Wia
Members-
Posts
117 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wia
-
Jestem zwyczajnie w czarnej d...e :( po znajomych robię zbiórkę kasy na moją psinę, żeby oddawać kasę vetowi tak po troszeczku przynajmniej, no a karmę specjalistyczną potrzebuję na JUŻ, tylko że kasa... znajomi robią zrzutki, ale nie wiadomo jak będzie dalej :( A Kiara jest cudowną psiną, jakbym nie miała już swoich to by została ze mną. Lara, bardzo dziękuję za ogłoszenia, jeśli możesz to weź te zdjęcia co tutaj są. Tu ją dobrze widać. Moje są robione tylko komórką więc jakoś do kitu no i większość rozmazane. Jutro parę mogę jeszcze wysłać bo robiłam wczoraj. Podaj mi proszę swój mail bo ja umiem tu wrzucać fotek ;)
-
Słuchajcie... mam mega złą wiadomość ;( Na cito musimy znaleźć Kiarze inny dt, nie jestem w stanie się już dalej nią zajmować ;( okazało się, że moja sunia jest bardzo chora, od stycznia zostaję bez pracy, nie mam za co jej leczyć prawdopodobnie będzie musiała mieć operację i dożywotnio dostawać specjalistyczną karmę na nerki... jestem załamana, wszystko się wali... błagam o nowy choćby tymczas dla Kiary... nie radzę już sobie ze wszystkim... ;(
-
[quote name='ewu']A jej synek Pączek jest u mnie. Cudny maluch. Zostanie z nami. Domki , które dzwoniły nie były odpowiednie. Mam tylko jeden problem z Pączkiem - od jakiegoś czasu zaczął siusiać w posłanie. Wczoraj zasiusiał 3 posłania mojej suni... :((( Co robić , doradźcie....[/QUOTE] może pęcherz sobie zaziębił? proponuję pobrać rano mocz w jałowy pojemniczek i zrobić badania... :(
-
mam parę zdjęć, ale... jak je dodać? powiem szczerze, ze mega ciężko jej zrobić bo to straszna świruska, prawie adhd :D z moim małym ciągle wariują, biegają, szarpią się robią fikołki :) Kiara bo tak teraz ma na imię, na które reaguje świetnie nadawałaby się do sportów agility czy jeszcze innych. jest mega skoczna potrafi i często się zdarza, że podskakuje i daje nagle buzi w czoło albo w policzek :) na spacerach biega jak szalona, gania ptaki, ale na zawołanie wraca więc na prawde jest fajną sunią, ale potrzebuje dużo ruchu, najlepiej właśnie jakby ktoś chciał trenować z nią.
-
Suńka świetna. Niestety Aśka woli dużego psiaka (przecież nie ma co na siłę wciskać...), więc załatwiam jej już pewną dużą suczkę. W piątek idziemy do innych znajomych, babeczka bardzo by chciała mamuśke, kwestia przekonania jej męża. Mieli już masę psiaków (wszystkie znajdy), ostatniego musieli uśpić parę miesięcy temu. Zobaczymy jak Kiara w ogóle zareaguje na koty bo mają w domu trzy.
-
czy ktoś mógłby się dorzucić na badania mamuśki i sterylkę? wszystko będzie kosztowało 300 zł (bądź 350 o ile vet nie zejdzie z ceny), ja spłacam jeszcze kasę za kastracje poprzedniego tymczasowicza i nie mam z czego zapłacić, a badania trzeba zrobić jak najszybciej (50 zł) i starylkę też (250zł). Nasz vet jest super, masę psiaków u niego operuję i obcina czasem cenę jako stałej psiej klientce. mniej jak 300 na pewno się nie uda :(
-
[quote name='ewu']No z tym szczeniakiem to przesada... U ewu jest do adopcji facet, 188 cm, przyznaje się do 100 kg, podejrzewam go o 108:)) Pali papierosy, lubi tv i generalnie jest niekłopotliwy. Nie hałasuje, nie gryzie mebli i dużo śpi :))))) Komu, komu??:)))))[/QUOTE] ewu, a wykastrowany czy nie ?? ;P
-
Witajcie! Kropelka i stres?? A skądże znowu! Bawi się jak szalona z moimi ogonami, je, pije i tamte na dworze też robi ;) Gadułka z niej trochę, ale nie ma tragedii. Jest cudowna! Co do tego łóżka. Sama to nie wskoczyła, chciała, ale nie była pewna czy może. To oczywiste, że ją zaprosiłam :D No i całą nockę cudownie przespała na podusi obok mnie :D Na spacerkach biega (na smyczy) jak szalona z innymi ogonami. Jutro Asia przyjdzie o 16:15 się z nią zapoznać. Trzymajcie kciuki bardzo mega mocno żeby się w sobie zakochały!!!
-
ja również przepraszam za brak wpisów, ale miałam ciężkie dwa tygodnie w pracy :/ Czekam właśnie na Figu z Kropelką. Ale słuchajcie!!! Chyba moja znajoma ją weźmie :D oby się udało... już miała brać sunie do adopcji z rozbitej pseudohodowli. Sunia mieszkała od szczeniaka z siostrą i kiedy miała jechać do Asi tej mojej znajomej, zgłosiła się rodzina, która ostatecznie adoptowała obie suńki. Tak więc Asia jest póki co bez drugiego pieska i skłonna do adopcji Kropelki :) Ma swojego labka czarnego, który uwielbia towarzystwo innych ogoniastych. Na dniach umówię się z Asią by poznała się z Kropelką i zobaczymy co z tego będzie :D
-
bo jak byście pociągiem jechały to raczej we dwie osoby z dwoma psiulami... a też nie wiadomo jak mamusia się zachowa bo to mega mega stres dla niej będzie... więc w sumie lepiej byłoby samochodem... Kinga ta moja kumpela zaoferowała, że może jechać po nią ok200 km od w-wy więc może jakoś się uda tak zrobić żeby mamusie dowieźć "gdzieś" i przekazać Kindze?