Jump to content
Dogomania

Monika.D

Members
  • Posts

    1573
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monika.D

  1. Ja swoje zwierzaki frontline psikam. Tylko na kota coś mi nie działa, bo zawsze kleszcze przynosi :(
  2. Kolejna bieda... Pomóc nie mogę, ale chociaż podrzucę!
  3. O jak super! Myślę, że skoro Pani zgodziła się zaadoptować Rufika nie wiedząc jak wygląda to jak zdjęcia zobaczy to z pewnością go weźmie :) Bardzo się cieszę, że ten słodziak będzie miał swój wymarzony domek!
  4. Teraz psinka będzie już szczęśliwa i bezpieczna :)
  5. Wspólne spacerki - super sprawa :) Dobrze, że Lati nic poważnego nie jest :) A jeśli chodzi o kleszcze to niestety psiaki trzeba zabezpieczać :(
  6. Nie chcę marudzić, ale już jest poniedziałek... Ciekawa jestem czy Rufi będzie miał nowy domek...
  7. Właśnie, właśnie ... Jak poszła prezentacja Rufika??
  8. Ale mi przykro... Takie cudne psisko!
  9. Pozwoliłam sobie troszkę zmniejszyć powyższe banerki. Mam nadzieję, że autorka nie będzie zła z tego powodu. [IMG]http://images40.fotosik.pl/292/2581c4b50e0ea511.png[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/297/ed684151743c414d.png[/IMG] I mój też zmniejszyłam. [IMG]http://images39.fotosik.pl/292/53a522c7d8e221da.jpg[/IMG]
  10. Cieszę się, że badania wyszły dobrze :)
  11. Też tak myślę i właśnie żałuje, że nie zadzwoniłam...
  12. Ojej - biedne psiaki! Oby udało im się pomóc. Niestety w banerkach nie mam wprawy... A na szybko udało mi się tylko to ... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/297/15acb773bf535d31.jpg[/IMG][/URL]
  13. Trzymam kciuki za Rufiego :)
  14. Masz rację! Takie tragedie zostają gdzieś w środku - nie da się o nich zapomnieć... A ja wczoraj byłam świadkiem tragedii ludzkiego dziecka... Do dzisiaj mnie to męczy i płakać mi się chce na samą myśl :( Idę z bratem przez targ i widzimy dziewczynkę ok. 5 lat. Ubrana w kozaki i gruby płaszczyk za kolanka. Ale to jeszcze nic... W pewnym momencie dziewczynka mówi do matki => Mamo proszę nie pij już piwa <= Spojrzeliśmy a babka trzyma w ręce otwarte piwo. Miałam ochotę podejść i trzasnąć tą kobietą o mur! Zastanawiam się czy nie powinnam była zadzwonić na policję... Tak strasznie mi szkoda tej dziewczynki! I już się rozpłakałam...
  15. [B]Aga[/B] nie przejmuj się! Napewno niedługo będzie z niego piękny psiaczek!
  16. Mnie Jurand podobał się bardziej z futerkiem :eviltong: Ale teraz sierściuch dużo ładniejszy odrośnie, więc zmiana pozytywna ;) Na zdjęciach widać, że biedak obawia się innych psiaków :roll: Mam nadzieję, że szybko się zaprzyjaźnią...
  17. Chyba wszyscy o nim myślą :( Ja tez za każdym razem jak wchodzę na forum to chce sprawdzić co u niego i dopiero jak zobaczę tytuł wątku to wracam do rzeczywistości :(
  18. Agnieszko bardzo możliwe, że jest zarobaczony. Napewno nie był zabezpieczony. Możliwe też, że po zmianie miejsca jeszcze się obawia i nie je. Puffy przez pierwsze dni też nie wiele jadł.
  19. Oj jest wesoło! Czasami, aż do przesady he he
  20. Oj wcale się nie przejmują i biegną prosto w swoje ramiona! Zadowoleni, że już po wszystkim he he
  21. [B]Anitko[/B] ale chciałabyś ją zostawić u siebie... Widać, że zawładnęła Twoim sercem :)
  22. [B]Aga[/B] coś w tym stylu he he Trzeba sobie jakoś radzić :)
  23. Ale ona cudna! Chyba już jej nie oddasz :)
×
×
  • Create New...