Jump to content
Dogomania

kasia93

Members
  • Posts

    85
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasia93

  1. Opowiem Wam moja historię. Jako uroczy szczeniaczek trafiłam do kochającego domu. Byłam puchatą kuleczką i wszyscy mnie uwielbiali. Z czasem wyrosłam na dużego i pięknego psa. Wiernie pilnowałam swojego domu i swojej pani. Pewnego dnia zabrała mnie ona na spacer za miasto. Było to miejsce pełne psów pozamykanych w klatkach. Nie podobało mi się tam i nie chciałam tam zostać. Jednak zostałam do tego zmuszona... Moja pani poszła, a... mnie zamknięto w klatce. Nie rozumiałam dlaczego. Przecież pilnowałam mieszkania, broniłam swojej pani... W schronisku poznałam innych ludzi. Co tydzień zabierali mnie na spacer. Bardzo ich pokochałam. Jednak nigdy nie zapomniałam, co to znaczy prawdziwy dom... Minęły 2 lata. Pewnego dnia podeszła do mojego boksu znajoma postać. To była moja pani! Wróciła po mnie! Tak bardzo się cieszyłam! Przeprosiła, że mnie zostawiła i obiecała, ze już nigdy mnie nie odda. Znowu odzyskałam swój dom, swoich ludzi! Moja pani chodziła ze mną na spacery po osiedlu. Byłam taka szczęśliwa. Zabierała mnie także na wycieczki za miasto. Było tam dużo miejsca do biegania. Lubiłam tam przebywać, jednak po zabawach chciałam wrócić do domu i zasnąć u boku mojej pani. Pewnego dnia pojechaliśmy jak zwykle na wieś. bawiłam się tam ze swoim kolegą. Wieczorem szykowałam się do wyjazdu do domu. Niestety, musiałam zostać. Moja pani pojechała a mnie zamknięto w boksie z kolegą. pomyślałam, że to na jedna noc, dwie, trzy... Nie wróciła do dziś. Dlaczego? Co ja takiego zrobiłam? Porzucono mnie po raz kolejny... Teraz poza budą bez słomy, kolega z boksu oraz tym boksem nie mam nic... Co ze mną będzie? Całe życie w ciasnym boksie, czy też może powrót do schroniska...? Britka ma ok.8 lat. jej historia jest bardzo smutna. Przebywała w schronisku w Ostródzie i teraz prawdopodobnie znowu do niego trafi. Nie pozwólmy na to ! Tutaj zdjęcia jeszcze ze schronu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/395/fa107fe59b5edd9a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/534/ae5182c377f2658dmed.jpg[/IMG][/URL] A tutaj z 'kochającego' domu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/541/d0ce6dfca0c0bb67med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/560/704e9536120ab950med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/560/950253e01970d45cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/554/a00fa46a804a6c31med.jpg[/IMG][/URL]
  2. Lora jest w DT po sterylce aborcyjnej. Być może Lidka napisze tu więcej, bo ja wiem tylko tyle.
  3. No niestety, nie mogę. Mieszkam w domu jednorodzinnym z babcią, która pała żywą nienawiścią do zwierząt. Bardzo bym chciała...
  4. Dziewczynka ma ok 40-45 cm.
  5. Ząbek ciągle siedzi w boksie. Boi się psów, gdyż, wtedy kiedy mieszkał w boksie z innym psem, nie wychodził z budy. Nie zabieraliśmy go na spacer, bo ucieka do budy, a jak nie ucieka, to uchyla się przed dotykiem. Nie wiem nawet, jak reaguje. I wg mnie (pewnie ludzie z fundacji podzielą moją opinię) to nie jest dzień pracy, tylko długie miesiące. Ale nie chcę podcinać skrzydeł...
  6. To domek na kółkach z pokoikami jednoosbowymi Za tymi bocznymi drzwiami jest Demiś słodki: Suczka w swoim pokoiku na kółkach Miziaj mi noska :-)
  7. W górę. Może ktoś jednak da Ci szansę...
  8. Ostróda. Dostaliśmy telefon z lecznicy... Kobieta chce uśpić młodą suczkę. Jakby tego było mało, sunia jest tuż przed porodem. Weterynarz na szczęście się nie zgodził. Popołudniu udaliśmy się do tej kobiety. Uzasadnienie właścicielki - "bo buchnęła do dziecka...". Wspominała, że przenosi się również na stancje, gdzie nie może mieć psa... Schronisko przepełnione, nie ma dla niej miejsca. Mamy kilka dnia aby znaleźć dla niej jakiekolwiek lokum, inaczej... Nie wiem co dalej ją czeka [IMG]http://afn.pl/forum/images/smiles/smutny.gif[/IMG] Więcej info, czyli, co znaczy "buchnęła": Sunia nie ugryzła dziecka, jedynie je nastraszyła. Psina jest w zaawansowanej ciąży, tydzień, może dwa przed porodem. Przecież ona też się denerwuje, nie wie co do końca się z nią dzieje. Gdy byliśmy u niej w domu, suczka przywitała nas, do wszystkich się tuliła, merdała ogonkiem. Wg właścicielki od paru dni jest taka spokojna, wcześniej szalała, robiła szkody w domu gdy zostawała sama. Na pewno jest energiczna gdyż ma dopiero 1,5 roku. Teraz jest wyciszona ze względu na swój stan. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/191/cd8f2a42cc6f2230.jpg[/IMG][/URL]
  9. Ząbek, hopsaj na pierwszą.... Po szansę dla siebie... Po szanse dla nas, żebyś nam przebaczył...
  10. Zdjęcia od MalgosMalgos po dojeździe Demisi na miejsce:
  11. Potrzebujemy pomocy!!! Zostało mało czasu.... On musi zdążyć przekonać się jeszcze o dobru człowieka...
  12. Był w schronisku od x czasu, jest w nim nadal. Jednak była przerwa. Tragiczna. Został adoptowany. Kiedyś.... Trafił do... Piekła? To za mało powiedziane. Ząbek trafił na walki psów, gdzie był wykorzystywany jako worek treningowy... Można sobie tylko wyobrazić, jak cierpiał... Kiedy przestał być użyteczny, jego adopcyjny właściciel - kat odprowadził go do schroniska z powrotem... W jakim stanie??? Ząbek mieszkał w boksie ze Skarpo. Zawsze zaszyty w budzie. Teraz Skarpo został przeniesiony, Ząbek mieszka sam. Chyba choć troszeczkę odzyskał poczucie bezpieczeństwa, bo teraz czasami z tej budy wychodzi. Je to, co mu zanosimy, patrzy nieobecnym wzrokiem, tak jakby już się poddał, jakby już nic nie chciał. A na pewno chce: choć iskierkę nadziei. Ząbek jest w podeszłym wieku. Kto wie, ile czasu mu zostało... Czy ma odejść w boksie, jak cień? On potrzebuje uwierzyć w człowieka. Musimy mu pokazać, że homo sapiens sapiens to coś więcej, niż przemoc i ból... Oby w tym przypadku miłość przewyższyła człowieka...
  13. Dora.2 07.10.2010r napisała: Codziennie jestem u Demi i zawsze jestem pełna niepokoju czy wszystko ok.Od dwóch dni byla jakaś niespokojna nie chciała ćwiczyc ,Jak zwykle rozdaje wszystkim te swoje buziaczki i apetyt ma kosmiczny.Wczoraj przy odsikiwaniu poleciało cos bialego niestety dzisiaj wróciła krew z pęcherza.Zawieżliśmy Demkę do weterynarza miała zrobione USG.Od dzisiaj znowu zaczynaja się zastrzyki antybiotyk i przeciwzapalny.Trochę było odpoczynku i bidula znowu krwawi Demi musi byc w ciepłym pomieszczeniu w izolacji od podłogi.Każdy może przynieśc stare ubrania,koce,kołdry.Dostaje leki na odwodnienie dlatego duzo siusia i koce,podklady trzeba wymieniac często.Demka ma tez lewostronną przepuklinę pachwinową.Nie można rehabilitacji ponowić bo musiałaby byc około 4 tygodni bez antybiotyku a jak narazie to sie nie udaje.Narazie sami ćwiczymy łapki żeby przykurcz sie nie robily.
  14. Wpłaty na konto z dopiskiem "Demi Ostróda" nr tu: www.afn.pl
  15. Cegiełki na pewno są potrzebne, bo Demi ma ogromne długi. Zdjęcia wysłałam Isadorze7. Jeżeli chodzi o akceptację tekstu, to jak najbardziej. Nr telefonu wyśle na pw, tylko do Ciebie, majqa czy do Isadory?
  16. http://allegro.pl/afn-demi-sparalizowana-prosi-o-grosik-pomoz-i1228191773.html Tutaj jest najbardziej aktualna aukcja. Zostały jeszcze dwa dni. Potem poprosimy o pomoc.
  17. http://allegro.pl/item118...osik_pomoz.html Tutaj allegro Demi
  18. Tekst niestety nie jest mój. Musiałabyś kontaktować się z Aga_Mazury.
×
×
  • Create New...