Jump to content
Dogomania

nataliahexe

Members
  • Posts

    219
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nataliahexe

  1. Fotki oczywiście będą ale na razie dostałam tylko takie gdzie kotek jest z synkiem. Za niedługo dostanę zdjęcia samej niuni w nowym domku. A jeszcze jedna ważna rzecz! Imię małej! Więc kotka miała nazywać się Cynamon, bo tak chciał synek pani no ale że to dziewuszka to ma na imię CYNKA! <3
  2. Więc sprawy mają się następująco :-D W piątek byłyśmy u weta, dostała jeszcze antybiotyki i lekarstwa do podawania w domku a później...... Mała pojechała do swojego domku! :loveu: Pani już nie mogła się doczekać nowego lokatora i wyprosiła mnie, żebym ją już oddała. Lekarstwa podaje, w czwartek pojedzie jeszcze na kontrole i maluszek ma jak w bajce! Piękny ogromny drapak z budką, miliony zabawek, śliczną obróżkę i mnóstwo miłości :loveu: Podobno najbardziej upodobała sobie męża :evil_lol: Cały czas za nim chodzi, a jak on pracuje przy kompie to kicia asystuje przy klawiaturze ;) Z babeczką mam cały czas kontakt a dziś nawet wysłała mi zdjęcia małej- oczywiście na kolankach syneczka:multi:
  3. Witam śledzę wątek i może mogłabym pomóc? W sobotę będę z Leszna jechała do Wrocławia i wieczorem albo w niedzielę będę wracać. Mogę pomóc w transporcie malutkiej.
  4. Isabel dziś miałam wizytę potencjalnego domku! Małżeństwo i sześcioletni chłopczyk. Ona od jakiegoś czasu marzyła o kocie, dzieciaczek się w małej zakochał :loveu: Tylko teraz męża musi urobić :mad: Dziś wieczorem jak wróci z pracy będzie rozmowa :razz: A my jutro z małą jedziemy do weta na antybiotyk i zobaczymy co dalej ze zdrowiem kici, ale jest już naprawdę dobrze, z noska prawie nie leci, apetyt ma nieziemski a rozrabia za dziesięciu!:multi: Właśnie dostałam wiadomość, ŻE KOTKA MA NOWY DOMEK! Mąż się zgodził i jak tylko skończymy leczenie małą czeka przeprowadzka :-) Dziękuję Isabel za wszystko :loveu: Wielki buziak dla Ciebie i Twojej ferajny
  5. Jak najbardziej powinnaś go już przyzwyczajać do takich zabiegów żeby w przyszłości nie były dla niego szokiem. Więc idź z nim na takie podcięcie o jakim napisałaś i czesz psa regularnie aby nie było problemów z kołtunkami, bo to dla psa nic przyjemnego. Pozdrawiam
  6. Co za pojeb! Niech się sam uśpi i będzie spokój! Człowiek też nie jest gatunkiem zagrożonym, więc jak? Dawać tą eutanazje niech wprowadzi i jako pierwszy jej się podda. Kutas jeden....
  7. Ale oczywiście, że ja jej nie oddam dopóki nie wyleczę! Tylko wiem, że jak dam ogłoszenia to za 5 min nie będę miała milion telefonów o nią tylko to trochę potrwa...
  8. :loveu:Dziękuję:loveu: Jutro Ci to prześlę bo dziś nie mam aparatu, bo zostawiłam w robocie i nie mam weny do pisania... Buziak wielki!!!
  9. Isabel kochana moja kocia cioteczko czy mogłabym Cie prosić abyś zrobiła takie ogłoszenie? Ja zupełnie nie wiem jak nigdy tego nie robiłam. Ja oczywiście za to zapłacę! Z tym nie ma problemu. Podasz mi konto i ja przeleję kasę :-)
  10. Nie mogę otworzyć tych linków... a i tak nie wiem jak to zrobić :shake:
  11. No widzę, że nie znajdę tu żadnej pomocy, trudno będę szukać gdzieś indziej. Isabel dziś znowu byłyśmy u weta. Ponownie dostała antybiotyki i lekarstwa do podawania w domu na katarek a świerzb się ładnie cofa. Mała tak szaleje w domu, że nie mogę jej ogarnąć :evil_lol: Czuje się już o wiele lepiej:multi:
  12. Dziewczyny proszę pomóżcie mi znaleźć dom dla tego malucha, ona nie moze u mnie zostać a po zakończeniu leczenia będzie do wydania. Mała jest naprawdę słodka, lgnie do ludzi i nie odstępuje nas na krok, umie załatwiać się do kuwety i ładnie je. Może ktoś się zakocha w tym maleństwie?? Kocie ciotki gdzie jesteście?? :placz:
  13. No miała malutka farta, że mi się w robocie przedłużyło :loveu: A tak młoda śpi na kompie, bo tam jej cieplutko :-D [url]http://yfrog.com/5m01102010295j[/url] cały czas kicha i posmarkała cały monitor! I wszystko dookoła w sumie też :-P
  14. :-) To super. Mała się dużo lepiej czuje zaczyna nawet świrować :-D
  15. No to przyjdę z moją znajdą na dni otwarte :-) A oto Szuja [url]http://yfrog.com/jc28092010291j[/url] :-D
  16. No postaram się ją podpaść co nie będzie trudne a piękna to ona już jest :-) Kurcze zaraz postaram się wstawić jakieś foty co nie będzie proste... Ok już mam :-) [url]http://yfrog.com/5c29092010294j[/url] :loveu: [url]http://yfrog.com/my29092010293j[/url] :loveu: [url]http://yfrog.com/4y29092010292j[/url] :loveu: [url]http://yfrog.com/jc28092010291j[/url] :loveu: Jeżeli ktoś potrafi wstawić te zdjęcia to bardzo proszę, bo ja jestem noga i nie umiem :-D
  17. Tak mała w sumie jest w dobrej kondycji. Wczoraj była bardzo wyziębiona więc nie chciała nawet jeść, ale dziś jadła ładnie i nie opuszcza mnie na krok ;-) W sumie nie pytałam wetki ile może mieć ale myślę, że około 6-7 tygodni. A może jednak się skusisz na śliczną Szuję? Tak ją wołam :-)
  18. Więc jesteśmy już po wizycie u weta. Mała ma straszny świerzb i koci katar. Uszka były aż czarne więc zostały wyczyszczone, dostała antybiotyk, coś na robale i pchły. Przez świerzb muszę izolować kota od mojego psa co nie jest trudne, bo moja sunia się jej boi :-) i trzyma od niej z daleka. Czy to wystarczy żeby się nie zaraziła? Dwa razy dziennie też muszę jej dawać jakąś brązową pastę do pyszczka. W sobotę jedziemy też na ponowne podanie antybiotyku. Niunia jest ślicznym szylkrytowym trikolorkiem :-) Tak powiedziała wetka. Jak już ją wyleczę będę jej szukała domku, wiem, że nie będzie to łatwe, bo ostatnio jak znalazłam kociaka też chwilę to trwało, ale mam nadzieję, że się uda znaleźć jej kochającą rodzinę :-)
  19. Ok dzięki wielkie, jutro z samego rana wybiorę się do lekarza. Mała cały czas śpi a mój facet jak wróci w nocy do domu to dostanie zawału :-) A powiedź jeszcze czy taki koci katar może być dla maluch groźny? Jakie mogą być powikłania?
  20. Ok dzięki na pewno pójdę. Powiedz mi jeszcze czy tym może zarazić się mój pies?
  21. Dzisiaj idąc z pracy pod nogami zaplątał mi się malutki kotek (około 6tygodni). Straszna chlapa więc wzięłam go do domu. Kociak wyziębiony, mokry, cały brudny, no i te pchły. Wykąpałam go, wysuszyłam i chciałam dać jeść ale on nawet nie tknął... a żeberka można policzyć :placz:. Do tej pory cały czas śpi wtulony w moją bluzę i co jakiś czas kicha i troszkę leci mu z noska. Czy może mieć jakąś poważną chorobę? Ten brak apetytu, kichanie i katar? Nie znam się na kotach a chciałabym pomóc temu maleństwu. Niedawno też wzięłam kota z ulicy i znalazłam mu dom ale on jadł jak szalony i nie był taki osowiały jak ten maluch, to był taki tajfun, że terroryzował moją sunie. Proszę odpowiedzcie mi
  22. Widziałam ogłoszenie tego psiaka-dziwne, że było napisane, że to pp jak taki mizerny włos ma :-) Jest przesłodki! Wstaw zdjęcia jak go już ogolisz. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...