-
Posts
26402 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paula_t
-
Okruszek Frodo uratowany przed Radysami już w swoim domu:)
paula_t replied to ewu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Krzyś40']:user: Helo...:helo: Pupilek już coraz lepiej czuje się z nami... Tylko... Cholewka... Dokucza mu jeszcze nie znośna sraka :lookarou: Myślę że to przez zmianę otoczenia i nowe meni... Dostał dzisiaj tabletkę no i cóż czekamy... Byle pomogło... . Przesłałem przed chwilką kilka najświeższych fotek majlem inka33... Może jeszcze dziś je wstawi na DOGO... Pozdrawiam cieplutko wszystkich :bye::bye::bye:[/QUOTE] No to czekamy z niecierpliwością na wieści :) Dokładnie tak, jak pisze inka-Nifuroksazyd i u ludzi i u zwierzaków. A rozwolnienie, no cóż....zdarza się, ale na szczęście przechodzi ;) -
Bond. Pies Bond. Dołączył do swojej asystentki Gaji za TM
paula_t replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Syla']Za wrzesień wczoraj wysłałam.Podziwiam przepiękne zdjęcia.Żałuję, że ja takich, nie robię, bo są cudne.[/QUOTE] Moim podopiecznym by się takie przydały, miałyby większe wzięcie;) -
EUTANAZJA- czy to jedyne rozwiązanie? Psie dziecko czeka na pomoc!!!
paula_t replied to Maia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maia']On jest taki smutny tak prosi o opieke, kładzie głowę na kolana, nieśmiało macha ogonkiem...[/QUOTE] Potwornie mało czasu, nawet robienie ogłoszeń nie ma sensu, bo żeby znaleźć coś w ciągu jednego dnia, to chyba musiałby się cud zdarzyć :( -
[quote name='iwoniam']weźcie obie pod Dżoka Paula, podaj mi proszę w emailu lub smsie namiar na tych ludzi (od Płoszki). dopiszę ich gdzie trzeba, aby im już psa nie wydano. Postaram się pomóc w niedzielę.[/QUOTE] Bierzemy, bierzemy:) Iwonko, jutro właśnie miałam do Ciebie dzwonić w tej sprawie, ale już widzę, że sama weszłaś na wątek dziewczyn i wszystko wiesz. Wreszcie się spotkamy i poznamy;) Wysłałam Ci maila.
-
[quote name='zolziatko']W niedzielę jest akcja pod Dżokiem.... Weźmiemy Płoszkę i Brennusię .... A nuż .... Nie załamujemy się![/QUOTE] Tak, zolziatko pojedzie do Angeliki po Brenkę, ja jutro skontaktuję się z Państwem w sprawie wzięcia Płoszki na akcję. Oby tylko dopisała pogoda, bo wtedy więcej ludzi się pojawi. Zolziatko, trzymam kciuki za tych starszych Państwa, a nuż...zarówno Brenka, jak i Płoszka myślę się nadają.
-
[quote name='Gabi79']Na wątku Czakusia Aga napisała, że Płoszka wraca z adopcji, więc przybiegłam. K...a, jestem załamana. Niby super ludzie, a tu taki cios. I jak tu komuś zaufać. Brak mi słów. "Do miesiąca czasu" a co jeśli domek się nie znajdzie? Ludzie są gotowi ją wywalić na bruk??? Ja pier...:angryy:, ale się wkurzyłam. Chyba bym umarła ze wstydu i zażenowania, gdybym zadzwoniła do kogoś, że oddaję psa, jak zepsutą rzecz, bo coś tam. Kurde pies żyje kilkanaście lat i przez ten czas milion razy wszystko może się zmienić, czy niektórzy o tym nie wiedzą. Paula błagam nie załamuj się. Ja też już nieraz miałam dosyć, ale co zrobią bez Nas te biedne psiaki na świecie pełnym bezdusznych potworów?[/QUOTE] Gabrysiu, nie wiem co się stanie, jeśli nie znajdziemy jej domku, będzie musiała wrócić do hoteliku....Pani powiedziała mi, że do miesiąca czasu, bo Ona i tak już się źle z tym czuje i cierpi, że musi Płoszkę oddać....Pozostawiam to bez komentarza. [quote name='MTD']Jestem megaaa wkurw... poważnie, bo jak pytałyśmy z paulą na wizycie o kogoś kto by się zajął psem w razie "w", to oczywiście, że mają siostrę, która też ma psa, pokazywali nam jego zdjęcia itd. Przyszło "w" i dupa! Ludzie mieszkają w centrum miasta, na kazimierzu, gdzie ludzi jest mnostwo, założyli by jej chustkę z napisem 'szukam domu' i zaraz by miała jakiś, a oni palcem nie kiwnęli, tylko pauli dali miesiąc. Z resztą, jakbym pracowała po 14 godzin to i tak bym swojego ukochanego psa nie oddała, nawet po tygodniu, a co dopiero po 4 miesiącach. Załamałam się, zaufałyśmy im, a tu psikus w nos.[/QUOTE] Jak widzisz Monia nic nas nie ustrzeże przed takimi sytuacjami. Można rozmawiać godzinami, przeprowadzać wizyty, podpisywać umowy, a i tak na końcu najbardziej cierpi pies :( [quote name='Mysza2']Równie dobrze można by oddać dziecko bo praca bo coś tam, szkoda słów, ludzie są beznadziejni:( wyć się chce. Nie dołujcie się dziewczyny błagam,[/QUOTE] Myszko, najprościej jest oddać jak tylko pojawi się problem, w końcu ktoś tego psa zabierze i znajdzie mu nowy domek, przecież to jest takie proste:angryy: To jest to, co napisałam Gabrysi- [COLOR=#000000]ja jestem załamana, bo przestaje rozumieć jaki to ma sens. Człowiek wypruwa sobie żyły, żeby tym psiakom i kotom pomóc, a efektów zero[/COLOR]:-( [COLOR=#000000]Glucinek, o którego walczyłam prawie 2 lata miesiąc po znalezieniu domku zmarł, Stefce zostało kilka miesięcy życia i nie jestem w stanie znaleźć jej domku, w którym będzie kochana i rozpieszczana. Tam, gdzie jest teraz ma bardzo dobrze, Ginn o nią dba jak tylko może, ale mieszka z kilkunastoma innymi kotami i kontakt z człowiekiem ma parę razy dziennie i to jest dla nie dołujące.[/COLOR] [COLOR=#000000]Brenkę ogłaszam non stop, nawet jednego telefonu nie było, z Baksem to samo, a teraz jeszcze Płoszka do tego dochodzi. Zwierzaki przeżywają traumę, bo są przerzucane z miejsca w miejsce, muszą rozstać się z ludźmi, których pokochały, domów jak na lekarstwo, nie wspominając o kasie na utrzymanie trójki zwierzaków. [/COLOR]
-
Oskarku, zima zbliża się wielkimi krokami....Obyś tylko mógł siedzieć w pomieszczeniu przez ten czas, jeśli nie uda się znaleźć domku, bo póki co ogłoszenia nie przyniosły żadnego rezultatu :(
-
Justyna, a masz czas porobić? U mnie ostatnio baaaardzo ciężko z wolnym czasem :(
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
paula_t replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
[quote name='zolziatko']Makila możesz przesłać do mnie, mogę je wstawić na dogo. Niektóre telefony mają opcję wysłania na maila... ja zazwyczaj tak robię.[/QUOTE] Ja, jak pamiętasz ze zdjęciami i mmsami na poprzednim telefonie też miałam problem, ale na szczęście teraz już wiem co i jak ;) Czekam z niecierpliwością na zdjęcia :) -
Okruszek Frodo uratowany przed Radysami już w swoim domu:)
paula_t replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Frodo się powoli rozkręca :) I dobrze, nie miał biedaczysko "dzieciństwa", jak inne psie dzieci, to teraz niech się bawi i szaleje do woli! :) -
Pedro został Wrocławianinem, powodzenia śliczny:)
paula_t replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Basiu, a rozmawiałaś może z Panem na temat opłacania/dokładania się do hoteliku? Znowu inni muszą wypruwać sobie żyły, bo ludzie są nieodpowiedzialni:angryy: -
Koralik - Z domu na ulicę, z ulicy do schrona, co dalej?!
paula_t replied to kalina5648's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś ogłasza Koralika? Kalina, przydałoby się, żebyś porozmawiała z Panią kierownik odnośni "preferencji" co do domu dla Koralika. Koralik miał robionych masę ogłoszeń, zgłosiły się dwa chętne domki i bez kompletnie żadnego sprawdzenia zostały odrzucone tak naprawdę nie wiadomo na jakiej podstawie. To jest dla mnie strata czasu ludzi, którzy zaangażowali się w pomoc dla Koralika i strata życia psiaka, któremu nie wiadomo ile tak naprawdę czasu zostało. To nie jest absolutnie personalny atak, ale skoro z tamtymi domkami było coś nie tak, to teraz w ogłoszeniu wypadałoby napisać czego po nowym domku oczekujemy. -
Karo ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc i wsparcie.
paula_t replied to Poziomka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gusiaczek']Jeśli któraś z Was może zrobić wydarzenie na fb,m to nie ma na co czekać. Ja niestety w tym temacie Wam nie pomogę :([/QUOTE] I ja bezużyteczna, bo nie mam fb :( Kto podjąłby się zrobienia wydarzenia? -
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
paula_t replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='Martika@Aischa']oj tak !!! szkoda mi słów ...omijam osiedlowego weta od lat z daleka. Mentosek chodzi w kołnierzu bo rozlizuje rany na ogonie :( ech ...w tej chwili siedzi z opatrunkiem z Rivanolu.[/QUOTE] Biedaczysko :( Wiem, że to konieczne, ale pewnie baaaardzo mu się to nie podoba :( -
Bezimienna...2- letnia sunia z Olkusza, u Ani75 w Koszalinie :))))
paula_t replied to iwonamaj's topic in Już w nowym domu
Fantastyczna wiadomość, bardzo, bardzo się cieszę, że się Tulince udało:multi: -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
paula_t replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='zozola77']ciekawe kiedy nowy Pan po niego przyjedzie.....[/QUOTE] I ja zaglądam z nadzieją na wieści "pojechał" :) -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
paula_t replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']A może znalazłby się ktoś z Krakowa lub pobliskiej okolicy kto mógłby wziąć Trufelkę na tę akcję gdyby Małgośka nie mogła ? Zawsze to jakaś szansa. Przeczytałam, że akcja jest w godzinach od 14.00 do 18.00 [URL]http://www.ktoz.krakow.pl/articles/article/313[/URL][/QUOTE] Ja na 99,9% będę na akcji, więc gdyby była potrzebna dodatkowa osoba, która miałaby się Trufelką zająć, przedstawić ją itp. to myślę, że udałoby mi się przekonać kogoś :) -
Mi niestety wyniki bez opisu nic nie mówią, ale skoro osoby, które duuuużo lepiej się na tym znają piszą, że wyniki w normie, to nic tylko się cieszyć :)
-
EUTANAZJA- czy to jedyne rozwiązanie? Psie dziecko czeka na pomoc!!!
paula_t replied to Maia's topic in Już w nowym domu
Jaka słodzizna z tego Ojejka:loveu: Ojjjj Maia, jak on Cię kocha, to jest po prostu niewyobrażalna:loveu: -
Miluś opuścił schroniskowy boks i trafił do fantastycznego domku! :)
paula_t replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
[quote name='gluchypies']Moja strona jest taka, jak mój nick :) My też potraktowałyśmy dogtrekking jako dłuższy spacer, na mecie byliśmy ostatni ;)[/QUOTE] Najważniejsze to fajnie spędzony czas i satysfakcja, że się ten "spacer" pokonało, nieważne czy było się na mecie pierwszymi czy ostatnimi:) [quote name='Mattilu']co slychac u Milusia?[/QUOTE] Chwilowo kontaktogloszenia wyjechała, więc niestety nie mam najnowszych wieści o Milusiu. -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
paula_t replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaP']Piękny chłopczyk :loveu: A Gabrysia mi napisała, że Pani Ania będzie jechała w pierwszym tygodniu października... Szkoda, że Cindunia będzie musiała tak długo czekać, ale z drugiej strony ważne, że będzie miała super domek :)[/QUOTE] Lepiej być nie może :) Myślałam, że się troszkę pokomplikowało ze względu na to szczepienie i tego chipa, ale jak się okazuje szybciutko znalazło się rozwiązanie i to najlepsze z najlepszych-domek sam przyjedzie po Cindunię :)