-
Posts
2280 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by DoPi
-
Normalnie, muszę Wam to opowiedzieć. ponieważ Szanta szczerzy sie i szczeka okropnie na Kastora to jak nie możemy wytrzymać ma zakladany materiałowy kaganiec ( a tak naprawde to sie boimy, bo już 2 razy go złapała zębiskami a dzisiaj trzeci raz za ogonek)na chwilkę dosłownie. Ale to oczywiście nic nie daje. Nasz Kastorek natomiast to przyuważył. I wyobraźcie sobie już 2 razy się zdażyło dzisiaj, że jak Szantusia zaczynała na niego warczeć i szczeka, to dowcipas leciał po kaganiec i przynosił jej pod pysk. Nie wiem, czy to zbieg okoliczności jakiś, ale brał ten kaganiec z pufy i zanosił Szanci. Czad - jak mawia Sailor. psisko mądre jak nie wiem co. Co do żywienia to mamy wrażliwy żołądek, ale łączymy teraz karmę z ryżem i jest w miarę spoko. Dobrze znosi Arion premium adult jagnięcina z ryżem. Dostaliśmy próbki od dra Szpeyera. Wogóle raczej drobiu nie dajemy. No i nie wiem jak tam sprawa szczepień wszystkich pozostałych w gdowie psiaków. Nie wiem Karusiap czy dobrze zrobiłam, ale zapytałam dra czy pojedzie . Powiedział, że pojedzie ale w weekend , bo w tygodniu to jak wiecie pracuje do wieczora, a przerwa obiadowa jest za krótka na objechanie tam . Mam sie dowiedzieć ile sztuk do szczepienia , jakie szczepienia i wtedy porozmawiamy o kosztach tzw.hurtu. Skrzeli przyznam się, że miałam stracha, bo jak myłam podłogę wodą z sidoluxem i wyszłam do kuchni to Kastorek chlapnął co nieco z wiadra. Nie wiem ile bo jak usłyszałam "siorb" to wypadłam z kuchni, ale o dziwo zamiast biegunki od tamtej pory mamy w miare koopy.Hehe ale może nie polecam takiej kuracji.
-
no cóz ja teraz testyje hill's science plan healthy development - puppy<1 ,jagnięcina z ryżem. tylko za kg zapłaciłam w zoo naturze 31,50 może gdzies jest taniej? teraz ide walczyc o spanie z Kastorem, bo się rozłożył w moim łóżku a mam jednoosobowe. I uspokoił nam sie biegunkowo jak na razie. Jutro sie przyznam co zadziałało (hehehihi)
-
dzięki Skrzeli zobaczymy co zostanie z pokoju Sailora po poniedziałku, bo idzie na 8 godzin do szkoły.Ja do pracy w tym samym czasie. Sąsiadka sie zobowiązała wyprowadzić go w południe. Mamy kości i może jednak kupimy to jakieś pogo kongo czy co tam takiego . Mam nadzieję, ze Amiga i Agamika sie nie obrażą jak nie dam Kastorkowi karmy, którą przywiozły, bo jednak wydaje mi się, że jest na niej pleśń. Proponuję ją zareklamować w sklepie, bo to 10 kg w końcu. Zmieniliśmy karmę i łączymy ją w niewielkiej ilości z ryżem gotowanym, może jakoś się uspokoją biegunki.
-
Skrzeli droga , Ty masz Portosa? jeszcze?ale na pewno masz doswiadczenie. Czym tu zająć Kastorka, żeby nie robił demolki w domu jak nas nie ma. Lekkiej demolki nie jakieś niewiadomo co. No i czy jak oduczyc go zabawowego szczypania rąk ( i innych części ciała hihi). Nie mam doświadczenia w wychowywaniu młodych psiaków, bo moim pierwszym piesem jest Szantusia 10 letnia .
-
No i Klementynka miała rację . To mój błąd był , bo wymyziałam Szantusie przy Kastorino a jego nie. Był po prostu zazdrosny i może chciał spróbować sił. Od tamtej pory to normalnie anioł nie pies. Szantusie omija , nie szczerzy sie , wręcz okazuje szcun, bo jak Szanta warczy to Kastor stoi w drzwiach pokoju i nie wchodzi. Mówię Wam cudo. Ważymy( tzn kastor bo razem to nie powiem ile) 22,5 kg. Biegunki się uspokoiły na wczorajszy dzień, więc wprowadziliśmy mu karmę hotelową razem z ryżem, ale chyba to ta karma mu nie pasi. Teraz znowu sam ryżyk. Niedawno dostał michę, ale że ryż mu się zbił w kluchę i nie mógł go wyjeść, to podważałam mu paluchami i zjadał z reki, a potem z wdzięczności zrobił mi piling twarzy jęzorkiem. Mamy filmiki 2 wprawdzie z komórki, ale nie umiemy wrzucić. Agamika z Amigą robiły jakieś zdjęcia naszemu stadku i jakoś nie widzę ich tutaj (zdjęć oczywiście a nie dziewczyn, bo dziewczyny chętnie znowu zobaczę u siebie w domu). A i kto powiedział, że nasz Kastor jest brudasek i brudzi w domu?hę?
-
Silver- staruszek ze schroniska/ odszedł za TM....[*]
DoPi replied to agniech_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Słuchajcie, zadeklarowałam się na 2 smycze na bazarku również, napisałam do aniaczki, że prosze o kontakt, bo smyczki mi są potrzebne na już a wam pieniążki chyba też. od niedzieli żadnej odpowiedzi. Na bazarku w pierwszym poscie tez nie ujęłyście mojej deklaracji. Jak mam to rozumieć ? -
mało domysłów co do spedzonej nocy, a widok świetny. Zajrzałam do pokoju Łukasza w nocy ( po spacerku na siku z Szantusią) i oczom mym ukazał sie obrazek nastepujący: Sailor zwisający pupą z łóżka( odzianą pupą w piżamkę)zajmujący 1/4 łóżka i Kastorino wyciagnięty na 3/4 łóżka Łukasza. Jak otworzyłam drzwi Kastorek podniósł łeb , rzucił spojrzenie " no i cóż się dziwisz" i poszedł spać dalej. Chyba mój synus mnie zabije jak to przeczyta. No i po co on na te dogomanie sie logował?teraz musze uwazac na to co piszę. No i prosze tu nie robic z niego jakiegoś debesciaka , bo mu sie w głowie przewróci (jak to facetowi). Dobrze , dośc zartów . Musimy iść jednak do doktora, bo dalej robimy rzadkie koopki. I mamy podwyższona temperaturę 39,8 (norma do 39,3 jak wiecie) No i zrobimy badania krwi. a czy doszliście może co oprócz włosogłówki dolegało Kilerowi?
-
Meldujemy zamknięcie dnia dzisiejszego. Amigo , Agamiko pazurki obciętę. Troszke nam się Kastorek zadomowił i wyszczerzył na Szantusie. Jednakowoż Łukasz stanął na wysokości zadania i pokazał , kto w tym domu jest "alfą" (w relacji psioludzkiej, bo w relacji ino tyko ludzkiej to wiadomo, że ja hehe). Potem sie przepraszali tzn Kastor Łukasza. Mój konsekwentny i stanowczy Sailor postanowił nie wpuszczać Kastora na pościel swą. No i jak myślicie , jak to sie skończyło?? (tu czekam na Wasze domysły). Acha jeszcze jedno. Psina była uczona dzisiaj komendy siad. Ja najpierw z 3 przysmaczkami (specjalne od doktora ) zaczęłam. A po tych trzech próbach i po przeprosinach Kastorkowych na hasło siad- "Alfy" Sailora (hehe)-psiak siada sam bez żadnego machania smaczkiem nad łbem psim . Dobre co? Będziemy musieli z Łukaszem podnieść swój iloraz inteligencji, bo sie okaże , że pies nas przewyższa. No i radźcie co by tu zrobić, żeby Kastor nie stracił cierpliwości do naszego "jazgota" Szantusi. dobrej i ciepłej nocy życzymy
-
uuuuuuuuuaaaaaaaa ciemno wszedzie....Szantusia budzi się i fuczy na mnie cobym wkońcu na spacer o 5 rano poszła, bo juz późno. Dobra myślę sobie idę . Przed łóżkiem ciemnobrazowy dywan - spuszczam nogi i .......dobrze, że nie wstałam od razu, bo byłoby po Kastorku (patrząc na moje gabaryty). No i znowu niefart . Kastor spał koło mnie a nie koło Sailora. Po cichu Wam powiem, że go "myziałam " jak Łukasz nie widział. Hi hi hi
-
halo, halo , tu DT Kastorka - zgłaszamy się tzn. ja po cichu tylko powiem ( bo Kastorkiem opiekuje sie Łukasz i nie pozwoli mi się zbliżać do niego) , że noc spokojna. O 6 rano Kastor nafukał na Łukasza, który się zerwał i poleciał na spacerek . Siku w domu nie było , koopy takoż nie. Szantusia (nasza dogomańska sznaucerka)jak zamknęłam sie z nia w pokoju poszła spać . Jak Agamika i Amiga były to chciała zjeść Kastora, a chłopak grzeczniutki jak nie wiem co. Troszkę taki słonik w składzie porcelany , taranem przez sunie więc nie ma sie co dziwic , że biedasia się buntuje. A i tak jak w hotelu kupkujemy na rzadko, więc Łukasz idzie do dr Szpeyera po porade i sprawdzi uszy (sugeracja Agamiki i Amigi). A i boimy się samochodów więc pomału będziemy przyzwyczajać do ruchu samochodowego. Do naszego samochodu wkładał go Łukasz na rękach dwa razy bo za pierwszym zwiał. Potem rozmawiali o motoryzacji (Łukasz z Kastorem) np. nawzajem wyrazali swoje opinie i okazało sie, że Kastor lubi audi a nie lubi golfów. Trochę nieskładnie opowiadam, ale okradam zakład pracy z czasu i pisze z tzw. doskoku. Zmobilizuję mojego synusia maniuniego do szerszej wypowiedzi.
-
Silver- staruszek ze schroniska/ odszedł za TM....[*]
DoPi replied to agniech_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
poprosze 2 smycze -
Malina - pies w typie amstaffa z zalewanego schronu w Krakowie...
DoPi replied to Finnigan's topic in Już w nowym domu
a ile Malina ma latek, bo jakoś mi umknęło -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
DoPi replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hasiulku, papa Pestka jestem do dyspozycjii w razie potrzeby. Nasz wet mówił, że ropnie są niebezpeczne i nasza króliczka 2 tyg.temu 8 letnia staruszka prawdopodobnie też "zeszła" z powodu ropnia(mimo podanego antybiotyku) -
Banerek mnie się zmieści, jak będę go umiała wkleic. Amiga mi wczoraj pokazywała jak to sie robi tylko jakoś nie mogę nawet edytowac wpisu
- 708 replies
-
Ananas się nie odzywa. Czy wiadomo juz coś więcej?
- 708 replies
-
Baca - piękny, duży, bialy powodzianin w stałym domu
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
ostatnie informacje doniosły, że Bary się odszczeknął Bacy i wyglada na to że będzie ok. Mogło mieć wpływ na zmianę zachowania Bacy to, że bardzo sie boi strzelania na Pasterniku i boi się burzy. Bacówki przez godzine biedaka uspokajały i głaskały. Teraz czekamy na wizytę , żeby dopełnić formalności, ale na razie to my (ja i Łukasz) musimy zorganizować sobie dom. Przeprowadzka - piekna rzecz. -
Baca - piękny, duży, bialy powodzianin w stałym domu
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
już nie możemy wytrzymać i czekamy , zeby móc odwiedzić Bace i Barego też, bo fajny z niego psiaczek-szczypaczek. No i jeszcze nam smutno, bo wczoraj zdechła nam króliczka Zuzia. Żyła 8 lat. Nie myślałam, że tak mocno to przeżyjemy z Łukaszem. :placz: -
Baca - piękny, duży, bialy powodzianin w stałym domu
DoPi replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Bardzo wszystkim dziękuję, za zaangażowanie w pomoc Bacuchnie. Bardzo nam zależy , żeby Baca się zaaklimatyzował. To psiak, który szturmem zdobył nasze serca. Szkoda, że nie mam na tyle funduszy , bo na działce postawiłabym hotelik dla psiaków.