kasiafiona
Members-
Posts
157 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasiafiona
-
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny moje odczucia są takie, że znów ktoś rzuca jakąś informację szukając dziury w całym i wszyscy wpadają w panikę. Wszędzie doszukujecie się tego co złe. Dla mnie Brego trafił do miejsca, gdzie ludzie go chcą i się go nie boją. Są w stanie dać mu odpowiedni dom i nauczyć go pewnych zachowań. Uważam, że z takim podejściem jak jest na forum Brego niema wielkiej szansy na nowy dom. Z założenia ludziom się nie ufa nawet tym, którzy pomagają. Nie wróży to dobrej współpracy z ewentualnym nowym domem i nie zdziwię się, że zaklinacze się wypną czytając forum. Oni chcą pomóc jak umieją - nie biorą za to kasy a uważam, że czasem naturalne umiejętnośći sa ważniejsze niż te potwierdzone papierem. Bez względu na to czy mają dla WAS tak ważne papiery dla mnie Brego dostał kolejną szansę. Zawsze możecie to potraktować jako dom tymczasowy a przecież od takich nie wymagacie papierów tylko liczą się chęci i możliwości. Dla mnie te chęci i możliwość u Zaklinaczy są i patrząc na to z innej strony koszta tego dt są tańsze niż innego dt czy hotelu. Zastanówcie się na co marnujecie czas i jak bardzo Wasze wypowiedzi mogą zniechęcać ludzi, którzy mają chęci i możliwości niesienia pomocy - bez względu na formę tej pomocy. Uważam, że z takim podejściem jak jest na forum Brego niema wielkiej szansy na nowy dom. Z założenia ludziom się nie ufa nawet tym, którzy pomagają. Nie wróży to dobrej współpracy z ewentualnym nowym domem i nie zdziwię się, że zaklinacze się wypną bo chcą pomóc jak umieją - nie biorą za to kasy a uważam, że czasem naturalne umiejętnośći sa ważniejsze niż te potwierdzone papierem. Ja również wolę się nie wypowiadać na forum i wchodzę tu sporadycznie bo wiele z wypowiedzi jakie tu są dla mnie sa niedorzeczne. Lepiej się zająć konkretną robotą niż wypisywać rzeczy, które mogą dotknąć innych. Sama podobnych wypowiedzi doświadczyłam i uważam, z l Lepiej się odciąć, a że los Brega nie jest mi obojętny w związku z tym chcę znać jego losy. Może moja wypowiedź dotknie Was wszystkich ale wiem, że są tu osoby, które ze mną się zgadzają mimo tego, żę dla świętego spokoju o tym nie mówią. Może ta wypowiedź będzie ostatnią tu na forum jeśli nic się nie zmieni zapewniam jednak, że będę śledzić wątek. A Wam życzę nie szukania dziury w całym. Przelałam 30 zł - tyle mogłam. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny z tego co widzę to sytuacja z Bregiem wygląda podobnie jak u mnie. Jak poznał zasady panujące w domu to się do nich stosował - nawet po długim czasie nieobecności u nas. Myślę, że najlepszym wyjściem będzie dom znaleziony przez Zaklinaczy - którym ja ogromnie kibicuje. Fajnie gdyby mogli mieć kontakt z tym domem i wspierać nowych właścicieli - nauczyć ich odpowiedniego postępowania. Sam fakt poszukiwania domu dla Brega przez ogłoszenia skończy się tym samym - szeregiem telefonów od ludzi, którym się wydaje, że wystarczy psa zabrać do siebie a pies problemów już nie będzie sprawiał. I znów miesiące oczekiwań. Mam nadzieję, że moje czarnowidztwo się nie sprawdzi i znajdzie się odpowiedni dom dla psa. Dziewczyny czekam na nr konta do przelewu -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Po dłuższym odcięciu od świata ponownie mogę zaistnieć. Cieszę się z obecnego rozwoju sytuacji prześlijcie mi nr konta na pw a ja deklaruje jednorazowo 20 zł -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='Faflok']Ja nie czekam dłużej na decyzje. Z deklaracji macie już 140 zł, jak Ci państwo dorzucą 100 to Im korona z głowy nie spadnie. Mój bazarek przeznaczę na 2 miesięcznego źrebaka z rzeźni, On będzie miał większy pożytek z tych pieniędzy niż rodzinna wycieczka pod pretekstem szkolenia. Nadal podtrzymuję zdanie że dla chcącego pociąg nie jest wielkim problemem, sama w niedzielę spędziłam kilkanascie godzin w pociągu żeby jechać po psią bidę więc wiem że się da. A dziecko tak samo znosi podróż pociągiem jak i samochodem, w pociągu nawet wygodniej bo nie trzeba się zatrzymywać żeby cokolwiek zrobić. Możecie nadal uważac że jestem beznadziejna ale z tych 250 zł skorzystałoby 2 albo nawet 3 psy więc uważam że moja postawa jest uzasadniona.[/QUOTE] Chyba muszę Cie rozczarować - ale moja córka nie pojedzie na rodzinna wycieczkę - bo nie pozwoliłabym sobie na ryzyko pogryzienia. Tym bardziej, że prędzej przewidziałabym zachowanie Brega u nas w domu niż w jego nowym domu. Na czas podróży muszę więc mieć dla niej opiekę w domu. Więc wybacz, że nie wsiądę w pociąg - ale zależy mi na tym aby zwolnić osobę, która zostanie z dzieckiem na czas naszej nieobecności. A u ludzi chciałabym spędzić jak najwięcej czasu aby obserwować ich i psa i korygować na bieżąco to co zauważę, że jest nie tak. Co do tego, że nie dołożysz wcześniej deklarowanych pieniędzy jakoś mnie nie dziwi - na pewno źrebak z nich skorzysta. Co do Brega i sytuacji w domu ja tez nie mam wieści. Dostałam tylko informację, że ciocia czuje się lepiej /chodziło o wyrostek/ na moje pytanie jak z psem dowiedziałam się, że różnie. Jak chciałam dopytać o więcej szczegółów to odpowiedzi od dziewczyny już nie dostałam. Nie wiem czy wyjazd wypali bo nie mam od nich wiadomości. Dla wiadomości wszystkich - na dzień dzisiejszy ja pieniędzy na przejazd do ds nie zbieram - tylko deklarację. Jeśli nie będzie kasy lub tez zdecydujecie, że nie warto jechać do tych ludzi ja nie pojadę. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dostałam dziś informację od Pauliny, że ciocia trafiła do szpitala i nie będzie możliwe spotkanie w ten weekend. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
wielkie dzięki za słowa otuchy :) marta0731 - i dzięki za kasę Już myślałam, że wszyscy nagle zniknęli Więc mamy pierwsze 50 zł od marta0731 i ok 100 zł /jeśli dalej aktualne/ od Faflok Czekam na dalsze deklaracje lub kategoryczny opór -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny ja czekam na wieści od Pauliny co i jak. Brak informacji - może oznaczać dobra informację /nie kazano nam psa zabierać/. Nie wiem jakie będą decyzje dotyczące kasy na dojazd do Brega. /nie wiem również jaka decyzja ds co do dorzucenia się/ Ja potrzebuje wiedzieć czy te pieniądze będą bo mam tez inne plany na weekend. Więc czekam na konkretne decyzje. Kto ile może dać - bo bez tego nie ruszymy a deklaracje "ja się dorzucę" mogą nic nie zmienić - bo można też dorzucić 1 zł. Więc czekam na szybkie wypowiedzi kto ile kasy dorzuci bo musimy uzbierać kasę lub decyzję, że tego wyjazdu ma nie być. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
jestem, jestem Właśnie skończyłam rozmawiać z Pauliną. Dziewczyna może być dobra osobą do pracy z Bregiem. Peis ma swoje miejsce u niej w pokoju i często na nim jest ale w nocy śpi razem z nią - wytłumaczyłam jej co i jak. Teraz wie, że nie może tak postępować - zadeklarowała, że dla dobra psa to zmieni - powiedziałam jej jak ma pracować z Bregiem w podstawowych sytuacjach aby unikać prób dominacji. Mam nadzieję, że to przyniesie rezultat. Paulina jest otwarta na sugestię a raczej nie została dokładnie poinformowana o naszych wskazówkach i uwagach dotyczacych pracy z Bregiem. Teraz trochę to nadrobiłyśmy. Przekazałam jej, że to dla dobra Brega - chodzi o jego życie. Na dzień dzisiejszy jeśli Brego nie będzie ich gryzł to zostanie. Mięknie im serce. Wiemy jednak, że to może się zmienić. Paulina nie ma problemów w kontakcie z psem i Brego atakował jak jej nie było. Tylko ten jeden raz gdy chciał ugryźć ciotkę i ona zareagowała - pies się wycofał. Pytałam o kwestie dorzucenia się do paliwa - ale odpowiedź będę miała po Świętach bo zgodnie z wcześniejsza informacja - państwo wyjechali na święta do rodziny /nie będę ich nękać telefonami/ -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Do Pauliny napisałam dziś popołudniu - do tej pory brak odzewu. Niestety z powodu jelitówki nie mogłam wcześniej nawiązać kontaktu. Napisałam jej, że jak będzie tylko przy kompie to niech napisze. Co do mojego wyjazdu - to w grę nie wchodzi pociąg bo cały dzień stracę na dojazd - samochodem szybciej. Poza tym pojechałby równiez mój mąż, ktróry równiez z psem pracował i ma dobre podejście do tego. Chcemy zabrać nasze psisko aby ludzie mogli zobaczyć, że ciężką pracą można osiągnąć sukces. Nie wiem czy wyjazd dojdzie do skutku bo to zależy od Waszego zdania i Waszej kasy lub jej braku. Nie zrobię nic sama. Poza tym z mojej strony poza tym pomysłem nie mam żadnego innego. Wiem natomiast, że za prywatna wizytę behawiorysty za kiloka godzin wybulimy wiele więcej. Ja nie będę na nikogo naciskać bo to trudna decyzja. Jeśli będę miała jakieś wieści od ludzi to dam znać. Może ktoś inny wcześniej napisze jakiegoś newsa. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dostała nr gg Pauliny - siostrzenicy państwa. Będę z nią rozmawiać co i jak. Zobaczymy jak ona to widzi. Przed Świętami nie da rady bo jak pisałam wcześniej oni wyjeżdżają i Paulina zostanie z psem sama na kilka dni. Więc nie będę miała z kim pracować poza Pauliną. Poza tym dochodzi kwestia kasy na paliwo czy się uzbiera. Ja nie ma z czego wyłożyć nawet na zasadzie, że potem ktoś zwróci. Musimy mieć jasność sytuacji. Pani wie, że przyjazd mój jest uzależniony od funduszy. A co do szczepienia to zaszczepili go. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Ja się nie umawiałam z nimi. Ale czytając zapisy zadzwoniłam aby się dowiedzieć co i jak. Okazuje się, że pani Joanna była dziś na jakimś wyjeździe i wypadło jej, że miała zadzwonić - za co przeprasza. Brego zostaje u nich na pewno na kolejną obserwację. Były u nich panie z sanepidu i obserwacja musi być. Pani Joanna zaprasza mnie w weekend po świętach jeśli zostanie podjęta taka decyzja. Ona chce dać psu szanse choć przyznaje, że się obawia Brega. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Pisząc o metodzie szokowania mam na myśli szybsza reakcje od ataku psa. Dla psa taka reakcja jest zaskoczeniem - może to być uchwycenie psa za gardło /nie mówię o duszeniu aby była jasność tylko o uchwycie przypominającym złapanie przez innego psa - jak w stadzie/ zwalnianie tego trzymania w chwili gdy pies się zrelaksuje, ustąpi. Można w chwili ataku psa klepnąć w bok pyska tak aby nie zdążył ugryźć - dla niego znów w odbiorze jest kwestia nieudanego ataku - inny członek stada staje się silniejszy. Chodzi o szybką reakcję w chwili nieodpowiedniego zachowania się psa. Może to byc również dotyk w chwili napięcia. Dla psa zazwyczaj jest to coś czego w danym momencie się nie spodziewa. /Szokujemy/ Pies staje się zdezorientowany i odpuszcza -upuszcza napięcie. Nie jest to nic strasznego i nie jest przemocą w stosunku do psa. Trzeba tylko się tego nauczyć i wiedzieć jak z tego korzystać aby przyniosło pożądany efekt. W swojej pracy z psami również stosuje pozytywne wzmocnienia. Jedno nie wyklucza drugiego. Z mojego jednak doświadczenia z agresywnymi psami szokowanie pozwala na szybsze zdominowanie psa - co nie oznacza, że pies się boi. Staje się po prostu uległy - bo przegrywa walki, które zazwyczaj sam zaczyna poprzez atak na człowieka. W przypadku mojej suczki gdyby nie fakt, że nauczyłam się szybkich reakcji na jej ataki to pewnie by mnie zjadła. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']"A co do ludzi, którzy się interesują psem to pani Joanna ma się więcej dowiedzieć co i jak i jak coś to da mi znać - aby ewentualnie sprawdzić te domy. Ale ta ewentualność dopiero jeśli oni zrezygnują z psa. " maja dac znac do Ciebie? dzwonisz, decydujesz... wiec bierzesz na siebie zalatwianie wizyt przeadopcyjnych i ogolnie dalsze losy psa?[/QUOTE] Mają dać znać do kogoś z nas. Nikt nie podejmuje decyzji samodzielnie. Pani Joanna może da znać do mnie bo ma również mój numer. A pani Joanna jeśli się zdecyduje nie zatrzymać psa to wie, że nie może decydować o tym sama. Jeżeli chcemy się czepiać słów to znów będzie kolejna "wojna" na forum, która totalnie nic nie wniesie do życia psa. Ja w swojej wypowiedzi nie pisałam, że decyduje o psie i nie pisałam, że biorę wszystko na siebie. A jeżeli źle, że Pani Joanna ze mną rozmawiała to powiedz wprost, że mam nic nie robić w sprawie Brega to na forum nie będę się więcej wypowiadać i nie podejmę już z własnej inicjatywy żadnych działań. Jeśli uważasz, że lepiej już nie walczyć o psa to też powiedz i niech zapadną jakieś konkretne decyzje - czekam na odpowiedź bo nie wiem czy coś jeszcze robić -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Znam młodsze osoby, które lepiej sobie radzą z psami niż nie jedna dorosła osoba. Czasem wystarczy to coś. Nawet jeśli kiedyś ma wyjechać to nie zmienia faktu, że do tego czasu może być podporą w szkoleniu swojego wujostwa. Myślę, że ona ma potencjał warty wykorzystania a błędy jakie zrobiła choćby wpuszczając psa do łóżka wynikły z niewiedzy a nie chęci zrobienia na złość bo podejrzewam, że wcześniej z nią nikt na ten temat nie rozmawiał /chodzi mi konsekwencje postępowania i ulegania/ Dla mnie kolejnym światełkiem jest informacja, że Pani Joanna, która najbardziej boi się psa wyjedzie na jakiś okres za granicę -wyjazd 11 czerwca. Zawsze łatwiej się pracuje jak jest mniej osób bo łatwiej ustalić jeden wzór postępowania a później łatwiej wprowadzić kolejną osobę w już ustalone zasady i nawyki /tak jak ja zrobiłam z dzieckiem/ Jutro zadzwonię do pani Joanny i postaram się zdobyć kontakt do siostrzenicy - bo będzie sama z psem przez kilka dni a to może oznaczać super warunki do pracy. Jeśli będzie chętna do współpracy to może coś dobrego się z tego wykluje. Uważam, że jeśli da to szansę psu to należy z tego skorzystać. Nawet jeśli Ci ludzie zgodzą się przetrzymać Brega u siebie do czasu znalezienia innego domu to i tak lepiej aby wiedzieli jak pracować z nim aby nie było ugryzień. A co do ludzi, którzy się interesują psem to pani Joanna ma się więcej dowiedzieć co i jak i jak coś to da mi znać - aby ewentualnie sprawdzić te domy. Ale ta ewentualność dopiero jeśli oni zrezygnują z psa. Może dowiedzmy się, czy uzbierałaby się kasa na paliwo - czy osoby, które do tej pory raczej się nie udzielały a są za tym aby pies miał jeszcze szanse są gotowe dołożyć się - Niech osoby chętne zadeklarują konkretne kwoty. Jeśli uzbiera się więcej kasy to oczywiście zostaną przekazane na dalszą tułaczkę psa lub na inne psy zgodnie a Waszym uznaniem. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dziś z panią Joanną, na dzień dzisiejszy pies z nimi zostaje - oni w środę wyjeżdżają na święta i Brego zostanie z siostrzenicą, która się go nie boi i nad nim panuje. Powiedziałam jej o propozycji przyjazdu do nich i powiedziała, że porozmawia z mężem na ten temat. Mąż na ten dzień mięknie czy pies ma zostać. Z tego co zrozumiałam to siostrzenica sobie z psem całkiem nieźle radzi wiec można to wykorzystać pokazując jak wykorzystać jej przewagę nad psem. Z dodatkowych informacji wynika, że jest jakiś leśniczy, który chciałby Brega i jeszcze jeden facet ale ona musi się więcej o nim dowiedzieć. Oczywiście nie jest to związane z jakimiś decyzjami ale alternatywami. Jeśli Brego miałby od nich iść to może również u nich zostać do czasu znalezienia innego domu /choć to uważam może się zmienić po kolejnym ugryzieniu/ Wczoraj była sytuacja, kiedy Pani Joanna odezwała się do niego czułym tonem i pies chciał ja zaatakować - zareagowała siostrzenica upominając go - pies podkulił ogon i sie wycofał. Wytłumaczyłam, że dla psa pania Joanna zareagowała jako zalękniona i uległa więc on chciał tylko podkreślić swoją dominację. Wie już, że tak do niego nie może się zwracać. Czekam na wiadomości od niej - jeśli coś to wizyta może się odbyć po świętach. Teraz kwestia dodatkowa - ich decyzja to jedno - decyzja Wasza co o tym myślicie. Co do rokowania tej rodziny to potencjał widzę w siostrzenicy więc nadzieja jest - a jeśli można ja wykorzystać to czemu nie dać jeszcze jednej szansy.... Może osoby, które do tej pory śledzą losy Brega i chcą by ratować go za wszelką cenę dorzuca się do paliwa. Może się to okazać ostatnią szansa psa na życie. Mieszkam w Sosnowcu - samochód pali ok 8 litrów na 100km - nie wiem jaka jest odległość do tych państwa więc obliczenia zostawiam Wam. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
mnie do głowy przyszedł jeden pomysł. Pojechać do tych ludzi i pokazać im jak maja pracować z psem. Nie mówię tu o metodzie pozytywnych wzmocnień bo na Brega to nie działa. Mówię tu o metodzie szokowania, i zdominowania psa. Sam fakt, że pies na spacerze jest bez smyczy /nie mówie o ruchliwej drodze i samochodach/ uważam, że w przypadku Brega jest dobre ponieważ on na smyczy jest bardziej agresywny, spuszczsony ze smyczy ma więcej pokory. Ja byłabym gotowa jechac i spędzic dzień u nich - nawet biorąc urlop w pracy - problem w tym, że musiałabym mieć kasę na paliwo. Kolejna kwestia jest taka, czy oni dadzą jeszcze jedną szanse i czy będzie kasa na paliwo? Nie wiem czy to jest dobry pomysł ale na pewno jakiś jest.... -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='Karilka']Behawiorysta, behawioryście nie równy... Tak samo szkoleniowiec. Co do szkolenia we wrocławiu - może spróbujcie załatwić hotelik u hesy czyli Magdy, właścicielki hodowli Akagera ([url]www.akagera.pl[/url]). Magda szkoli psy, pracuje nad nimi, ma ogromne serce do psów i prowadzi hotelik. Według mnie zostaje tylko osoba tego typu, a z osób tego typu - z całego serca doradzam właśnie Magdę. Ratuje m.in Boksery i oczywiście dobermany.[/QUOTE] Brego będąc u osoby, która wie co robić może poza początkowym ugryzieniem będzie dobrze funkcjonować. Problem znowu pojawi się w kolejnym ds. Więc dla mnie hotel ze szkoleniowcem nie jest wyjściem. To ma być ds, który jest gotowy pracować ze szkoleniowcem. Dla mnie inne działania nie mają sensu. Jak pies był u mnie a był 3 miesiące to ugryzienia był na początku i nie wróciły. Jak później pies do nas przyszedł na 3 dni to tez nie pojawiły się ugryzienia - wiedział co mu wolno a co nie. Jest mądrym psem, szybko się uczy. Ale każde nowe środowisko jest dla niego wyzwaniem i wyzwala początkowe instynkty. Tomek dał sobie również z psem rade i nie było notorycznych ugryzień. Co świadczy tylko o tym, że pies wymaga stałej pracy i jednakowego podejścia wszystkich członków rodziny. Jeśli mu sie odpuści znów zacznei walczyć o lepsze miejsce w stadzie. Podejrzewam, że u szkoleniowca będzie tak samo i nawet jeśli w hotelu sobie poradzą z nim i Brego zafunkcjonuje świetnie to przecież pies tam nie zostanie na stałe i znów przyjdzie zmienić środowisko więc znów wrócimy do punktu wyjścia. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']wedlug mnie nastawianie sie na walke z tv to juz teraz za pozno. w ogole takie na gwalt wszystko teraz, a to wszystko powinno sie robic wczesniej, przez te wszystkie miesiace. zawsze beda glosy za i przeciw uspieniu. jedni beda to potepiac, inni chwalic. co by sie nie zrobilo, bedzie w efekcie złe. nie mam pewnosci, czy jest sens starac sie teraz o tego behawioryste, z tym domem stalym. czy ten dom podola, majac tylko checi - kilka dni temu- a nie stosujac sie chociazby do moich sugestii, do porad AsiGinger, kasiafiony domek sam nie wie, co ma robic. szybko zmienia decyzje. wiec walka moze byc daremna, bo dom chyba jest jednak niewlasciwy moze przedyskutujmy, czy ten dom nadaje sie dla brego w ogole, wtedy sie wysilajmy na behawioryste[/QUOTE] Ja myślę, że tu są dwa wyjścia jedno bardziej prawdopodobne, realne - uśpienie a drugie to dom stały na już blisko tego behawiorysty, który chce pomóc bezpłatnie. Dla mnie Ci ludzie nie rokują na odpowiedzialna pracę z psem i nawet jeśli początkowo dadzą radę potem znowu mu odpuszczą i nie będzie konsekwencji -przyjdzie moment regresu i ugryzienie się powtórzy - wtedy problem uśpienia wróci. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Tak agresywnego psa można uśpić jeśli w pracy z nim niema postępu i agresja nie ustępuje. Tu śmiało można powiedzieć, że była praca z psem - kastracja - co tez jest przesłanką, się odbyła i nie wyciszyła agresji psa. Były więc podjęte działania. Dla tego zaznaczyłam, że jeżeli padnie decyzja o uśpieniu psa to najlepiej niech oni to zrobią bo tam już nikt się nie przyczepi. Weterynarz wie co i jak a dodatkowo te obserwacje. Hotel jest bez sensu bo Brego nie będzie miał tam pomocy na zasadzie szkolenia z potencjalnym opiekunem z ds. Dla Brego to kolejna zmiana, która w jego odbiorze będzie znaczyć - znowu muszę walczyć o pozycję. Znowu mogę użyć zębów. /To my podajemy mu na tacy kolejne ofiary ugryzień - on inaczej nie zafunkcjonuje w nowym środowisku jeśli nie pokaże co potrafi. Każde kolejne środowisko doprowadza do utrwalenia się jego nawyków funkcjonowania/ Więc albo faktycznie na szybko znajdziecie kogoś kto go weźmie do siebie na stałe i będzie z psem pracować /nie bojąc się poważnych ugryzień/ albo trzeba podjąć ostatecznie decyzje o uśpieniu. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Szukając na szybko jakiegoś potencjalnego ds z konkretnej okolicy warto dac ogłoszenia do lokalnej prasy. Jak Brego był u mnie to sporo odpowiedzi było z metro - trzeba jednak zaznaczyć, że [B]pies pójdzie do rodziny gotowej do pracy ze szkoleniowcem. Szkolenie bezpłatne ale obowiązkowe.[/B] To jedyne wyjście, aby zgłaszali się konkretni ludzie - tacy, którzy wiedzą, że praca musi być. Może wtedy wykluczy się kwestie przypadkowych ludzi. Co do programu TV to również trzeba by było to zaznaczyć - tv ma to do siebie, że bierze ludzi na litość. A w przypadkach psów agresywnych owszem znajdują się nowe domy ale psy również wracają; również do tego samego programu - podkreślają wtedy, że psiak już był więc nie wszystko jest hapy endem. Nie wiem czy dla Brego będzie to dobry sposób chyba, że zaznaczamy o obowiązku tego szkolenia - a jeśli bezpłatne to znów mamy jedna okolicę bo nikt ze śląska , Krakowa, Wrocławia nie pojedzie na szkolenie na drugi koniec Polski. To wszystko nie jest tak łatwe. "Brego miał sporo szans - dla mnie jest psem do pracy /stałej i juz do końca życia/ tak jak moja Tora, większość osób jednak nie ma takiego podejścia do psów a on ich zje. Nie wiem ile trzeba szukać tego właściwego domu - a oczekiwanie...są to koszta nie małe. Ile pieniędzy trzeba wydać aby temu psu znaleźć tak zdyscyplinowany dom jakiego on wymaga? I realnie patrząc jeśli Wy kogoś takiego nie znacie. Jeśli Wy nie jesteście w stanie zabrać psa do siebie bo się go boicie / a przecież macie duże doświadczenia z psami o różnych charakterach i przejściach - to kto się na to zdecyduje. Specjaliści i Ci co maja doświadczenie i chęci zazwyczaj już mają swoje czworonogi lub szukają konkretnych psów - śledzą psy do oddania wiedzą gdzie szukać. Nie czarujmy się - jest nikła szansa na odpowiedni dom jesli ktoś nie uruchomi kontaktów z osobami które głęboko siedzą w pracy z psem. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='piesia']Wiem , że rzadko się tu wypowiadam , ale śledzę cały czas wątek Brega i dzisiaj właśnie mnie szlag trafia , tak że mam ochotę rzucać brzydkimi słowami , ale się powstrzymam i żeby sobie ulżyć powstawiam kilka kropeczek ..................................................................................................................................... Nie wiem o czym ci ludzie myśleli biorąc Braga , że biorą pluszową maskotkę ??? Ile Brego jest u nich , tydzień , dwa ? I już rezygnują ? Wiedzieli że to pies po przejściach i z problemami . Co im się kuźwa wydawało , że wezmą psa na długi spacer i pozwolą spać w łóżku i wszystko się jakoś ułoży ? Ja mam 4 psy i tylko jeden z nich to pies bezproblemowy , ale nigdy ani przez moment nie pomyślałam żeby je oddać . Niektórzy ludzie to tak lubią pozbyć się problemu zamiast go rozwiązać . Fajnie , ale tu chodzi o żywe stworzenie !!! [B]Dobrze pamiętam , że ci ludzie chcą w przyszłości zaadoptować dziecko ? Radziłabym raczej kupno lalki w markecie , bo niestety dziecka tak sobie nie będą mogli oddać , a co jak im się trafi problemowe i nie będą mogli sobie poradzić ? [/B] Przykro mi z powodu Brega , że trafił na nieodpowiedzialnych ludzi po raz kolejny ......[/QUOTE] No niestety muszę Cię rozczarować - wbrew pozorom dziecko również można oddać nawet po zawiązanej adopcji. Owszem sa sprawy w Sądzie ale adopcję można rozwiązać. Pracując w domu dziecka na kilkanaście adopcji mieliśmy 2 tzw :"zwroty adopcyjne" aby było ciekawiej dzieciaki wróciły po 1,5 i 2 latach pobytu w rodzinie. Więc się da. W sprawie Brega mam nadzieję, że ludziska pokonają lęk i podejmą się pracy z psem pod okiem specjalisty. Obawiam się jednak, że do tego czasu będą kolejne ugryzienia. W sytuacji co dalej - uważam, że jeżeli Brego ma odejść od nich to niech zostanie uśpiony/nawet przez nich - mają sporo powodów znanych weterynarzowi i jest to dobrą podstawą. Schronisko nie jest dobrą alternatywą dla niego - bo będzie gryzł nie tylko potencjalnych właścicieli ale i opiekunów - szybko się go pozbędą. Zrobicie jak chcecie. Moje zdania znacie. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asia & Ginger']Dziewczyny mam złe wieści, mamy zabierać Brega i to jak najszybciej, bo inaczej go uśpią. Pan zadzwonił do mnie przed chwilą, Brego ugryzł go w nogi, jedną trzeba będzie szyć. Chyba myślał, że dzwoni do Kory, bo mówił, że może zorganizować transport do pani Asi. Ale ja go wziąć do siebie nie mogę, nawet na chwilę, bo by mnie rodzice z domu wyrzucili. Niestety oni nie przepadają za psami, lubią tylko Gingerkę i absolutnie nie zgodzą się na przechowanie psa. Trzeba szybko coś zorganizować, jakiś transport, bo po dzisiajszej akcji oni już się tak boją psa, że go nie chcą i sobie nie poradzą. A ja zaczynam mieć wątpliwości, czy ktoś sobie z nim poradzi. Wiem, że oni popełnili wiele błędów, ale mieli ogromne chęci. Czy znajdziemy kogoś innego z tak wielkimi chęciami i jeszcze większym doświadczeniem? :-?[/QUOTE] Ludziska miałam nadzieję, że desperacja w chęci posiadania psa pozwoli im przezwyciężyć trudny okres - ja również w pracy z moją sunią wykorzystałam desperacką chęć posiadania psa - mimo, że wtedy nie posiadałam większej wiedzy na temat szkoleń i pracy z psem. Czytałam fora, radziłam się innych, oglądałam programy gdzie specjaliści pracują z psami. Efektem tego jest spokojny pies, który jest posłuszny i nie agresywny. Zawsze jednak mając na uwadze początek /3-6 ugryzień dziennie - wiele bardzo mocnych/ wiem, że Tora będzie wymagać pracy/kontroli/ do końca życia. Nie wiem ile jest osób, które mają na tyle desperacji aby pracować z psem. Każdy dom to będą kolejne ugryzienia - początkowo będzie ich sporo. Jeśli nie macie specjalisty, który adoptuje psa i będzie z nim pracować to nie wydawajcie tylu pieniędzy na kolejne miesiące tułaczki Brega po dt, ds, hotelach. Jest tyle psów do uratowania gdzie te pieniądze mogą się przydać. Jeśli ktos do ej pory bał się powiedzieć o tym wprost to ja mówię - kupcie mi dom ja wezmę Brega bo wiem co mogę z nim zrobić lub po prostu pozwólmy go uśpić. Nie jest mi łatwo o tym pisać bo mając inne warunki wzięłabym go do siebie - mimo posiadania córci wiem jednak jakie są realia. Brego na dzień dzisiejszy jest psem nieadopcyjnym. Szkolenie behawiorysty nic nie da jeśli nie będzie pracy w konkretnym docelowym domu. Do porażki też trzeba się umieć przyznać. Chętnie poznam Wasze zdanie i liczę się z krytyką - nie widzę jednak sensu kolejnych adopcji - będzie dokładnie to samo a koszta rosną. Łatwo się mówi, że ma się takiego psa w domu i się z nim mieszka i się da żyć - ale ile jest takich osób. Ile mieliśmy odpowiedzi na ogłoszenia? Ile domów rezygnowało dowiadując siu jakie są problemy? -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Co do chipa to na ten moment chyba nawet nie chodzi o przepisanie tylko o numer. Bo na czytniku nie można numeru odczytać. Więc może okazać się jakiś wadliwy. Dobrze jednak aby wejść na bazy i poszukać czy w ogóle został zarejestrowany bo może nie ma czego przepisywać. Może się również okazać, że skoro ten jest wadliwy to coś z ty,m trzeba zrobić - tylko co? raczej nikt go nie wytnie a jak będzie drugi chip to chyba czytnik będzie wariować. Nie miałam takiej sytuacji i nie wiem co się w takich sytuacjach robi. Nr chip możecie mi przesłać lub bezpośrednio do ds. Sprawdźcie jednak czy jest w bazie zarejestrowany. Co do pobytu Brego u tych ludzi to jak teraz wiem, że pan również ma wątpliwości i mieszane uczucia to problem domu chyba wróci - miałam nadzieję, że desperacja faceta doprowadzi do tego, że zaczną sumiennie z psem pracować. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj miałam długa rozmowę telefoniczną z właścicielką Brega. Główny powód tego telefonu to kwestia chipu, który jest ale nie można go odczytać. Faflok miała wszystkie dane chipa więc trzeba by było podać ten numer i sprawdzić czy on jest w którejś z baz danych. No i kwestia co jeśli faktycznie chipa nie będzie się dało odczytać. Pani coś mówiła, że wyświetlają się tylko pierwsze cyfry - i nie jest to problem czytnika. Rozmowa jednak zeszła na kwestię zachowania Brega. Pani jest przestraszona tą sytuacją i zaczyna wątpić, że dadzą radę. Powiedziała jednak magiczne słowa - jej mąż nie zgadza się na oddanie psa. Rozmawiałam z nią długo co i jak mogą robić. Jak rozładowywać jego napięcie. Problemem jest tu fakt, że siostrzenica pozwoliła mu spać u siebie w łóżku i Brego zaczyna jej bronić. /Dom miał być bez dzieci więc nie wiem jak do tego się odwołać/ Przekazałam jej moje doświadczenia w tym zakresie i kazałam w szkolenie włączyć siostrzenicę. Mama nadzieję, że podejmą działania szkoleniowe. Wskazałam również jak może pracować mąż z psem - wykorzystując swoją desperację w chęci zatrzymania Brega. Prosiłam aby przemyśleli również kwestię szkolenia lub behawiorysty. Jednak na ten moment nie chcą - jeśli stwierdzą, że nie dali sobie rady sami to wtedy to przemyślą. Porównując dwie moje rozmowy z tą panią to mogę powiedzieć, żę jak przy pierwszej była bardzo zdecydowana tak po dzisiejszej mam obawy czy wytrwają. Tu ma pole do popisu jej mąż - wydaje mi się, że jeśli ugryzienia się powtórzą to pani psychicznie nie da rady. Na dzień dzisiejszy kobieta nie może zrozumieć, że pies ugryzł właściciela. -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
kasiafiona replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Witajcie. Wiem, że teraz często nie bywam na forum nie mniej jednak czasem zaglądam i czytam co się dzieje z Bregiem. Bardzo się cieszę, że opinia o obecnym dt jest dobra bo psiak się tam z powodu zmian w moim życiu. Sprostuję tylko kwestię, że pies nie został oddany do Tomka z powodu tego, że źle się zachowywał u nas tylko z powodu adopcji 3,5 miesięcznej dziewczynki. Baliśmy się o nią a nie byliśmy w stanie przewidzieć jak się zachowa Brego gdy do domu wprowadzimy niemowlę. Oddając Brego do Tomka zaufałam mu i myślę, że się nie pomyliłam. Jest to osoba, która chętnie pracuje z psami i widzi w tym sens. Wydaje mi się, że po prostu zawiódł tu czynnik ludzki natomiast psu krzywda się nie działa. Nie oceniam co było dobre a co złe. Jestem przekonana, że Brego cały czas ma dobrą opiekę. Sprostuje tu kwestię również tego, że pies u nas w domu nie ugryzł - przypomnę, że ugryzienia były w pierwszych 2 tygodniach - później pies się wyciszył i jak miał jasne zasady to po prostu się ich trzymał i my również. Przede wszystkim nigdy psa nie budziliśmy nagle bo wydaje mi się, że przeżył podobna traumę i obecne ataki były głównie na tej płaszczyźnie. Gdy pies spał wołaliśmy go i on do nas podchodził - w ten sposób udało się uniknąć kolejnych ataków. Wydaje mi się, że gdy pies od razu będzie znał swoje miejsce w stadzie to nie będzie z nim większych problemów bo jest psem towarzyskim i chętnym do pracy. Powiem kolejny raz gdybym miała inne warunki lokalowe to ten pies byłby u mnie. Dodam, że Brego trafił do mnie na 3 dni juz jak była Julitak u nas - pies doskonale zafunkcjonował według zasad panujących w domu, które świetnie pamiętał. Dziecku krzywdy nie zrobił i nawet nie miał takiego zamiaru. Szybko przyjął zasadę, że na kocyk dziecka nie może wchodzi. Problemu nie było żadnego. Więc czy to taki straszny pies? Sami sobie odpowiedzcie - może to jest kwestia ludzi do jakich trafi. Fajnie gdy nastawią się na jakieś ugryzienie na dzień dobry ale jeśli to wytrwaja to będa mięli wspaniałego kompana. To jest moja opinia A jeśli chodzi o deklarację to deklaruje 10 zł /jak dam radę to będę wpłacać coś więcej, ale bez deklaracji/ pozdrawiam