-
Posts
26402 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paula_t
-
Czyli Gacolek lepiej żeby nie znalazł się w jednym domku z kotem?
-
[quote name='michelle04']Ja myślę,że sugestia Pauli jest dobra i jeśli Maniek dysponuje kaską rezerwową można chwilowo odciążyć deklarowiczów :) Ale to oczywiście tylko moje takie glośne dywagacje :)[/QUOTE] Też mi się właśnie tak wydaje. Tylko żeby tą informacją cholera nie zapeszyć :/ Strasznie się tego boję...Im bliżej tym większy stres...
-
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
paula_t replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='baster i lusi']wizyta PA umówiona na piątek na godz, 16,30.Pan ma wypełnić ankietę przedadopcyjną i odesłać do osoby która przeprowadzi wizytę.Zatem jeszcze mocniej zaciskamy kciuki.[/QUOTE] No to jeszcze parę dni nerwówy... -
Młodziutki Rufus wyrwany z meliny ma dom! :) Dziękujemy!
paula_t replied to Avaloth's topic in Już w nowym domu
Cholera, to bardzo nieciekawie. Bez DT i pełnej socjalizacji baaaardzo słabo to widzę. -
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
paula_t replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Panna Marple']Ok, to skontaktujemy się na pw i ustalimy szczegóły: adres, na ktory mam wysłać, etc[/QUOTE] Panna Marple jak zwykle niezawodna :) Moje źródełko też niestety wysycha, a jak patrzyłam na ilość rzeczy, które miałam na bazarki, to sądziłam, że na tyyyyyyyle czasu starczy;) -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
paula_t replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
A jakieś wieści z wypadu niuńki?:razz: -
[quote name='keakea']Natalia, bo Cię palnę... Paula, odwołania, rozliczenia, itp. - po tym, jak Marian zamieszka w nowym Domu, ok? :) NIE PALY SIĘ... jak mawiał jeden mój znajomy...[/QUOTE] Ciotka, Ty mnie nie zrozumiałaś :) Może niezbyt jasno to napisałam, jak teraz jeszcze raz wzięłam się za czytanie posta;) Chodzi o to, że michelle przelewam zaledwie 66,26 (;)) złotych, a na konto mi wpłynie dużo więcej z deklaracji. I pytanie: 1. czy mam napisać, że w tym miesiącu (do odwołania) póki co jest zmniejszona? 2. czy też odesłać kaskę z powrotem po tym, jak już będzie pewne, że Marianek u Pani Izy i Pana Piotrka zagrzeje doopkę do końca swoich dni?
-
Przyłożę Wam obu zaraz:eviltong: Z tekstu niestety nici, bo osoba, która je proponuje napisała, że nie ma weny i czasu na to, żeby pisać, bo jest zawalona nauką. Więc niestety będziecie jednak musiały czytać moje wypociny ;)
-
[quote name='abra64']dziewczyny jest chętna pani na adopcję Otisa, może przyjechać jutro 0k. 15.00 czy któraś mogłaby przyjechać do schroniska, wyadoptować go ? Pani przez telefon jest super, mieszka w czeladzi, to kto mógłby przyjechać ? ja niestety jestem w pracy[/QUOTE] Chyba żartujesz!!! Naprawdę????? Trzymam mocno, mocno kciuki, żeby ta adopcja się udała!!!:kciuki: Jenny19, nie wiem czy Pani dzwoniła z ogłoszeń, ale jeśli tak, to tam jest wszystko to co w pierwszym poście- problemy z kręgosłupem, ze stawami, zaćma, nieumiejętność zachowania czystości w domu (to akurat zmieniłam, bo o problemach jest dopiero kilka postów niżej).
-
Absolutnie tak nie myślę :)Haahaha, no przy mojej sklerozie to bardzo dobry pomysł :D Żebyśmy tylko tą wpłatą nie zapeszyły... Ciotki, powiedzcie mi, jak to się robi: mam zapłacić z kasy Mariankowej i zarazem odwołać deklaracje? Czy napisać do deklarowiczów, że płacimy w stosunku do płaconych wcześniej deklaracji?
-
Cudowny Max - od 2003r. za kratami NARESZCIE MA DOM!!! :)
paula_t replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
Wiem, że w tym wypadku potrzeba człowieka, któremu zmięknie serce. Tylko problem polega na tym, że takich ludzi jest mniej niż ludzi, którzy adoptują, bo im się psiak podoba i dlatego zapytałam czy by nie spróbować z lekko zmodyfikowanym tekstem, bo na poprzednie nie było praktycznie żadnego odzewu. Jeśli uważacie, żeby dalej używać tego samego tekstu, nie ma problemu:) -
[quote name='kolejna kobietka']schronisko nie podpisuje zadnych umow :sad:[/QUOTE] To jest jakaś paranoja. Każdy mógłby sobie podjechać do schroniska i wziąć psa- na łańcuch, do walk, do rozrodu, a oni kompletnie nie mają tego pod kontrolą, a co gorsza nawet nie mogą tego psa odebrać, bo nie mają do tego podstaw!! Toyota, spróbuj!!
-
Dobrze, że z łapką nic poważnego się nie dzieje. Z tego co piszesz ajlii, to Amisiek jest w naprawdę dobrej formie jak na swój wiek :) Teraz pewnie niektóre dolegliwości będą coraz częstsze, bo idzie nieciekawy okres dla staruszków, ale przynajmniej będzie grzał doopkę w domku i miał najlepszą opiekę, jaką tylko można sobie wyobrazić :) Zdjęcie śliczne, Amisiek sobie kwiatki wącha ;)
-
Przykro mi, że znowu się nie udało. Wy się w końcu wykończycie łapaniem tego szczylka. Najgorsze jest to, że ta cała sytuacja jest poza Waszą kontrolą, bo ludzie nie słuchają co się do Nich mówi i o co się prosi. On jest dziki, więc sam z siebie do Was nie podejdzie. A przegłodzić też go nie ma jak skoro pracownicy cały czas mu coś tam podrzucają. Fatalna sytuacja.