Jump to content
Dogomania

2411magdalenka

Members
  • Posts

    1599
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 2411magdalenka

  1. niestety wprowadziłam Was w błąd.. skończył się tamten bazarek, jest jeszcze [url]http://www.dogomania.pl/threads/191834-BAZAREK-OG%C5%81OSZENIOWY-na-suczki-od-meneli-!-Zam%C3%B3w-66-og%C5%82osze%C5%84-za-10z%C5%82.Do-31.10.2010[/url]. droższy nieco... tzn 10 zł za 66 ogłoszeń... z tym że długa kolejka :(
  2. u mnie były 2 mejle, kontakt przekierowałam na Ciebie Slay.. i to chyba z Piekar, bo poniedziałkowe ogłoszenia były lokalne... ehhh.. a może się namyślają jeszcze? Pani chciała Karata.. po cichu myślałam, że jak wejdę dziś na dogo to kolejne dzieciątko będzie już w swoim domu... a może by wykupić z kasy szczeniorów pakiet 100 ogłoszeń na bazarku? to koszt 10 zł, może naprawdę warto... ja ogłaszam ile mogę, ale przy pracy, dzieciach nie jestem w stanie bardziej zaszaleć.
  3. :) nie mogę się doczekać tych moich dziewczyn! :) cieszę się, że są pełne życia i rozrabiają.. :) DoPi, a czy w sobotę będziesz zajęta? bo ja niestety z córciami mogę się przemieszczać jedynie z pomocą, mąż będzie na wikend, więc moglibyśmy wpaść. Ale zdaję sobie sprawę, że to niezbyt wygodny termin.. to przemyśl sprawę i daj znać :) jeszcze pracuje do 14, więc popołudnie... odmowę zrozumiem, bo wiem że przed świętami robi się różne rzeczy w domu i nie tylko.
  4. Wojtuś - super! dzięki za orgaznizację... teraz pytanie jak dowieziemy sunię do Krakowa...? jakiś pomysł? bo to już niedługo w sumie... Slay, pisały do mnie na mejla 2 panie, wysyłałam im fotki szczeniaków, obie chyba z Piekar Ś., czy odezwały się do Ciebie?
  5. Agnieszko, a może by zadzwonić do tej pani z Kędzierzyna? czy ona już na pewno adoptowała innego psiaka?
  6. byłoby super... planowaliśmy sterylkę zrobić w Krakowie i umieścić potem sunię w hoteliku w Nowej Hucie.. może dr Szpeyer znowu by nam zrobił "po kosztach". Nie wiemy jednak gdzie jest sunia i czy jest zdrowa. Najpierw przydałoby się ją złapać i przewieźć do Krakowa już do hoteliku i pokazać ją u weta, czy jest zdrowa i nadaje się na zabieg. Ale na to już potrzeba pieniążków! Dlatego apel o wpłaty dla mamusi.... bo nie mamy nic. A trzeba i o nią zadbać.
  7. kupiska?! na tych cudnych łapeckach? niemożliwe ;) toż one do całowania tylko są ;) chyba jednak się wstrzymam hihihii rewelacja... myślę, że jak mi dziewczyny wyjdą z przeziębienia to i my się pofatygujemy :) nawet takie cudne zdjęcia już nie wystarczają :)
  8. Rewelacja!!!!!!!!!!!!!! strasznie się cieszę z domku Lupusa i zdrowia dziewczynek :) no to zostały nam 4 cudne psiaki do rozdania! ogłaszam dalej! dziękuje również wszystkim za wpłaty.. i przypominam o mamusi.. Soni.. która została sama na tym zimnie i deszczu :( może dla niej jakaś wpłata? (zbieramy na płatny dt po sterylce.. jak będą jakiekolwiek pieniążki - obecenie mamy [COLOR=Red][B]0 zł[/B][/COLOR] - to ustalamy termin zabiegu).
  9. wrzuciłam parę nowych ogłoszeń, trzymam kciuki za odzew! Slay daj znać co z Lupusem jak się wyklaruje!
  10. ok :) myślę, że słuszna decyzja... bo żaden lek nie jest obojętny dla organizmu, a imizol dość je już wyniszczył. Mam nadzieję, że reszcie nic już nie będzie. OK, to od jutra znowu ruszam z ogłoszeniami... :) dobranoc
  11. hmmm.. Twoja decyzja w sumie, bo psiaki są na Twojej głowie... z tym że nie wiem czy tamte tymczasy będą wtedy aktualne. Ale ok, może faktycznie ten tydzień będzie kluczowy i maluchy nam się rozejdą do super domków. A Pan od Lupusa, kiedy podejmie decyzję? Czy to już Twoja decyzja w tej chwili? a maluchom dawałeś ten nifuroksazyd, czy się obeszło bez tego?
  12. słuchajcie, w okolicach Myślenic (małopolskie) były 2 dt na szczeniaków, które jednak szybciej znalazły ds (przed dotarciem na tymczas), czy pisać ewentualnie że te nasze maluchy chcielibyśmy tam posłać (o ile te dt by się zgodziły)? z tym że dowóz realny? Slay, co ty na to?
  13. slay wg mnie ta Pani jest albo bardzo prostą kobietą, albo coś kombinuje. Podam jej Twoje gg, jej numer to 23287462. Spróbuj z nią porozmawiać, myślę że będzie online bo cały dzień wymieniam z nią jednozdaniowe (z jej strony ;) ) mejle.. ostatni brzmiał "jak ja sie z nim skontaktuje, nie prowadze telefonu". To sformułowanie jest dla mnie nieco dziwne..no i znowu Pani twierdzi, ze nie ma telefonu, a wcześniej dała mi do zrozumienia, że można z nią porozmawiać ok 20. pytałam tez Pania czy miała wcześniej zwierzaki, to pytanie było zignorowane (w ogole jak wiekszosc moich pytan ;)) takze nic wiecej na temat Pani nie mam do przekazania, Slay - spróbuj z nią pogadać i podzielisz się z nami swoją opinią... Przypominam, że udało mi się ustalić, że Pani jest zainteresowana Katją... cieszę, się że widać światełko na końcu tunelu:) oby wreszcie było dobrze... no i czekam na nowiny odnośnie Lupusa :)
  14. nieee.. też ją skreśliłam Ciotki! ale piszę do niej jeszcze, żeby uświadomić jej jaką odpowiedzialnością jest szczeniak. Bo jak ktoś chce psa "bo chce", to tak łatwo nie zrezygnuje. I okej, nasze "uratujemy" od takiego domku, ale Pani "zdobędzie" sobie psiaka gdzie indziej... :( no więc piszę o różnych aspektach posiadania czworonożnego przyjaciela.. bo niestety same wiecie jak jest w naszym kraju z szacunkiem do zwierząt.. ludzie mają psy, żeby mieć....
  15. również witam Pana Tomka.. i dziękuję za szlachetny udział Pańskiej rodziny w całej sprawie! hmmm.. to dalej nie wiemy tak naprawdę, gdzie pozostałe maluchy się podziwiają? wiem, że jest nikła szansa, że są do odzyskania, ale trzymam się jej tak tonący..... ehhh
  16. Havanka osobiście mi ta Pani... "śmierdzi" ;) ale jeszcze z nią mejluje, próbuje doprecyzować o co jej do końca chodzi ;) odpisuje, więc zainteresowanie nie gaśnie ;) Napisałam, że wizyta przedadopcyjna jest konieczna, poprosiłam też o sprecyzowanie o którego szczeniaka chodzi... wybrała w końcu Katję. Dowiedziałam się też, że Pani jest bardzo zapracowana ;) i dlatego nie ma czasu na rozmowy ;) więc napisałam, jak w takim razie wyobraża sobie wychowanie szczeniaka ;) także raczej się nastawiam że lipa z tego będzie ;) ale jak Panią trochę podręczę, to może na następny raz zastanowi się zanim podejmie decyzję o wzięciu szczeniaka do domu.. bo ona pewnie gotowa jest iść na targ i przyjść z łupem ;)
  17. już od dawna brakuje mi słów, żeby wyrazić zachwyt nad tymi bąblami :) rozkoszne... dzięki za wrzucenie fotosów, doceniam, że chcecie się podzielić tymi małymi cudami :) :) :)
  18. Slay czy dysponujesz adresem email albo numerem gg... Pani, o ktorej pisałam, pisze do mnie maile, ale twierdzi, że nie ma telefonu... jest z Będzina z ul Skalskiego... pisze, że wzięłaby 2 szczeniaki - jednego dla siebie (sunię), a drugiego dla córki z Katowic (pieska). Z tym, że jak wysłałam jej zdjęcia, to wybrała Zunę, Katję i Sarę i zgłupiałam. Bo miał być piesek i sunia.... po 1, a nie nagle 3 sunie. Ogólnie myślę tak, żeby spróbować zrobić wizytę przedadopcyjną (mam dokładny adres Pani, córki nie), ewentualnie wypytać więcej na mejla. Pisałam do Pani o odrobaczaniu, szczepieniach, wizytach u weta w razie choroby i sterylizacji... na co Pani odpisała "piesek będzie miał u mnie dobrze". ...poza tym kto dzisiaj nie ma telefonu??? co myślicie? proszę slay o inny namiar na Ciebie - oprócz telefonu (gg lub email)... aaa i nie pisałam do Pani narazie nic że maluchy były/są chore...
  19. dostalam email następującej treści "Witam poszukuje szczeniaków 2 szczeniaczków chłopczyka dla mojej córki z Katowic a dziewczynkę dla mnie mogła by mi pani jakiegos pieska zostawic? mieszkam na [tu adres]" nie wiem jak się na to zapatrywac... podalam namiar na Slaya zeby Pani dzwonila.. no i trzymam kciuki.
  20. ..mam nowe info o Freyci.. rany zagojone nie ma stanu zapalnego... młodej nie swędzi i się nie drapie (chyba pierwszy raz w życiu :) ) lekarze są zaskoczeni, że udało się tak szybko wyhamować chorobę (aczkolwiek to nie koniec kuracji). Kluczowe okazały się przymoczki z ziół Neem, sterylne warunki + ciepełko, Advocate, antybiotyk Synulux (wcale nie taki silny z gr. penicylin). Sunia zadowolna z życia, leży na kanapie i ogląda tv z nową pańcią. Jestem wniebowzięta... poprosiłam o fotosy - mamy jakieś dostać wkrótce :) aaa.. i udało się przejście w diecie z ryb na indyka (+ziemniaki/ryż), ale jedzonko cały czas gotowane. Terapia Freyci trwa ok miesiąca dopiero! i takie efekty.... jak jeszcze zobaczę tą szczęśliwą mordkę na zdjęciu to już do końca życia mogę spać spokojnie :)
  21. trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze się skończyło... ..i mam nowe info o Freyci.. rany zagojone nie ma stanu zapalnego... młodej nie swędzi i się nie drapie (chyba pierwszy raz w życiu :) ) lekarze są zaskoczeni, że udało się tak szybko wyhamować chorobę (aczkolwiek to nie koniec kuracji). Kluczowe okazały się przymoczki z ziół Neem, sterylne warunki + ciepełko, Advocate, antybiotyk Synulux (wcale nie taki silny z gr. penicylin). Sunia zadowolna z życia, leży na kanapie i ogląda tv z nową pańcią. Jestem wniebowzięta... poprosiłam o fotosy - mamy jakieś dostać wkrótce :) aaa.. i udało się przejście w diecie z ryb na indyka (+ziemniaki/ryż), ale jedzonko cały czas gotowane.
  22. hejo, rozmawiałam już ze slayem, ale na wszelki wypadek wrzucę tutaj też. Wg mnie to zakażenie przewodu pokaromowego do wyleczenia NIFUROKSAZYDEM. dawkowanie (dla naszych maluchów) w przypadku zawiesiny 2x 5ml w przypadku tabletek a 200mg to 2x1 w przypadku tabletek a 100mg to 2x2 Pierwszego dnia można podać 3x ! ale kolejne tylko po 2x, dawać przez 5 dni. Do tego najlepiej symbiotyk czy (pre i probiotyk) a mówiąc po polsku - bakterie p.pok i pożywka dla nich żeby się szybko namnażały. I dużo pić... NIESTETY WG MNIE WSZYSTKIE ZACHORUJĄ jeżeli nie zostaną rozłączone. To też infekcja spowodowana spadkiem odporności niestety. Wiem że Slay ma nifuroksazyd w domu i po przyjściu z pracy ma podać.
  23. hejo, rozmawiałam już ze slayem, ale na wszelki wypadek wrzucę tutaj też. Wg mnie to zakażenie przewodu pokaromowego do wyleczenia NIFUROKSAZYDEM. dawkowanie (dla naszych maluchów) w przypadku zawiesiny 2x 5ml w przypadku tabletek a 200mg to 2x1 w przypadku tabletek a 100mg to 2x2 Pierwszego dnia można podać 3x ! ale kolejne tylko po 2x, dawać przez 5 dni. Do tego najlepiej symbiotyk czy (pre i probiotyk) a mówiąc po polsku - bakterie p.pok i pożywka dla nich żeby się szybko namnażały. I dużo pić... NIESTETY WG MNIE WSZYSTKIE ZACHORUJĄ jeżeli nie zostaną rozłączone. To też infekcja spowodowana spadkiem odporności niestety. Wiem że Slay ma nifuroksazyd w domu i po przyjściu z pracy ma podać.
  24. my wybiliśmy gronkowca TIRSAN-em. To pochodna chloramfenikolu, szerokie spektrum, rzadko stosowany (tzw "armata") i bardzo skuteczny. Niestety zastrzyki bolesne. Laboratoria nie robią na niego antybiogramu, bo to preparat weterynaryjny... polecam o niego spytać...
  25. masakra... Freycia dostawała hydroksyzynę w tabletkach 2x 25 mg... skutkowało przez pierwsze 4 dni, a potem się przyzwyczaiła i była lipa. Także szczerze mówiąc - nie wróżę z tego nic dobrego :( a sterydy sama wiesz.. nie dość, że rozchulają nużycę i gronkowca, to pewnie dojdzie grzybica.. no i w końcu polecą narządy :( z tym że dr Orzeł też nie widział alternatywy... ehhh... nie chcę nic mówić, ale u Freyci też było podejrzenie alergii na czynniki zewnętrzne trawa etc. Ciotki, a może warto by pozbierać pieniążki dla Oskarka na Zioła Neem i robić te przymoczki, co u Freyci obecnie? albo ktoś może dałby radę/ma znajomości za granicą - kupić tam taniej i wysłać? bo w Polsce są droższe... Podobno to działa...
×
×
  • Create New...