Jump to content
Dogomania

jofracy

Members
  • Posts

    3429
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jofracy

  1. Czyli się sami wyeliminowali nie pozostawiając miejsca na dylematy. Dobrze, że teraz ...
  2. niestety nie widać zdjęć Pakera ... edit: już widać. Ślicznota :)
  3. Ja myślę, że jeśli to nie jest babcia po siedemdziesiątce, to może nie byłoby najgorzej. Poza tym różnie aktywne babcie są ...
  4. Nawet śniadanie do łózia dostaje :) Fajny domek :)
  5. Śliczna laleczka! jeśli będzie jej potrzebny glukometr i paski do niego proszę o kontakt.
  6. Jeśli mogę nieśmiało wyrazić swoje zdanie, to uważam, że one są teraz w takim stresie, że jeżeliby je trzeba było rozdzielać to właśnie teraz. Będą mogły zacząć od zera i jakoś przeboleją. Naciskając na wspólny dom (choć jeśli by się taki zdarzył byłoby cudownie) obawiam się, że zmniejszamy im szansę na adopcję.
  7. Bosko słyszeć takie wieści :)
  8. Ja też mam taką nadzieję. Jeździłam z nim po tych schroniskach i ryczałam, czułam się jak zdrajca. Kiedy go puściłam w osiedlu w okolicy tego szpitala miałam wrażenie, że on wreszcie poczuł, że jest u siebie i pobiegł ... Myślę o nim ciągle ...
  9. z moich informacji: pies jest lagodny, nakolankowy, nieproblemowy. Pan, który prowadzi ten punkt zlitowal sie nad maluchem i wzial go do siebie do domu. poza nim ma jeszcze 3 psy, wiec sądzę że maluch się musi z nimi dogadywać. Nie ma po co szukać DT, bo ten pan jakby mu go dal. Szkoda malucha moim zdaniem dodatkowo stresowac.
  10. dzwońcie do tego pana. Chetnie Wam odpowie. Ja nie mogę niestety zaangażować się w sprawe tego malucha.
  11. [quote name='Iskra14']Mamy więcej zdjęć sarenki? Będzie mi łatwiej cokolwiek załatwić jeśli będzie więcej i większych zdjęć.[/QUOTE] Nie mamy :(
  12. "Sarenka" z Żor szuka domku: http://www.ztkzory.pl/menu,9,176,azyl.html
  13. Ktoś podmienił Leosia? widać, że o niego dbacie :)
  14. zapisuje i nic nie powiem, bo by mi gwiazdek zabrakło.
  15. Gucio przespał noc prawie bez problemu, bo uznaliśmy, że mniej stresujące będzie nie wykąpanie go wczoraj, a zamiast tego spanko na fotelu. Trochę protestował, ale potem zakumał o co chodzi. I wszystko było ok do 5:30 rano. Wtedy mój TZ wyszedł do pracy i zaczęło się skamlenie, szukanie, a potem arie operowe. Już wiem, że nie wolno mu się pozwolić nakręcić w tym smutku. Boję się, że ten jego lęk separacyjny będzie trudny do przejścia. Z pozytywów: pozwala sobie mieszać w misce, zabierać ją. Można go brać na ręce bez obawy, chodzi na smyczy całkiem ładnie, ale jego ogólny stosunek do wszystkiego jest taki, że ma to w nosie. Głęboko. Może to ze stresu? Martwię się trochę o niego, bo pije baaaardzo dużo wody. Rano po przebudzeniu dwie takie miseczki, które Zuzi starczają na cały dzień. Trzęsie się też okropnie nawet jak śpi. Może on był leczony na cukrzycę? Mam ogólne wrażenie, że mieszkał on ze starszymi ludźmi. Rozmawialiśmy wczoraj o tym z TZ i tak nam się obojgu wydaje. Na pewno nie był bity - nie boi się gwałtownych ruchów, spadły mi dziś blisko niego klucze na płytki, to tylko się odsunął. Albo jest głuchawy, albo się nie boi :) Teraz leży na podłodze obok mojego krzesła i tak ni to piszczy ni głośno oddycha, marudzi sobie po prostu. Niestety nikt w jego sprawie nie dzwonił. Bardzo bym chciała, żeby jego właściciele się znaleźli, bo on za nimi strasznie tęskni.
  16. Zozolina piesek jest w Żorach. u właściciela/pracownika punktu dla zwierzat w domu. Jestem w kontakcie telefonicznym z tym panem. Piesek do odbioru w przyszłym tygodniu.
  17. chyba mnie polubił. Zasnął mi na kolanach. Problem w tym, że nawet do łazienki nie mogę wejść bez niego, bo drapie drzwi i wyje.
  18. Gucio nie mógł się oprzeć szyjce z indyka i postanowił jednak dziś coś zjeść, poprawił suchym i teraz mu się oczka kleją, a za chwilę wraca TZ i będzie wielkie powitanie. Chodzi za mną krok w krok. śmieszny malutek.
  19. Zajrzyjcie do jamniczka [url]http://www.dogomania.pl/threads/209263-Gucio-zgubi%C5%82-domek-[/url]...
×
×
  • Create New...