-
Posts
476 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Havany
-
Rodzice, co do krycia pieskami z Niemiec - wszystko zależy od właściciela psa. Jedni nie widzą problemu inni uważają, że w Polsce miszkają wyłącznie psie maszkarony, które dają paskudne szczenięta i ich psy nie mogą firmować takich paskud swoim imieniem i przydomkiem. Ale tak chyba bywa w każdej rasie i w każdym kraju. Sama kiedyś nie zgodziłam się na krycie moim reproduktorem Mastino suczki, która była mało urodziwa i na dodatek miała dysplazję.
-
I chciałabym też dodać, że oboje Państwo Garncarzowie - przesympatyczni. Nawet psy jakoś tak się zachowują jakby ich lubiły ...
-
Badania oczu - 140, badania serca - trochę więcej, komfort psychiczny hodowcy - bezcenny ...
-
Oczywiście wiem, że nie jestem obiektywna ale Afera naprawdę jest śliczna. Ma naprawdę doskonałą głowę, identyczną jak Astor i Arabella. Jutro jak mi się uda, wkleję zdjęcia Astora, dla porównania. Ale naprawdę wygląda ślicznie. A czy zmienia się jej trochę kolor umaszczenia ? Bo Arabella i Astor zaczynają jakby brązowieć. Astor pyszczek ma pięknie brązowy. A co do wampirka ... Mam takie samo zdjęcie Bola.
-
I jeszcze jedno - piszemy dużo o pseudohodowli z Kalisza ale nikt nie pisze o tzw. hodowlach, zarejestrowanych w ZKwP, które też sprzedają szczenieta bez metryczek !!! Uważam, że to jest temat, który warto poruszyć. Sama kiedyś zadzwoniłam do jednej z wymienionych hodowli i pierwsze pytanie, które mi zadano to: "Czy sunia ma być z rodowodem czy bez. Bo bez rodowodu to mam takie i takie a z rodowodem to inne". Ostatnio dzwoniła do mnie pewna Pani, które kupiła pieska, z dość znanej hodowli, ponoć z rodowodem, a później okazało się, że piesek nawet tatuażu nie ma !!! I kupiła go w hodowli zarejestrowanej w ZKwP. Dlatego apeluję do wszystkich aby nigdy nie dawali zarabiać tzw. hodowcom, nawet tym zarejestrowanym. Bo jeżeli piesek nie otrzyma metryczki to jest po prostu kundelkiem. Nawet najbardziej przypominający hawańczyka. A naprawdę dużo lepiej jest dać nowy dom pieskowi ze schroniska niż dać zarobić tzw. hodowcy. Sama mam i rasowe hawańczyki i psy ze schronu. Żaden pies nie okaże Ci większej miłości niż ten, któremu dałeś NOWE ŻYCIE. Zwłaszcza biorąc pod uwagę warunki, w jakich te zwierzęta żyją.
-
Monia ale Ty masz całą Skandynawię dość dostępną. Jedziesz do Gdyni czy tam Gdańska (bo nie orientuję się za bardzo) na lotnisko i za kilkadziesiąt minut jesteś na miejscu. Jesteś w komfortowej sytuacji. To, że będziesz raczej sama to bardzo prawdopodobne bo z tego, co się orientowałam to naprawdę niewiele osób udaje się w tamte rejony. Ale jestem pewna, że pójdzie Wam świetnie. Tak wspaniale przygotowujesz Arabellę do wystaw, że jestem pełna podziwu. Z kimkolwiek nie rozmawiam każdy bardzo chwali, że sunia pięknie zaprezentowana. A sędziowie bardzo zwracają na to uwagę. Patrz moja Donna - bardzo fajna suczka ale to co wyrabia na ringach ... jesteśy skazani na wystawowe porażki z tego powodu.
-
Nie, Boleczek jeszcze nie ma uprawnień. Jutro kończy dopiero 15 miesięcy. No i jeszcze będzie mój najukochańszy hawańczyk - Astor. Jest tak cudownym, wesołym i sympatycznym pieskiem, że nie sposób go nie kochać. Wiem, że bredzę jak nawiedzona ale on jest naprawdę super.
-
Na punkcie wystaw to każdy jest zwariowany. Tylko nie zawsze możliwości są. My na pewno Opole, Białystok, Warszawa. Reszta będzie na bieżąco ustalana. Chyba też bardziej nastawiamy się na wystawy zagraniczne. Ale my raczej Austria, Niemcy, Czechy, Słowacja. Jeżeli ktoś też planuje te rejony to proszę o info, zawsze raźniej w grupie.
-
No chyba już na dniach. Widzę, że moje psy zaczynają się interesować Bunią. W ubiegłym roku kryliśmy ją 27.10. Tym razem będziemy mieli "romans" z Allem Wiesi. A wiosną bedziemy kryli Donnę Bolkiem. Myślę, że to też będzie fajny miot. Zwłaszcza, że mamusia Donny jest koloru tabakowego! a tatuś jest biały. Myślę, że w połączeniu z Bolkiem, który też ma super geny mieszanka będzie rewelacyjna. Mam już kilka chętnych osób na szczenięta z tego skojarzenia. Ale póki co, jestem bardzo ciekawa co wyjdzie ze skojarzenia z Allem. Chyba też fajne maluszki.
-
Wiesia, Ayclodudi brzmi lepiej !Strasznie mi się podoba.
-
W sumie nie masz co się spieszyć. Zanim oddziały prześlą wyniki to i tak trochę potrwa. Jeżeli później złożysz to będziesz krócej czekała.
-
Wiesiu ale ona świetnie wygląda. Włos po prostu super. A czy zauważyłyście jak pięknie prezentują się nasze psy jak nie są zdenerwowane atmosferą wystaw ? Pewnie i nasze zdenerwowanie im się udziela. Ale w domach zwykle zdjęcia wychodzą super.
-
Czy wiecie, że Angelina i Arabella, kiedy były szczeniętami były identyczne. Nie byłam w stanie ich odróżnić. Jedyną różnicą był numer tatuażu. A teraz, jak na nie patrzę to są dwie, zupełnie rózne dziewczynki. To po prostu niewiarygodne, jak bardzo hawańczyki mogą zmienić się w ciągu kilku miesięcy.
-
Hawanko, czy nadal szukasz pięknego hawańczyka ? Z tego co wiem, to w Przemożnej Chętce jest jeszcze wolny piesek. Szczenięta są naprawdę prześliczne, no i masz bardzo blisko.
-
My też nadal czekamy na dyplom Boleczka. Ania, a Ty już dostałaś ?
-
Dziewczyny, najważniejsze jest w tym wszystkim to, że każda z nas jest zadowolona ze swoich psów. Ja, ze swojej Primadonny (prawdziwa z niej primadonna) też, choć na ringu, na każdej wystawie robi mi wielkie świństwo. Jest zwyczajnie złośliwa i tyle. Ale ja to sobie zapamiętam. Ale tak obiektywnie muszę przyznać, że na tej wystawie naprawdę bardzo podobały mi się szczenięta. Wszystkie, dosłownie wszystkie, były prześliczne. Myślę, że wyrosną z nich piękne hawańczyki. Jestem bardzo ciekawa co będzie za rok, kiedy te maluchy będą dorosłe i zaczną podbijać ringi. Ale mam też nadzieję, że Arabella, Afera i Astor z naszej hodowli też będą miały co pokazać. Bo dotychczas zapowiadają się doskonale, co widać po ocenach.
-
Chyba coś tam będzie. To już zależy od naszego nadwornego fotografa i nosiciela bagaży. Gorszapołowo - wrzucisz coś na forum ?
-
Pewnie tak będzie za jakiś czas. Jak wystawiałam swego Mastino Neapolitano to ciągle wygrywały długowłose maluchy. Teraz jest dokładnie odwrotnie. Ale mam nadzieję, że i nasze hawańczyki zostaną docenione.
-
No i po wystawie. BOB zdobyła Luna. W szczeniętach dobrze nie widziałam kto wygrał bo zostałam zaangażowana do innych prac. Moja Donna dostała super opis i bardzo się podobała pani sędzi ale niestety, znowu był problem z chodzeniem. Za to do wyjścia z ringu poszła doskonale... Obawiam się, że kariery wystawowej niestety nie zrobi. Po prostu nienawidzi wystaw. A szkoda, bo jest naprawdę prześliczną hawaneczką o doskonałej budowie.
-
Hawanko, nie zgadzam się z Tobą, że jak nie ma konkurencji to wiadomo jak będzie. Wielokrotnie widziałam na wystawach sytuacje, gdzie żaden pies nie dostawał ani dobrej oceny, ani dobrego opisu ani żadnej lokaty. Akurat sędziowie First (jeden i drugi) doskonale znają się na hwańczykach i specjalizują się w grupie IX. Nie sądzę, żeby dał tak doskonały opis jaki dostała Arabella tylko z tego powodu, że nie było innej konkurencji.
-
Niestety, nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek na finałach widziała na podium hawańczyka. Ostatnio zwykle wygrywają zupełnie inne psy - buldożki, mopsy, wyżły. Poza tym jest to głównie kwestia gustu sędziego, który ocenia na finałach. Wybiera psy, które jemu się podobają.
-
Tak na marginesie - p. Rogowska jest bardzo sympatyczna ale to chyba jedna z bardziej wymagających sędziów. Jest bardzo dokładna i doskonale zna się na psach.
-
Serdecznie gratulujemy !!! Aferka wygląda ślicznie. A co w opisie ?
-
Jak na nią patrzę to po prostu cały Muumin. Zwłaszcza głowa.
-
Tak, to prawda. Ja strasznie się martwiłam o Angelę i byłam przekonana, że u nas zostanie. A okazało się, że zapotrzebowanie na właśnie takie pieski jest dużo większe niż na "pełnowartościowe". Mnóstwo osób dzwoni i pyta o takie właśnie maluchy. Nie chcą ich wystawiać ale zależy im na potwierdzeniu, że piesek będzie właśnie hawańczykiem. I myślę, że nie chodzi o to, że ludzie chcą się chwalić, że mają psa z rodowodem. Wiele osób już zdaje sobie sprawę z tego co dzieje się w tzw. "hodowlach", gdzie sprzedaje się psy bez rodowodu - nikt nie pilnuje poprawności kryć. A z takich skojarzeń niestety większość piesków ma problemy zdrowotne. No, ale nasza Angela trafiła super. A każdy kto sprzedaje szczenięta wie, ile nerwów kosztuje hodowcę oddanie maluchów do nowych domów.