Jump to content
Dogomania

malizna78

Members
  • Posts

    1314
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malizna78

  1. Oj, ale tu się dzieje. Zerknęłam z pracy na wątek biedaka i widzę, że pomoc nadchodzi wielkimi krokami:) Cudownie. Po wypłacie postaram się pamiętać.
  2. Jak fajnie wchodzić na to forum co jakiś czas i czytac takie dobre wieści:) Strasznie się cieszę z takiego obrotu spraw i trzymam kciuki za powodzenie w kazdym calu:)
  3. [quote name='inga.mm']podczepiłam sobie Gucia - mam nadzieję, że na szczęście[/QUOTE]Ja znalazłam wątek własnie dzięki Twojemu banerkowi, ale ja tam szczęscia biednej psince nie przyniose. Za to zaraz po Twoim wpisie przeczytałam wpiś TERESY no i tu już widać jak na dłoni, że rzeczywiście szczęscie nadeszło:) Bardzo się cieszę, choć widze, że przed psiakiem daleka droga i mnóstwo pracy. Ale na pewno będzie dobrze! [quote name='TERESA BORCZ']Nie wiem ja sobie dam rade, biorę dodatkowy wielgachny obowiązek, do mojego przepełnienia totalnego ale widać przeznaczenie tak chciało, narazie Gucio ma parę cioteczek, banerek i transport w piątek bezpłatny, z Konina na trasę przejazdu naszej nieocenionej figu, do mnie do domu / u mnie bezpłatne schronienie, wyzywienie i to co moge zrobić sama,a to już dobry początek!! Z Konina na trasę prawdopodobnie przewiezie go cudowna pani z która sobie pogadałyśmy sporo przy okazji organizowania transportu na dziś Pudeleczki którą wyadoptowuje, obie transportujące panie będą w kontakcie telefonicznym, PANI OCZYWIŚCIE SAMA ZAPROPONOWAŁA POMOC ZA CO WIELKIE SERDECZNE DZIĘKI, BO TO ZDECYDOWAŁO O PODRÓŻY GUCIA DO MNIE A BYĆ MOŻE URATUJE MU ŻYCIE ZANIM WDADZĄ SIĘ JAKIEŚ ZAKAŻENIOWE KOMPLIKACJE! Rezerwowym transportem pozostają niezawodne panie schroniskowe, gdybty coś nie wypaliło z dowozem do figu/ nie mamy kasy żadnej ale jakieś podstawowe leki naturalne mam, no i nieco podkładów, podstawowa higiena, kąpiele, masaże, drobne zabiegi wiele pomogą, skorzystam dokąd nie nazbieramy jakiejś kasy z leków innego pieska, a jak braknie to dokupimy i w ten sposób Gucio odda pożyczkę, a przynajmniej coś już dla niego się zacznie dziać i zwiększy jego szanse Schronisko jeszcze nie wie, ale myślę że zaakceptują te karkołomną dla mnie propozycję, a wiem że w tak drastycznym przypadku cioteczki i fb nie zawiodą, Ja potrzebuję konkretną diagnozę, badania podstawowe i szczepienie, może z ksiażeczką abym sie z psiakiem mogła poruszać, bo nie mam auta, skorzystam z transportu takiego jaki ma Drops, torba wyścielona zamiast 1500 na miesiąc, skorzystamy z karty miesięcznej dropsikowej wiec spora będzie oszczędność, wszystkie zebrane informacje będą pomocne, i odp weta czy zastrzyki wspomniane wyżej można dawać! Nie mogę go mieć bardzo długo, ale zdrowszemu może będzie łatwiej znalezć dt,ds prawda, zwłaszcza jak zwiekszą się jego szanse na wyzdrowienie, Zadzwonię do schronu by zapytać o opinie na temat tego planu/[/QUOTE]
  4. Też się nad tym zastanawiałam. Bo z mordzi nie wygląda na staruszka:)
  5. Tak, wiem o tym. Już tego doświadczyłam, bo psy w moim domu były od zawsze. Ale i Skarbuś też w moim sercu zostawił ślad na zawsze:(
  6. [quote name='giselle4']i znowu tylko obiecanki:([/QUOTE] Ale co się stało? Miałam nadzieję. Ale chyba złudną?:(
  7. [quote name='Kinia1984']Wczoraj przyjechał do nas Zen....to głupie ale ma wiele podobieństw do Skarbusia....sam położył się spać tam gdzie zawsze spał Skarbuś..zapraszamy na jego wątek http://www.dogomania.pl/threads/206093-ZEN-ca%C5%82y-w-szramach-staruszek-z-wy%C5%82amanym-z%C4%99bem-ma-DT-ale-prosi-o-wsparcie!!! zanim Zen przyjechał, łzy leciały...a to jak wyciągałysmy miseczki Skarbusia...później siedziałyśmy w kuchni tam gdzie są ślady mokrego noska Skarbusia na szybie piekarnika...:(Oglądałam zdjęcia Zena i widzę rzeczywiście podobieństwo do Skarbusia. Nawet rodzinki pytałam czy to mi się tak zdaje, czy tak jest naprawdę. Myślę więc, że to nie jest przypadek. Za to jak przeczytałam Kinga, jak się szykowałyście do przyjecia Zena, o tych miseczkach i śladach na piekarniku, to poryczałam się kolejny raz. Kilka lat temu odeszła ode mnie moja sunia. Długo płakałam nad wszystkimi śladami, jakie zostawiła. Ale całkiem niedawno odkryłam kolejny ślad, na drzwiach zapomnianych. Wiedziałam, że to ślady Jej noska i siedziałam przed drzwiami i płakałam długo w ten dzień. Teraz, jak przeczytałam o Skarbusiu, odżyły wspomnienia:( Zen na pewno będzie u Was bardzo szczęsliwy!
  8. [quote name='monika55']Puszek, bidoku, wszyscy zapomnieli.[/QUOTE] Nie, nie!Nie zapomnieli. Ale co tu pisać? Mam nadzieję,że i na następne miesiące się uda.
  9. Dawno tu nie zaglądałam a tu takie świetne wieści. Mollusia piękna, błyszcząca i szczęsliwa z daleka. Wcale się nie dziwie, że Soema o oddaniu za bardzo nie myślo. Z psiego dziecka wyrosła urocza panienka i jestem pewna, że zakochana w swojej pani po czubek noseczka! Fajnie przed snem takie wątki poczytac. Dziękuję:)
  10. [quote name='skallska']No maleńka do domu-sio ;)[/QUOTE] O tak, tak, sio do domku! Na podusie i łóżeczka miękkie:)
  11. [quote name='zuzlikowa']...i do tego chyba było to wielokrotnie to tutaj pisane, [B]ale tak bardzo nie chce się w to wierzyć,[/B] więc wypieram to ze swej świadomości.[/QUOTE] To tak jak ja. Do tej pory jakos uwierzyć w to nie moge.Kurcze, jak to możliwe?
  12. To prawda. Jestem szczęsliwa, że w ogóle ktoś kiedyś wpadł na taki pomysł. Tu gdzie mieszkam, nawet w pobliżu nie ma takiego miejsca, ale świadomośc, że jest ich coraz wiecej pozwala wierzyć, że i u nas kiedyś taki cmentarz powstanie. Moje psiaki niestety nie mają takich prawdziwych grobów. Szkoda:( Ale mam jeszcze jedną refleksję. Nie jestem długo na forum, ale nie spotkałam tak wspaniałego wątku. Od początku do teraz i pewnie jeszcze długo, długo. Wszystko ciepło, miło, przejrzyście i klarownie. A nawet teraz, w nieszczęsciu, w bólu, tu jakoś tak lekko i miło się wchodzi. Nie wiem, czy jasno się wyrażam, ale myśle, że tak jak Skarbuś był, tzn jest wyjątkowy, tak ten wątek również. I niech tak zostanie. Dziękuję. A Skarbusiowi zostawiam "świeczuszkę" na dobranoc (*)
  13. Oj, ale sie zmartwiłam pierwszym zdaniem. Dobrze, że to było tylko chwilowe. Ja bym bardzo chciała zdjęcia. Mogę prosić? ten pieseczek ujmuje za serce.
  14. Podczytywałam ten wątek pełna podziwu dla Opiekunów Skarbusia. Zarówno tych wirtualnych jak realnych. teraz nie mogę powstrzymać łez a mój podziw dla dziewczyn które tak pokochały Skarbusia sięga zenitu. na tym wątku zobaczyłam taką miłość, jaką ogląda się chyba tylko w filmach. Ten filmik a zwłaszcza zdjęcia pod koniec-dziewczyna na łące w którą z ogromną miłością wpatruje się i wtula Skarbuś, nie wiem, która to z Was, wycisnęły ze mnie morze łez. Ten kochany Pieseczek nie mógł mieć więcej szczęścia i miłości, niż od Was otrzymał. Jestem tego pewna. Nic już nie zmieni faktu, że teraz już tylko trzeba czekać na spotkanie ze Skarbusiem za TM a to takie smutne:-( Bardzo Wam dziękuję za ta wspaniałą lekcję miłości i oddania do końca. Skarbusiu, byłeś, jesteś i będziesz juz na zawsze prawdziwym Skarbem dla nas wszystkich.
  15. Tak dawno mnie tu nie było. Rzadko mam dostęp do komputera, ale o Stivusiu też pamiętam i mam wątek w subskrybcjach. To już tyle czasu:(
  16. [quote name='Mika31']została tylko Dusia jej szukamy domku[/QUOTE]No to mimo wszystko dobra wiadomość. Bardzo się ciesze, że już tylko jedna psinka szuka domku. Ale czytałam jak jej jest z wami dobrze, więc specjalnie chyba martwić się nie musimy. Na pewno wszystko dobrze się skończy:)
  17. Remiś:( Straszny żal.Straszny:( Do zobaczenia Pieseczku za TM [*]
  18. [quote name='Czarodziejka']Belu, on tęskni za człowiekiem i jego uwagą. My go tu bardzo rozpieszczamy, więc garnie się jak może ;) To jest psi optymista i jak każdy onek - bardzo mądry. Zawsze zadowolony i uśmiechnięty. Niech żałują byli właściciele, że starcili taki skarb, ale myslę, że u nas jest szczęśliwszy. Daszka mu dzisiaj umyła nochal, Julka się z nim bawi, wciąż jest zauważony, obklepany, ukochany. Taka Kasetka leży cichutko i dyskretnie podchodzi, a Reksio drze łapy, żeby być obok człowieka i głośno woła, kiedy idę tam, gdzie on nie może.[/QUOTE]Fajnie czytać takie wiadomości. Od razu lżej się robi na sercu. Kochany, mądry pieseczek!
  19. Nie było mnie kilka dni znowu. Mój synuś okupuje niestety komputer. Napiszcie co i piesków? Jakieś szanse na domek się pojawiły?
  20. Nic z tych rozliczeń i tak nie rozumiem. Ale proszę, napiszcie co słychać u pieseczka?
  21. U Kamyka cisza dalej, więc przypomnę pieska wszystkim wątkowiczom. Proszę o jakieś wiadomości o piesku, bardzo proszę!!!
×
×
  • Create New...