i.jpg/[/IMG]
-
Heh :P Dokładnie wiem o czym piszesz z tym 'poważaniem'...i to baaardzo głębokim :/ Ja naprawdę się staram z nią ćwiczyć. Mam tę cholerną linkę i kiedy na niej jest to mało jej skrzydła anioła nie urosną...a jak tylko bym ją puściła to koniec, głuchnie i mogę sobie wołać a ona leci w zupełnie innym kierunku niż ja idę i hasa zadowolona :( Nie wiem co robię źle. Mam natomiast taką jedną obserwację. Będąc z nią na spacerze na nieznanym dla niej terenie puściłam ją luzem żeby zobaczyć jej reakcję właśnie. (Była brzydka pogoda więc żadnych ludzi z psami nie było). Zdziwiłam się bo Rozi biegała blisko mnie, spoglądała gdzie jestem, podążała za mną (ale nie zbliżała się na wyciągnięcie ręki). Tak sobie szłyśmy, szłyśmy aż w końcu zaczęłyśmy się zbliżać do naszych znajomych okolic. Jak psina się zorientowała, że podążamy w kierunku domu od razu czmychła w inną stronę i za chiny nie chciała do mnie przyjść :/ Zczaiłam się za drzewami i dopiero po hm...15 minutach patrzę a ona zadowolona biegnie sama w kierunku domu. Ruszam się z nią dużo bo wiem, że tego potrzebuje, ale mam wrażenie, że ona by chciała sama sobie dozować ruch i wracać do mnie i do domu wtedy kiedy ona tego chce....(a zapięcie na smycz nie zawsze oznaczało powrót do domu). Ależ się rozpisałam, wybaczcie...ale nie wiem co robię źle :( ?
-
Świetne zdjęcia :) Widać, że aparat się spisuje :D Ah, jak fajnie widzieć swobodną kitkę. Ja mogę pomarzyć... :(Powtarzam się i będę nadal bo żal mi tyłek ściska, że Twoja psinka może biegać luzem :P
-
No popatrz, idealnie! :) Altus okrążam za każdym razem i idę w kierunku wpia :)
-
Miawko, dzięki za dodanie otuchy ;) Chyba spróbuję już w długi majowy weekend :D Może Cię kiedyś wypatrzę w Katowicach jak pomykasz z białą kitką ;) Studiuję tam więc zdarza mi się bywać w centrum :P Pozdrawiam!
-
Ooo, piłka na sznureczku jest dla mojej Rozi najlepszą zabawką od małego ;) Zdążyła już kilka ukatrupić :P Niestety szaleje z nią tylko w domu, na spacerach za dużo rzeczy ją interesuje bardziej. Na górskiej wycieczce jeszcze nie byłyśmy, ale może warto o tym pomyśleć :) Jeśli chodzi o rower - mam pewne obawy o swoje życie :P Chyba są uzasadnione biorąc pod uwagę skłonności psiny do pogoni za ptactwem, zającami i w zasadzie wszystkim co się rusza :/ Moje tereny obfitują w dzikie zwierzątka. (Żeby nie było...prowadzę psa na długiej lince bo nie chcę żeby zrobiła im krzywdę). Dziękuję za pomysły i czekam na kolejne ;)
-
Nie chcąc zakładać nowego tematu postanowiłam trochę 'pozaśmiecać' już istniejący ;) Drodzy akiciarze, jak spędzacie czas ze swoimi psama? Jak wyglądają Wasze spacery, zabawy? Chciałabym jeszcze bardziej urozmaicić nasze spacerki i zastanawiam się jak to uczynić :P Może nie mam takiej fantazji jak coniektórzy :D Chętnie poczytam i zastosuję coś ciekawego ;) Patyczki od czasu do czasu mojej psicy się podobają... Ostatnio szalejemy po łąkach i szukamy myszy - ja daję sygnał 'szukaj myszy' a psiura skacze, węszy i ma chyba z tego niezłą radochę. Coś jeszcze przychodzi Wam do głowy?
-
Aaaaa! Tano Wspaniały! :D Jak to przesłodko wygląda ;)
-
Hahah, do schrupania w tym łóżku :D ...a tak btw, podziwiam odwagi w puszczaniu luzem akiciej pięknotki ;) Eh, ja mam problemy z przywołaniem nadal...'stój' skutkuje, ale niestety nie w 100% :(
-
Słodziak! :)) ...i te miny z cyklu: 'czego ode mnie znów chcesz, człowieku?' :P
-
Krzych, o jakie podgryzanie nadgarstków chodzi? Moja sunia jak jest uradowana, że np. wróciłam do domu bierze moją rękę, nie ściska jej, ale tak sobie lubi potrzymać. Czasem robi tak z jakimkolwiek przedmiotem, który ma pod pyszczkiem (najczęściej jest to jakiś kapcioch). Pochodzi tak sobie, pomruczy z radości i wypuszcza. To raczej objaw radości, prawda? ;)
-
Miałam dać znać jak nasze postępy szkoleniowe...otóż są ALE...nie związane z ów kursem ponieważ zrezygnowaliśmy. Nie będę szkolić psa metodami dla mnie drastycznymi :/ No dobrze, może przesadzam...bo podobno umiejętne korzystanie z kolczatki może przynieść jakieś rezultaty, ale ja w to nie wierzę a już na pewno nie w przypadku kitek. Postanowiłam, że będę Rozulkę szkolić swoimi pozytywnymi metodami opartymi na wspólnym zaufaniu i przyjaźni tak jak dotychczas. Właściwie nie mam z nią większych problemów...chociaż słabość u mojej babci wyczuwa i nie zawsze chce jej oddać np. swoją zabawkę, a ja nawet z miski mogę jej wziąć wszystko i tak samo na komendę 'zostaw' wypluwa z pyszczka to, co w nim ma :P Właściwie jedynym problemem dla mnie jest to, że w niektórych sytuacjach nie chce do mnie przychodzić bo woli jeszcze pobiegać i mimo, że ćwiczymy przychodzenie to nie łudzę się, że będzie odwoływalna w 100%. (Tak na marginesie...używam do tych celów linki i smaczków :)) Może Wy, drodzy akitomaniacy, możecie mi podpowiedzieć jak jeszcze można z psem ćwiczyć przywołanie? Pamiętam, że Kateczka i Aga pisały tutaj, że często zamiast przywołania stosują komendę 'stój' i myślę, że u nas też to może zadziałać by spokojnie móc zapiąć psa gdy wymagałaby tego sytuacja. Szukam też dobrej lektury na temat psychiki psa, jego zachowań itd., macie jakieś typy? Z góry dziękuję za pomoc :) Pozdrawiam. Co do mojego poprzedniego postu jeszcze... Wmówiono mi (jak wszystkim ;|), że pies mnie zdominował bo chciał iść powąchać trawkę i krzywo usiadł...paranoja...Dobrze, że w porę zareagowałam i zakończyłam ten cyrk...aczkolwiek przyznaję, Rozi jest bardzo uparta.