Witam sie na wątku.
Bardzo żałuję,że nie mogę jej zostawić.:-(
Trochę burczy na moją Figę,ale to może i by przeszło,ale jest zwariowany kocurek a dziewczynie aż się oko świeci jak go widzi.Oj byłoby polowanko jak nic.
Suczka jest grzeczna,cudowna i napewno domowa.Nic nie ściąga ze stołu,nie pcha się na kanapy.
Nie szczeka i patrzy w oczy z taka miłością.Fajny sznup :lol:
Będę płakać :placz: