Jump to content
Dogomania

jofracy

Members
  • Posts

    3429
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jofracy

  1. brak słów...
  2. A będzie miał wątek? Ja tak lubię jak piszesz o ogonach :)
  3. zapraszam na wątek kolejnej jamniczej biedy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/213191-Malutka-wystraszona-jamniczka-ze-skrzy%C5%BCowania-w-Siemianowicach?p=17475953#post17475953[/url]
  4. [quote name='jofracy'][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0lpXi7Saq3o/Tj-h3kwo4gI/AAAAAAAALZM/3CZymEa93Vg/s576/PICT0680.JPG[/IMG] [COLOR="red"][B] Imię[/B][/COLOR]: Figa [COLOR="red"][B] Plec[/B][/COLOR]: Suczka [COLOR="red"][B] Wiek[/B][/COLOR]: 1 rok [COLOR="red"][B]Waga:[/B][/COLOR] 5 kg [COLOR="red"][B] Miejsce[/B][/COLOR]: DT Katowice [COLOR="red"][B] Sterylizacja[/B][/COLOR]: Będzie 18 sierpnia [COLOR="red"][B]Stosunek do dzieci:[/B][/COLOR] bardzo pozytywny, daje się głaskać, macha ogonkiem [COLOR="red"][B]Stosunek do innych psów[/B][/COLOR]: Pozytywny to mało powiedziane [COLOR="red"][B] Stosunek do kotów:[/B][/COLOR] Pozytywny [COLOR="red"][B] Dodatkowe informacje:[/B][/COLOR] jest odrobaczona, zaszczepiona, mieszka w dt z dwoma kotami i 1 psem [COLOR="red"][B] Charakter:[/B][/COLOR] jest bardzo radosna i pełna energii, potrafi bawić się wszystkim, pluszakiem, sznurkiem, piłeczką. Nie ma w niej cienia agresji, ani w stosunku do ludzi, ani w stosunku do zwierząt. Jest cichym pieskiem, szczeka mało, tylko gdy ktoś obcy przychodzi do domu. Ma bardzo dobry apetyt, wszystko jej smakuje, domowa zupa i ryż z mięsem dla psów. Powoli uczy się zostawać sama w domu, choć najbardziej wskazany dla Figi jest dom, w którym stale ktoś jest. Idealny byłby domek z innym psem i kotem, gdzie mogłaby dać upust swojej energii. Na spacerach jest jak żywioł, skacze, biega, myszkuje gdzie się da, ale zawołana natychmiast zjawia się przy nodze. Figa bardzo lubi też wodę, potrafi bawić się w wodzie jak małe dziecko, wbiega i skacze, pływa pieskiem robiąc wokoło fontannę z wody. W domu lubi spać na fotelu przykryta kocykiem. jest niesamowicie skoczna, potrafi bez wybicia łapać zabawkę w locie na wysokości 1,5 metra, nie załatwia się w domu, ale gdy zostaje sama piszczy, w towarzystwie innych psów jest cicho, jest posłuszna, bardzo ładnie i mega szybko przychodzi na przywołanie Kontakt: Bogusia 507-872-082 Wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/2120...4%85cego-serca[/url][/QUOTE] Już w nowym domu :)
  5. zapraszam na wątek jamniczki z Siemianowic : [url]http://www.dogomania.pl/threads/213191-Malutka-wystraszona-jamniczka-ze-skrzy%C5%BCowania-w-Siemianowicach?p=17475953#post17475953[/url]
  6. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-2wpfd8U1jCs/Tk_Nf8w88bI/AAAAAAABEdA/14C6ZhdfEP4/s640/PICT0069.JPG[/IMG] Imię - (konkurs trwa :)) Płeć - suczka Wiek - 4-5 lat Miejsce - DT Bytom Kontakt - Magda Szlosar 696996722 Sterylizacja - nie Wątek na dogo - [url]http://www.dogomania.pl/threads/213191-Malutka-wystraszona-jamniczka-ze-skrzy%C5%BCowania-w-Siemianowicach?p=17475953#post17475953[/url]
  7. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  8. Dwa dni temu na jednym z siemianowickich ruchliwych skrzyżowań kobieta jadąca samochodem zobaczyła malutkiego pieska, ale nie mogła się zatrzymać, kiedy kilka godzin później wracała piesek dalej się tam kręcił. Uznała, że nie może go tak zostawić i postanowiła złapać. Nie było to łatwe, więc poprosiła o pomoc koleżankę, i wtedy dzięki determinacji dwóch kobiet udało się :) Piesek, a jak się później okazało malutka suczka w typie jamnika została u swojej wybawicielki na noc, ale maleństwo bardzo się bało rezydenta - doga niemieckiego, więc została na kolejną noc przeniesiona do córki tej pani. Dziś malutka trafiła do mnie. To przerażone futerko bardzo ładnie zachowuje się w domu. Musiałam zostawić jamniory na 2 godziny same i nic się nie działo. Nikt nie szczekał, nikt nie piszczał... Zdecydowanie boi się głośnych dźwięków, dużych psów, a w szczególności dużych, szczekających psów, boi się też obcych... Byłam trochę zaskoczona, bo kiedy wróciłam do domu ona się ucieszyła, jakbyśmy znały się od dawna. Nie witałam się z ogonami, bo nie chcę wywoływać lęku separacyjnego, ale to było bardzo miłe. Oficjalnie otwieram konkurs na imię dla maleńkiej, bo jakoś nic nam nie pasuje... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-2wpfd8U1jCs/Tk_Nf8w88bI/AAAAAAABEdA/14C6ZhdfEP4/s640/PICT0069.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6J6wT9Sc4fA/Tk_NjVOTylI/AAAAAAABEdQ/IFAdMwW0u3c/s512/PICT0071.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-fcZ-bOKXP0c/Tk_NpqKNMAI/AAAAAAABEdo/edfhwhGc5lM/s640/PICT0074.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cE-otGdpEQU/Tk_NtEhnRlI/AAAAAAABEd4/hf-GMzeUZiU/s640/PICT0078.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-H2hl2RGFNzc/Tk_N1l_e2gI/AAAAAAABEeo/sBkOpF8tP7k/s512/PICT0085.JPG[/IMG]
  9. zapisuję sunię :) Widziałam jak ją para pijaczków przyprowadziła do schroniska. Myślę, że już schronisko to dla niej wyraźne podniesienie komfortu życia, a jak jeszcze znajdzie fajny domek ... Powodzenia Gapciu!! wstawię parę jej zdjęć ok? [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-BcrAz8s0FIM/Tk4j9u4UEgI/AAAAAAABDkY/ycMqpiIZdM8/s640/P1010904.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-E-Ibvzvplic/Tk4kQwx_1oI/AAAAAAABDkY/IHUHT_nH_rg/s512/P1010922.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-qywO61mX2-k/Tk4kTkE8NkI/AAAAAAABDkY/wYowHOPq0H8/s640/P1010925.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-KRW6gKtTZFU/Tk1j-k3Qp3I/AAAAAAABDWU/KtuHqKdEhrc/s640/PICT0057.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Vzi-KZfL3dI/Tk4j42BGhRI/AAAAAAABDkY/tgxyO04HpG8/s640/P1010897.JPG[/IMG]
  10. Powodzenia Figusiu!
  11. [quote name='róża35']Kieronictwo powinno być zwierzolubne!A praca z wolontariatem nie jest taka straszna i absorbująca,nie przesadzajmy.[/QUOTE] Oj powinno. A właściciele nie powinni wyrzucać swoich psów...
  12. bardzo się cieszę :)
  13. Wolontariat to niestety też dodatkowa praca dla obsługi schroniska... Jeśli kierownictwo nie jest zwierzolubne, to może być ciężko ...
  14. [quote name='Katarzyna Starkiewicz']Mogę Ci pomóc przy wizytówkach, mam aż 3 drukarki, ogólnie mogę pomóc przy wszystkich pracach, które nie wymagają zaawansowanej obsługi komputera. Ja wykorzystuje komputer wyłącznie jako maszyny do pisania, przy reszcie pomaga mi Robert. Nie chcę go też angażować, bo on wychodzi do pracy o 6 rano a wraca 22, 23. Przychodzi do domu i zasypia w butach. Poza tym nie może siedzieć, ma ogromne problemy z kręgosłupem (przepuklina) a zimą przewrócił się na Gostarze i złamał palec. Na nieszczęście po badaniach okazało się, że to złamanie nie jest przypadkowe, w ręce są bardzo poważne zmiany (nie chce już pisać o jakim charakterze) i czeka go poważna operacja. Wszystko dzieje się w lewej ręce a on jest leworęczny. Widziałam ogłoszenia psów w sklepie zoologicznym u Pani Wilkowej (mama kolegi Roberta) i w bibliotece. Ta biblioteka na Wełnowcu oferuje szeroki wachlarz literatury szwedzkiej, a to moje hobby. Kiedyś na Koszutce była bardzo dobrze zaopatrzona biblioteka w literaturę niemiecką i austriacką, niestety tę filię zlikwidowali. Ja 3/4 życia spędziłam w bibliotece, nie kupuję książek (literatury), kupuję wyłącznie specjalistyczne słowniki - a to wydatek rzędu 300 zł za jeden tom. Kiedyś w bibliotece był nawet taki mały segregator z opisami psów. Napisz co z Bunią i oby adopcje były udane.:lol:[/QUOTE] O to Soboz4 się ucieszy z pomocy :) przykro mi z powodu męża.
  15. 858 - podsłuchałam. Malina powinna potwierdzić :)
  16. no coś Ty :)
  17. [quote name='olivetshka']Drogie Panie, w imieniu Azuni proszę - nie emocjonujmy się tak. Zadziałajmy wspólnie dla dobra suni. Proponuję mimo wszystko spotkanie i spokojną rozmowę. Bardzo żałowałabym, gdyby jednak z tej adopcji wyszło wielkie nic. Rozmawiałam z obu Paniami i obie mają swoje konkretne spojrzenie, swoje obawy i również swoje racje. Ale [B]dajmy szansę Azie, bo ona tutaj jest najważniejsza.[/B] Jeżeli w jakikolwiek sposób będę mogła pomóc w tej adopcji, to proszę o telefon.[/QUOTE] Chyba dziewczyny potrzebują negocjatora :) A tak na poważnie, to mam nadzieję, że pogadają spokojnie i Aza pójdzie do fajnego domku :)
  18. Zapisuję i życzę powodzenia. Będę śledzić Wasze działania:) Ciekawa jestem co wskóracie. Mysłowice mają złą opinię na dogo. Może zechcą "ocieplić" swój wizerunek :)
  19. to dobrze, bo przez chwilę kiepsko to wyglądało :)
  20. [quote name='soboz4']może być wiek, ale i lęk separacyjny, w schronisku nie da się ocenić a to główna przyczyna oddawania psa[/QUOTE] Z tego, co pamiętam to w DT nie miała lęku separacyjnego... Muszę doczytać. Edit: doczytałam - była grzeczna, ale krótko i chyba nie zostawała sama. Przyjdzie Jasza, to nam opowie co i jak
  21. To oni nie opatrzyli tych ran w klinice, czy tak przeciekło już? Samuel nie miał wcale opatrunku, tylko pomalowali go na srebrno i kołnierz na szyję założyli. Też go bolało...
×
×
  • Create New...