Jump to content
Dogomania

cyranka

Members
  • Posts

    206
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cyranka

  1. [quote name='czerda']jeśli ataki są rzadkie , a chodzi o złagodzenie emocjii można zamiast barbituranu -dać tegretol , bariturany brane długo wywiłują uzależnienie u psów też i drażliwość może też wynikać z uzależnienia można też dodać tegretol do tych leków sprawdż jak długo bierze luminal[/QUOTE] Kochani ! Nic dobrego nie wyjdzie ze stosowania "clonazepamu"- trzeba będzie dawać coraz większe dawki , a organizm będzie na 100 % uzależniony i ciężko się z tego leku wycofać !!! Tegretol jest dobrym lekiem p./ padaczkowym ! Powodzenia :)
  2. O Matko ! Jak ja się cieszę że Omen zdrowieje !!! Teraz tylko może być lepiej, no i żeby nie do schroniska , bo przepadnie! :)
  3. [quote name='NiJaSe']Omen dzisiaj na nas reagował , podnosił głowe i próbował wstawać ,ale cholera jelita dalej nie pracują :( , narazie jedynie mozemy tylko czekać i zaciskać kciuki zeby zaczeły pracować. Dostaje leki na pobudzenie pracy jelit i środki wzmacniające organizm , jestesmy w kontakcie z prof.Lechowskim. Mam nadzieiej ,że nasza dzisiejsza wizyta doda mu sil , ze uwierzy że warto walczyc bo jest po co , bo nie jest sam .... temperatura póki co dzisiaj sie unormowała , przed południem miał wymioty od 1d jakies 15 spokój[/QUOTE] Może jednak trzeba mu podać ten " Mestinon" na pobudzenie jelit do pracy ?! Błagam sugerujcie to lekarzom !!! Zawsze w atonii jelit - zwłaszcza po operacji w szpitalach podają ten lek !
  4. Jezu kochany, od 2 dni myślami jestem przy tym piesku ! Jak ja pragnę, aby wyzdrowiał ! Patrzę na moją Bunię ze schroniska i dziękuję Bogu, że jest zdrowa... A ten biedaczek tak cierpi ! :(
  5. Boże kochany, a jeśli to sepsa jak u człowieka ???????? W głowie mi sie kręci od domysłów ! :(
  6. [quote name='Vlk']miastenie leczy? Ciekawa jestem... ale niestety dla tego psiaka, o którym pomyślałam jest już za późno, miał miastenię i sondę żołądkową. No i setki leków... Ale Omen, ten piękny pies... wywalczy sobie w końcu to godziwe życie![/QUOTE] Vlk ! Jaki pies nie przeżył "miastenii" ? Możesz mi opisać ? Bardzo mnie to poruszyło !
  7. czy ktoś może zadzwonić do " mru" ? Bo ja nie mogę się dodzwonić - może "mru" podpowiedziałaby wetowi o leku " mestinon" ? Małgosia
  8. [quote name='NiJaSe']zadzwonili ze szpitala Omen sie wybudza ,ale jego stan dalej jest ciężki i co najgorsze dalej nie wiadomo co jest przyczyną pani mówila ze jak go otworzyli to byla przekonana że znajdą jakieś ciało obce bo jelita byly przeorane tak jakby przepychalo się przez nie coś dużego ale nic nie znalezli , nie ma też rzadnego stanu martwiczego watroba nie ruszona , sledziona cała , nerki pracuja bez zatrzezeń tym samym wykluczają działanie środka toksycznego być może bylo tak ,że połknął coś co mu te jelita tak zoralo i zostalo wydalone albo sie rozłożyło a do tego doczepiła się wirusówka ,ale to tylko domysły jelita nie chcą zacząć pracować a to niestety nie rokuje dobrze , masowali mu je i podają cały czas metoclopramid ,lek ktory ma pobudzić jelita do pracy jezaaaa mialam nadzieje ,ze cos się dowiemy a wiemy dalej tyle co przed operacją :([/QUOTE] Słuchajcie kochani ! Jeśli ten biedny psiak ma atonię jelit / jelita nie pracuja/ , to może trzeba mu podać lek " Mestinon"- pobudza jelita do pracy w przypadku pooperacyjnej atonii jelit i pęcherza !!! znam ten lek, bo biorę go od 20 lat na miastenię i wiem , że stosują go w szpitalach gdy jelita nie pracują- jest bardzo skuteczny !!!!!!!!!!! To jego dodatkowe, drugie działanie - oprócz leczenia miastenii ! Może powiedzieć weterynarzowi ?! Małgorzata
  9. [quote name='Soema'][IMG]http://lh3.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S_JyxdijVZI/AAAAAAAAB9o/BcNkWSA6C9g/s640/Mania2.jpg.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S_Jyx0jbrhI/AAAAAAAAB9s/kUOKaFvPNEg/s640/Mania.jpg.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S_J2OBIp9sI/AAAAAAAAB98/F2sg_8lE7kw/s640/nastepnego%20dnia.jpg.JPG[/IMG][/QUOTE] To straszne! Co za debile dopuściły do sterylizacji, gdy wiadomo było, że suczka nie ma opieki ?!!!!!!!!!!!!!!!! Wiadomo, że nie wolno było jej puścić samopas- to skrajny brak wyobraźni i odpowiedzialności za życie psa ! Ręce opadają przy takim działaniu ... :(
  10. [quote name='mru']bo ludzie za bardzo ludzko postrzegaja psy :// sami chcą bzykać tylko z innych powodów niż psy... hmm[/QUOTE] Mój nieżyjący już pies- staruszek Dino, całe życie chodził na smyczy i takim sposobem nigdzie nie miał potomstwa! Jak się człowiek postara, to w pełni można kontrolować swoje psy - nawet za pomocą smyczy. Czasami jak patrzę na bliznę pooperacyjną u mojej nowej suni, to robi mi się jakoś smutno, że taka okaleczona... Rzeczywiście - często postrzegam zwierzęta całkowicie po ludzku, trudno inaczej myśleć, bardzo trudno.
  11. Widzę, że humory Wam dopisują ! Kochane z Was dziewczyny - ja też się dopasowałam do was...no bo menopauza daje mi warunki jak po sterylizacji, hej! :)
  12. Z utęsknieniem czekam na nowe wieści o losie Hena! Oby ten " Pan z pól " zdecydował się !!! Pozdrawiam Was :)
  13. [quote name='kobix']p-szam założycielki wątku że stworzę kolejny post odbiegający od tematu. krótko i na temat bez personalnych wycieczek-ktoś kto nie był w żadnych schronie ma wyobrażenie że panują tam warunki zbliżone do domowych a "pieski" mają tam indywidualną opiekę.tymaczsem to jest realnie nie wykonalne.400 psów nie będzie miało zapewnione warunków jednego pupila na kanapie.ktoś kto krzyczy o znęcaniu się na zwierzętami widząc szczeniaki w kenelach na sianie z miskami wody niech przemyśli opcję alternatywną,tzn.te powiedzmy 30 szczeniaczków i małych lub chorych psów biegających i s...samopas w każdej szczelinie biura(jak widać były tam też leki i sprzęt więc jest to niewątpiliwie zaplecze biurowe). wtedy dopiero zapanowałby "porządek" zasrane,pozarażane od siebie i wzajemnie pokaleczone wolne i nieskrępowane psiaki z pewnością byłyby szczęśliwe.o spacerach chyba nie byłoby raczej mowy i łapaniu całego towarzystwa. problemami -prawdziwymi wyzwaniami w schroniskach są przepełnienie i wynikające stąd pogryzienia,zagryzienia psów,choroby zakaźne,brak izolatek,szpitali do sterylek i leczenia,ciepłych pomieszczeń dla schorowanych i starych psów,itp.itd. ktoś kto jadąc do jakiegokolwiek schroniska oczekuje tam zobaczyć psy na podusiach głaskane 24h na dobę po głowie przez personel może się srodze zawieść i jako totalny utopista być rozczrowany. a pokazywanie wykopanego rowu ,bez podania jego przeznaczenia jest już totalnym przegięciem...sugerowanie naszej wyobraźni obrazów zwłok z Krzyczek i innych umieralni widzę to z perspektywy osoby bywającej w schroniskach.np. w Korabiewicach o których pisze się jako o totalnym syfie i chaosie.Chaos to owszem jest ale to nie oznacza znęcania się nad zwierzętami.przedziwne ,ale po raz pierwszy w życiu,miałam tam wrażenie ,że jest to schronisko gdzie(nie wszytskie niestety,bo to kwestia zróżnicowanych warunków)niektóre zwierzęta potrafią być tam szczęśliwe...mam tu na myśli całe grupy luzem biegających psów w sektorach... (do dziś gęba mi się śmieje gdy chcąc załatwić potrzebę "zaszyłam" się na boczku z gromadką około 30 psów;) hehe...krótko to raczej nie było:evil_lol:[/QUOTE] Nie chciałam z nikim polemizować na temat polskich schronisk, ale byłam i widziałam w jakich warunkach człowiek zmusza do życia zwierzaki ! To nie ich wina ,że przyszły na świat niechciane i nikomu niepotrzebne ! Uważam, że skoro człowiek zabrał im naturalne środowisko i rozpanoszył się na ziemi tak, że dla nich zabrakło miejsca, jest im winien zadośćuczynienie !!! I to nie w postaci ciasnych boksów, betonowej podłogi- zmywanej wodą - do której zimą przymarzają im łapy, śmierdzących garów z wodą wymieszaną z kaszą !/ to pseudo jedzenie stoi tam po kilka dni i kiśnie /. W magazynie zaś stosy śmierdzących kości, zgromadzonych latem bez chłodni i w chmurach much, zgromadzonych nie wiadomo w jakim celu ! Byłam i widziałam - chciałabym zapomnieć, ale nie potrafię ...:-( Nie wymagam "poduszek", ale przyzwoite warunki należą się tym nieszczęśnikom. Nasze państwo zamiast dotować np. schroniskai ludzi zyjących w nędzy, dotuje zachcianki kleru i dajmy na to - światynię opatrzności, remontuje stare kościoły i wspomaga budowy nowych, takie sa realia ! Jestem katolikiem i jednocześnie zagorzałym antyklerykałem, między innymi dlatego, że kościół zupełnie zapomniał o naszych braciach mniejszych i nie naucza , że należy im się szacunek ! No to skąd taki katolik ma mieć miłość do zwierząt ?! Poniosło mnie nie na temat, ale kipi we mnie żal do ludzi, za los jaki zgotowali zwierzakom.:angryy:
  14. [quote name='basia']O! Czyli mała pietrucha w drodze! Gratuluję i mniej nerwów życzę :) :loveu: Moje gratulacje ! Jak ja lubię małe dzieciątka !!! Szczęścia życzę ! :multi:
  15. [quote name='mala_czarna']Inteligentni ludzie, jeśli chcą dyskutować na jakiś temat, powinni poznać 2 strony medalu, a nie tylko jedną, a zwłaszcza ludzi(mam na myśli media), którzy schronisko widzieli jak świnia niebo w pochmurną noc. Dlatego zapraszałam Cię do przeczytania całego wątku Klembowa. No ale chyba nie chcesz tam wejść żeby poczytać, i nie bronić (toć ja wielokrotnie podkreślałam, że nie bronimy) Klembowa, tylko spojrzeć obiektywnie. No nic, chyba nie ma o co już kruszyć kopii, bo to nie temat temu poświęcony. Na te kontenerki i klatki bym się tak nie burzyła. Widziałam to już na Paluchu. Czy na wątku wolonariatu Palucha też byłaś? Bo tam, w schronisku z "prawdziwego zdarzenia" dzieją się istne cuda. Nie potrafię zrozumieć, czemu o jednym syfie się nie mówi, a z drugiego robi medialną aferę.[/QUOTE] Czy nie uważacie, że raczej wszystkie schroniska to rzeczywiście syf ?!:angryy:
  16. [quote name='koteczek555']Rany ile jeszcze :( Ciągle wzrasta ilość schronisk :( A co z tymi wolno żyjącymi psami i kotami żyjącymi na działkach? Może ktoś mógłby choć część z nich wyłapać?[/QUOTE] Jak wyłapać, przecież są dzikie i nieufne ! Ja karmię kilka dzikich kotów od zeszłego lata, a żaden nie pozwala sie pogłaskać ! :-o To jest praktycznie niemożliwe !
  17. W takim razie kierownik ma " obstawiony" stołek !!! I pewnie jest nie do ruszenia - ma popleczników ! I " pozamiatane"...
  18. A może ten "pseudo kierownik" ma rzeczywiście coś do ukrycia ?! Nie do pomyślenia żeby jeden palant decydował o życiu tych biednych zwierząt !!!
  19. Od wczoraj śledzę ten wątek i dzisiaj już mam taki zamęt w głowie , że hej ! Nie wiadomo kto wie, jaka sytuacja naprawdę panuje w tym schronisku w K-K ! Nerwy siegają zenitu, a nic nie możemy pomóc !!! Co za kraj - ludzie i organizacje do spraw kryzysowych kręcą się " w miejscu", albo dezinformują społeczeństwo, rozpacz ogarnia ...:shake:
  20. Oglądam wiadomości telewizyjne i zdumiewa mnie, że nikt nie mówi nic o zagrożonych zwierzętach- a zwłaszcza o tych ze schronisk ! Sądzę, że wszyscy tam mają głęboko w d..pie te nieszczęsne zwierzaki ! Ale cholerna znieczulica ! Nawet jeśli są w kojcach, to bez ratunku nie mają szans na przeżycie ! :(
  21. Miła Ulko ! Kiedy tylko zechcesz- kawa jest i drzwi otwarte dla Przyjaciół !!! Proszę dać znać - poplotkujemy. :) :)
  22. Ogłaszam wszem i wobec co następuje : w dniu dzisiejszym zostaliśmy rodzicami adopcyjnymi małej suni Pixi !!! Radość nasza nie ma granic, dziękujemy Pani Magdzie i Panu Pawłowi za szczęśliwe dostarczenie nam suni, a Pani Ewie za dotychczasową opiekę nad nią ! Dziekuję za " posag" dla naszej Buni - tego się nie spodziewaliśmy :) Sunia cały dzień siedzi na podusi umieszczonej na fotelu, wyprowadzana na podwórze grzecznie załatwia się i pędem leci do domu, a ja za jej smyczą jako " dodatek towarzyski " ! Zjadła część śniadania uszykowanego jej na drogę do Myszkowa, potem obiadek w postaci rozdrobnionego kotleta mielonego - nie chciała jeść z miski, ale z mojej ręki zjadła w szybkim tempie i z apetytem ! Teraz udało mi się ją namówić do napicia się wody- oczywiście też na fotelu. Już nie ma takich wystraszonych oczek i nie płaszczy sie podczas głaskania ! Więcej nie mam siły pisać, bo MACIERZYŃSTWO jest wyczerpującym zajęciem ! :) Pozdrawiam wszystkich, którzy włożyli tyle starań dla dobra suni i serdecznie dziękuję Wam kochani ! Małgosia i Karol.
  23. Pięknie dziękuję Ulce za miłą wizytę ! Teraz przede mną tylko niecierpliwe czekanie na spotkanie z małą sunią ! Kochane " dogomaniaczki" - proszę pomóżcie w dowiezieniu suni do mojego domu ! Sama nie poradzę sobie z tym problemem - oczywiście jeśli zdecydujecie się oddać Pixi w moją opiekę . Małgorzata. :)
  24. Ta paskuda zablokowała swój profil ! Poradźcie , co możemy jeszcze zrobić , żeby ją surowo i przykładnie ukarać ? Przecież adoptuje inne psy , które skrzywdzi ! Wpisałam na "śledziu " jej dane , ale niewiem na ile to jest piętnujące ?! Poradźcie , proszę doświadczone dogomaniaczki !
  25. Jezu, tylko nie mówcie mi , że ta zołza z Katowic dostała jeszcze jakieś pieniądze za Dakara ???????????!!!!!!!!!!!! O co tu chodzi - adoptowała psa w zamian za zapłatę ?! Proszę niech mnie ktoś uświadomi ! M.:angryy:
×
×
  • Create New...