24. maja mija rok od odejścia naszej Nali. Mam jeszcze posłanie na wiklinowym koszu po niej. Dla Lizy będzie za mała. Jeśli może się przydać w schronisku to mogę przywieźć. I jeszcze obrożę też raczej dla średniego pieska. Wcześniej nie miałam odwagi się tego pozbyć... może teraz się przyda dla innych psiaków...
Będziemy na pewno w piątek;) Jeszcze nie wiem w jakim składzie, ale ja na bank!
Tylko, że pewnie dużo wcześniej jak w zeszłym tygodniu to nie dam rady;(
Już się dogadałyśmy:) Jutro naprowadzę telefonicznie jeśli będzie problem z dojazdem. To blok przy samym lesie.
Na piątek szykuję się na odbiór suni:) No to się będzie działo:)
Byliśmy w piątek u Lizy z wizytą. Chcemy by dołączyła do naszej rodziny.
W domu czekają 3 :kociak::kociak::kociak:. Mam nadzieję, że będzie jej z nami dobrze...