Jump to content
Dogomania

faith35

Members
  • Posts

    4787
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by faith35

  1. Oj chyba Borysiątko postarzało się troszkę z mordki i... schudł? :hmmmm: Trzymam kciuki, by wszystko było tak, jak należy :lol: Wykrywko, wymiziaj ode mnie Boryska, bo ja oj już dawno go nie miziałam... ;) Fajne macie tereny spacerowe :razz:
  2. Aż 3 i już zakończone??!! No rewelacja!!! :) Jutro idę do schroniska... Zaraz napiszę smsa, żeby aparat był naładowany, bo mi kazali pisac albo dzwonić... :D
  3. Obie Borysowe zbiórki zakończyły się w ekspresowym tempie :-o:multi::multi::multi:
  4. Niestety - z poszukiwań nici... Swoją drogą, dowiedziałam się, że nasza Pekla zerwała więzadło krzyżowe i potrzebne było 500zł na przeprowadzenie zabiegu. Dzięki Zbiórce Na Burka jakaś bardzo (bardzo!) dobra dusza przesłała całą potrzebną kwotę na zabieg! :loveu::loveu::loveu: Moją pierwszą myślą, kiedy to zobaczyłam było "skoro są takie dobre i wpaniałomyślne osoby, to może i Boryskowi by się udało..." Jutro porozsyłam jego wątek po dogo :lol: edit: IMBIR ODNALEZIONY!!! :)
  5. Dzisiaj zaginął biurowy IMBIR. Ostatnio widziany w okolicach ul. Fabrycznej [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1451437_584749838262268_922367095_n.jpg[/IMG] Poszłam pieszo - szukałam w okolicach... Bez skutku :( Za chwilę pójdę znowu - tym razem nieco inną trasą, z pracownicą schroniska, która też jest chętna w poszukiwaniach Imbira... Trzymajcie kciuki, może akurat!
  6. Tak, George to nasz schroniskowy Fabio :) Wczoraj miałam niezłą przygodę na wsi... Napadł na mnie duży owczarek, nie wiadomo czyj. Znikąd pojawił się na środku drogi i zaczął mnie szarpać za prawą rękę i tył kurtki. Na szczęście mnie nie pogryzł, tylko kurtka poszła do wyrzucenia, bo była cała rozszarpana i już nie do odratowania... Jakby tego było mało, to jeszcze przeskoczył przez płot na naszą posesję! (czyt. posesję cioci i wujka, bo jestem u nich w gościach). Całe szczęście, że nie pogryzł się z dwoma jamnikowatymi psami, które tu mieszkają, bo dopiero by się narobiło. Z czasem pies przeskoczył przez płot i pobiegł sobie gdzie indziej. I pomyśleć, że kiedyś chciałam takie wielkie bydle mieć w domu, bo tak kocham duże psy... Najgorsze jest to, że teraz widząc takiego podobnego psa będę patrzeć na niego przez pryzmat tego psiska, co na mnie napadło... Taka kopia naszego Tarzana..
  7. Tak, Albert to też super "opcja" :) Na spacerach jest grzeczny, ładnie chodzi na smyczy, a i za piłeczką się przebiegnie - uwierzcie, zabawny widok :D
  8. Tajfun dla starszych? Dziwne... Myślę, że jak dla starszej Pani to Tajfun byłby idealny :)
  9. Słonecznik, dzięki za przestrogę :evil_lol: Jak kiedyś będę mu robić zdjęcia to poproszę kogoś, by go wyprowadził... :diabloti: Pan Łukasz dzisiaj powiedział, żeby zrobić nowe zdjęcia Egorowi. Mnie w ten weekend nie będzie,bo wyjeżdżam, ale liczę na to, że będziesz Rozedo w następny weekend i mu pstryknę kilka...dziesiąt zdjęć :razz:
  10. Odkąd jestem na wolontariacie (a jestem na nim 2,5 roku), nie zdażyło mi się wziąć tak niewychowanego psa na spacer jak... Dedra. Najpierw gryzła mi smycz, a później ją zerwała :-o Pół godziny biegania za psem po lesie... :angryy: Dedrę trzeba wychować od podstaw. Sprawą priorytetową jest jak dla mnie nauka chodzenia na smyczy, bo przyznam, że to porażka... W sumie to raczej nie ma się co dziwić - w swoim "nowym domu" była trzymana na łańcuchu :roll: Dziewczyna ma to szczęście, że nadrabia swoim urokiem Zdjęcia są nieciekawe i wątpię, by ktokolwiek zrobił jej inne niż ja, ale jak ktoś chce spróbować... :evil_lol: [IMG]http://i44.tinypic.com/33clxch.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/w6qr7n.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2re1mq1.jpg[/IMG] Gdyby ktoś z nią szedł na spacer to fajnie by było, gdyby wziął ze sobą szczotkę :diabloti: [IMG]http://i43.tinypic.com/2445vzp.jpg[/IMG] Wraz z zaniesieniem Dedry z Orbisem do kojca, postanowiłam iść do domu, bo spacer z Dedrą odebrał mi chęć do jakichkolwiek działań :eviltong:
  11. Właśnie dzisiaj rozmawiałam ze schroniskiem... Wiem tyle, że jest to na pewno któryś z domów, który do mnie dzwonił z ogłoszenia na tablica.pl (dzień przed adopcją Słowiana miałam aż 3 telefony w jego sprawie ;)). Skoro Słowian mieszka w ZG to chyba nikogo nie zdziwi fakt, jak pewnego razu stanę w progu domu jego właścicieli :) Zobaczcie kogo tu mam... :loveu: [IMG]http://oi42.tinypic.com/kbshut.jpg[/IMG] Czy nadal jest tu ktoś, kto nie wie, że Albert kocha... piłeczki? ;) Wszelkiego rodzaju :lol: [IMG]http://i44.tinypic.com/sys0v4.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2zjfb6o.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/24wa80w.jpg[/IMG]
  12. Widziałam, widziałam, cudowna jest :loveu: Niestety, w ten weekend nie będzie mnie w schronisku, bo wyjeżdżam :shake:, ale mam zamiar w najbliższym czasie zapoznać się z Azerą :lol: Może z wyglądu nie ma podobieństwa między nimi, ale jakby tak dłużej popatrzeć... :cool3: To samo łobuzerskie spojrzenie :evil_lol: Ale Słowian to największy śpiewak w schronisku był ;) [IMG]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/img_6921.jpg[/IMG] Teraz takie pytanie "z innej beczki".. Czy Pan Łukasz ma problem z ustawieniem ostrości w aparacie? :diabloti: Do tej pory zdjęcia były dobrej ostrości, a teraz takie rozmazane, poruszone... Może to psy mają takie adhd, chociaż śmiem wątpić... :razz:
  13. [quote name='Słonecznik'][B]Faith[/B], jeszcze nie napisałaś, że [U][I][B]SŁOWIAN[/B][/I][/U] do domu poszedł?? :D[/QUOTE] Ja wiedziałam o wszystkim już dzień przed adopcją, spokojnie :razz: Byle komu bym go nie wydała, o nie :evil_lol: Słowian będzie mieszkał niedaleko Zielonej Góry, ale nie pamiętam dokładnej miejscowości :oops: Pan młody, mieszka sam w domku jednorodzinnym. Ma suczkę Owczarka Niemieckiego i szukał młodego psiaka, który by ją trochę rozruszał ;) Słowian będzie mieszkał w domu razem z tą suczką, posesja jest dobrze ogrodzona (wysoki płot, który jest też wkopany pod ziemię tak, by Słowian się nie przekopał). Myślę, że trafił swój na swego :loveu: Odczekam trochę i będę kogoś z Was prosiła, by ze mną pojechał na wizytę poadopcyjną... :lol: Tak dla "świętego spokoju" :p [IMG]http://i42.tinypic.com/jhr3ow.jpg[/IMG] Wiadomo może, czy znalazł się Popek...?
  14. Wydaje mi się, że Rita i Skoczek też potrzebowałyby nowych zdjęć, ich poprzednia sesja, hm... Nie należała do najowocniejszych, ponieważ psiaki koniecznie chciały kontynuować spacer :razz: Dzisiaj aparat miał słabą baterię, a do schroniska przyjeżdżał jakiś zespół, więc aparatu nie dostałam, ale może jutro... Jak wstanę rano to przyjadę :evil_lol: Czy ktoś wychodził z jamnikowatym psiakiem - Barym? I czy Robik jest u nas w schronisku? Ostatnio go szukałam na wiatach i go nie znalazłam, a zdjęcia na stronie ma... bardzo nieciekawe. Te zdjęcia tylko dodają mu lat...
  15. Też od razu wiedziałam, że to Pagaj :evil_lol: Popek zwiał?! No po prostu super :angryy: Ale mimo wszystko... Coś trudno mi w to uwierzyć. Wychodząc z Popkiem i Lambą na spacer, zawsze na 10 metrowej lince puszczałam Popka w lesie i ZA KAŻDYM RAZEM wracał, kiedy tylko usłyszał swoje imię. I to jeszcze z jaką wielką radością przybiegał! Nieodpowiedzialni ludzie i tyle. No już przecież każdy kilkukrotnie w biurze przy podpisaniu umowy adopcyjnej mówi "do porzygu" o tym, żeby psa nie spuszczać ze smyczy do momentu, kiedy nie oswoi się z nowymi ludźmi, terenem, domem... Ale ludzie jak zwykle wiedzą lepiej! A teraz co? Psa nie ma... :shake:
  16. No to się nacieszyliśmy nowym domem Sary. Otóż Sara zaginęła w okolicach Otynia... :roll: A ja dzisiaj zanim zdążyłam wejść do schroniska to już z niego wyszłam... "Wymiziałam" się z psem, u którego jest podejrzenie nosówki... Przyjdę jutro ;) I tym razem zanim dotknę jakiegokolwiek psa to będę pytać czy oby na pewno mogę... :evil_lol: A tak poważnie, to po prostu wezmę inne rzeczy na zmianę i będę śmigać jutro z psami :lol: Jutro okaże się czy Fugi jest chory, czy nie. Trzymajcie kciuki, by test był negatywny :kciuki: Dla tych, którzy się martwili ... U Tatara wszystki w porządku :razz: Nadal jest trochę przestaszony mieszkaniem, boi się sam zwiedzać pokoi, ale Tatar wraz ze swoim właścicielem nad tym pracują :cool3: Zobaczcie... :loveu: Coś się chłopak nie zmieścił :diabloti: [IMG]http://schronisko.avx.pl/images/stories/tatar%20wiesci%20z%20domu.jpg[/IMG]
  17. Jeśli to ten dom, o którym słyszałam zdecydował się na adopcję Georga ... to ja już o tym od dłuższego czasu wiedziałam :razz: Powiem Wam, że do domu poszedł dzisiaj Popek! I to jest w 100% zasługa ogłoszenia na tablica.pl :lol: Poszedł do bloku, rodzina z małym dzieckiem, ale przez telefon pani wydawała się być konkretna ;) Trzymam kciuki, żeby to było właśnie "to" :kciuki: [IMG]http://i41.tinypic.com/2ljl55t.jpg[/IMG]
  18. Jutro sobota, a pogoda niestety skutecznie zniechęca do odwiedzenia schroniska :shake: W niedzielę ma nie padać to chyba wtedy wybiorę się do psiaków :lol: Tymczasem idę ogłaszać nasze psiaki :razz:
  19. Czy ktoś mógłby uszyć mi obrożę?... ;)
  20. Też jestem ciekawa jak to będzie z tymi psami :roll: Miałam nie mówić, ale ... trzymajcie kciuki :kciuki: Nie powiem za kogo :eviltong: Powiem tylko, że ten pies jest przeze mnie ogłaszany :evil_lol: I niestety, to nie Słowian... Ten demotywator dzisiaj wędrował po różnych stronach na fb... Zapewne każdy z nas poznaje psa na tym zdjęciu :( [IMG]http://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201305/1368107439_k93ize_600.jpg[/IMG]
  21. Molkę "przetestowałam" na koty podczas akcji "Z psami pod palmami" w Parku Piastowskim ;) Jak zobaczyła kota to nawet ją nie zaciekawił, po prostu stała i czekała, aż pójdziemy dalej :) Kot ją wcale nie zainteresował, a leżał sobie zaledwie metr przed nami :) 28.10 usunęłam ogłoszenie Słowiana i zrobiłam nowe. Robię tak mniej więcej 2 razy w tygodniu, by dane ogłoszenie było na chociażby tych pierwszych stronach. W ciągu tych kilku dni dostałam 7 maili i 2 telefony w sprawie Słowiana :-o Czy coś z tego będzie? Trudno wyczuć jakie są intencje ludzi po wymienieniu chociażby tych kilku maili. Z jednej strony nie chcę się nastawiać, że może coś by z tego wyszło, ale z drugiej strony ... wiecie jak to jest. Gdzieś tli się ta nadzieja, że skoro jest odzew, to może jednak, ... Jeden telefon dość obiecujący. Państwo w podeszłym wieku, mają młodą suczkę Akitę, mieszkają w domku jednorodzinnym. Mają dobrze zabezpieczone ogrodzenie (to było moje jedno z pierwszych zadanych pytań "czy posesja jest dobrze ogrodzona?" :evil_lol:), Pani nie pracuje, tylko ten Pan. No, zobaczymy...
  22. Dzięki, arim :) Pewnie po jakimś czasie zwrócę się do niej z prośbą o wizytę poadopcyjną.. ;) [FONT=tahoma][SIZE=2]Taner jest ok. 10-letnim, małym pieskiem. Wiek Tanera mógłby wskazywać na jego powagę i stonowanie, a on jest przepełniony werwą, optymizmem i rozrywkową aurą. Taner jednak nie przepada za obcymi, potrafi im pokazać ząbki i zawarczeć, jednak po bliższym kontakcie z człowiekiem okazuje się ogromnym pieszczochem. Po prostu potrzebuje trochę więcej czasu, by przywyknąć do sytuacji w jakiej się znalazł. Schronisko to nie jest miejsce dla takiego psiaka. Nie zastanawiaj się dłużej. Przyjdź do schroniska, zapoznaj się z Tanerem i... wróćcie razem do domu :) [/SIZE][/FONT][IMG]http://i40.tinypic.com/2zob69l.jpg[/IMG] [FONT=tahoma][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][IMG]http://i43.tinypic.com/2q1s8pc.jpg[/IMG][FONT=tahoma][SIZE=2] [/SIZE][/FONT]
  23. A ja o Misiu nic nie wiedziałam :-o No i Kamel też poszedł, szalony tydzień. Oby więcej takich :eviltong: Tak przy okazji... ;) [IMG]http://i42.tinypic.com/55jj9x.jpg[/IMG]
  24. Coś tu cicho, a ja mam dla Was kolejną dobrą wiadomość :lol: Od wczoraj moją główną myślą było: "Uda się, czy się nie uda? Przyjdą czy nie przyjadą?" Przyszłam dzisiaj do schroniska z Leonem i koleżanką. Patrzę, przyjechali! Zgadnijcie kto jest tym szczęściarzem ;) Chyba wszystkim dobrze znany nam... Tatar! :loveu: [IMG]http://i41.tinypic.com/287f0na.jpg[/IMG] Syn tej Pani poszedł podpisać umowę adopcyjną, więc skorzystałam z okazji i pstryknęłam kilka fotek (mam zgodę na publikację :razz:). Tatar będzie mieszkał w Międzyrzeczu. Chłopak ma 3-pokojowe mieszkanie, na co dzień pracuje w warsztacie samochodowym, a Tatar będzie mu towarzyszył. Spokojnie - pies rzecz jasna będzie mieszkał z tym chłopakiem :cool3: Myślę, że po jakimś czasie, kiedy Tatar oswoi się z nową sytuacją poprosimy jakąś dogomankę o przeprowadzenie wizyty poadopcyjnej, tak dla "świętego spokoju" :p Tatar, sprawuj się tam dobrze i wstydu nam nie narób :evil_lol: ZASŁUŻYŁEŚ CHŁOPIE :loveu:
  25. Śliniak jest psem mocnej budowy. Nie lubi innych psów, więc musiałby być jedynym psem w domu. Jest za to przyjazny do ludzi, chodź niewątpliwie będzie wymagał konsekwentnego opiekuna, aby mógł stać się psem rodzinnym. Idealnie spełniałby się w roli psa stróżującego. Śliniak był dzisiaj ze mną nad Wagmostawem :) [IMG]http://i43.tinypic.com/2zfnxqo.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/igkg7s.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/sb21yc.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2yvo4rm.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/miz5g.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/4rep9y.jpg[/IMG] Reszta jutro, bo idę do schroniska i... będą naprawdę ciekawe zdjęcia :razz: Teraz myślcie, jakie plany zdjęciowe mam na jutro :diabloti:
×
×
  • Create New...