-
Posts
209 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by myszorek
-
Ja osobiście boję się tych psów-byłam pogryziona :(Ale przeczytałam makabryczny artykuł jak w Niemczech adoptują te psiaki ludzie,którzy traktują je jak "mięso armatnie"dla psów przygotowywanych do walk!:(Podstawiają nawet rodziny adoptujące,żeby nie budzić podejrzeń.Policja zajmuje się tym już drugi miesiąc.Bądźcie czujne bo nie każdy widzi w nich kochanego,rodzinnego psiaka.Żadnemu pieskowi nie życzę takiego losu...
-
“Psy - zmiana pana”. Celebryci zamienią się psami w TV4.
myszorek replied to yokaz's topic in TV & radio
No cóż.Nie pomyślałam,że psy celebrytów być może spędzają dużo czasu w innych domach i pod opieką innych osób.Ale po co im w takim razie pies???I czy socjalizacja polega na tym,że pies pozostawiony w każdym domu od razu świetnie się czuje?Wątpię.Nie mówiąc już o psach porzuconych,adoptowanych.Moja przygarnięta sunia jeździ wszędzie z nami i przeżywa pozostawienie na chwilę z obcymi.My mamy psa po to,żeby być z nim zawsze i wszędzie.Przedtem nie mieliśmy psiaka,nie mogąc mu zapewnić stałego bycia z nami.Ale cóż,jak ktoś chce mieć psa jako dobrze widziany dodatek.Być może się mylę-nie mówię,że nie... -
Dzielny dziadzio Fado.. biega za TM ['] :( pozostał dług..
myszorek replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety z ważnych powodów leki dla Fadusia będę miała dopiero po 21.09.Dam znac jak je wysśę.Pozdrawiam psinkę. -
Dzielny dziadzio Fado.. biega za TM ['] :( pozostał dług..
myszorek replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
OK.Dziś już nie dam rady ale jutro wybieram się do apteki po leki dla mojej suni i zakupię coś dla Fadusia.Dlaczego nikt nie kocha starych piesków?:(Ja moją panienkę kocham coraz bardziej im bardziej jest siwa i zależna od nas...Ile radości daje absolutna miłość starszego,przygarniętego psa.Ludzie nie wiedzą co tracą:shake: -
Dzielny dziadzio Fado.. biega za TM ['] :( pozostał dług..
myszorek replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W jakiej dawce Fado ma dostawać Spironol?Wybieram się do apteki i muszę wiedzieć.A poza tym jak Spironol to nie Furosemid bo tego nie można dublować.Czekam na odp.co wysłać maluszkowi... -
Dzielny dziadzio Fado.. biega za TM ['] :( pozostał dług..
myszorek replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wróciłam z urlopu i zaglądam do Fadusia.Mogę mu przesłać Lotensin 5mg.,Furosemid i Alugastrin.Czy są mu potrzebne?Jak się ogarnę,rozglądnę się za czymś na bazarek dla maluszka.Trzymaj się psiaczku! -
A czy mając wsparcie finansowe nie można go zabrać?Nie znam jeszcze reguł forum.Może jak większa ilość osób go wesprze to można będzie dać mu hotelik.Jeszcze jedna sprawa.Moja sunia ma spondylozę i dysplazję.Leki dla psów są koszmarnie drogie więc znalazłam rozwiązanie.Kupuję "ludzkie",dużo tańsze i dawkowanie uzgadniam z wetem.Teraz już nic nie pomogę ale po powrocie służę radą jak to załatwić.Zaglądnę do psiaka i skontaktuję się z Beatą.To jest prosta i tania metoda.Dzięki temu moja sunieczka funkcjonuje dużo lepiej i bez bólu.Pozdrawiam i do usłyszenia we wrześniu:)
-
Witam jestem na zaproszenie Berkano.Nie mogę w tej chwili w niczym pomóc.Jutro wyjeżdżam na urlop do 8.09.Po powrocie mogę poszukać fantów dla Reksia.Sama mam przygarniętą dużą sunię ze spondylozą,dysplazją i uczuleniem na kurczaka.Jej leczenie i żywienie pochłania większość mojej renty.Moja panna ma ponad 10 lat i obiecane dożywocie bez bólu i cierpienia.Zaglądnę po powrocie i może wtedy się do czegoś przydam.Do weta na Didura chodzę po tbl.na robale i na szczepienia.Jest tam jeszcze druga ,młodsza wetka i ja ją wolę.Nazywa się Myczkowska.Jak ponarzekasz,że pies nie Twój i ewentualnie do adopcji to może da korzystniejsze ceny.Młoda nie zdziera.
-
Niestety dopiero teraz przeczytałam:(Mieszkam przy Pułaskiego , Zygmunta Starego i okolice są blisko mnie.Wezmę parówki i psie ciasteczka i spróbuję poszukać.Gonić jej nie ma sensu bo się wystraszy i zmieni okolice.Pójdę bez mojej suni,żeby mieć szansę zwabić ją na jedzonko.Więcej nie dam rady zrobić.Jestem w wieku emerytalnym i do gonitw się już nie nadam:(
-
Dzielny dziadzio Fado.. biega za TM ['] :( pozostał dług..
myszorek replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyjeżdżam teraz na urlop.Po powrocie zaglądnę do dziadzia.Może będzie już w swoim domku?Zapytam wtedy czego mu potrzeba.Pozdrawiam psinkę:) -
“Psy - zmiana pana”. Celebryci zamienią się psami w TV4.
myszorek replied to yokaz's topic in TV & radio
Bardzo lubię Sumińską ale zwątpiłam:(Czemu to ma służyć?Moja porzucona i przygarnięta przez nas sunia do dziś przeżywa każde nawet najkrótsze rozstanie.Oddanie jej nawet na jeden dzień obcym ludziom byłoby wielkim stresem.Pies nie rozumie,że to tylko zabawa i znowu wróci do domu.Moja na pewno odebrała by to jako kolejne porzucenie:(Nie ma takiej kasy,za którą zafundowała bym jej tego rodzaju wątpliwą atrakcję.Dużo kosztowało nas zdobycie jej pełnego zaufania... -
Ponieważ mam dużą sunię i boi się weta to dał nam leki do domu.Sunia dostawała raz na dobę antybiotyk i p-bólowo Metacam.Podawałam sama.Jest bardzo łakoma i je suchą karmę ale po zabiegu nie chciała nic i podkarmiałam ją gotowanym indykiem z ręki.Na kurczaka jest uczulona.Nie wyobrażam sobie pieska po zabiegu bez osłony antybiotykowej:(Nic psinie nie będzie jak dzień,dwa nic nie zje ale pić musi!Nie można zwierzaka zostawić bez śr. p-bólowych.To tak jak by człowiekowi po otwarciu brzucha nic nie podać.One też czują ból...
-
Wyżłami zajmuje się tanitka.Poproś ją o pomoc!
-
Jak jest mecz to kiepsko.Ruch,hałas i tłum.To nie sprzyja przestraszonej maleńkiej.Ja ciągle liczę na to,że z głodu podejdzie do kogoś na działkach.Chodzę tam z uporem maniaka i pytam ciągle.Działkowicze to najczęściej starsi ludzie i żal im malutkiej jak o nią pytam.Jak się pojawi to na pewno dadzą znać.Trzeba w to wierzyć i dalej działać.
-
[quote name='Aleksandra Bytom']dziewczyny co do wizyty przedadopcyjnej pisać do [URL="http://www.dogomania.pl/members/91955-joanna83"]joanna83[/URL] ona wszystko koordynuje i wyjaśni wam bezpośrednio :) bardzo wam dziękuje za odzew,ja w każdym razie chyrlam jak pies[/QUOTE]Z joanną 83 skontaktowałam się i pojadę dziś na wizytę.Okazało się,że to Stolarzowice ale nic to:)