Jump to content
Dogomania

.blueberry.

Members
  • Posts

    1613
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by .blueberry.

  1. jestem i ja :) kurde tak dobrze nam poszło z tymi wcześniejszymi Peikami dla tego też coś wymyślimy...
  2. [quote name='KateBono']Cioteczki, Filuś umówiony jest na kastrację w środę na 17 , koszt - 150 zł.[/QUOTE] No to Filut już nie będzie świecił jajuchami :D
  3. jeśli Filusiowe finanse będą w dobrym stanie na koniec to przekażemy i część Giganta i część Filusia na Dodka który jest u BB i KB. Zgadzasz się BUDRYSKU?
  4. ha ha ha :D ja nie wiem od rana w co ręce włożyć bo mi się nowych mebli zachciało... Pudeł sztuk 30 plus stare meble w pokoju równa się ja i sniadanie na podłodze i pies który manewruje w każdą stronę bo nie ma gdzie się położyć :D
  5. Przybywam na wezwanie z winiaczem pospolitym:drink1:
  6. właśnie zawamiam im takie same posłanka :evil_lol:
  7. Tak niewinnie wyglądają łobuzy jak śpią :evil_lol:
  8. Oj Misiak jak się zaprze to nie ma mocnych :) Ja też bardzo się cieszę że ją mam :) i dziękuję Ci za przetrzymanie jej bo sytuacja była podbramkowa...
  9. mój bazarek w przygotowaniu ;) jutro jadę do Ikei po trochę fancików
  10. Avilia to dawaj odrazu do mnie ;)
  11. Ok to uzbieram tak jak ostatnio i bedę dzwoniła... Dramat... Nie wiem wogóle co robić...
  12. No właśnie też się nad tym zastanawiałam... Zrobimy tak żeby dobrze się czuł bo to jest 5 godzin jazdy samochodem...
  13. Jeszcze będą pieniążki z bazarku dla Filusia. Zobaczymy jak na końcu będziemy stali z finansami. Jeśli będzie ok i zostanie to przekażę je na psiaki z domku BB i KB :)
  14. [quote name='aniao']blueberrykiss normalnie Ci zazdroszczę takiego słodziaczka w domu... :)[/QUOTE] zapraszam w odwiedziny :)
  15. ja tak z doskoku ale jak trzeba psiaka gdzieś na śląsku dostarczyć to ja mogę pomóc w grę wchodzi też Kraków
  16. Moje psiaki nie są na szczęście szkodnikami. Ale moja mama jako dziecko miała psiaka znajdę Reksia. Reksio nie miał nic wspólnego z tym słynnym psiakiem. Mama do tej pory wspomina że to był diabeł wcielony :) Jego ulubionym zajęciem kiedy zostawał sam w domu było wskakiwanie do wanny i "kopanie" w niej. A że wanna była żeliwna to wyobraźcie sobie ten wspaniały dzwięk dobiegający sąsiadów w bloku. Po pewnym czasie z wanny zszedł cały lakier więc Reksio musiał poszukać nowego zajęcia. Dobrze czuł się w łazience więc padło na kran który po jednym popołudniu został zeżarty doszczętnie. Od tej pory Reksia nic w łazience już nie interesowało więc przeniósł się do kuchni. W kuchni stała wielka zamrażarka taka otwierana do góry pełna wspaniałych rzeczy do zabawy. Więc Reksio wypatroszył ją doszczętnie chowając po kątach kawałki mięsa a mrożonki rozwalał po wszystkich pomieszczeniach. Mięso znajdowali przez dłuższy czas w róznych dziwnych miejscach jak zaczynało wydzielać specyficzny smrodek :D
  17. Avilka możemy się umówić tak jak kiedyś i podam Ci znowu torby dla psiaków?
  18. Filusiek to mi się już po nocach śni :D
  19. [quote name='beka']To sunia u Ciebie jest?? Super, tylko dlaczego ten tytuł straszy???? śliczny niedźwiadek[/QUOTE] tak już u mnie od czerwca :) muszę napisać do moda o zmianę tematu
×
×
  • Create New...