Jump to content
Dogomania

BERKANO

Members
  • Posts

    4508
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BERKANO

  1. luka jeśli zalezy Ci na naszej pomocy w szybkim wyadoptowaniu Spaniela to proszę Cię- daj nam wolną rękę do działania i pozwól mimo wszelkich ansów, aby sylvija puściła pakiet u ziuty- tu chodzi o dobro PSA a nie ludzi.. Jeśli nic nie zrobimy to watek Spaniela będzie stał w miejscu- tak jak i On sam.. Gosia, monika, sylwia, kava, cleo- wszystkie chcemy pomóc, ale bez Twojej aprobaty nie damy rady..
  2. to wcale nie jest taki głupi pomysł.... hhhmmmm- tzn- myślę intensywnie ;-) nesca- a o co chodzi z tymi ścianami?????
  3. żółty mocz może (ale nie musi) być wynikiem procesu oczyszczania wątroby z nadmiaru żółci albo jak dziewczyny wcześniej mówiły- panoszenia się w organizmie stanu zapalnego. Jak siusiak ciągle jest odkryty i pozbawiony śluzu ochronnego- to oczywiście, że łapią się go wszelkie możliwe bakterie, które na skutek osłabionej odprności organizmu urządzają inwazję na cały organizm.. Siuśki niestety do badania. Ile psisko- Moby ma latek?? Bo nie jestem pewna, czy na brudce jest biały sierściowo czy też siwiznowo? Ale MOBY MYKAJ KICAĆ NA PLAC!!!! Bo za chwilę znowu bedą deszcze i nie po wylegujesz się w słoneczku!!
  4. a czy zostaną przedsięwzięte jakieś środki ostrożności, żeby ten niesamowity pies po raz kolejny nie został skrzywdzony???
  5. czyli Pączuszek zachowuje się podobnie jak mój tylko Złom- po zjedzeniu idzie do kompa i tez drze się w niebogłosy hihihi Chciałabym Go zobaczyć na własne oczy- tak bardzo mi zależało na uratowaniu Go- tak jak wszystkim nam!!!, że traktuję Go jak swojego. Oj cos mi składnia już nie działa- ide spać ;-) Pa Puszku- Pączuszku
  6. jestem ;-) trzymam kciuki, żeby hmmm strata Reksa nie została przez Niego zauważona.. hmmm tylko jak samiec miałby się nie zorientować, że coś Mu nie ten-teges????
  7. luka1- co możemy zrobić, żeby pomóc Mu znaleźć dom?????????????????????
  8. [B]luka1[/B] czy już ogłosiłyście Spaniela??? jeśli nie to może by[B] sylvija [/B]Go ogłosiła tak jak to zamierzałyśmy??? CZas jest dla tego psiaka na wagę zlota...
  9. Moniczko ;) tu jest jeden spaniel- taka stara starowinka skatowana przez los- troszkę Go monituję: [url]http://www.dogomania.pl/threads/203049-Historia-Spaniela-kt%C3%B3ra-nie-ma-jeszcze-zako%C5%84czenia[/url] Gosiu- nie terroryzuj, że Spaniela tu wrzuciłam
  10. JAKI ON JEST PIĘKNY!! O RAJKU- FANOMENALNE ZDJĄTKA!!!!!!!!!!!!!! Srodkowe jest przecudne- ON MUSI TRAFIĆ DO KOCHAJĄCYCH LUDZI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  11. dzięki [B]luka1[/B]!!!!! A teraz jeszcze raz zerknijcie na tekst ogłoszenia i jeśli już Waszym zdaniem będzie OK to pozwolimy zadziałać [B]sylwiji[/B]
  12. wiadomo już co się z tą łapką dzieje?????
  13. no tych informacji powinna nam[B] luka1[/B] dostarczyć, bo i skąd mamy wiedzieć jaki On jest w stosunku do ludzi, zwierząt, dzieci... wiemy tylko, że drapie i gryzie drzwi, kiedy jest sam w domu. luka1 podpowiedz nam coś o Jego charakterze i zachowaniu to dopisze do historii i zaraz dziewczyny Go ogłoszą. No i zdjęcia będą potrzebne.. Jeśli faktycznie nie da się żadnych zrobić to trzeba będzie popracować nad wyostrzeniem tych które są na wątku. P.S. KAVA- dzięki stokrotne!!!! sama widzisz, że tu nam ciężko i przyda się każda pomoc i pomysł.
  14. [B]sylvija[/B] może być, czy coś zmienić albo dopisać czy też wymyślić?????? Psi smutek- Spaniel. Jego oczy- tak samo jak Jego postawa- wyrażają rezygnację, przygnębienie i ogromny ból psychiczny.. Jak idzie to powłóczy łapkami mając jak najniżej opuszczony łebek... Zycie dało Mu bardzo w kość: od narodzin w pseudo hodowli, w samotności, bez miłości, w chłodzie, głodzie i bólu... Ucieczka z tego horroru nie przyniosła Mu ukojenia, bo starość i komplikacje po potrąceniu przez samochód, zagnieździły się w tym wymęczonym ciałku zmieniając każdy krok w drogę cierpienia i bólu. Ze swoim psim przyjacielem Miśkiem trafili na osiedle, które uznali za swój dom. Jednak i tam żaden nie zaznał spokoju- przepędzane, ciężko bite aż skończyło się na próbie otrucia psiaków... Spaniel ze swoim wiernym przyjacielem Miśkiem przeżyli- jako jedyni z gromadki... Spaniel trafił do pod warszawskiego schroniska przerażony, osłabiony i pozbawiony chęci do życia... [B]TEN NIESZCZĘŚLIWY STARUSZEK ZAUWAŻALNIE ZAMYKA SIĘ W SOBIE I POWOLI GAŚNIE. ZATRZYMAJMY GO PÓKI JESZCZE JEST CZAS I UDOWODNIJMY MU, ŻE JEST WARTY OLBRZYMIEJ MIŁOŚCI!!![/B] Psiak toleruje inne zwierzęta- koty i psy. Daje znać, że musi wyjść za potrzebą. Istnieje zagrożenie zachowania spowodowanego paniką w sytuacji, w której psiak zostanie sam w domu (histeryczne szczekanie i może drapać drzwi za Panem/ Panią). Spaniel znajduje się w pod warszawskim schronisku. Wszystkie informacje można uzyskać od [B]luka1[/B] tel: 502 156 186 mail: [EMAIL="tinyzoo@wp.pl"]tinyzoo@wp.pl[/EMAIL].
  15. dziewczyny [B]sylwija[/B] zaproponowała KONSTRUKTYWNĄ pomoc i co?????????? Nie dziwie się, że wątek ciągle stoi w miejscu..... sylwija jak ma wyglądać taki tekst? ile zdań i jakie informacje miałby zawierać (nie pisałam nigdy tekstów do ogłaszania )??? A co do zdjęć to ja jestem tu gościem i z tym nie pomogę ale wspólnymi siłami coś chwytliwego do ogłoszeń napiszemy
  16. to w takiej sytuacji przepraszam, że mnie troszkę poniosło- WIEDŹMO wybacz.. Jestem na tym wątku dla Was i dla Bruna i ile tylko mogę to pomogę. Pozdrawiam Was
  17. niunia a zastanawiałaś się nad propozycją zakupu leku z apteki internetowej z Anglii (ceny w poście podane są orientacyjnie- trzeba zerknąć)- post 1105 WIEDZMO- jeśli sądzicie, że osoby, które starają się pomóc i pytają każdego, kogo znają i Wam o tym mówią, żeby PODTRZYMAĆ WAS NA DUCHU i dać znać, że nie jesteście w tym same- piszą puste i nic nie znaczące deklaracje, które Cię tylko irytują to bardzo przepraszam i pytać ani podtrzymywać na duchu nie będę, bo i po co jak obrywam.
  18. żeby nikt na mnie nie krzyczał to to było z 10lat temu a mieszkałam pobliżu pól i nieużytków na niby wsi, na której wtedy ludzie wzajemnie podkradali sobie koty i przekupywali je jak u Kargulów i Pawlaków ;-) Plagi gryzoni były i niestety sąsiedzi uwielbiali koby przydomowe. A Werner jest taki męski ;-) Jesli wygram to może jakieś inne mi do głowy wpadnie ;-)
  19. napisałam do człowieka, który kupował taniej ten lek i wkleję moje zapytanie i Jego odpowiedz: "> witaj. na stronie kafeterii pisałaś o możliwości zorganizowania tanio leku VETORYL 60mg. > Ja go szukam dla psiaka, którego znam z dogomanii: > http://www.dogomania.pl/threads/198505-Potworna-bieda-w-schronisku-bez-domu-nie-ma -szans... > > Jeśli miałabyś tą możliwość to proszę daj nam szybciutko znać- albo mi albo na wątku Bruna na dogomanii. > Pozdrawiam Cię serdecznie Beata" i odpowiedź: "Hej, przykro mi ale nie sprowadzam juz vetorylu. Mója Saba juz przegrała walke z tym dziadostwem :( Szczerze mówiąc mam teraz mieszane uczucia co do tego specyfiku. Owszem chamóje objawy cushinga ... ale podejrzewam ze bardzo zle wpływa na np serce Są rózne opinie i słyszałem kilka ze nawet na vetorylu pies ma co najwyzej 1,5 roku zycia. Troche to sprzeczene z oficjalnymi informacjami. No ale wracajac .... nie sprowadzam juz, ale jesli tylko pani weterynarz zgodzi sie dac pani recepte to na 99% bedzie go mani mogła kupić na VioVet. To angielska internetowa apteka dla zwierzat. Tam jest formularz który trzeba sciagnac i dac do wypelnienia weterynarzowi ... pieczatka itp Jest to wszystko dosc jasne i nie powinna miec pani z tym problemu. Z tego co widze to 30mg kosztuje ponizej 150 zł a 60 mniej niz 200 ... wiec relatywnie tanio. Plus jakies 50 zł za dostawe wiec warto kupic wiecej odrazu. No i to tyle ... teraz to tylko dobra wola pani weterynarza ... albo kogo kolwiek kto moze to wypelnic .... osobiscie uwazam ze oni tam wogóle nie patrza co pisze na tej recepcie, bo tak naprawde to wtedy nie mieli by prawa sprzedac tego leku :P To informacja sprawdzona tak jak mowie swego czasu nie było problemu. Jak jest terz nie wiem, ale mysle ze sie nic nie zmienilo. http://www.viovet.co.uk/advanced_search_result.php?keywords=vetoryl&x=0&y=0 pozdrawiam Marek" Mam nadzieję, że coś pomogłam ale jeszcze weta nie zapytałam- za kilka dni idziemy na kontrolę i dopiero wtedy zapytam
  20. wystarczyłoby, żeby ktoś Ją pogłaskał w miejscu w którym ten środek był i przeniósł na na łapkę głaska.. Albo dał do polizania rękę po głaskaniu... Jeśli byłabym potrzebna (jakąś wiedzę posiadam, bo dobermanik Teodor miał 16latek zanim Odszedł i od wielu latek walczyliśmy z serduszkiem, wątróbką (zniszczoną przez leki nasercowe- wartości przez kilka lat wahały się między 300 a 560 alatu i aspatu, gdzie 300 było już Jego normą) wylewem, zwyrodnieniami, kilku miesięczną krwistą biegunką z coli i ZE WSZYSTKIEGO WYCHODZILIŚMY aż do pierwszego halnego ubiegłego roku, kiedy serduszko nie dało rady...) piszcie na PW- jeśli bede w stanie coś poradzić do stanę na wysokości zadania
  21. licytuję na zaszczyt bycia matką chrzestną Miśka ;-) Chociaż z drugiej strony to nie jest zbyt dobry pomysł hihihihi... żaden z moich zwierzaków NIGDY nie miał normalnego imienia... koty: maszynka do produkcji kotków nazywała się na początku PYSKATY a póżniej PUSZCZALSKA.. Jej dzieci : UCHATY, NIEBIESKI, ZUL, ANTYPATYCZNY, KAMIKADZE (bo to było istne kamikadze- siadał na oknie na werandzie i czekał aż z Teodorkiem wyjde na podwórko, po czym wskakiwał Mu na grzbiet i darł się jak opetany- już od maleńkości był taki nawiedzony hehehe), OKI, BAAL, CZACHA, HEKATE oj i jeszcze było ich kilka ale niestety na chwilę obecną nie potrafię sobie przypomnieć. Dwa szczurki to: MIJAK i FATUM ;-) No i mój umiłowany Terodorek, który miał mnóstwo zdrobnień i na każde reagował hihihi a najbardziej podobało Mu się określenie KSIĄŻĘ- tylko wtedy nie cierpiał na złośliwą głuchote hihihi.. Teo, Tod... A Miśka licytuję na WERNERA... jeśli chcecie Go przed tym imieniem ocalić TO LICYTUJCIE hehehe
  22. mój 11letni dobek- Igor przez swiętami zatruł się samym mamlaniem piłki koszykowej made in china i w ciągu 2dób wartości idealnej wątróbki pogorszyły się 5 krotnie. Wet dał Mu HEPATILE FORTE 550mg (profesjonalny LEK) i dwa tygodnie temu alat miał przekroczony jedynie o 70 jednostek, co jest olbrzymim sukcesem. Ciężko chora lub zatruta wątróbka bardzo powoli się regeneruje i dużo czasu potrzeba, by wróciła do normy. Ale żaden z moich dobków nie reagował na leczenie tak jak Sabinka.... Niczego nie mogę sugerować, ale gdyby to był mój psiak, to na podstawie doświadczeń zebranych dzięki Teodorkowi i Igorowi to odstawiłabym ten lek i zmieniła lekarza a do następnej wizyty podawałabym essentiale forte i silivit 80mg.. Ona mogła tak zareagować na środek którym była odpchlona... uczulenie albo jakimś cudem zlizała albo ściągneła go zz siebie i w pyszczku mógł się znależć, co wyjaśniałoby tą dziwną reakcję, jakiej nie powinna mieć po lekach wątrobowych... P.S. na nadzieję dobermana przekazałam mój (i męża i teściowej hihihi) 1% :-)
  23. dziewczyny kikou też zajmowała się psinką z cushingiem: http://www.dogomania.pl/threads/187082-Balbinka-z-zespo%C5%82em-Cushinga...-male%C5%84ka-odesz%C5%82a-za-TM Jeśli udałoby nam się znaleźć tańszy dostęp do leku to można byłoby pomyśleć o DT u niej.. SZUKAJMY DZIEWCZYN KTÓRE MIESZKAJĄ W ANGLII- tam ponoć można za połowe ceny kupować
  24. niunia tu masz stronę jedynej w Polsce firmy rozprowadzającej ten lek- jako że Ty już prawie lekarz to może byś napisała do nich i zapytała??? firma nazywa się MEDIVET http://www.medivet.pl/?k=produkt&id=158&sub_czyn=&postac2=&gat=&wsk=&nazwa_s=&gdzie_s=&producent=&grupa_farm= właśnie napisałam do dziewczyny, która na kafeterii pisała, że ma możliwośc zorganizowania go taniej- a to link z kafeterii o cushingu: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3417152
  25. niunia co sądzisz o moim pomyśle z postu 1094???
×
×
  • Create New...