Jump to content
Dogomania

jofracy

Members
  • Posts

    3429
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jofracy

  1. cześć :) z tymi elektrolitami trzeba uważać u zdrowych psów, bo nadmiar może spowodować kołatanie serca i inne problemy z krążeniem. Biedna Oleńka. Najgorsze jest to, że nie wiadomo jak pomóc. Pozdrawiam Was serdecznie.
  2. Moim zdaniem lepiej dla Olusi byłoby pójść do nowego domku jak najszybciej. Póki jeszcze jest w szoku. Jeżeli depresja się pogłębi to Ci Państwo będą mogli z nią pracować na efekt ostateczny, a Ty masz świadomość, że wszystko, co osiągniecie będzie trzeba prawdopodobnie wypracować na nowo. Pozdrawiam całą jamniczą rodzinkę :)
  3. wszyscy Ci radzą to ja też wetknę swoje trzy grosze. Myslalam o jajku gotowanym. a dzis w pracy przyszlo mi do glowy, że mja kolezanka ma córkę, która nie chciała nic jesc (dziecko 12 miesiecy), plakali juz nad nia, blagali, wymyslali i w koncu trafili do lekarza, który mloda przebadal i przepisal fantomalt (taki proszek bogatobialkowy i wysokokaloryczny), ale czytalam, ze Ola dostaje jakies papki od weta, dziecko dostalo tez peritol (stosowany tez przy jadlowstrecie psychicznym i anoreksji). wiem, że u zwierzat sa inne mechanizmy, ale może warto sprobowac zagadac tego weta. Mam nadzieje, że jej sie w koncu ten żołądek "otworzy" i wyjdzie mloda na prosta...
  4. Z tym załatwianiem się w domu może być ciężko. Mamy jamniczkę od osoby, która zostawiała jej ręcznik, na który mogła się załatwiać, kiedy wychodziła do pracy, a potem otwierała drzwi na przydomowy ogródek. Wzięliśmy ją kiedy miała 9 miesięcy (prawie dwa lata temu) i dalej po nocy jest nasikane w korytarzu. Zuza nigdy nie prosi o wyjście, wychodzimy regularnie o tych samych godzinach 3-4 razy dziennie i nic to nie zmienia. Kiedyś przy okazji spytaliśmy człowieka, który jest treserem psów o ten problem i powiedział, że w takim wieku raczej nie ma szans na radykalną zmianę. Mam nadzieję, że Olusia sobie przypomni co i jak. poza tym ona dalej nie wie co się dzieje, gdzie jest i do tego te kłopoty z brzuszkiem.
  5. Śliczna dziewczynka. Bożenko mało piszę na tym forum, ale dużo czytam i chciałam Ci powiedzieć, że musisz być rewelacyjną osobą, a zarazem twardą babką. Każdy z tych psiaków to na pewno ogromny ładunek emocji, które musisz przetrawić. Podziwiam Cię. Miłego dnia życzę jamniorkom i Tobie :)
  6. ja jestem tu nowa i ze śląska, ale chętnie pomogę jak się da.
  7. cześć :) mam pytanie, a w zasadzie pytania, nie bardzo wiem, gdzie je zadać. Pomyślałam, że trafiłam tu na samych miłośników zwierzaków, więc może to jest dobre miejsce. Około rok temu wzięliśmy do siebie 9-miesięczna suczkę jamnika. Jest przekochana i zwariowana. Uwielbiamy ją i dbamy o nią. Chodzimy jednak do pracy i nasza mała wariatka zostaje na kilka godzin sama w domu, poza tym uwielbia bawić się z innymi psami, ma niewyczerpane pokłady energii. Mamy sąsiada, który nas kilkukrotnie alarmował, że Zuzia szczeka, kiedy zostaje sama w domu. Wydawało nam się to mało prawdopodobne, ponieważ przy nas szczeka niezmiernie rzadko, ale przeprowadziliśmy małe dochodzenie i okazało się to niestety prawdą .... czy myślicie, że adopcja drugiego psiaka będzie dobrym rozwiązaniem? Czy tylko pogłębieniem problemu. Mnie się wydaje, że ona się nudzi i stąd się bierze ta głosowa nadaktywność. Poza tym chciałam Wam zaproponować ewentualną pomoc. Dysponuję samochodem i mieszkam na śląsku. Może kiedyś Wam się przydam?
×
×
  • Create New...