-
Posts
11779 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by MaDi
-
[quote name='Tola']Nie sposób czytac spokojnie tych kłótni. :roll: Te wywody MaDi zajmują sporo miejsca, a nie posunęły nas do przodu o ani jeden dom dla psa. Wszyscy, którzy czytają wątek od początku wiedzą, ile juz razy padła prośba o pomoc do innych fundacji, ile razy proponuje się Madi dowóz psów do Lublina i ile razy jest napisane, ze mozna zabrac psy ale bez kamer i telewizji. Czy mam cytowac wszystkie te wpisy? Mogę też wrzucić tutaj wszystkie odpowiedzi MaDi na te prosby, tylko co to da? Do tej pory nie zabrała żadnego psa, chociaż w kółko o tym pisze. Teraz, zeby zabrzmiało to jeszcze dramatyczniej - miała jechac najbardziej chora suczka. Pytam - i czemu nie jedzie? Suczka jest w najgorszym stanie, każdy widzi jak wygląda Nie mozna jej pomóc i zabrac od faceta bez kamer i wywiadów? Czy zbrodnią będzie podjechanie tam z którąs z nas i zabranie tego psiego nieszczęścia? Każda z nas moze tam jechac w kazdej chwili. Pytam - [B]co stoi na przeszkodzie w zabraniu jakiegokolwiek psa do Lublina[/B]? Pada tu paroktornie stwierdzenie, ze Zea nie chce oddac psów - przeciez to jakis absurd. Jest wątek, co parę postów wszystkie prosimy o pomoc dla tych psów- i nie tylko Fundacja Zea o to prosi. Psy bez problemu pojechały do Warszawy, na Śląsk, teraz jadą kolejne. Dlaczego tylko do MaDi nie moze trafic żaden pies? Przecież to wszystko nie trzyma się kupy! To jest manipulowanie faktami i psom z żaden sposób nie pomoże. Mam propozycję. Wątek powstał po to, aby [B]pomóc psom [/B]- jesli ktos wciąż chce spierać się, wciąż udowadniac, ze ma rację i reperować swoje ego to proszę założyc wątek dyskusyjny i tam prowadzic sledztwo, obwiniać się nawzajem i polowac na czarownice. Tam tez proponuję nawoływac do ukamienowania faceta i pisac sobie dowolnie, jakie grzechy popełniła Zea. Jak komus jest to ptrzebne i poczuje się lepiej niech traktuje to jako swego rodzaju terapię. [B]Tutaj piszmy tylko o psach i wciąz wspólnie szukajmy dla nich pomocy, bo one wciąz na nią czekają. [/B]Bardzo o to proszę - jestem normalnie skonstruowana psychicznie i pomoc w takiej atmosferze kłótni męczy mnie i nie słuzy tym, dla których tutaj jestem.[/QUOTE] Ciekawe ile psów Ty zabrałaś? Nie mam zamiaru współpracować z osobami które są nieodpowiedzialne i obrażają ciężką pracę wolontariuszy. Od początku moje warunki co do pomocy psom były jasne. Nie wykluczam jakiejś pomocy ale na własnych zasadach i bez pośredników. Szkoda tylko że chcesz mnie cytować skoro sama nie odpowiadałaś ew. padały kłamliwe odpowiedzi np. dotyczące nie wychodzenia psów poza posesję. Po co to wszystko? Dlaczego żadna z Was nie weźmie psa z tego miejsca do domu skoro twierdzicie że mogą jeździć np. autobusem czy stopem? Postronni ludzie są narażeni na zarażenie. To nie zabawa a poważne zagrożenie dla zdrowia. Faktycznie nie ma sensu zaśmiecać wątku, postaram się już tego nie robić chciałam tylko nieco naświetlić sytuacje że wcale nie jest tak różowa.
-
Zagłodzone i opuszczone czekały w zamknięciu na śmierć?
MaDi replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Pola rozrabia;) wczoraj wskoczyła na blat w kuchni i zjadła pół kilograma boczku:roll: -
[quote name='funia']Dokładnie .Zobaczyli ,ze nawet TV się zainteresowała więc teraz według nich mozna jawnie go linczować !!! Ps .Jesli naprawdę zależąło wam MaDI na psach ,czy weżmiecie chociaż jednego ??Czy obraziliście się na te psiny ?Proszę po raz drugi piszesz ,ze skoro nie chcemy to nie ..... My chcemy bardzo pomocy tylko zgodnej i konstruktywnej . Przecież sama piszesz ,ze chcieliście wziąć przynajmniej jednego ....Czy juz nie jest dla was wazny tak jak w dniu waszej wizyty ?? [B]Ja proszę i pytam .Czy zabierzecie choć jednego ? Chcecie tam wejsć ? [/B] Nie ma problemu .Wejdziecie ,tylko dajcie znac kiedy .Bez kamer !!Facet jest już zgnębiony psychicznie .Wystarczy mu ...On juz dostał za swoje ....Uwierzcie mi na słowo! Nie jesteśmy dziecmi nie obrażajmy się .[/QUOTE] Funiu jak tylko kamery pojechały czekaliśmy dalej na tego Pana, objechaliśmy kilka razy okolice aby go poszukać,ale bezskutecznie.Nie ma się co dziwić,że odechciewa się działania skoro ktoś traktuje cię jak przestępce oczerniając i śledząc każdy twój ruch. Ja już nie pojmuję tej historii przecież MIKROPSY powiedziały że zabierają małą pod warunkiem zgłoszenia sprawy do prokuratury a tu znów pojawiają się jakieś plotki że uciekł bo się bał konsekwencji i rozgłosu. Wersja całej tej historii jest za często zmieniana więc nie dziwcie się,że ludzie nie wierzą w Waszą prawdę.Wydarzenie na FB było już kilka razy zmieniane. Znów padają oszczerstwa,że po naszej wizycie cała wieś huczy, my nic nie mówiliśmy ludzie o tym wiedzieli a m.in. Pan sołtys zna wszystkie szczegóły z internetu więc trzeba było pomyśleć o tym przed zakładaniem wątku czy wydarzenia a nie zwalać teraz na media czy nas.
-
[quote name='zadra']Uważaj [,ponieważ przypisywanie nam ukrywanie faktów jest pomówieniem,a to jest juz materiał do sądu.Jeśli przerasta Cię uczciwa współpraca z innymi fundacjami to już Twój problem. Jak nie potrafisz pomóc nie wtrącaj się bo jak do tej pory to zaszkodziłaś.[/QUOTE] Zadro zajmij się realną pomocą bo póki co straszysz mnie albo dziennikarzy,a nie zabraliście jako fundacja żadnego psa. Napisałam jakie są moje odczucia i mam do tego prawo. Jak chcecie znaleźć domy dla tylu psów skoro nawet nie mają dobrych zdjęć czy opisów? Mija prawie miesiąc ( jeśli dobrze pamiętam padło hasło że o sprawie Wasza fundacja wie od połowy sierpnia). Sąsiedzi nie są negatywnie nastawieni do tego człowieka tym bardziej,że jeden Pan to staruszek który ledwo chodzi i ma problemy z komunikacją.Mieszkańcy mają tylko nadzieję,że sytuacja zostanie opanowana bo liczba psów rośnie w strasznym tempie. Nie wiem ile w tym prawdy ale ludzie mówią ,że właściciel jest dumny "że jego rasowe stado zarodowe się powiększa" i opowiada co raz o szczenieniu się suk.Wy wiecie najlepiej bo jesteście na miejscu ale sprawdźcie proszę dokładnie czy nie ma tam ślepych miotów.
-
[quote name='Kara.']Wrrr...:angryy: Kolejne piekiełko:angryy: Proszę o odpowiedź na pytanie bo kompletnie nic już nie rozumiem: dlaczego MaDi nie może zabrać psów na leczenie? Z Twojego postu wynika, że Fundacja ZEA robi problemy a z wątku zupełnie coś innego:roll:[/QUOTE] Od początku nie chciano podać mi adresu( od powstania wątku kilka razy byliśmy w tych okolicach robiąc inne objazdowe interwencje czy odbierając dary które mogły trafić do tego Pana ale dostały je inne potrzebujące psy) , dziennikarzowi jak się okazało również a materiał miał pomóc w znalezieniu domów ( ta ekipa wiele razy robiła już takie materiały). Gdybym wiedziała że tak łatwo tam trafić to już dawno byśmy tam dotarli, ale dzięki odwlekaniu i trafianiu w międzyczasie do innych miejsc mieliśmy okazję pomóc też innym zwierzakom. W moim odczuciu chciano ukryć niewygodne fakty i tyle. Nie pojmuję po co ktoś śledzi moje poczynania wydzwaniając i dopytując w klinice czy ktoś coś wie jakby to miało mieć jakieś znaczenie. Przykro mi że tak wyszło ale na siłę nic nie można zrobić i udawać że pada deszcz jak ktoś pluje ci w twarz.
-
Zagłodzone i opuszczone czekały w zamknięciu na śmierć?
MaDi replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='keakea']Co u bieduś chudziaczków? :([/QUOTE] Pola jest u Teresz na DT, Suri szuka czegoś dla siebie;) Pola już się "odessała" i waży 5 kg:crazyeye: jest mega zarobaczona ale dzisiaj dostanie ostatnią dawkę odrobaczenia. -
W związku z tym iż osoby uważające się za decyzyjne działają utrudniając pomoc psom w gronie kilku osób z fundacji które będąc świadomymi możliwości zarażenia się i powagi sytuacji były skłonne opiekować się psami podjęliśmy wspólną decyzję,że nie będziemy przeszkadzać. Pragnę tylko nadmienić że planowaliśmy zabrać sunie wskazane przez Malawaszke aby je podleczyć i przekazać jej pod dalszą opiekę oraz choć jednego szczeniaka. Zadra ośmiesza siebie jak i działalność obu fundacji wydzwaniając do kliniki i sprawdzając czy przypadkiem wszyscy lekarze wiedzą o ew. przyjeździe psów ( we wspomnianej klinice jest wielu lekarzy i lek. dyżurny ma prawo nie wiedzieć o pacjencie innego lekarza, nie wspominając o tym iż nie ma prawa udzielać Ci danych dotyczących pacjentów). Lublin jest mały ale klinik jest kilka i nikt nie pisał,że psy maja trafić na Głęboką ( rozmawiałam jakiś czas temu z Malawaszką,że postaram się dogadać cenę w prywatnej klinice, ale Zadra ponownie lepiej zna moje plany i działania niż ja sama). Próby podważania faktu iż przyjechaliśmy po psy są żenujące. Nie mam zamiaru się tłumaczyć ale w razie zainteresowania mamy z tego dnia dokumentację fotograficzną. Zastanawiam się tylko po co ten cały szum bo przez takie działania straciły tylko psy. Byłam w szoku kiedy pracownik gminy powiedział,że żadna pomoc oprócz sterylizacji w ich zakresie nie jest potrzebna bo Fundacja ZEA już zajmuje się wszystkim. Na moją propozycję umieszczenia zakładki dotyczącej adopcji psów na stronie Urzędu Gminy mocno się zdziwił i powiedział,że po co skoro fundacja już działa i zwróciła się TYLKO o pomoc w zakresie opłacenia sterylizacji. Mam nadzieję,że uda Wam się znaleźć domy dla jak największej ilości psów i wrócą szybko do zdrowia ale aby nie tworzyć sztucznego konfliktu nie będziemy Wam przeszkadzać w działaniach. Działajcie tak jak chcecie na własnych zasadach bo właśnie tego oczekiwała Zadra która zabroniła nam uczestnictwa w akcji przekazując taka informację dziennikarzowi ( już wiecie dlaczego nie dzwoniłam przed przyjazdem). Zadro będąc na miejscu próbowałam się do Ciebie dodzwonić abyś poinformowała Pana że chcemy pomóc, jednak linia była ciągle zajęta cóż złośliwość rzeczy martwych. Jak już powstaną gotowe albumy z opisami psów możemy je oczywiście umieścić na naszych stronach aby pomóc w adopcji. Szczerze życzę Wam powodzenia bo to naprawdę duża ilość psów w potrzebie.
-
[quote name='Maciek777']To bardzo dobrze:) Powinie zgubić tak z 10 kg:([/QUOTE] Oby udało się jak najszybciej bo gruby pies to tragedia tym bardziej takich rozmiarów.
-
Zagłodzone i opuszczone czekały w zamknięciu na śmierć?
MaDi replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Jakie biedne czekoladowe maleństwo :( Co do imion to może dla jamnisiowatej Daisy?[/QUOTE] Zostanie Pola, Daisy też ładnie ale mamy już dwie:) Terierka ochrzczona Suri. -
[quote name='zadra']I to jest przykład pomocy zwierzakom godny nasladowana!!!!Marlenko dziękujemy!!! Niestety nie kazdy ma taką klasę jak Marlrna.Muszę napisać co wydarzło się w dniu dzisiejszym. Przyjechał "dziennikarzyna" z TV Lublin zrobic materiał o psach.Nie potrafił odpowiedzieć na pytanie jaki chce osiągnąć cel,wiedząc,że sytuacja jest w miare opanowana.Ponoć o sprawie dowiedział się przypadkiem z dogomanii. W efekcie okazało się,że w wozie emisyjnym "schowana pod kocem" siedziała cichuteńko MaDi.Pojechałi na miejsce i zrobili aferę na cłą wieś.Oczywiście nas nie poinformowano o obecności szefowej funndacji,która do tej pory nie zadeklarowała pomocy psiakom. Gdzie tu etyka i moralnośc? Na czym jej zależało na rozglosie czy pomocy zwierzetom,chyba dziewczyna się zagubiła.Madi to sprawa oddzielan ale tz redaktora pociągniemy do odpowiedzialności za działania odbiegające od etyki dziennikarskiej. Facet wogole nie wyszedł.Prawdopodobnie gdyby nas poproszono o obecnośc przy nakręcaniu reportażu zgodziłby się wystąpić.Ale Madi wszystko ukartowała poza plecami ,tylko nie wiem w jakim celu.Ile chce psiaków dowieziemy jej na miejce do Lublina!! Ale najwyrazniej nie oto chodzi!!![/QUOTE] Zadro licz się ze słowami bo pisać bajki każdy potrafi. Te brednie są po prostu na przerażająco niskim poziomie. Nie wiem skąd czerpiesz swą wenę twórczą ale teraz to już przesadziłaś ponieważ brniesz w kierunku zniesławienia i oczernienia zarówno mnie jak i ekipy TVP a to już jest karalne. Nie wnikam z kim i gdzie Ty chowasz się pod kocem...normalnie brak słów na takie teksy. Proszę Cię nie osłabiaj niby po co mam się chować? Mam się kogoś bać? Przyjechaliśmy przystosowanym do transportu chorych zwierząt autem w 3 osoby( w tym profesjonalnym fotografem) z darami w postaci karmy i obroży przeciw pasożytom, a przede wszystkim po to aby pomóc jakimś zwierzakom realnie ale Ty wiesz przecież wszystko lepiej. Popłoch w miejscowości rozsiał ten wątek ( tak mieszkańcy go śledzą i dzięki niemu wiedzą,że mają uważać na chore psy). Podobno zwierzęta miały być tylko na maleńkim podwórku...hmmm ciekawe bowiem biegają po okolicy roznosząc nie do końca wiadomo jakie paskudztwa na ludzi i zwierzęta. Wydaje mi się czy ktoś tu zapewniał,że są pod kontrolą? Wystarczyło rozejrzeć się aby zobaczyć wydeptane ścieżki, dziury w ogrodzeniu, porozrywane resztki pokarmu, odchody czy po prostu porozmawiać z mieszkańcami którzy wcale nie boją się rozmawiać o tym problemie. Czy właśnie to chciałaś ukryć nie podając mi adresu ponieważ interwencja nie jest potrzebna? Może jest do ukrycia coś jeszcze? Co do przywożenia zwierząt to nie potrzebuje zbędnych pośredników, ale bardzo Cię proszę pomóż temu mężczyźnie w transporcie psów do lekarza weterynarii ponieważ wozi je stopem bądź autobusem narażając na utratę zdrowia osoby postronne. Nie jesteś właścicielką tych psów więc każda organizacja jak i media mają możliwość pomocy tym psom tym bardziej że nagłośniony jest apel o pomoc. Czy ma on polegać na błaganiu o możliwość pomocy tym zwierzętom? Po raz kolejny zwierzęta nie trafiły do kliniki choć miały na to szansę. Pragnę jeszcze zaznaczyć że forum publiczne to nie miejsce na skarżenie się i wylewanie gorzkich żali a mój post jest jedynie odpowiedzią na Twoje bezmyślne zachowanie i nie mam zamiaru przedłużać tej beznadziejnej próby stworzenia taniej sensacji. Skup się na swoich działaniach a mi nie przeszkadzaj w moich. W razie potrzeby jestem pod telefonem.
-
Zagłodzone i opuszczone czekały w zamknięciu na śmierć?
MaDi replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ty$ka']Kolejna tragedia... :( Imiona, hmm... ciężka sprawa. Może Mania? Albo Kana, Hana, Suri, Diana, Daisy?[/QUOTE] Kana lub Suri może dla terierki? -
Zagłodzone i opuszczone czekały w zamknięciu na śmierć?
MaDi replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sarunia-Niunia']Zaglądam do Maleńkiej cały czas i tutaj i na fb, udostępniam... Jeżeli chodzi o imiona to może... Gaja, Luna, Bona, Tina, Sonia, Sisi, Pola, Tara, Sara, Iga?.... Nie wiem dlaczego, ale do tych Jej oczek jakoś pasuje mi Pola... i delikatne i zarazem dostojne, jak... Ona...[/QUOTE] O kurcze tez wybrałam Pola:) Co dla aktywnej terierki? -
Już nie mamy;) Zamieszka blisko mnie.
-
Zagłodzone i opuszczone czekały w zamknięciu na śmierć?
MaDi replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='keakea']Jamnisia mogłaby się nazywać Kawa (Kawusia), a terierka - Czupurka.[/QUOTE] Czekamy na więcej;) -
Zagłodzone i opuszczone czekały w zamknięciu na śmierć?
MaDi replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Proszę o pomoc w nadaniu dziewczynom imion. Terierkowata sunia jest aktywna i przyjazna. -
Zagłodzone i opuszczone czekały w zamknięciu na śmierć?
MaDi replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/644192_442215872495463_636584942_n.jpg[/IMG] -
Zagłodzone i opuszczone czekały w zamknięciu na śmierć?
MaDi replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']a mozna liczyć na zdjecia na wątku?......... To ile psów miała ta kobieta? Został pies, a reszta zabrana? I dla 3 szukamy dt, tak?[/QUOTE] Jamnikowata sunia i miks terierka są pod opieka fundacji, mały kundelek został na miejscu ale osoba zgłaszająca ma się nim opiekować. O sprawie wie już urząd gminy oraz sołtys. Co do zdjec to nie wiem dlaczego ale nie mogę ich wrzucić, zawsze robiłam to przez ImageShack ale teraz nie działa. -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
MaDi replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Pilnie potrzebna pomoc dla zagłodzonej jamniczkowatej suni: [url]http://www.facebook.com/events/268135433304580/[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232037-Zag%C5%82odzone-i-opuszczone-czeka%C5%82y-w-zamkni%C4%99ciu-na-%C5%9Bmier%C4%87[/url] -
Witajcie mam problem ze wstawieniem zdjęć na Dogo wiec zapraszam na FB gdzie na pomoc czeka zagłodzona sunia w typie jamnika: [URL="http://www.facebook.com/events/268135433304580/"]http://www.facebook.com/events/268135433304580/ Wątek na dogomanii [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232037-Zagłodzone-i-opuszczone-czekały-w-zamknięciu-na-śmierć[/url] [/URL]
-
Zagłodzone i opuszczone czekały w zamknięciu na śmierć?
MaDi replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
.............................