Jump to content
Dogomania

nina_q

Members
  • Posts

    984
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nina_q

  1. [quote name='2411magdalenka']zgłaszam, że właśnie przed chwilą zostałam ponagryzana przez sunię... powód? próba pogłaskania kocura... zazdrosna zołza :loveu: Freyka została częściowo wyekspediowana na pole... podejmiemy próbę upodwórkowania jej ;) narazie większość dnia spędza na polu, nocki w domu... czekam do ostatniej kąpieli boraksowej - jakoś środa/czwartek i spróbujemy zostawiać ją całkiem.. aczkolwiek nawet jak jest w dzień na polu to "puka" w drzwi balkonowe.. ale co się jej dziwić, dla niej legowisko nadal jest w kąciku salonu.. buda dla niej nie istnieje, w ogóle nie wie o co chodzi:crazyeye: hihi.. na polu poleguje na wycieraczce przed drzwiami, albo kocyku na ganku... Kończymy powoli antybiotyk... Sterydy w minimalnej dawce podtrzymującej 1/4 tabl 5mg 2x dziennie... za tydzień badania... a z badaniami do dr Orła:) i zobaczymy co w trawie piszczy... a z tego co widać - zdrowy świrowaty szczenior :loveu::evil_lol:[/QUOTE] Jakbym czytała o Oskarku. Dokładnie to samo robi ;) Też ulubione miejsce wycieraczka pod drzwiami. Widać ze rodzeństwo :D
  2. Oskarek straaaasznie się rozwydrzył :) Pies demolka się zrobił. Kradnie dzieciom zabawki i wypruwa środki. Ogólny wrzask przez to jest a on nic z tego sobie nie robi. :diabloti: Dziś ugryzł Maje w pupkę i był lament :evil_lol: Będzie wreszcie siedzieć spokojnie... Generalnie mały strasznie rozrabia. Goni dzieci, kota, targa rozłożone gazety, mnie podgryza. Ech ;) Nawet ubrania mi z szafy wykrada ;)
  3. A co do łapeczek....już nie są różowiutkie tylko szaro - bure, ale dalej spocone :D
  4. [quote name='2411magdalenka'] Pamietaj o natluszczeniu poduszeczek lapek... ja to robilam 1-2x po kapieli i wystarczylo. .[/QUOTE] Natłuściłam mu łapki balsamem mojego dziecka Oilatum, ale byl zdziwiony ze mu je smaruje ;) a potem biegał po całym pokoju i patrzył na swoje ślady. Trochę mu się rozjeżdżały łapcie ale najwyraźniej była to dla niego świetna zabawa :) Dzwoniłam do sąsiadki jak tam psinka, bo trochę się martwiłam, że sam siedzi przed domkiem. I świetnie się czuje :) Trochę pogonił, potargał kocyk a teraz śpi :) Kamień z serca
  5. Nie polubił domku dla dzieci, woli wycieraczkę przed drzwiami wejściowymi, bo wszystko ma pod okiem :evil_lol: Więc przesunęłam ją w kącik, położyłam na niej jego kocyk, żeby nie zmarzł. Raczej nie zmoknie, bo pod daszkiem a i od wiatru całkiem nieźle zasłania wykusz. U nas nie pada a wiaterek tylko delikatnie wieje. Może uda nam się wrócić do domku przed deszczem :) AAA wczoraj jechał ze mną samochodem. Grzecznie położył się na siedzonku i poszedł spać. Nawet te dziury w drodze mu nie przeszkadzały :lol:
  6. Dziś wyszliśmy o 5 na spacer. Oskarek wyszedł przed drzwi, siadł na schodach i patrzy na mnie jak na wariata :) Co ja chce od niego o tej porze ;) Ale zrobił siku, dostał smaczki i wrócił pędem do domu :) Dziś jest dzień próby, będzie cały dzień na polku sam. mam nadzieje ze nie zechce uciekać. Po tej kąpieli boraksowej od razu inaczej pachnie, albo raczej już tak nie śmierdzi ;)
  7. Na pewno sprobuje. Na razie zamówiłam ten płyn do nauki czystosci, jak to nie podziała to klikerka kupie :)
  8. Dzis piekna pogoda to Oskar przesiedział cały dzień na dworze. Raz załatwił się na polku, raz w domku, a reszta niestety gdzies umknela w obserwacjach. Chociaz podejrzewam ze na polku, bo nie miał wyjscia. Aga jak czesto załatwiał się u Ciebie? dotychczas u mnie robil z 3 kupki na dzien i z 6-7 siku. a dzis przez ta luke w obserwacji nie wiem jak bylo ;) Na pewno tylko 1 kupka, oczywiscie na srodku salonu ;)
  9. Pierwsza kąpiel boraksowa za nami :) przegrzeczne psisko, żeby moje dzieci tak spokojnie w wannie stały :) ale teraz strasznie sie wylizuje. Nic mu nie bedzie od tego boraksu?? Magdalenko ja w poniedzialek jade do weterynaryjnej diagnostyki, zobaczymy jak wyniki i potem zdecydujemy kiedy do weta. Dzis Oskarek obrazil sie na mnie, bo dostał bure. Wpadl do garazu, znalazl swoj 12-kg worek z jedzonkiem i rozsypał go na połowe pomieszczenia, oczywiscie podjadajac ile sie da ;) Poszedl na drugi koniec podwórza i udawał ze nie slyszy jak go wołam. :) Generalnie przy mojej nodze grzecznie chodzi wiec na spacer zabieram go bez smyczki. Szczere pola to moge sobie na to pozwolic :)
  10. Jaką Freyka ma śliczną siordkę. Wogóle cała jest śliczna :) My zaczynamy dzisiaj kąpiele bo Oskarek strasznie się drapie
  11. to jest cwaniak i oszust :lol: wie ze jak nie zje z miski, to potem dostanie dodatkowo z reki każde lekarstwo z karmą :cool3: chyba musiałabym go związać zeby usiedział spokojnie. przestrzeń go woła ;) Nauczył się aportować :) to bardzo mądra psinka, tylko to załatwianie się w domu.... Zrobiłam tak Aga jak radziłaś, gazetka zsikana na polko i.... poszatkował ją na kawałki :diabloti:
  12. Oskarek był dziś na spacerku w mateczniku. W wysokiej trawie skakał jak sarenka :cool3: wczoraj niestety niefortunnie skoczyl i stawy troszke mu dzis doskwieraja. Nużyca też daje mu w kość, strasznie sie drapie. Jutro pierwsza kąpiel boraksowa. Musimy troche powalczyć z tym paskudztwem.:angryy: W poniedziałek umówilam sie na badania i mam nadzieje że będą nie najgorsze. Kontynuujemy Agnieszko Twoją walke o zdrowie Oskarka. Łobuz stara sie oszukiwac i wyjada jedzonko zostawiajac leki :razz:
  13. Oskarek znowu zaciągnął mnie do salonu :) On spał na fotelu obok a Ryśka na mnie bacznie go obserwując. Nie spuszcza go z oczu. Jak za blisko podchodzi to puszy się i fuczy, a on potulnie oddala się. Chyba troszkę ostudziła Oskarkowe chęci do zawierania znajomości ;) Najważniejsze ze ani jedno ani drugie nie są agresorami i schodzą sobie z drogi. Dziś zostali pół dnia sami, zobaczymy co będzie jak wrócę do domu ;)
  14. Oskarek zaczyna rozrabiać :) Na razie nie odstępuje mnie na krok, nawet do toalety chodzimy razem :razz: A tu mały podglądzik ze spacerku :evil_lol: Rozdzielczosc kiepska, ale tylko to bylo pod reką [URL]http://www.youtube.com/v/vs3pU99PwTc[/URL] Tylko nie chce sie na polku załatwiać. Wbiega ze spacerku i od razu siku robi na korytarzu :p
  15. Oskarek poszedł spać o 1 w nocy, bo ktoś nauczył go spać w łóżku ;) dotąd biegał po schodach az zeszłam na dół i spałam z nim ;)
  16. Pierwszy dzień prawie za nami. Oskarek szybciutko oswaja się z otoczeniem. Gorzej z Rysią, fuczy strasznie na niego i chodzi krok w krok, ale bedzie dobrze. Jak Aga pojechała to troszkę popłakał ale potem poszliśmy na dlugi spacer i bardzo sie rozbawił ;) Po powrocie kolacyjka była i wdrapał się na łóżko, na moje kolana. Pieszczoch z niego straszny :) Wszystkie lekarstwa wziete a teraz warczy na ucho, oczywiscie pod baczna kontrola Rysi :) Tylko toalete zrobil sobie na srodku salonu i nie da sie go namowic na załatwianie potrzeb gdzie indziej :]
  17. Jaka śliczna żaróweczka ;) Porterek ma coś ujmującego w sobie, nawet w tym kołnierzu :) Witaj Marku na dogo. To teraz już nikt Ci nie odpuści i musisz relacje na bieżaco zdawać z "zacieśniania" znajomości z Porterkiem ;)
  18. Magdalenko trzymaj kciuki bo sie przydadza, ale mam nadzieje ze szybko sie przyzwyczai do nas i nie bedzie "darł kotów" z Ryśką ;) Będe starała się na bieząco pisac jak nam idzie zaciesnianie znajomości ;) I czekamy z wieeeeelką niecierpliwością :)
  19. No cóż czuje się jakby kolejne dziecko miało się pojawić ;) I tak zastanawiam się czy już wszystko przygotowane i co jeszcze kupić hihi Oskarek nie musi być prościutki i idealny. Ma być radosny i tyle, no i oczywiscie zeby te łapinki go nie bolały. Operacji nie biore pod uwagę, no chyba ze zaczną mu te łapki doskwierac, ale mam nadzieje ze nie bedzie takiej potrzeby. Dla mnie i z krzywymi łapkami jest śliczniutki ;) W każdym razie my już czekamy na małego i wszystko teraz od Agi zależy jak jej się uda załatwić transport. Magdalenko my to chyba zaczniemy się umawiać i będziemy razem do Orła jeździć, taka mała wizyta rodzinna :) Ciekawe czy jeszcze pamiętają się z Freyka, bo w końcu nie tak dawno zostali rozdzieleni. Ale pewnie szaleli by na takim spotkaniu :)
  20. To świetne wieści :multi: ale widać jeszcze na zdjęciach te biedne, opuchnięte łapki.
  21. [quote name='andzia69']to kiedy przeprowadzka?:):)[/QUOTE] Czekam na wieści od weta i może już w sobotę :cool3:
  22. Chyba wole juz dzieci pilnować niż kleszcze wyciągać ;)
  23. Zastanawiam się nad tą obrożą z amitrazą czy jednak nie kupić Oskarkowi. Wczoraj mojej Ryśce wyciągaliśmy kleszcza, a biega tylko po ogrodzie. Oskarek ma już tyle dolegliwości ze kleszcza to wolałabym już uniknąć. Nawet nie wiedziałam ze tak mocno moze sie wbić w ciało :/
  24. Wreszcie dobre wieści :) A jak dziś maluszek? Dwa uszka w gorze już sa? Kiedy Oskarek ma isc na kontrole? Jak Aga widzisz dalsze plany z Oskarkiem?
  25. Wyczytałam w necie ze przy leczeniu zwyrodnień i zapaleń stawów efekty przynosi kortyzon. Zapytaj Aga jutro o działanie weta, chyba ze juz przerabiałaś to. "[B]Kortyzon[/B] zmniejsza stan zapalny i obrzęk. Przy silnym bólu i stanie zapalnym, weterynarze mogą wstrzykiwać kortykosteroidy, takie jak kortyzon, bezpośrednio do stawu. Kortyzon naśladuje przeciwzapalne działanie kortyzolu, hormonu, który jest naturalnie wytwarzany przez organizm. Chociaż jego działanie jest bardzo podobne do kortyzolu, to wykazuje on o wiele większe możliwości przeciwzapalne. Wstrzyknięcie może zapewnić niemal natychmiastową ulgę, zmniejszyć obrzęk i zapalenie stawów."
×
×
  • Create New...