-
Posts
189 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by izusia
-
[quote name='Kociabanda2']Super, że się chłopaki tak świetnie dogadali :D Moim psom też kałuże w niczym nie wadzą :evil_lol: To świetnie! Cieszę się :) Będą jakieś nowe foty ubłoconych rozrabiaków? :grins: A w sprawach technicznych... Były jakieś telefony z ogłoszeń czy nadal cisza? Umawiałaś się już może na kastrację z Paluchem??[/QUOTE] Narazie nikt się w jego sprawie nie kontaktował. Paluch - stwierdzili, że mam dzwonić ok. 28-29-go bo wtedy będą mieli już terminy na lipiec, więc narazie musimy czekać. Narazie nie robiłam fotek. Może w weekend, bo dziś i jutro mam poza domem i jestem ok. 9-10pm w domu. W weekend jeśli pogoda będzie jako-taka pójdziemy znów na pola - to zrobię foty sprinterom (na każdy wypadek nie kąpię Bąbla bo i tak się utytła... a zmyłabym mu preparat na kleszcze). Bąbel jest bardzo rodzinnym psiakiem. Inne psy - przyzwyczaja się, ale chyba chciałbybyc tym jedynym :-)). Oczywiście oprócz sprzeczek z Radziem nie próbuje nawet warczeć na moją księżniczkę - ona jest jak dama i żaden szczylek jej nie podskoczy - full respect.
-
Bąbel z Radziem tworzą sprint-team. Dziś deszcz - wychodzimy na spacer a tu moja Izka stop - deszcz pada więc nigdzie nie idzie - została na ganku a te dwa obszczymurki w dłuuuugą! Po 5 minutach sprinterzy wrócili - niestety obaj w kolorze czarnym...:mad: - po zaliczeniu wszystkich dostępnych kałuż. Zdziwili się, że odrazu po powrocie do domu dopadłam ich z ręcznikami... ale Bąbel już się nie stresuje - przeszedł mu ten kaszel. Jak wychodziłąm z domu spał jak aniołek...:diabloti:.
-
LATIKA - DT=DS - z bólem serca NIE ODDAJEMY :)
izusia replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Lati - jakbym widziała na fotce Izę moją... też tak pięknie rozdaje buziaki...:-) A Tula to jaki poduszkowiec... Dziś pogoda jest beznadziejna więc Izka w podobnej pozycji jak Lati okupuje łóżko...bo przecież księżniczka na deszcz nie wyjdzie....:cool3::obrazic: -
Jeszcze żadnych pytań w jego sprawie nie było, ani tel. ani mail.
-
Bąbel ładnie się asymiluje z moim teamem. Iza trzyma Radzia i Bąbla krótko... Od kilku dni coś się zadziało - Radzio z Bąblem urządzają sobie wyścigi sprinterskie. Na polach, gdzie chodzimy ganiają pędem oboje. Nieważne czy trafią w drzewo, czy w moje nogi czy Izkę - szaleją niesamowicie...kałuża, błoto, metrowe krzaki - nic im nie przeszkadza. Iza tylko patrzy (... z dzieciakami ganiać w kółko przecież nie będzie dama...). Bąbel bardzo ładnie się słucha, reaguje ślicznie na swoje imię, ma słodziutką minkę - jest przesłodki... ale złapał za nogawkę listonosza - znajomego, który nagle wszedł do domu... czyli mam psa obronnego... Przestał już zupełnie dusić się. Nie daje się czesać - jeszcze boi się. Udało mi się tylko mu oczka przemyć i zakropić. Znów wypaćkał się w błocie - w trakcie biegów sprinterskich z Radziem...
-
LATIKA - DT=DS - z bólem serca NIE ODDAJEMY :)
izusia replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Mój vet mówił, że po operacji z sikaniem może mieć chwilowe problemy - dokładnie z nietrzymaniem, ale to przechodzi. Co do nowego stroju Lati - i tak dobrze, że jeszcze się go nie pozbyła... Izka odrazu jak stanęła na łapki zaczęła kombinować... aż osiągnęła efekt ją satyfakcjonujący (no może dlatego, że nie był w jej guście...może Lati ma bardziej modny niż Izka miała...) -
LATIKA - DT=DS - z bólem serca NIE ODDAJEMY :)
izusia replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Jak tam nasza ruda piękność? Już doszła do siebie? żadnego focha nie ma? -
LATIKA - DT=DS - z bólem serca NIE ODDAJEMY :)
izusia replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Ufff dobrze, że ma to za sobą - foch jej pewnie przejdzie jak pokażesz jej jedzonko :-P -
Tak - ten obok Bąbla to Mr Radosław - cykor :-D. Psiaki na szczęście nie gryzą się - Radzio ucieka a Bąbel chodzi za nim, szturcha go i warczy. Bąbelek jest psiakiem strasznie miłym dla ludzi - ogonem wymiata taaakie koła jak się do niego mówi... liże po rękach, zero warczenia na ludzi - raczej ucieknie niż warknie.... do domu bez innych psiaków (królik może być bo naszego oboje z Radziem z upodobaniem wylizują - królik Jasio jest taki teraz przylizany, że aż dziwacznie wygląda :-). Jeszcze może z raz w sobotę Bąbla do wanny wrzucę. Mam odżywkę do sierści więc zrobimy z niego szczotkę :-)))) będzie miał fajniutki bielutki kolorek - juz zupełnie...
-
LATIKA - DT=DS - z bólem serca NIE ODDAJEMY :)
izusia replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
695 333 986 :-) -
Za stary by dostać szansę ??Pixelek odszedł za TM ['][']
izusia replied to Tymonka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U mnie już nie ma szans na DT (mieszkanie po brzegi pełne :-))), a chciałabym jakoś pomóc. -
LATIKA - DT=DS - z bólem serca NIE ODDAJEMY :)
izusia replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Mocno będę kciuki trzymać od samiutkiego rana i jak rozmawiałyśmy nie omieszkam troszku dorzucić 30pln -
Dorzucę jeszcze zdjęcia najnowsze. Maluch jest przekochany dla ludzi. Dla moich psiaków może mniej - warczy na Radzia ciągle. Sądzę, że powinien trafić do domku gdzie będzie ciągle gładzony i pieszczony - straszny z niego pieszczoszek, kładzie się spać na nogach - gdyby nie moje futrzaki to pewnie spałby ze mną w łóżku. Przekomicznie ziewa "miałcząc". Już prawie nie kaszle (fakt, widocznie to było coś na tle nerwowym). Uczymy go komendy siad - całkiem mu to wychodzi, ładnie reaguje na swoje imię. Na dworze słucha się i nie potrzeba zupełnie smyczy. [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/6841/dscn0047w.jpg[/IMG]
-
Nowość - od dziś Bąbelek na spacer chodzi bez smyczy - bardzo się pilnuje. Strasznie cieszy się jak domownicy wracają do domu - przymila się na każdym kroku, czeka na głaskanie - tylko ta moja banda Izka&Radzio trzymają go na dystans - chce je zdominować, a one się nie dają...warczą na siebie, ale i tak w jednym pokoju śpią pod wiatrakiem...
-
Co do fotek - pogoda się zepsuła.... czekam na ładniejszą, aby wygonić psiaki na spacer... A z tym adhd - on poprostu ma takie szybkie "sprężynkowe" ruchy, a moja Izka jest anemiczna od urodzenia więc dla mnie to szok :-). Mały czuje się coraz pewniej. Zaczął pokazywać ząbki i warczeć intensywnie na drugiego, jego wzrostu Radzia. Ale do Izki nie ma śmiałości (jest zbyt wyniosła, jak dla takiem małego młodego szczawika... spróbowałby....). Zaczął reagować na swoje imię i bardzo garnie się do ludzi. Biegnie na każde zawołanie (ale jak Iza podchodzi - grzecznie puszcza panią domu przodem....). W stosunku do ludzi jest bardzo łagodny i ciągle się szczerzy - boi się, ale czeka na pogłaskanie, poklepanie po kuperku.
-
[quote name='izusia']Jesteśmy już po pierwszej kąpieli (będzie potrzebna przynajmniej jeszcze jedna, bo ma tyle brudu skołtunionego w sierści, że na raz wykapanie go gruntowne jest ponad moje siły fizyczne a jego psychiczne...). Przesyłam jedną z fotek. Reszta z sesji jest w załączonym linku... [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/4917/dscn0037zz.jpg[/IMG] [url]http://picasaweb.google.pl/magiaslonca[/url] Na zdjęciach cały czas się uśmiecha, z zamkniętym pyszczkiem wygląda hm.... ciapciakowato[/QUOTE] Jest zupełnie nie agresywny, nawet jak go myłam oprócz siłowania się ze mną lekko tylko dotknął mnie ząbkami - a myłam go bez kagańca. Za to siły ma....i adhd ruchowe ;-). jest jak bąbelkowa piłeczka.
-
Jesteśmy już po pierwszej kąpieli (będzie potrzebna przynajmniej jeszcze jedna, bo ma tyle brudu skołtunionego w sierści, że na raz wykapanie go gruntowne jest ponad moje siły fizyczne a jego psychiczne...). Przesyłam jedną z fotek. Reszta z sesji jest w załączonym linku... [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/4917/dscn0037zz.jpg[/IMG] [url]http://picasaweb.google.pl/magiaslonca[/url] Na zdjęciach cały czas się uśmiecha, z zamkniętym pyszczkiem wygląda hm.... ciapciakowato
-
W nocy spał ładnie - był bardzo zmęczony przeżyciami. Przekomicznie wyglądal jak zasypiał nad miseczką. Bardzo fajnie się cieszy - ale jak próbuję go pogładzić - widać, że boi się czy go nie zamierzam uderzyć. Niepokoi mnie Kaszel - jak tylko się za bardzo cieszy (a robi znakomity młynek ogonkiem - zataczając peeełne koło :-))))) )niec zaczyna kaszleć - już prawdopodobnie schroniskowa wet. powiedziała że to stres etc. Mam nadzieję, że mu to za jakieś 2-3 dni przejdzie bo bidak się męczy. Aaaa super reaguje na imię Bąbelka (szczególnie na porannym spacerze jak spotkaliśmy tego dzieciaczka od imienia :-). Właśnie siedzę przed komp. razem z trójkolorową brygadą (Izusia (ruda księżniczka),Radek (podpalany ciemny miłośnik dużych błotnych kałuż) i Bąbelek (biała kuleczka) Dodam że skubaniec płyty CD mi oblał! (ale poza tym załatwia się na zewnątrz, tak chyba coś mu się pomieszało). I dziś czeka go kąpiel...
-
No, białasek jest już u nas. Izusia strzeliła focha, Radek obwąchał przybysza i olał go. Mały przejrzał już kąty. Jest strasznie zestresowany i faktycznie jakby utyka na tylne łapki (tak jakby oberwał od kogoś kopniaka). Cała trójka na udobruchanie dostała świeżo zagotowane pełne mięska cielęce kości. Wszystkie zabrały się w związku z tym do roboty i siedzą w kupie każdy ze swoją kością. Białasek otrzymał imię Bąbel - ponieważ mały dzieciaczek pokazał na niego paluszkiem jak szliśmy do domu, i powiedział: bombelek o!!! bombelek. Na to białasek pomachał ogonkiem i chciał podejść do malucha - a więc... Jak zrobimy pranko Bąbelka to zobaczycie, że jest faktycznie jak bąbelek - malutki i okrąglutki od ilości sierści. Ale jest całkiem łagodny i boi się moich psiaków - chociaż one nawet na niego nie warknęły. Pozdrawiamy z Piaseczna :-)
-
LATIKA - DT=DS - z bólem serca NIE ODDAJEMY :)
izusia replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Ale rozkoszne... tyle szczęścia na raz... ale się im trafiło ... mniodek.. -
LATIKA - DT=DS - z bólem serca NIE ODDAJEMY :)
izusia replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Zapewne Lati już ciałka nabrała... Jak tam, nadal ustawia do pionu całe towarzystwo?:evil_lol: -
Ufff, udało mi się trochę wysuszyć po czwartkowej max ulewie i zalaniu:stormy-sad:. Już przygotowałam rodzinę na dodatkowego zwierzaczka. We czwartek do godz.11.00 moja mama jest w domu, później od 17.00. Wie o wszystkim. Ja będę najwcześniej o 20-stej. Wszystko możemy "dodzwonić" - nr tel. podałam :-). Natomiast w piątek - mam większą elastyczność czasową - możemy się wcześniej umówić na np. środek dnia etc. Pozdr!
-
No tak, w kwestii DT - oczywiście wikt i opierunek (czyt.kanapa, obiadki :-),i czesanie fryza :-P i terapię zajęciową = przysposobienie rodzinne for free) razem z Izusią ma zapewnione. Co do ewentualnych wizyt u wet.z tym będzie cienko - ale mamy nadzieję, że będzie ok. Imię - wstępnie wszystkie trzy mu zaproponuję - zobaczymy, które sam wybierze ;-P... zobaczymy -może któreś będzie podobne do tego, które byc może miał wcześniej
-
LATIKA - DT=DS - z bólem serca NIE ODDAJEMY :)
izusia replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']Ta...... dwie slodkie z wygladu niewiniatka......:)[/QUOTE] To niewiniątko ze zdjęcia (od lewej) właśnie zrobiło mi porządek na łóżku - zabrała całą poduszkę.... A oba niewiniątka :-))) sprzedały się za smakołyki...:thumbs: -
[quote name='anita_happy']Izusia :) mam Cie w garści :P hihihi Kwinto...prawda... [B]Kwinto [/B]- kasiarz z warszawskeij Pragi wychodzi na wolność 9 czerwca 2010 roku limuzyna przygotowana? Kwinto i wszystko jest w przednim gatunku. Kwinto to pies z charakterem, który szuka swojego ludzia na zawsze[/QUOTE] tia.... Anita.... to jest próba wywierania nacisku he he... faktycznie masz mnie w garści:cooldevi:.... Jak mozna zdrobniale mówić przy takim imieniu.... ja zawsze zmiękczam imiona. Izusia to waćpanna Izabella :lol:, Aston - mój poprzedni psiaczek :angel:miał też setki zdrobnień imienia...