zuza1954
Members-
Posts
215 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuza1954
-
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
zuza1954 replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']To dobrze, ze wszystko ok z Twoim serduchem:) Przelalam pieniadze na podklady 40 zl.[/QUOTE] Jest poprawa. Będzie dobrze.Ci "z góry" nad nim czuwają...I my wszyscy też...:lol: -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Ja też nic nie wiem na temat tej obroży. Na pewno mru będzie wiedziała.Klikiera można używać w każdym wieku psa.A propo-on jest trochę utuczony, a to dlatego że ma mało ruchu. Nabierze linii jak pobiega. Przecież w hotelu ma mały wybieg. Będzie dobrze. [quote name='Kociabanda2']Witamy!!!!! :) Na temat obroży wibracyjnej to pewnie wypowie się Mru jak wejdzie na dogo. Ja nie wiem nic na temat takiego wynalazku.[/QUOTE] -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
zuza1954 replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
Omenko,mały, czarny nosulku będziesz zdrowy!!! Jutro będzie lepiej. -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Na pewno jest spokojniejszy,takie są sznaucery olbrzymy. Ja mam miniaturę- to żywe srebro, ale cudowne. Ja lubię psy z temperamentem. Ale na pewno jak jest więcej psiaków to lepiej żeby dołączył spokojny. Henio u fryzjera był fantastyczny zresztą u weta też, a przecież to były dla niego obce miejsca i obcy luzie. No.. ja też byłam zupełnie obca... Ale mnie zaakceptował i pod dwóch godzinach przytulałam go do siebie. Wet też go bardzo chwalił. Po takich przejściach jak był Henio... no to dla niego to jest bardzo duży plus. Byłam bardzo zaskoczona, oczywiście b. pozytywnie zaskoczona. Jak się zachowa na Waszym terenie? On jest bardzo ciekawski wszystkiego no i przecież nie widzi więc wszystko musi poniuchać. I lubi kontakt z ludźmi. Na pewno będzie b.fajnie. Nie wiadomo jak dziś tam w tym hotelu jest po tej okropnej burzy.Pewnie się bardzo bał. Martwie się o niego, czy go nie zalało. Pozdrawiam. [quote name='morepig']hej hej :) No boski jest! Tylko wieeeelki ;) ciekawe jak się zachowa na naszym terenie. Nie powiem, jakby to był sznaucer mini/średni to pewnie mniej dylematów by było... Choć z kolei ten jest spokojniejszy... :)[/QUOTE] -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Witam Panią Martę. Jak podoba się Pani Hen? Miałam okazję przebywać z nim osobiście, choć to było tylko kilka godzin.Jest uroczy, prawda?[quote name='morepig']Melduję się w wątku Heniutka i przy okazji się witam :) Marta, ta od niedzielnego spaceru. Chwilowo poza ostatnimi 10ma stronami przebrnęłam także przez 10 pierwszych. O co chodzi z obrożą wibracyjną? Jak ona może pomóc? bo że Hen był klikerowany to wiem :)[/QUOTE] -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
zuza1954 replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
To bardzo dobrze. Może nastąpi przełom na lepsze w jego organizmie. Trzyma kciuki za jego zdrowie z całą moją rodzinką i naszą sznaucerką Kari.[quote name='NiJaSe']Omen dzisiaj na nas reagował , podnosił głowe i próbował wstawać ,ale cholera jelita dalej nie pracują :( , narazie jedynie mozemy tylko czekać i zaciskać kciuki zeby zaczeły pracować. Dostaje leki na pobudzenie pracy jelit i środki wzmacniające organizm , jestesmy w kontakcie z prof.Lechowskim. Mam nadzieiej ,że nasza dzisiejsza wizyta doda mu sil , ze uwierzy że warto walczyc bo jest po co , bo nie jest sam .... temperatura póki co dzisiaj sie unormowała , przed południem miał wymioty od 1d jakies 15 spokój[/QUOTE] -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
zuza1954 replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
Omenku! Zdrówka, zdrówka, zdrówka- jesteś silny, wyjdziesz z tego. Trzymamy kciuki za Ciebie całą rodzinką. -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
zuza1954 replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
OMENKU! Trzymaj się dzielnie!!!Jesteś młody i silny.!!![quote name='mru']oh no :( i to już nie pierwszy dzień w takim stanie więc jeszcze gorzej :( ale młody jest, silny....[/QUOTE] -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']wybczcie, zakręcona jestem i śpiąca :) Hen miał wczoraj odwiedziny i długi spacer po lesie :) tak naprawde nie wiem, co napisać bo chyba nie ma co pisać :) Marta i jej rodzina poznaliHena a on ich :) w sumie Hen był bardzo grzeczny! trochę nie kapował o co chodzi z tym jak te takie dwie małe biegną obok niego - co to znaczy? chociaż z każdą minutą było lepiej i obie sunie mniej się Hena bały. W domu na pewno byłoby więcej spięć, bo powierzchnia ograniczona, ale nie byłoby tragedii naszym zdaniem ;) z dziećmi spokojnie - nie ma żadnego wieszania się na szyi i ciągnięcia za uszy :P mniejsze dziecko w ogóle nie miałoby niekontroloanych kontaktów z Henem (o ile w ogóle jakieś), to większe też tylko pod obserwacją. i jak zwykle średnio ludziom ufam to w tym przypadku na 100% wierzę, że tak by było :) znaczy nie było jakichś poważnych ustaleń czy coś - wszystko na luzie. Wiadomo, że takiej decyzji nie podejmuje się na spacerez z psem ;) i dobrze, bo ja też bym tak nie chciała. Państwoi już wiedzą jaki mniej-więcej jest Hen (i jak duży jest haha) no i zobaczymy... :) myślę, że to trzeba na spokojnie przyjąć. Ja to już straciłam nadzieję, że yten pies znajdzie dom. I chyba dlatego tak się tym nie przejmuje. I tak jest lepiej :) bo jak ktoś weźmie Hena to to będzie ktoś naprawdę kto Hena pokocha i będzie wiedział, na co się pisze :) to trzeba przemysleć, przegadać lub impulsywnie zadziałać - w zalezności od człowieka. A w tym przypadku chyba nie ma co impulsywnie, bo są inne psy i dzieci itd. :) Ale Hen się chyba podobał :) znaczy na pewno, chyba nawet bardzo. W sumie oprócz kilku momentów, w których Hen małach łapami, żeby sprawdzić co to takiego te małe biegające ;) to nie było z nim problemów. Ja się strasznie cieszę, że ktoś się Henem interesuje, bo to przykre było jak nikt o niego nie pytał. A tak - nawet jeśli ludzie nie mogą go wziąć, to jest jakieś zainteresowanie, czyli ktoś o nim myśli itd... no :)[/QUOTE] To dobrze, że tak dobrze i spokojnie przebiegło to spotkanie.[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG] Na pewno Pani przemyśli sprawę adopcji i odpowie. Ale spotkanie doszło do skutku. Nam nie pozostaje nic innego jak dalej szukać wszędzie gdzie się da i zbierać kasę na hotel. Szkoda,że Pan z pól się nie odezwał i lekarz.[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Hena trzeba zobaczyć osobiście, żeby się w nim naprawdę zakochać. No, ale może jeszcze nic straconego. Trzeba wierzyć w to, że dom dla Hena prędzej czy później się znajdzie. -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Ok my wszyscy też trzymamy kciuki i czekamy na dobre wieści. [quote name='mru']no i nic ;) ale tylko częściowo, bo częściowo na razie nie wiem :) pan ze sznaucerem się nie odezwał :( czyli wczoraj nie było spotkania... dziś za to Hen ma spotkanie z Panią Martą i jej rodziną :) no i z nami :P więc wiecie - nie puszczajcie kciuków![/QUOTE] -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
:p[quote name='malawaszka']i co i co????? :kciuki:[/QUOTE] Czekamy na dobre wiadomości, trzymam kciuki z całą moja rodzinką -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']nie impreza :) po prostu pomyslalam ze to dobre miejsce na spotkanie[/QUOTE]Aha. Ale sobota z lekarzem jest aktualna? -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']nie, z tego domu raczej nic nie bedzie. chciałam sie spotkać na polach ale Pani napisała, że na Polach będzie dużo psów a ona nie panuje nad swoimi dwoma... niestety Hen byłby trzeci i nad nim też trzebaby umieć panować :( no i dzieci maja 5 lat i rok z czymś z Henem niestety trzeba jak z dzieckiem trochę - z jednej strony uważać, bo nie widzi a z drugiej, żeby psa nie pogryzł innego :P[/QUOTE] Tak to prawda. A co to za impreza na polach i kiedy? -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']jest jeszcze jedna osoba zainteresowana Henen - pewna pani z Warszawy, mieszka na parterze z ogródkiem niestety ma kilka minusów i moim zdaniem nic z tego nie będzie :( pani ma sznaucerkę średnią i welshkę... i dwoje dzieci :( o ile o suki martwię się mniej (chociaż podkreślam, że dla Hena powinna być rodzina bez zwierząt najlepiej... bo ja za niego w 100% nie ręczę i nikt nie może) to o dzieci martwię się bardzo. Nie znam dzieci, nie wiem jak są duże i jakie są w sensie temperamentu, ale bałabym się i to bardzo. Hen jest kochany i Misiek, ale jak wyczuje coś mniejszego, nad czym może mieć przewagę to to wykorzysta :P ja sama nie polecam nachylać się nad nim[/QUOTE] Zgadzam się. Chyba za duże to stado :shake: i musi mieć na początek opiekuna, który miałby czas[B] dla niego przede wszystkim[/B]. -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Trzeba by jeszcze koniecznie zrobić to samo na Onecie.[quote name='mru']no na pewno umówimy się wszyscy razem :) ważne, że u Henia się coś znów dzieje, bo przycichł a teraz znaów się pokazuje i no ktoś o niego pyta... niestety są to osoby dwie na razie ;) i nic pewnego ale kurcze i tak fajnie :)[/QUOTE] -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
[QUOTE][/QUOTE][quote name='mru']nie nic :) zadzwonił do mnie jeden pan, ktory właśnie zobaczył Henia na facebooku :) chciałby się spotkać. być może w ten weekend :D tylko... pan ma oblrzyma samca i nie wiem, co z tego będzie :( z resztą na razie nie ma co mówić - umówiliśmy się tylko wstępnie, zobaczymy bliżej weekendu i ew. w weekend....[/QUOTE] Ok.to dobrze>p.mru masz b. duże doświadczenie,musisz na tej wstępnej wizycie być. Trzymam kciuki aby to była ta właściwa osoba. -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
I ja też się przyłączam.Czekamy na nowe wieści. Ponad 100 osób obejrzało Henia link na Facebook-u. I nadal nic...A taki wspaniały pies! -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Całkowicie się zgadzam z p. Malawaszką. Też pomyślałam ,że można to wszystko szybko wyćwiczyć. Tym bardziej że, Pan Paweł jest doświadczonym szkoleniowcem i oferuje swoją pomoc. Teraz idzie lato i jak napisano wcześniej można spróbować wariantu z ogrodem,przynajmniej przez pierwszy okres jeśli byłyby kłopoty.A buda w ogrodzie we własnym domu to nie to samo co hotel! Ale Hen jest mądrym i rozumnym psem i szybko sie nauczy tych schodków.Pozdrawiam. -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
To wspaniale,że Państwo myślicie o Heniu w tak odpowiedzialny sposób. Byłam z nim kilka godzin,kiedy byliśmy na strzyżeniu i u lekarza. Mimo,że czuł mnie pierwszy raz w życiu,zaakceptował. Byłam bardzo zaskoczona jego zachowaniem,bo pomimo stresujących dla niego sytuacji (wet,fryzjer,nieznany teren, nowe obce zapachy) zachowywał się wspaniale. Nawet wet w klinice to stwierdził,że jest bardzo posłuszny i grzeczny. On po prostu potrzebuje miłości,pieszczotek i ciepła ludzkich rąk.I własnego kocyka we własnym, ciepłym domku. I wtedy będzie szczęśliwy. Nawet gdy będzie sam w domu, (a zapewne pół dnia przesypia)- to co innego niż siedzieć samemu w boksie, w nawet najwspanialszym hotelu. Po nim było wtedy to widać jak z nim byłam. To się czuło. Sama ma sznaucera. To mój trzeci pies w życiu. Hen już by był u mnie gdyby nie to,że moja Kari nie lubi na swoim terenie innych psów. Byłyby wojenki domowe. Pomimo swoich lat nie wahałabym się nawet przez chwilę gdybym nie miała psa. Też jestem osobą pracującą. To jest wspaniałe móc uratować jedno psie życie. Bo przecież wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę, że Hen nie moż trafić do schroniska, bo tam straci życie. Pewnie, że to wyzwanie, ale czym byłby świat bez tego.Życzę podjęcia trafnej decyzji. -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Heniu - co z Tobą? Taka cisza u ciebie...:-( -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Całkowicie się zgadzam. Najgorsze jest to że te"namiastki człowieka" pracują w klinikach. Oczywiście nie wszyscy są tacy, ale ze słyszenia wiem że to się zdarza. Jak sie im dobrze płaci to dwoją się i troją. A tak szkoda im czasu. Musi chyba minąć z 50 lat bżdeby zmieniła się mentalność polskich wetów. -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Szkoda że nie można go umieścić na ekranach w metrze. Tam jest jeszcze więcej ludzi. -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Niestety to nie moja lokalizacja. U mnie na Tarchominie ani razu go nie widziałam. A ten nasz kochany pyszczorek to chyba dziś zmarznie w tej budzie. -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
A na której linii autobusowej? -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zuza1954 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Heniutku, co z Twoim domkiem?:-(:-(:-(