-
Posts
844 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dagg
-
[quote name='Ineger']Ja mam dalmatyńczyka, i jeśli chodzi o cechy właściwe tej rasie, to plusy są takie że nie jest agresywny wobec ludzi(podobno w ogóle nie jest agresywny, ale mój jakoś jest-ma na sumieniu z dziesięć kotow, dwie kury i jakąś kunę albo łasicę), nie linieje, nie trzeba jakoś za bardzo o niego dbać, no i jest dosyć ładny. Minusy są takie, że po prostu musi się nie w y b i e g a ć, zwłaszcza w młodości. Spacerki na smyczy raczej nie wchodzą w grę.[/QUOTE] Jak można psa puszczać luzem skoro zagryza inne zwierzęta? Jestem właścicielką dwóch kotów i nie wyobrażam sobie stracić któregoś, bo czyjś pies nie chodzi na smyczy, a jest agresywny i nieodwoływalny!
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Mam nadzieję, że to będzie moja wymarzona rasa, czyli pudel :D ;) (swojego już przygotowałam na to ;) ) A kowal artysta, same cudeńka, mi osobiście anioły się najbardziej spodobały!
-
Ale bidulek! Wygląda jak szczeniak! Właśnie weszłam na jego wątek, a tu się okazuje, że to staruszek! szok! ale z Miśkiem mogliby udawać rodzeństwo ;)
-
Ależ cudo! A jak zaczniesz pracować zawodowo to będziesz mieć w ogóle czas dla psów? :) nie będzie też gonitwy z czasem i projektami? ;)
-
[url]https://lh3.googleusercontent.com/-d5hvSR1Tcvg/Tx50wBCIowI/AAAAAAAAK00/mWRcG42r56c/s640/IMG_1562.jpg[/url] dalej się upieram, że ona wygląda jak szczeniak ;)
-
[url]http://i42.tinypic.com/35mikcl.jpg[/url] skąd ja to znam? :razz: Ciekawe, czy był tam ktoś, kogo (już) znam? :)
-
Ooo, ale na Żółkiewkę to chyba przez Dąbie jeździsz? tak jest najkrócej od Twojej strony, z odwiedzinami byłoby chyba ciężko, bo nie wiesz, do którego domu uderzyć ;) A u nas wcale nie ma za dużo śniegu, widać, że Misiek biega po pszenicy ;) ALe czekam kiedy wreszcie będzie ciepło i sucho ;)
-
[url]https://lh6.googleusercontent.com/-yrHPFzsYlZo/TxvDJPDicqI/AAAAAAAAKuo/6cBMSPpL5TY/s640/IMG_3001.jpg[/url] spojrzenie kota ze Shreka :D
-
Raport z frontu ;) Mała diablica ma ruję. Ma albo miała. Nie możemy zdecydować, czy już się skończyła czy nie, więc mała ma szlaban, ale póki go nie miała bawiła się tak ;) [img]https://lh5.googleusercontent.com/-5moqqBVOuR0/TxwCYfCPiyI/AAAAAAAABPg/kdezg8oZpX0/s640/DSC_0319%252520kopia.jpg[/img] Jeśli mam być szczera, to najbardziej upierdliwy kot, czasem mam wrażenie, że wolałaby wrócić na swoje podwórko, gdzie biegała dzika, mieszkała w stodole i czasem dostawała rozmoczony chleb do jedzenia (co widać po sierści). Warunki, jakie jej stworzyliśmy najwyraźniej nie bardzo jej odpowiadają, bo ciągle marudzi, bije nas ;) i jeśli nie zapewniamy jej rozrywki, demoluje co się da (tzn zrzuca co się da i obgryza kwiatki). Mam nadzieję, że kiedyś jej przejdzie ten młodzieńczy bunt i nas pokocha :eviltong: :eviltong: choć muszę przyznać, że też ociera się swoim nosem o nasze nosy, co osobiście uwielbiam, więc może jednak trochę nas lubi ... ? [img]https://lh6.googleusercontent.com/-ZY2_eOJmRqM/TxwCX3OeqDI/AAAAAAAABPc/uaYuAHVvNz8/s640/DSC_0328%252520kopia.jpg[/img] U Miśka po staremu :) Dalej jest ładniutki i puchaty, choć myślę, że to ostatnie na wiosnę może się zmienić ;) [img]https://lh6.googleusercontent.com/-prWitZhhOJg/TxwCYcbELTI/AAAAAAAABPk/tQ3cc6jDcQQ/s512/DSC_0362.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-6rIX070OYw0/TxwCZUdsUMI/AAAAAAAABP0/SNkrziOnYL0/s600/DSC_0366.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-n206jehJ5JE/TxwCZ11fAhI/AAAAAAAABP4/dzzuTbk132Y/s600/DSC_0367.JPG[/img] A oto, co dziś spotkaliśmy na spacerze :) Zdjęcie z daleka, bo nie znam tych ludzi, a nie chciałam ich peszyć, czy denerowować robieniem im zdjęć ;) [img]https://lh3.googleusercontent.com/-LeyZ-XcTV1Q/TxwCaWK1paI/AAAAAAAABP8/iQDYzAROZjs/s640/DSC_0371.JPG[/img]
-
[url]http://i681.photobucket.com/albums/vv171/Berneska/forum/Obraz349.jpg[/url] czy na tym zdjęciu w stronę psów lecą dwie szklane butelki po piwie?
-
Dzięki za informacje. Mąż się nie przeraził ceną (myślałam, że tak będzie, bo gdy braliśmy małą podawałam mu mniejszą kwotę ;) ), więc chyba pojedziemy do Bychawy, jak tylko nastanie odwilż ;)
-
[url]http://img217.imageshack.us/img217/6814/img8954x.jpg[/url] teraz to jest dla mnie najlepsze zdjęcie z całego wątku (po jednym leśnym z Gin na kłodzie) :) śliczny portrecik!
-
Mogę poczekać. Mała dostała pierwszej rui (i strasznie mnie zaskoczyła smarkula!), więc jak jej się skończy będzie trochę spokoju :eviltong: a w trakcie się raczej nie kroi.. tylko, że sterylizacja jest na mojej głowie, więc wolałabym nie w Lublinie, bo nie umiem po nim jeździć :eviltong: dlatego Bychawa, gdzie wiem, co i jak i weta polecała nawet jedna z dogomanaiczek, albo Piaski, gdzie nie wiem co i jak ;) A póki co w domu sajgon :diabloti:
-
a w Bychawie 140... coś sporo mi się wydaje, może coś jeszcze wytarguję ;) kocura kastrowałam za 50 8 km od domu, ale niestety tego weta już nie ma ... :/
-
Mogę trochę z innej beczki? Panbazylkowa gdzie jeździcie do weta? do Lublina? A czy w Piaskach jest jakiś porządny wet? Mam kicię do sterylizacji, a w Bychawie coś sporo mi zaśpiewali... A wracając do storczyków, to mi na tych nieobcietych łodygach nigdy nie wyrosły nowe kwiaty, wyrastały za to... małe storczyki :loveu: no, i raz rosły i rosły, ja pomieszkiwałam tutaj a maluchy rosły w Gdyni, chyba pół roku były na łodygach, w końcu moja mama wykończyła storczyka-matkę, akurat przyjechałam i je porozsadzałam, dwa rozdałam, a jednego wzięłam ze sobą i ... żaden się nie utrzymał :eviltong: swojego akurat chyba zbyt głęboko wsadziłam... Bardzo lubiłam storczyki, ale teraz, gdy są na każdym kroku jakoś mi zbrzydły... za to spodobały mi się fiołki afrykańskie, których nienawidziłam jako dziecko, bo stały na każdym oknie ;) i teraz mam fioletowego, którego od momentu kupna, czyli chyba od wakacji nieprzerwanie kwitnie :loveu:
-
[url]http://i41.tinypic.com/1i7ao.jpg[/url] ten jest przeeeecudowny :crazyeye: :loveu:
-
[quote name='andegawenka']Odchudziłaś TZ?:p [/QUOTE] Wręcz przeciwnie :) Tzn sam dba o swoją figurę :eviltong: A wracając do śneigu, to jednak nie jest go tak dużo, choć wczoraj wieczorem baliśmy się, że nieźle nas zasypie, ale na podwórku jest ze 20-30 cm, także bez dramatu :) Na polu - zależy gdzie się stopę postawi :) A Misiek dostał jakiegoś szału dziś, nie pamiętam, żeby w zeszłym roku tak reagował, może to zresztą nie śnieg, tylko jakieś ciekawe zapachy, bo silny wiatr jest, a pies lata jak szalony :)
-
Ale teraz, zgodnie z nowymi przepisami, chyba myśliwi w ogóle nie mogą strzelać do psów?
-
My rano mieliśmy przeboje, pobudka o 5 rano, bo mąż na 8 na studia do Lublina i pytanie: czy da się przejechać? Na szczęście dało się, pojechał, ale po drodze miał przygodę, zatrzymał się przy sklepie i spadła mu obrączka, ale zauważył to dopiero w trakcie dalszej jazdy, wrócił i znalazł :D Już widzę te kule na Miśku ... :/
-
To może jednak najpierw ja się do Was karnę samochodem :) ale może właśnie, gdy będzie ciut cieplej ;)
-
Aż tu na piechotę? Tylko daj znać wcześniej, to się gdzieś spikniemy :)
-
U mnie jest gorzej, bo najbliższy sąsiad kłusuje. Jeśli tylko trafię na wnyki gdzieś, niestety powiadomię odpowiednie służby ...
-
Śliczne sarenki, ja nie daję Miśkowi chodzić luzem tam, gdzie możemy spotkać sarny, niestety, nieraz podchodzą blisko domu i on zauważy je przede mną, na szczęście na swoich krótkich nóżkach nie ma z nimi szans :evil_lol: Co do saren miałam ambitny plan znalezienia jakiegoś poroża ;) zrzucają chyba pod koniec listopada, ale jak trafić na miejsce, gdzie to akurat spadło? :roll: Lubie takie chmury, jak na pierwszym zdjęciu :loveu:
-
[quote name='Buszki']Ja też codziennie zaglądam,nawet kilka razy dziennie coby zaległości nie mieć :diabloti:.Wczoraj od południa mnie tylko nie było i już nie wiem od czego zacząć :roll:. Zdecydowanie w tych lepiej wygląda :loveu:. [URL]http://i232.photobucket.com/albums/ee79/dirdib/IMG_1546.jpg[/URL][/QUOTE] Ja miałam przez 2 dni nieczynny komputer, a tu chyba z 10 stron przybyło :crazyeye:
-
Sama samiuteńka, bo tylko we dwójkę chodzimy na spacery :)