-
Posts
6956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Margi
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Margi replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Sto psich latek dla Fixa. :tort: Fajowy ten nowy członek rodziny. :eviltong: -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Margi replied to Saththa's topic in Foto Blogi
A nie kazali tej dziury przepłukiwać riwanolem czy solą fizjologiczną? -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
Margi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Cudna ta wisienka. :loveu: -
Pewnie Malawaszka ma nr telefonu. Rzeczywiście ta długa nieobecność jest niepokojąca.
-
Kochana Tinuchna :loveu: .Pewnie jutro już będzie lepiej.Dzisiaj to chyba słabiutka. Silverek fajnie wygląda.Bardzo mi się podoba taki obrośnięty . :loveu:
-
Cytuję z fb : Piątek 14 listopada : Szczęśliwy ostatni dzień poszukiwań Onesto... Jak zwykle przez te 9 dni spanie jakieś dwie trzy godziny, przecież dzisiaj znowu trzeba o 3 rano objechać wszystkie miejsca a jest tego tak dużo... Nie wiemy za bardzo jak się już nazywamy, zacierają się dni i z trudem przypominamy sobie czy aby było wczoraj coś prócz herbaty... Trzeba zobaczyć w necie czy są nowe informacje, musimy z Anią podać Wam jakieś namiary gdzie był widziany ostatnio, po analizie obszaru poszukiwań podajemy parę miejsc z tych zgłoszonych przez nieznajomych ludzi... Kolejny dzień patrzymy jak Nasza wspólna społeczność wspaniale pomaga w szukaniu, jest Nas coraz więcej i to nam dodaje otuchy... Najbardziej baliśmy się że po 7 czy 8 dniach zostaniemy sami z tak wielkim obszarem do poszukiwań... Rano przeczesujemy teren przy Zielnej no i nic, Kowalska, i dalej aż do Swojczyckiej i nic. Wracamy aby przemyśleć w miarę możliwości co robimy do południa i później. Biegamy po ulicach sprawdzamy ulotki, pytamy napotkanych ludzi... Ślad dworca Nadodrze nie daje nam spokoju, jest dziewczynka która mówi że widziała, jest pan z pieskiem który bije się w piersi i twierdzi że na pewno... Najważniejsze dla nas to wiedzieć że Onesto żyje i mieć jakiś twardy dowód. Godzina 20.21 telefon jakich wiele, Pan twierdzi że dwa trzy dni temu widział coś podobnego w rejonie portu przy Kleczkowskiej, następny ślad, daję telefon Ani aby się dopytała jeszcze raz, ja jestem już za nerwowy i szybko tracę cierpliwość. Wiemy już że w okolicach portu, ale to było dwa trzy dni temu, wsiadamy do samochodu kurcze jak zwykle same czerwone światła, dojeżdżamy, wskazane miejsce to punkt rozbiórki samochodów i części do francuskich, idę w ciemnościach Ania obstawia tyły, skrzynie biegów, błotniki, rozebrane do blachy karoserie... W światłe latarki błyszczą oczy tamtejszych kotów, na samym końcu coś mi przebiega przede mną, cichutko tak że nikt by się nie spodziewał, idę w tym kierunku, droga kończy się płotem więc cokolwiek to jest nie ucieknie, wołam Anię ja już popadam w jakąś paranoję... Ania idzie w sam kąt tego zakątka, bardzo cicho i powoli, woła do mnie że jest dziura w płocie i widzi ONESTO po drugiej stronie, żeby tylko nie zwiał, dzwonię do Ewy Moll i krzyczę że mamy go i że żyje ale jest po drugiej stronie, Ania cicho i spokojnie woła go i zachęca, Onusiek podchodzi powoli bardzo nieufnie, ale jak już jest o włos poznaje Anię, to nie do wiary piszczy z radości, biegnę krzycząc tylko go nie wypuść... Onesto piszczy również na mój widok... Mamy go...mamy...już go nie wypuścimy... ANIA: Za barakami była dziura w ogrodzeniu i wąski przesmyk graniczący z torami kolejowymi, częściowo zawalony gruzem i jakimś złomem. Włączyłam cichutko nagranie z odgłosami psiej sfory, z którą Onesto się wychowywał. W świetle latarki błysnęły oczy... oho, myślę sobie, przynajmniej coś tam jest. Włączyłam odgłosy jeszcze raz i powoli oddaliłam się na ok. metr od tej dziury w płocie. Usiadłam na ziemi i bardzo spokojnym i stonowanym głosem zaczęłam mówić „chodź malutki...chodź” obserwując jednocześnie reakcję tego czegoś na mój głos. Wychyliła się głowa, więc mogłam próbować mówić dalej... wychylił się bardziej i wtedy zobaczyłam, że to ON ! Paweł pobiegł obstawiać tyły. Dalej siedziałam spokojnie i mówiłam patrząc na niego tylko kątem oka. Starałam się nie ruszać za bardzo i nie wyciągać do niego rąk (choć nie było to łatwe )... po prostu czułam, że tak trzeba. Próbowałam dostosować się do niego. Powolutku zbliżał się, cały czas w napięciu, gotów do ucieczki. Dotknął nosem mojej ręki... i wtedy był wybuch.. Skoczył na mnie liżąc i piszcząc... płakał jak dziecko.. i ja też.. Naturalnie od razu złapałam go za obrożę, schudł, więc dość luźną i trzeba było uważać, by nie wysunął głowy. Wołałam do Pawła, że to Onesto... że go mam...
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
Margi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Portreciki fantastyczne. :fadein: -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Margi replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Ojejku,ale Tazzio miał pecha.Mam nadzieję,że teraz zagoi się ładnie . -
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
Margi replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
Ajajaj ale mu dobrze.Pańcia rozpieszcza. :fadein: -
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
Margi replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
Witam się w galerii Monduszka. :fadein: -
Mnie się wydaje,że Pchła szybko się ogarnie,tylko musi się oswoić z otoczeniem.Faktycznie taka pchła maleńka i chudzieńka do bólu. Fajnie,że Zuza pojechała do domku. :klacz:
-
Faktycznie straszna bida.Chudzieńka,ale Pysia ją ogarnie i będzie śliczna kruszynka. :loveu:
-
Hera wygląda na taką wdzięczną sunię :loveu: .Brodę to pewnie za kratami zostawiła. :)
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
Margi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Bolcik jakiś taki większy się wydaje.Może jeszcze urósł? Ja nie wiem jak można tak usadzić psiaki do zdjęcia.Moja sekundy nie usiedzi jak widzi aparat. ;-) -
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Margi replied to arima's topic in Foto Blogi
gratulacje :klacz: -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Margi replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Sandra,ogarniasz bo jesteś w tym temacie wybitnie uzdolniona. :megagrin: