-
Posts
4149 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paulaa.
-
Ja mam jeszcze cały dzisiejszy dzień na pakowanie. :smile: Za to jutro trzeba wstać o 4, z psem na spacer, wymęczyć go i o 5 w drogę. :-(
-
A my mamy w sumie wszystko mniej więcej ogarnięte. :smile: Tylko ilość rzeczy jest ogromna, ale to jednak 14 dni z zawodami, więc trzeba się jakoś ubezpieczyć. :lol: A dzisiaj piekłam ciacha, 3 smaki, pies jest w niebie. :lol: Jutro tylko idę na zakupy nakupić żarcia dla siebie. :diabloti:
-
[quote name='motyleqq']a czy on w ogóle usypia w klatce zamkniętej przy Tobie? ile najdłużej tam siedział?[/QUOTE] Nie, nigdy nie zasnął, tylko leży i patrzy kiedy w końcu go wypuszczę i dostanie smaka. Najdłużej jakieś 10-15min zamknięty, bo później zaczyna się już wstawanie. On się tam po prostu nie czuje bezpiecznie. Jak widzę jego przerażenie w oczach jak zamykam drzwiczki, to aż mi go szkoda..
-
[quote name='motyleqq'] owszem, możliwe. wbrew pozorom Scooby jest jednak z Tobą związany ;) co do klatki- co znaczy wszystko? czy Scooby śpi z Tobą w łożku?[/QUOTE] Ostatnio zauważyłam, że nawet bardzo. :smile: Nie, Scooby ma swoje 3 miejsca w moim pokoju, ale nie śpi na łóżku, nigdy nie chciał tam spać. Ale jest z psów, które milion razy zmieniają miejsce spania w ciągu dnia i nocy, uwielbia się kręcić. Wszystko co było doradzane. Na kliker i smaki robiliśmy wejścia d klatki. Potem dawanie żarcia w klatce, ćwiczenie milion razy dziennie wejścia do klatki i wychodzenia na komendę, oczywiście smak dawany w klatce. Zostawanie w zamkniętej klatce przy mnie. Nawet nagradzanie rzuceniem piłki za wejście do klatki i zostanie pare minut w niej.
-
A myślicie, że Scooby może mieć traumę po oddaniu (nawet jeśli to była tylko doba), że tak strasznie panikuje w obcych miejscach ? U babci na początku też dochodziło do tego, że jak mnie nie było to nie jadł, teraz się przyzwyczaił już. Ale zastanawia mnie dlaczego aż tak strasznie panikuje, mam wrażenie że nigdy się nie przyzwyczai do tej klatki na tyle, żeby sam tam zostawać beze mnie, bo już przez miesiąc robiłam chyba wszystko co mogłam... :roll:
-
Dobra, odratowałam jakoś tą saszetkę Boscha, chociaż była totalnie porozrywana, ale czeka mnie jeszcze trochę szycia. :D Ale nerki i tak będę poszukiwać w sklepie. :smile:
-
[quote name='Olson']3,5 to dla nas za cienko... Tak to jest jak się ma krówkę zamiast pieska. :shake: Muszę wziąć jakąś tasiemkę 3cm, w grę wchodzą więc tylko granat i ta zieleń, którą dałam. Zdecydowałam, że chcę właśnie coś żywego. Więc może żółte nitki, ta zielona tasiemka i ta Wasza Paula pianka, tylko który to numer? :)[/QUOTE] To była pianka nr. 4, na żywo jest jeszcze bardziej soczysta. Ja ją uwielbiam. :smile: A jak szersza taśma to u was przynajmniej będzie bardziej widać haft. :P bo u nas tylko w połowie U nas są cytrynowe nitki ;)
-
[quote name='Kashdog']W tej saszetce jest 'sznurek blokujący', więc jeśli go zaciśniesz to smaki nie będą wypadać ;)[/QUOTE] Nie zawsze niestety, poprzednia też miała ten sznurek, a zdażało się, że czasem jakiś bardzo drobny smak wyleciał i wkurzało mnie to ciągłe regulowanie go, gdy chciałam dać smaka, po przebiegu.. ;) Ale na posłuszeństwo, była super [quote name='motyleqq']różnie to z tym bywa, nerka jest wygodniejsza przy bieganiu. raz Etna w trakcie treningu złapała moją saszetkę, zdjęła i udała się na konsumpcję :evil_lol:[/QUOTE] Znam to niestety, Scoob wyjął ją z plecaka i chociaż była zaciśnięta na maksa, to cholera wyjęła żarcie, bo drapiąc mocno, ta regulacja puszcza niestety. :D
-
Świetny kolor, pasuje ci. :loveu: U nas za to ponad 30 stopni, upał, nie da się wytrzymać na dworze. :roll:
-
[quote name='Aleksandra95'][URL]http://www.fun4dog.pl/pl/p/Trixie-torebka-na-przysmaki-8-x-10-cm/222[/URL] ta saszetka wydaje sie ok cenowo :P[/QUOTE] Szukam teraz czegoś na podobieństwo nerki, bo z taką się mega nie wygodnie mi biega na agility, zresztą smaki czasem wylatują, jak powiewa na wszystkie strony :D
-
[quote name='Kaja10014']Na sprzedaż nie, ale na czas obozu mogę Wam pożyczyć, żeby na szybko nie kupować tylko znaleźć gdzieś tańszą bez pośpiechu później ;)[/QUOTE] Aaa, oki. :D Dzisiaj jadę jeszcze na zakupy, jakbym nic nie znalazła to możliwe, że skorzystam, dzięki. ;) [quote name='motyleqq']takie kości główki znajdziesz w Carrefourze, są paczkowane, ale ja zawsze zamrażam część, a jedną daję. rzecz w tym, że zostawianie samemu w domu, a w obcym miejscu to zupełnie co innego. tak samo jak zostawanie samemu poza klatką, a w klatce. musisz na niego uważać ;) ale dobrze, że nie będzie sam w klatce, bo to bez sensu. ale możesz wykorzystać to, że będzie zmęczony, by go uczyć zostawania tam a crate games pomagają polubić klatkę, a w dłuższej perspektywie uczą samokontroli. i to naprawdę działa, wczoraj byli u mnie rodzice i pies był tak grzeczny, że byłam w szoku :lol: zawsze ich obskakuje itd, a wczoraj po przywitaniu położyła się za na łóżku. i nie świrowała gdy wychodzili, aż się zaczęłam zastanawiać, gdzie jest mój pies ;)[/QUOTE] W Carrefourze ? Nigdy nie widziałam szczerze mówiąc, ale fakt, żadko tam jestem, częściej w Leclerku. ;) Ale poszukam No właśnie ciężko mi przewidzieć jak zachowa się w obcym miejscu. Na Wandrusie np. wywarzył drzwi od tarasu. :evil_lol: I wyszedł, dzięki Bogu akurat była zbiórka i byłam przed domkiem... U nas w sumie klatka jest potrzebna tylko na zawody/obóz, normalnie pewnie nie będzie stała w pokoju, bo zajmuje pół..
-
[quote name='Olson']O mamo... Ale śliczne, paulaa. Powiedz mi tylko - czy to z pianką (podejrzewam, że szele) ma ok. 4cm? Czy to jest może na 2,5 cm taśmie?[/QUOTE] Dzięki, też je uwielbiam. :loveu: Tak, to jest na taśmie 2,5cm dlatego tak mało niestety widać, te ozdobne szwy. :roll: Z pianką ma ok.3,5cm ;)
-
[quote name='a_niusia']hehehe ja ostatnio tez uznalam, ze moj pies musi miec obroze agility odkad zaczelysmy chodzic na tor, ale ostatnio sie na tym tym torze troche mi rece opadly i nie wiem, czy tam jeszcze pojde:))) tzn bynajmniej nie opadly i przez mojego psa-ona jak najbardziej zasluguje na taka obroze:)))[/QUOTE] Mój dostał ten komplecik, z okazji zgłoszenia na pierwsze zawody :razz: Będzie się lansował. :lol:
-
My mamy takie połączenia z tą taśmą agility. :loveu: Obróżka i norwegi. Ale mi zależało na żywych kolorach. :smile: [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/8373/dsc0004sp.jpg[/IMG]
-
[quote name='Kirinna']u mnie siłą przekonywania do klatki jest kostka cielęca z główka.kosztuje aż dwa zł a Junior ma zajęcie na 1,5 godz:)[/QUOTE] A ja nigdzie nie mogę znaleźć takich kości.. Jeśli chodzi o takie surowe z mięsnego. :roll: Już podejrzałam kiedyś taką na filmiku z klatką właśnie :P [quote name='dog193']Ja polecam takie naprawdę śmierdzące gryzaki, żwacze, penisy, płucka, jelita... Ja kupiłam 2 razy na tym bazarku i jestem bardzo zadowolona: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229202-delikatesy-dla-psiaków-IIIedycja-do-30-07-g-20-00[/URL] Aczkolwiek teraz mało już zostało. Ale na przyszłość polecam, bazarek jest wznawiany co jakiś czas, mój pies dostaje świra jak otwieram pudełko z tymi śmierdzielami (ja aż takim entuzjazmem nie pałam, jak to muszę otworzyć :lol:). Karm Scoobiego w klatce, niech kojarzy mu się dobrze. Ćwiczycie crate games? To bardzo pomaga. Też miała wielki z tym problem na początku, bo Jupi darł się jakby go ze skóry obdzierali,ale teraz mogę powiedzieć, że lubi swoją klatkę, jak go zamykam to od razu się kładzie, jak ktoś na niego ryknie to leci do klatki, bo czuje się tam bezpiecznie. Jak się za bardzo nakręci czy czegoś przestraszy, ląduje w klatce, żeby się uspokoić. Klatka to fajna sprawa jest ;)[/QUOTE] U nas śmierdziele działają, ale są wcinane w trybie natychmiastowym. :P Jedynie ogony to zabawka na dłuuugo, ale też potrafił je zostawiać, gdy mnie nie było. Nie zbyt rozumiem sens crate games. Podglądam wątek. Ale ciągle dostaje smaki gdy wejdzie do klatki, wysyła się już do niej z każdego pokoju w domu, zostaje w niej, aż nie powiem, żeby wyszedł, ćwiczyliśmy już to na smaki jak i na piłkę. [quote name='Kaja10014']Paula, ja mam dwie saszetki, jedną zapinaną w pasie, a drugą taką, że musisz ją nawlec na własny pasek od spodni, bo jakiś schroniskowiec mi popsuł zapięcie, o taką dokładnie :) animalia.pl/produkt,12897,74,trixie-saszetka-na-smakolyki-dog-activity-10-x-14-cm.html[/QUOTE] Ale masz na sprzedaż ? Taka zapinana w pasie by nam się w sumie przydała. :smile: [quote name='Aleksandra95']Porażka z tą klatką, jak Scooby będzie wariował, gdy będziemy na posiłku mam nadzieje że przez Scooba Dora nie podłapie takiego zachowania :/ chciałabym jednak żeby mogła siedzieć spokojnie w klatce[/QUOTE] Bez przesady, jeśli jest dobrze przyzwyczajona do klatki, to nic nie podłapie. Szczególnie, że Scoob będzie przywiązywany do łóżka, wtedy się nie denerwuje i już. :lol: W najgorszym przypadku do drzewa przed ośrodkiem. :diabloti: [quote name='motyleqq']ja uważam, że Paula nie powinna zostawiać go samego w klatce. wtedy całkiem sobie to klatkowanie zepsuje, a na pewno im się w życiu sportowego psa przyda[/QUOTE] Dlatego właśnie będzie przywiązywany do łóżka. :evil_lol: Bo on ogólnie nie ma jakiś wielkich problemów z zostawaniem samemu, teraz trochę większe przez wakacje, jak się przyzwyczaił, że więcej z nim jestem, bo jednak nie wychodzę na te 9h i zaczął trochę panikować. Ale ogólnie nigdy nie było z nim strasznych problemów, chociaż ostatnio dowiedziałam się, że jak wychodzę do szkoły to potrafił wyć , ale to takie tam, podobno żadko. :lol:
-
[URL]http://i678.photobucket.com/albums/vv147/RaspberryCookie/greengarden/IMG_5586.jpg[/URL] hahaha, rozwaliło mnie to zdjęcie. :D Miny Ginny są rozbrajające :loveu:
-
[quote name='Kirinna']m Jak to groźnie zabrzmiało. Paula a dała mu na te 5min coś do żucia?[/QUOTE] Nie, nie miałam nic pod ręką. Kości prasowanych które mam nie rusza, a nie mam nic innego.. ;) Ale nie jestem pewna czy w jego przypadku coś by to dało, bo gdy wychodzę z pokoju potrafi czasem nawet jedzenie w misce zostawić, chociaż normalnie znika ono w ciągu paru sekund, bo jest strasznym łakomczuchem.. i wcina dopiero gdy wrócę
-
[quote name='a_niusia']ooo nawet nie widzialam. kuurde mam nadzieje, ze zdaza z nas zymi obrozami przed wakacjami...[/QUOTE] Ja mam nadzieje, że nasza poczta mnie nie zawiedzie. :roll: Bo inaczej nasze cuda zobaczę dopiero za 2 tygodnie. :-( będę wyczekiwać cały pon. :smile:
-
[quote name='motyleqq']Paula podasz link do tego sklepu? a co do klatki, jeśli wcześniej nie wychodziłaś z pokoju, to 5 to stanowczo za długo za pierwszym razem. trzeba było wyjść na sekundę, dwie, trzy itd, tak samo jak najpierw z zamykaniem przy Tobie[/QUOTE] Link był w mailu od p.Wandy. ;) [FONT=arial] [/FONT][URL]http://www.fun4dog.pl/[/URL] Nie miałam pojęcia, że będzie aż tak wariował, po tym jak ładnie zostawał przy mnie.. :roll: Dlatego to aż 5 min.
-
[quote name='Kirinna']właśnie Ola:diabloti: ja w końcu nie wiem czy iść na frisbee czy nie.z jednej strony bym chciała a z drugiej wolałabym obi.[/QUOTE] też mam ten dylemat. :lol: [quote name='cockermaister']Dawaj więcej filmików :diabloti: Scooby ten drugi rzut ładnie złapał :cool3:[/QUOTE] Może coś dzisiaj nagramy. ;) Jak na razie zrobiłam mały eksperyment... Zostawiłam Scooba zamkniętego w klatce na dokładnie 5 min, bo ostatnio ćwiczyliśmy już i dłuższe zamykanie, ale przy mnie w pokoju... I jestem w sumie załamana. Raczej nie będę mogła go zostawić w klatce samego na obozie niestety. :roll: Przeleżał spokojnie tylko niecałe 30sec, patrząc się tempo za mną na drzwi... potem przez pozostałe 4 sec było kręcenie się i usilne próby zniszczenia klatki, myślałam, że rozwali tą przednią siatkę. Natomiast przez ostatnie 30 sec były próby zniszczenia klatki dodatkowo z przeraźliwym szczekaniem.. :roll: Aż mi się przykro zrobiło, jak zobaczyłam jak się denerwuję gdy go zostawię... I już sama nie wiem co robić. Nagram jeszcze co robi gdy nie jest zamknięty w klatce, bo jestem cholernie ciekawa. :razz:
-
[quote name='Kirinna']dostałam wiadomość od pani wandy. podaje link do sklepu swojego gdzie akcesoria można odebrac na obozie. saszetki też są ja zastanawiam sie nad kupnem frisbee i szarpaka, ale nie wiem czy jest sens[/QUOTE] No właśnie też teraz zobaczyłam ten link.. Jest jedna nerka, ale jakaś wielka i 24zł.. No ale jak nie będziemy mieli wyboru to kupimy ją. My mamy tylko jedno frisbee, mam nadzieje, że starczy jak nie idziemy na rozszerzenie... :roll: A szarpak zamawiamy u Oli i też odbieramy na obozie. :smile:
-
A ja sobie oczywiście w ostatniej chwili musiałam przypomnieć, że nie mamy saszetki na smaki. :placz::placz: i nie wiem co robić... naszą czerwoną z boscha scooby zniszczył...a nie mogę chodzić z siatkami w kieszeniach jak na treningu. :-( Może ktoś ma akurat na sprzedaż jakąś szaszetkę/nerkę czy coś w ten deseń ? :roll:
-
Uwielbiam spaniele z brązowym noskiem, są przesłodkie. :loveu: Będziemy wpadać częściej :smile: świetne fotki, widzę, że Kika też kocha wodę jak mój rudzielec.
-
[URL]http://i46.tinypic.com/11rwuvl.jpg[/URL] piękna fotka. :loveu: Megi bardzo pasuje neonka. :cool3:
-
piękna ta fotka. :loveu: czarno-białe jednak mają coś w sobie i czekamy na filmik. :razz: