-
Posts
1573 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monika.D
-
Świetne zdjęcia. Widać, że Twoje psiaki mają mnóstwo ruchu.
-
Wyrzucony z samochodu biały kudlacz juz w DOMU :-)
Monika.D replied to nincia's topic in Już w nowym domu
Oj kobiety nie piszcie tak... bo mi głupio :oops: Anitko poznałaś :) Ale Basti to się nie pokazał od najlepszej strony :shake: -
śliczna, młoda, Majka z szydłowca- ma DS..brata się z Marlonem
Monika.D replied to kama210's topic in Już w nowym domu
U kilku Szydłowiaków wszystko się pięknie układa, więc teraz czekamy na dobre wieści u Majeczki :) -
[B]Anitko [/B]proszę nie przesadzaj! Wiesz, że kocham zwierzaki tak jak Ty i cieszy mnie, że mogłam pomóc :) Psiak jest przekochany - skradł moje serce na zawsze :loveu: [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/6489/p1100678.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7286/p1100682q.jpg[/IMG] [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/3091/p1100702.jpg[/IMG]
-
Wyrzucony z samochodu biały kudlacz juz w DOMU :-)
Monika.D replied to nincia's topic in Już w nowym domu
Ooo... Nie zawstydzaj mnie... I powiedz chociaż dlaczego, bo nie bardzo wiem, czym sobie zasłużyłam na taki komplement... -
Anita pewnie jeszcze nie dojechała do domu, więc ja cos napisze :) Maluch jest przekochany. Przytulanka taka do miziania. Spokojny i słuchany. Jak Anita z Kacprem i Mamą pojechali to psinka podeszła do bramy wyglądając za Nimi, ale jak go zawołałam przyszedł i położył mi łepek na kolanach. Wtulił się i zasnął. W tej chwili śpi sobie na podwórku na kocyku wymęczony podróżą i ... przez moją córką, która ciągle płacze, że on ma zostać u Nas na zawsze. P.S. Anita nie martw się tak jest ok :) Zdjęcie zrobione przed chwilą... Kocyk mu się nie spodobał i przeniósł się w inne miejsce. [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/7644/p1100673h.jpg[/IMG]
-
Oj bo teraz to się zawstydziłam :oops: Ciesze się, że mogę pomóc temu śliczniochowi !
-
Na szczęście po strachu... Mam nadzieję. A jutro przyjedzie do mnie Anita to jeszcze go obejrzy :) Moje psiaki miały zamawiane adresówki z all... Basti ma a Puffy zgubił. Przypuszczam, że ją musiał pogryźć, bo innej opcji zgubienia nie ma...
-
Aaaa te zdjęcia są bossskie! Jaki On cudny!
-
[B]Anita [/B]on jest cudny! Aż mnie ściska jak patrze na zdjęcie. Lece je pokazać potencjalnemu domkowi (chyba wiesz kogo mam na myśli) :) Napisz mi jeszcze jakiej jest wielkości.[url]http://www.dogomania.pl/images/smilies/shake.gifhttp://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/url] [B][SIZE="3"]MOJE ROZLICZENIE:[/SIZE][/B] Wpłynęło: 22.10...............kama210...............87 zł 05.11...............Ivv........................136,49 zł Razem: 223,49 zł Wydatki: Tabletki odrobaczające = 3*5 zł = 15 zł Szczepienie + dojazd = 65 zł Razem: 80 zł Pozostało: 143,49 zł Boss Ivv serdecznie dziękujemy za wsparcie :loveu:
-
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
Monika.D replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
Witaj! Wpadliśmy z rewizytą. Masz śliczną sunieczkę! -
[B]Sylwuś[/B] dziękujemy za odwiedziny! [B]Limonko[/B] oczka już lepiej wyglądają. [B]Anitko[/B] wiem... Dlatego poprosiłam Was o rady, bo z 'boku' można obiektywnie spojrzeć na wszystko. A ja przeraziłam się nie na żarty jak zobaczyłam krew.. Na szczęście chłopaki szaleją jak zawsze. Teraz muszę kupić im nowe - normalne obroże i adresatkę dla Puffy'ego, bo zgubił.
-
Tosiunia pojechała do nowego domu, trzymamy kciuki!!
Monika.D replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
Według mnie to reakcji psa na kota nie można sprawdzić do końca. Wszystko wychodzi dopiero w domu, gdy pies już przywyknie do nowych warunków. Jak wzięłam Puffy'ego to moje koty miały horror. Nie mogły się pokazać, bo odrazu je gonił. Z czasem ganiał je tylko jak biegały, a jak spokojnie chodziły to je olewał. W tej chwili po 5 miesiącach życie by za nie oddał. Śpią razem, jedzą, bawią się. A jak w domu był mały koteczek to psiak opiekował się nim lepiej niż matka. Mył go, bawił się z nim, spał z nim, a nawet wynosił go w zębach na dwór - na spacerek. Jak ktoś obcy brał kotka na rękę to siedział obok i cały czas obserwował, jak kociak zamiauczał to pies ostrzegawczo warczał. -
[B]Anitko[/B] dziękuję za podpowiedź. Jeśli chodzi o weta to zwlekam, bo moja Pani wet wyjechała do innego miasta, a z tych co zostali to mimo, że niby jestb dwóch chwalonych, to lubią 'wciskać' niepotrzebne, a kosztowne rzeczy :(
-
Dzisiaj chłopaki szaleją jak zawsze, więc wygląda na to, że nic mu nie jest. Ale i tak się martwię...
-
[quote name='groszek83'] No Puffy prawie sznaucer:evil_lol: może te psiaki tak mają:lol:[/QUOTE] Prawie sznaucer he he I to rzadko spotykany biały :cool3: Ale charakterek też ma sznaucerkowaty. Kto wie - może to mieszanka ze sznaucerem...
-
No nie mów, że nie ma fotek... Ja je normalnie widzę. Ale jaja! [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/1859/23064777.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/5926/24704917.jpg[/IMG]
-
A u mnie już normalnie zdjęcia widać... To może linki dam. [url]http://zapodaj.net/images/d073308094cd.jpg[/url] [url]http://zapodaj.net/images/578bfb75da66.jpg[/url]
-
Dzisiaj już widzę zdjęcia. Zabawy świetne. Psiaki się wyszalały. Mój Puffy też tak sypia :) [url]http://img138.imageshack.us/img138/7558/p9278459.jpg[/url]
-
[B]Agnieszko[/B] wiem, że takiej gwarancji nie można dać. Ale psiaki, które są pod opieką kogoś z dogo są po wizycie u weta, są pod pewną obserwacją i jeśli psiakowi dolegałoby coś poważnego to raczej byłoby to wykryte. Nie często się zdarza, żeby psiak oddany do adopcji okazał się ciężko chory. Poza tym tak jak pisze Anita - stwierdzenie takie miało na celu przekonanie znajomego do adopcji. A jeśli On znalazłby 'wymarzonego' psiaka to napewno nie myślałby o otrzymaniu takiej gwarancji. P.S. Sunia na ten moment już nie Tania ;)
-
Twoja Tula jest niesamowita he he Takie małe a nie boi się niczego :)
-
Brałam edycję zaawansowaną, ale cały czas mi błąd wyskakiwał. Zdjęć faktycznie nie widać. Ale jak klikniecie prawym myszki i wybierzecie opcję 'otwórz grafikę w nowej karcie' (lub coś w tym stylu - zależy od Windowsa) to się zdjęcia pokarzą.Kurcze na tej stronce co zawsze zdjęcia wrzucam jest modernizacja do końca października.
-
Jak udało mi się wrzucić zdjęcia to nie mogę edytować postu... [IMG]http://zapodaj.net/images/578bfb75da66.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/d073308094cd.jpg[/IMG]
-
Ma całe białko czerwone, ale rany nie widać. Mordki całe - przynajmniej nic nie znalazłam. Myślę, że - tak jak piszesz - z dziąseł mogła im krew polecieć. Uszy całe. Ogólnie na ciele żadnych ran. Jedzą, piją i oddają co trzeba. Chodzą troszkę przybite i nie szaleją tak jak zawsze. Basti trochę się boczy na Puffy'ego i go unika. Kurcze mam zdjęcia, ale nie mogę ich wrzucić na żaden serwer, bo mi coś net dzisiaj kuleje :( Jak mi się uda to dodam. Na ulice nie wychodzą. Zdarzyło się dwa razy, że uciekły mojej córce jak wychodziła z podwórka, ale zaraz były zamknięte. A to ganianie samochodów to praktykuję przez płot. Lecą jak szalone wzdłuż ogrodzenia jak jedzie auto.