kasiafiona
Members-
Posts
157 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasiafiona
-
[quote name='Evelka']No właśnie i o to chodzi! A z tym, że to zazwyczaj wina człowieka i tego, że czegoś dobrze nie schował i nie przewidział pewnej sytuacji to już utrafiłaś w samo sedno! A przecież nie możemy żądać, żeby ktoś rekompensował nam straty, które niejako mieliśmy na własne "żądanie", z niedopatrzenia... Ale mniejsza już o to! Teraz najważniejsze, żeby jakoś rozwiązać tą sytuację! Najlepiej by było gdyby prędko pojawił się jakiś DS... A czy Bruner ma już jakieś ogłoszenia?[/QUOTE] Rozumiem, że Wy przewidujecie, że psy jakie do Was trafiają moąa narobić szkody i wszystkie kwiatki z parapetów zanosicie na ten czas do sąsiadów. Gratuluję przewidywalności.
-
Jeżeli jestem takim problemowym domem tymczasowym to bardzo proszę zabierzcie psa jak najszybciej. Bardzo łatwo się mówi co należy zrobić i jak należy reagować na odległość. W praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Z pierwszej telefonicznej rozmowy z Kizi przez telefon powiedziałam, że zajmę się psem i fajnie byłoby gdyby było wsparcie w postaci jedzenia dla psa, ale jak go nie będzie to też sobie poradzę. Aby było łatwiej mieć ze mną kontakt zalogowałam się na dogomani - aby na bieżąco informować co i jak. Jak powiedziałam, że kastracja jest podstawą jakiegokolwiek szkolenia i pracy z psem sporo osób to poprało. Dziś przynosi to rezultaty a jednak jest problem bo zostały poniesione koszta - nikt nie widzi a bynajmniej nie pisze o tym, że załatwiłam kastrację po kosztach a co najważniejsze, że przynosi ona zamierzony skutek - czyli pies się wyciszył. Ja nie prosiłam o psa na dom tymczasowy - chciałam pomóc gdy była potrzebna taka pomoc. Na dzień dzisiejszy ponoszę koszty utrzymania psa i nie tylko ale widać i z tym jest źle. Pies jest w trakcie szkolenia, zmienił swoje zachowanie ale to się nie liczy - bo "Wy" uratowałyście kolejnego psa przed uśpieniem a ja powinnam siedzieć cicho i dalej robić to co robię. Rzeczy, które przekazałam na bazarek też kosztowały i to są moje koszta ale to też jest źle bo proszę o pieniądze. pies ogólnie szkód w domu nie robi kocha natomiast kwiatki. Kilku ich już nie mam - 12 kwietnia kupiłam mężowi na rocznice ślubu bonsai i wybaczcie, że nie siedzę cicho i nie godzę się z jego stratą. Dla Was może to norma ale dla mnie pewne rzeczy maja wyraz symboliczny i są ważne. Dla niektórych jest to jednak znak, ze u mnie jak w hotelu dla psów trzeba płacić. Szkoda tylko, ze na dzień dzisiejszy nie zarabiam na tym tak jak w hotelach i mam tylko straty. Hotele chyba też nie szkolą psów i nie płaca za ich leczenie czy utrzymanie. Widzę, że moja praca się nie liczy więc albo szybko zabierzecie psa albo sama znajdę mu dom bez pytania Was o zdanie.
-
Psiak spisuje się dobrze. Sytuacje warczenia zdarzają się sporadycznie, gryzienia brak. Jeśli chodzi o konsultacje dla Spaniela to niestety od 2 tygodni staramy się z Ulą umówić na wizytę niestety nie mamy odpowiedzi. Więc dalej radzę sobie sama tak jak radziłam sobie z moją Torą. Jeśli chodzi o moją koleżankę to niestety sytuacja rodzinna jej się zmieniła i nie może adoptować Brunera. Tak więc trzeba szukać mu domu. Z nowin powiem, że Bruner zaczął kwiatki przesadzać i zniszczył mi ich kilka:angryy: wykopuje je z doniczek, lgnie aby być przy oknie. Nie muszę chyba mówić jak w tych sytuacjach wygląda mieszkanie. Nie mówiąc o tym, że zniszczył bonsai mojego męża kupionego za 147 zł - to wybryk dzisiejszego dnia i mąż jeszcze o tym nie wie. Więc może macie pomysł jak zrekompensować te koszta. Zwłaszcza, że dalej brakuje pieniędzy i utrzymanie Brunera zaczyna bardzo dużo mnie kosztować.
-
Dzisiejsze wypociny [URL=http://img683.imageshack.us/i/img0904uz.jpg/][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/1952/img0904uz.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img146.imageshack.us/i/img0950ff.jpg/][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/3160/img0950ff.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img99.imageshack.us/i/img0913ns.jpg/][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/7163/img0913ns.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img222.imageshack.us/i/img0921bd.jpg/][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/5697/img0921bd.jpg[/IMG][/URL]
-
Dziewczyny pchełek szukałam ale nie znalazłam żywego dorobku. Są małe czarne kuleczki w tylnych okolicach, które mogą wskazywać na ich obecność. Będę sprawdzać co jakiś czas. Psiak się gryzie w okolicach zadnich :) czasem po łapkach. Drapie czasem okolice głowy i pewnie wtedy się rani i powstają strupki /znalazłam ich 4/. Zachowanie wskazuje na obecność pasożytów. Oglądałam go i znalazłam kilka miejsc zaczerwienionych - mogłyby to być ugryzienia ale mogą to też być jakieś malutkie zmiany alergiczne. Zmiany jednak są rozrzucone w tylnej części /przynajmniej te co zauważyłam - może jest ich z pięć/ Z tego co ja miałam do czynienia z alergią pokarmową to głównie zmiany były na karku lub na grzbiecie. Odmian pewnie jednak jest wiele.W okolicach zadnich spaniel ma twardszą sierść i tam też zauważyłam troszkę łupieżu - nie wzbudza to jednak obecnie mojego niepokoju. Jeśli chodzi o weta to muszę przynajmniej mieć te 50 zł co wisimy. A jeszcze zwrot dla mnie za ostaniom fakturkę.
-
Dziewczyny okazuje się, że mamy jeszcze jeden poważny problem - nasz podopieczny strasznie się drapie, gryzie. Pchełki na razie nie znalazłam ale też specjalnie nie szukałam. Młody ma już kilka strupków bo tak intensywnie się drapie w okolicach szyi, głowy. Trzeba by było zakupić coś na pchełki i kleszcze. Napiszcie co o tym myślicie - ewentualnie co polecacie. Na weta nie mamy pieniędzy a wręcz zadłużenie.
-
Na spacerze [URL=http://img72.imageshack.us/i/img0746o.jpg/][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/4549/img0746o.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img580.imageshack.us/i/img0812s.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/5987/img0812s.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img39.imageshack.us/i/img0815si.jpg/][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/294/img0815si.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img243.imageshack.us/i/img0816s.jpg/][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/6399/img0816s.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img190.imageshack.us/i/img0821m.jpg/][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/9558/img0821m.jpg[/IMG][/URL] Mopsy też lubię - koleżanka Tosia: [URL=http://img203.imageshack.us/i/img0758yk.jpg/][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/5201/img0758yk.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img46.imageshack.us/i/img0855k.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/1213/img0855k.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://img708.imageshack.us/i/img0618qc.jpg/"][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/7893/img0618qc.jpg[/IMG][/URL] Odpoczynek w domu [URL=http://img202.imageshack.us/i/img0623m.jpg/][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/3948/img0623m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img193.imageshack.us/i/img0722ue.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/9868/img0722ue.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img408.imageshack.us/i/img0708g.jpg/][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/3862/img0708g.jpg[/IMG][/URL] Muszę być w kadrze :) [URL=http://img143.imageshack.us/i/img0671s.jpg/][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/6775/img0671s.jpg[/IMG][/URL]
-
Byłam dzisiaj z psami na boisku szkolnym. Młody biegał na 10 m lince. Nie chciałam ryzykować ucieczki. Chętnie się bawił, biegał. Świetnie aportuje. Jak linka zamokła i stała się cięższa to nasz mądraliński nosił ją w pysku. Bardzo mądry cwaniaczek z niego. Jest spokojniejszy na smyczy, już tak nie ciągnie. To czego nie mogę go nauczyć to leżenia. Ma problem z leżeniem /warowaniem/. Nie wiem czy to jest spowodowane jego doświadczeniami ale jak się kładzie to najczęściej na boku. Tak samo jest dziwny sposób jego siadania - mianowicie Bruner podwija tyłek pod siebie. Tak jakby chciał siąść na ogonie. Pani wet myślała, że jest to spowodowane jakimiś psychicznymi urazami, również kojarzyła to z kastracja bo wówczas było to wzmożone. Cóż pewnie taki jego urok. To nad czym trzeba w dalszym ciągu pracować z psem to pilnowanie jedzenia. Z zabawkami nie ma już problemu. Przy jedzeniu jednak bywają warki. Pracujemy nad tym jednak mam nadzieję, że tu specjalista da dobre wskazówki jak co robić. Czekam na wiadomość o konsultacji :)
-
Dziś dostałam z cegiełek 75 zł czyli plus wcześniejsze 75 to 150 zł Ostatnia faktura na leki to 31,66 Czyli 100 kastracja 20 kołnierz 30 leki za to już mam zwrot w całości Brakuje za ostatnią fakturę /Zaraz ja wyślę do kizi/ i 50 zł wet. No i będzie zbieranie na karmę. Młody pod nadzorem jeszcze ale zaczyna funkcjonować bez kołnierza
-
Przesłałam zdjęcia kizi mizi myślę, że wstawi to co trzeba. Zrobię jeszcze zdjęcia i zaktualizuje najprawdopodobniej w weekend. Małemu ściągłam dziś kołnierz by sprawdzić co i jak. i niestety jest bardzo zainteresowany swoją ranką. Wylizał strupki i zaczęło powstawać znowu zaczerwienienie. Kołnierz wrócił do użytku. Musimy się jeszcze trochę pomęczyć. Może jak nie będzie strupków i ciałko dojdzie do siebie to zostawi to w spokoju.
-
[quote name='kora78'] z allegro kasę już jakbyś miała. załóż ze swoich, a wyrównasz sobie z przelewem. allegro jeszze nie zakończone, więc trzeba poczekać , a może i więcej się z tego uzbiera :)[/QUOTE] Dziewczyny przykro mi ale nie założę ze swoich pieniędzy. Czekam teraz na zwrot pieniędzy, które wyłożyłam na spaniela bo muszę mieć na zabieg dla mojej suni. To ona jest dla mnie priorytetem a nie rodzaj karmy jaką psy dostają. Tym bardziej, że narośl może okazać się złośliwa i lepiej wcześniej się jej pozbyć. Jestem w trakcie procedury adopcyjnej i nie chodzi o psa lecz dziecko więc wybaczcie ale muszę teraz skupić się na zdrowiu mojego psa bo potem mogę nie mieć tyle czasu ile chciałabym jej poświęcić. Wydaje mi się, że to zrozumiecie. Dałam psu dom, opiekę, wyżywienie i staram się z nim pracować. Swój czas daje mu również mój mąż. Oboje jednak mamy pracę, do której trzeba iść. A ponadto parę innych obowiązków. w chwili obecnej dostałam zwrot 75 zł. Czekam na resztę i ciesze się, że są zbierane pieniądze na to abym mogła je odzyskać. Przypominam, że jest jeszcze kwestia oddania 50 zł u weta. Więc wydaje mi się, że nie ma co się skupiać na tym czy mam już zmieniać karmę. Wcześniej pisałam o tym, że mam parę rzeczy na bazarek. Dogrzebałam się do kolczyków, które robiłam - jedne z pierwszych więc nie jakieś super ale zawsze coś - parę innych rzeczy też by się znalazło. Pisałam, że nie dam rady zrobić zdjęć i ich opisać ale mogę komuś to przesłać. Całość pieniędzy chciałabym aby była przeznaczona na karmę. Jeśli ktoś zrobi ten bazarek to dajcie znać, ja nie zajmę się tym.
-
[/QUOTE]Kasiafiona jeśli możesz to zmień karmę i swojej suni i Brunerkowi, jak już się Wam skończy worek. O karmach marketowych mówi się, że są dla psa jak fast food dla człowieka. W tych karmach jest tyle mięsa co kot napłakał, reszta to zboże i jakieś inne badziewia, a do tego masa wzmacniaczy smaku i zapachu, żeby psiaki to w ogóle chciały ruszyć. :shake: Poza tym ich kupowanie jest nieopłacalne. Wystarczy spojrzeć na moje powyższe obliczenia. Brit jest bardzo dobrą karmą w klasie ekonomicznej, o niebo lepszą od Chappi, Friskiees czy Pedigree. Dzienny koszt żywienia jest podobny lub nawet niższy, bo tych lepszych karm podaje się psiakom mniej, bo mają więcej składników odżywczych i nie trzeba zapychać brzuchów trocinami. ;)[/QUOTE] Karma Friskies jest pakowana przez Purine na markety. Jest to jednak pełnowartościowa karma tylko nie płaci się za nazwę. Karmę poleciła mi pani wet kiedy moja sunia miała problemy z trawieniem i od czasu jej podawania nie mamy kłopotów. To są chwyty reklamowe jeśli chodzi o płacenie bo coś sobie wyrobiło juz markę. Sprawdźcie sobie np cappuccino z Biedronki i mocate zobaczycie, że to ten sam produkt różnica w cenie bo płacimy za nazwę. Smak dokładnie taki sam różnica w cenie kolosalna. Tak się dzieje z wieloma produktami. Jeśli jednak chcecie abym zmieniła karmę dla naszego podopiecznego to nie ma sprawy. Potrzebuje jednak na to pieniędzy a przypominam, że do tej chwili nie mam jeszcze pełnego zwrotu za poniesione koszta za kastrację i leczenie, a utrzymanie poza tym na razie jest na mojej głowie. Jeszcze 50 zł wisimy u weta. Co do zdjęć to podeślę kilka po weekendzie bo może wybierzemy się do lasu - zobaczymy jak nasz podopieczny będzie się zachowywał w innych warunkach. A co do szukania domku dla olbrzyma to daj proszę więcej wiadomości o psie aby coś ruszyć. Miłego dnia
-
[quote name='kora78']ile potrzeba na wyzywienie? liczymy, jak na hoteach na miesiąc w przód, a potem wyrównanie, gdy pies już do ds pójdzie? jaką je karmę? Asia, ile suchej karmy, miesięcznie spaniel pożera? Jaki to koszt? Są rozliczenia w 1 poście? Że poszo tyle i tyle od tej i tej osoby, a wydatki są takie, a takie? Normalnie, jak w wątku hotelowym[/QUOTE] Dziewczyny nie wiem jakie jest prawidłowe wyliczenie. Mojej suni dawkuje jedzenie bo ma tendencje do tycia i muszę to kontrolować. Ona 10 kg worek karmy friskers /purina/ ma na 2 miesiące - koszt ok 52-57 zł. Nasz podopieczny musi na razie jeść więcej i on dostaje dwie takie porcje dziennie jak moja. Więc rachunek dość prosty, że koszt karmy na niego to ok 52-57 zł. Dodatkowo psiak dostaje mięsko, które załatwiam co jakiś czas ze szkoły z resztek co dzieci nie zjedzą ale tego nie liczę bo za to nie płacę.