-
Posts
2769 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelynkaa
-
Tayga a więc jakbyś mogła utworzyć wątek to byłabym wdzięczna. Lepiej jak Ty to zrobisz bo widzisz psa na co dzień, oczywiście jak nie masz czasu to zrobię to ja. Ponieważ na bazarku można zbierać pieniążki tylko dla psa który takowy wątek ma. A ja jutro biorę się za bazarek. Może uda się jeszcze z tą miejscówką coś....
-
Tayga postaram Wam się pomóc, powiedz mi czy macie jakiś hotel w pobliżu? i za ile??Wiem że do środy może tam Budrys być w straży. No i małe wytłumaczenie dla Wszystkich dogomaniaków, nawet gdyby się kuzynek zgłosił poprosiłam Tayge żeby nie oddawała mu psa....dlaczego??.....dlatego że on doskonale rozumie i umie mówić po polsku. Po drugie ja mu mówiła że nie radzi sobie z tym psem....nie potrafię wytłumaczyć jak ten pies znalazł się w Gubinie, nie potrafię wytłumaczyć dlaczego Michał kłamał. Moich telefonów też nie odbiera...jest mi wstyd!!!!! Jest mi wstyd że mam takiego kuzyna!!!!! Nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć co się stało, ale w naszej rodzinie już się wszyscy dowiedzieli co się stało...i nie będzie się miał lekko, jak tylko przyjedzie w odwiedziny do Żar. Tayga proszę Cię daj mi znać z tym hotelem. Pieniążków nie mam ale jakieś fanty na bazarek mam i zrobię....i Allegro wystawię za swoje jak mi tylko ktoś pomoże z tekstem i ramką...bo sama nie dam rady.
-
Haszczak Baski, rasowa kundelka Kropka i koci rezydent Bagir
Evelynkaa replied to Baski_Kropka's topic in Galeria
Cudności fotki :D:D:D chcemy więcej, chcemy więcej, super team.. -
sweet sweet sweet :D:D:D
-
[quote name='tayga'] jutro ma zadzwonić ojciec właściciela i przyjechać po psiaka. No i wszystko wytłumaczyć. [/QUOTE] A więc wujek Marek na pewno nie przyjedzie po psa bo teraz jest w pracy parę dni, mój tata do niego dzwonił...jak tylko się czegoś dowiem to dam znać!!!
-
Po pierwsze dziwi mnie fakt że Michał nie rozmawiał po polsku z Wami bo przecież to Polak który nawet nie ma niemieckiego akcentu (wiem co mówie bo sama umiem niemiecki). Powiadomiłam już moją rodzinę i zostanie tu zgnojony....nawet nie wiem za jakie zachowanie bo nie potrafię się z nim skontaktować i nawet nie wiem jak to się stało. Ja mówiłam mu że nie radził sobie z tym psem, ale on był mądrzejszy. [B]Tayga[/B] proszę Cię uważaj na grzywka, u nas też na początku było fajnie i zabawa, ale odkąd Budrys dostał jedzenie w kuchni tak już Alexa tam nie wpuszczał i jak miał tylko możliwość to go atakował. Nie jestem Wam w stanie tego udowodnić bo w trakcie ataku nie nagrywałam go ale ratowałam mojego psa. On z pozoru jest bardzo miłym pieskiem, tylko Michał nie umiał mu pokazać kto tu jest Panem i go rozpieszczał. Może go to przerosło....nie wiem ale wstyd mi za niego...
-
Polecam z gumową raczką, wersję comfort.
-
Oj tak Weroniczko z Basiorkiem mi do twarzy ale chyba tylko i wyłącznie z tym egzemplarzem a podejrzewam że raczej Monika mi go nie odstąpi :D Angeliko no takiego mam lenia że coś okropnego....kopnijcie mi do pupy to może się spręże :P
-
[quote name='kuba123']Mi jest bardzo wystraszona kiedy odebraliśmy ją wiedźmie bała się, ale biegała- znaczy krążyła wokół człowieka nie dając się dotknąć teraz strach ją paraliżuje, nie jest w stanie zrobić nawet kroku w obecność obcego nowe info mamy dwa ok 5-6 tygodniowe szczeniaki z umieralni wyrwane podstępem dzięki staraniom pewnej pani z wieloma psami miałąm do czynienia, z różnych miejsc bytowania, ale uwierzcie mi takich stad pcheł na szczeniakach wielkości ratlerka ( niewiele większe od dłoni) nie widziałam jeszcze pchły wręcz niosły te psy Wczorajsza sunie to Dusia, dzisiejsza -Tosia Tosia na uszach miała tyle pcheł,że wyłysiały a ja zabiłam ich całą armię - dosłownie obie mają bardzo blade dziąsła- porcelanowe dziś Dusia zaczęła sama jeść wczoraj była na kroplówkach Tosia trafiła do nas dopiero dziś więc więcej dowiemy się jutro obie mają brzuszki jak baloniki od robali[/QUOTE] Jezu jestem w szoku, tam dalej nic się nie zmieniło :( płakać się chce
-
Mamy podobne problemy, z tym że u mnie tym dokarmiaczem jest narzeczony. "Na szczęście" mój pies po kanapkach ma biegunkę, a przynajmniej miał po ostatnim nakarmieniu. Więc wywołałam wojne (kolejną), powiedziałam że następnym razem psa zostawię u niego i że to on będzie musiał mu myć tyłeczek po spacerku. Kolejna sprawa u mnie to alergia, narzeczony nie rozumie że pies może mieć alergię np na kurczaka...od prawie roku walczymy z drożdzakami na łapkach, za każdym razem jak mu coś daje albo próbuje dać, wspominam o drogim leczeniu u weta!! moich męczarniach z wycinaniem włosków z przestrzeni między palcowych, moczeniu lub kąpaniu łapek w preparatach przeciwgrzybicznych, osuszaniu po kazdym spacerze łapek. Mam ten luksus że mieszkam sama i generalnie pies jest na mojej łasce, troszkę też sama go rozwiozłam, ale w weekend kiedy jadę do narzeczonego się zaczyna, po prawie każdym weedendzie mój pies ma sraczke. Powiedziałam dość!! Poobserwuj psa, zobacz czy nie ma biegunek po konkretnych posiłkach, jeśli chodzi o twaróg to oczywiście od czasu do czasu może dostać jesli mu nie szkodzi, mój bardzo lubi... ale kanapki, szynki, itp to od razu alarmuję że jest biegunka i że to ostatni raz. Może i dobrze że mój pies jest taki delikatny, tzn ma delikatny żoładek bo przynajmniej mam powód by zabronić podawania takiego jedzenia. Zawsze możesz jeszcze mówić że pies już jadł, np gdy nie tknie się suchego. Ja tak robię i wtedy jest spokój, pies dostaje kolejny posiłek następnego dnia i jest ok.
-
A tam beagel przecież Cerunia to pełnej krwi i kości terier :)
-
O a w psiatlonie startujesz??Może bym i pojechała ale mój pies nie przepłynie 200 metrów :( a przy rowerze 5 km to też nie wiem czy da rade...bo 10 km spacerku to pestka :D My w niedziele z Dominiczką będziemy w Krakowie oczywiście na białasach :)
-
[quote name='Grey'] sznaucera bo to podstawowa rasa . Opanować trymowanie . [/QUOTE] Można opanować trymowanie również w innej rasie nie tylko sznupka, ale wziąść się za teriera, też można się nauczyć. Co do kołtunów to jednak będę feministką Grey i postawie się za dziewczynami. Wyczesany włos z dużych kołtunów jest bardzo zniszczony i trzeba go podciąć lub w przypadku terriera wyrwać co poniektóre co by wyrosły nowe, zdrowe. Widzę po moim białym, na wiosne ma bardzo zniszczoną sukienkę, która nadaje się przynajmniej do podcięcia, w lato w sumie nie jest lepiej po kąpielach błotnych i stawkowych :evil_lol: No cóż chciało się mieć małą białą kuleczkę z temperamentem to się ma :diabloti:
-
[url]http://lh3.ggpht.com/_TiciMlyI2qw/THwG4s4ELXI/AAAAAAAADA4/gnxiuZYaRdg/111.jpg[/url] wodny Bez, to jednak tylko Kleksik się nie złamał :D buźka w czarny nochalek
-
Nie no padłam....świetne foteczki...gdzie to byłaś??
-
Taa całe wakacje mieli mieć tyle czasu na dogo, mieli nadgonić zaległości i być a tu lipa w środe do szkoły :P
-
Już jest wieczór :evil_lol: czekamy niecierpliwie
-
[url]http://img818.imageshack.us/img818/8738/img9510f.jpg[/url] ach nasz Kleksiczek kochany :D:D:D super fotki Kasiu, chcemy więcej, chcemy więcej. Naprawdę bardzo się cieszę że Foxi już się lepiej czuje...już się zaczynałam martwić...:)
-
[url]http://i1015.photobucket.com/albums/af274/Angelika_Roser1/toffik/Obraz209.jpg[/url] widzę że Monice przypadł do gustu partner :D
-
Jeszcze nie przeczytałam wątku zostawiam sobie na jutro, ale pierwsze co mi się narzuciło to to że nasze "maleństwo" ma luźne tylne łapki...koniecznie trzeba podawać tabletki na stawy...tylko proszę omówić sprawę z weterynarzem..ja tylko piszę co widzę na fotkach, w rzeczywistości może mi się wydawać...wiem że najważniejsze jest opanowanie teraz żołądka. Biedactwo... p.s. nie otwierają mi się linki do bazarków :shake:
-
Nasze boractwo kochane, trzymamy kciuki za zdrówko...
-
No i Moniczka ma racje :D Akiciątko mnie zachwyciło...uwielbiam duże psy ale upodobania już raczej nie zmienie :P i nie było by co rwać :D
-
A co że niby z Pańcią mu źle :mad: szybciej na pewno nie :shake: A tymczasem parę foteczek ze spotkania z Monisią i Angeliką na działce. Niestety bez Alexika. Ciocia Ewelinka i wspaniały, kochany Basiorek :loveu: [IMG]http://a.imageshack.us/img831/126/dsc9279.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img64/1534/dsc9275n.jpg[/IMG] A to z Ginem od Angeliki...białą kuleczką... tyle że trochę dużą :evil_lol: [IMG]http://a.imageshack.us/img835/3387/dsc9091.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img695/8421/dsc9103.jpg[/IMG]
-
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Evelynkaa replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Przecież piszę że z okolic Warszawy...a gdzie kotek jest?