-
Posts
915 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nukujek
-
[quote name='karolkamadry']ja kiedyś miałam całą piątkę, ale w domu nas było więcej - teraz jestem tylko ja, Zuza i czasami mama może pomóc. Ale faktecznie moze być wesoło, bo on młody i mógłby się z Miśką bawić, a ona Nuki by tak nie zamęczała - bo to ona z nią wyprawia, to niejednego psa mogłoby wkurzyć:) Ale młodość ma swoje prawa:)[/QUOTE] no i widzisz jak się wszystko pięknie układa:-) przynajmniej byłby bezpieczny Łatek u Ciebie, a domku dalej można będzie szukać;-)
-
[quote name='karolkamadry']Ja trzymam cały czas kciuki:) Z moimi dziewczynami za Szczecina mamy mały kłopot z Łatkiem, w piatem opuszcza płatny hotel, i nie wiemy co dalej robić. Ale też wierzę, że damy radę, najwyżej wyląduje u mnie na trochę a ja zwariuje z całą trójcą.[/QUOTE] ja mam taka trójcę w domku:-D i faktycznie jest wesoło;-) Trzymam kciuki za Łatka :kciuki::kciuki:
-
Spadek po Rudym - bezdomne Brenda i Brandon!!!
nukujek replied to Noemi1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']jej ja przepraszam, rzadko wchodzę na dogo :( Brenda NADZWYCZAJ dobrze się ma - wie coś o tym Abra ;) Brandon chyba jeszcze przed kastracją, bo miał biegunkę :( a Morgan fajnie, wszystko u niego ok... poproszę koleżankę o nowe foty :) to taki fajny mały grzeczny piesek... ja tej pani X nie skreśliłam, co Wy? :P Abra, może zagadaj do Rafała :) on Cię lubi ;) po prostu boję się. co jak pies zacznie chorować. no i tak dalej. o czym pisałam. w stajni warunki nie są aż tak złe ;) Abra wie ;) robimy wszystko, żeby były jak najlepsze... wiadomo - to tylko kojec, ale pod kontorlą i opieką. nasza wetka też tam trzyma swoje bezdomne i jest częściej niż my :) ogólnie stajnia jest fajna, są śmieszne konie, kozy i inne chrumkające zwierzaki, których już nikt nie skrzywdzi i nie zje... :([/QUOTE] Madzia dzięki za informacje:-) Niewiele mogę pomóc, chociaż podniosę czasem...Mam nadzieję, że ta biegunka u Brandona, to coś przejściowego i niegroźnego...Ucałujcie ode mnie wszystkie trzy czrne noski;-) -
[quote name='mmd']To zrozumiałe, że nie masz. Gniewka powinna iść do domu bez psa (chłopaka) albo tam, gdzie psiak wykastrowany. Przecież ona ma 13 lat, w tym wieku fundować jej sterylkę.... wiecie, serduszko i te sprawy.[/QUOTE] NIe, nie, sterylka wykluczona:shake: Zapytałam jak rozwiązałby sytuację, gdyby Gniewka miała cieczkę. Mówił, że blisko mieszka jego mama i mógłby suczki tam na czas cieczki umieszczać...i tu kolejna dziwna teoria - jak sunie będą razem, to będą miały cieczkę w tym samym, albo zbliżonym czasie... Cioteczki szukamy dalej domku dla Gniewusi!!!
-
Rozmawiałam z p. Pawłem. Opowiedziałam mu o Gniewce. Mówił,że wczorajszy tel. to był impuls, a teraz musi się zastanowić. Powiedział,że ponamawia jeszcze znajomych. Trudno o kimś coś powiedzieć, jeśli zna się go tylko przez telefon...a od oceniania jestem daleka, ale zaniepokoiło mnie to, że pan ma suczkę i psa (kundelki) w mieszkaniu w bloku i suczka nie jest wysterylizowana...Pan twierdzi, że psy są razem od dziecka (chyba są rodzeństwem) i jak suka ma cieczkę, to odgania psa, poza tym mówił,że pies jej nie ruszy, bo to tak jak u ludzi, że osoby spokrewnione itd...wiecie o co chodzi. Zasugerowałam,że być może suka jest bezpłodna, bo innej możliwości jakoś nie widzę...Pan jest przeciwny sterylce, bo to okaleczanie, zmienia psychikę i inne psy czują, że pies jest "słabszy" i będą go gnębić...i tak dalej...No i tak jak napisałam, jakoś nie mam przekonania...
-
Byłam w schronisku, pytałam o Gniewusię i tak: trafiła do schroniska 16.10.2002 r., przywieziona została z Łukowa ze złamaną łapą (to ta amputowana, nikt nie pamiętał okoliczności tej amputacji...a w karcie nie ma szczegółów:-() Gniewusia nie jest wysterylizowana. Przypuszczalnie przyjęto, że mogła urodzić się w 1998 roku (taki był zapis w karcie, tak orientacyjnie w chwili przyjęcia jej wiek określono na ok 3 lata), więc teraz może mieć 13 lat...(może 12). Sunia jest kochana, bardzo cieszyła się jak do niej podeszłam, chętnie poddawała się pieszczotom:-) Jest malutka, myślę, że nie waży nawet 10 kg. Na tyle, co dało się zaobserwować w warunkach scroniskowych, to jest łagodna w stosunku do innych psiaków. Jeśłi chodzi o tylne łapki, to nie rozmawiałam z wetem, bo akurat robił sterylizację...ale jak na moje oko, to mogą tak wyglądać dlatego, że ciężar ciała Gniewusia przenosi właśnie na nie. Ma siwy pyszczek i jest taka słodka...chciałoby się ją wtulić w ramiona i już nie wypuszczać. Mieszka w małym kojczyku przy ścianie budynku, w budzie, bez łańcucha. Zaraz dzwonię do p. Pawła. Czy któraś z Was kojarzy tego pana? ktoś rozsyłał maile z informacją o Gniewusi? przypominam, że pan jest z Lublina.
-
Spadek po Rudym - bezdomne Brenda i Brandon!!!
nukujek replied to Noemi1's topic in Już w nowym domu
czekamy na wieści:-) -
Słuchajcie cioteczki, właśnie dzwonił do mnie pan Paweł i pytał o Gniewkę:-) Udało mi się dowiedzieć, że dostał maila z Gniewusią od znajomej, a pan jest z Lublina, ma juz jedną sunię. NIe zapytałam od jakiej znajomej, może to któraś z Was???:-) Narazie chciał tylko podpytać o Gniewkę i mówił, że nie chce się deklarować, bo musi sobie wszystko przemyśleć. Mam dzwonić jutro do niego i opowiedzieć jeszcze o Gniewce (jak już będę po wizycie w schronisku):-)
-
Cioteczki ja jutro jadę do schroniska, bo dopiero jutro ma być Mirka w schronisku i z nią będę rozmawiać o Gniewusi. Jest też szansa, że jutro będzie w schronisku weterynarz, więc jeśli się uda, to zapytam o łapki. Byłam dziś w schronisku, ale tylko tak ekspresem zabrałam kota do lecznicy, bo był umówiony na 15 i nie było komu go zawieźć. Spotkałam wolontariuszkę i w biegu zapytałam o Gniewkę, ale dowiedziałam się tylko tyle, że jest kochana, lubi dzieci, które wyprowadzają ja na spacery i daje wzią się na ręce;-) Od niedawna dopiero zaczęła wychodzić na spacery. Jutro mam nadzieję zdobędę więcej informacji:-)
-
Spadek po Rudym - bezdomne Brenda i Brandon!!!
nukujek replied to Noemi1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Noemi1']To super wiadomość :) Abra Ty lepiej napisz co słychać u Morgana, bo to w końcu także jego wątek :) Może jakieś nowe fotki?[/QUOTE] ja też jestem ciekawa co u maluszka słychać?:-) -
Spadek po Rudym - bezdomne Brenda i Brandon!!!
nukujek replied to Noemi1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Abrakadabra']Ja napiszę tylko tyle, że Brenda po sterylce czuje się świetnie, a co najważniejsze (ledwo ją poznałam) zarosły rany (?), na uszach i po prawe stronie pyszczka !!![/QUOTE] strasznie się cieszę:-):-):-) -
dzięki kochane cioteczki za troskę:iloveyou: sytuacja była nieciekawa, ale wszystko skończyło się dobrze;) pan był "wczorajszy" i skasował mi przód auta, ale poza tym nikomu nic się nie stało. Jestem tylko uziemiona, bo pan samochodzik czeka na rzeczoznawcę...a potem na naprawę (jeśli w ogóle będzie się opłacać go reperować;)). Ale w środę zamierzam, tak jak obiecałam, stawić się w schronisku i zrobić wywiad o naszej przecudownej Gniewusi, może uda mi się pstryknąć jakieś fotki, jeśli nie będzie już ciemno:roll: Dobranoc:-)
-
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
nukujek replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
narazie nie mam wieści od Kacperka, ale myślę, że jest wszystko ok:-)