-
Posts
2758 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kava
-
[quote name='Tofikowa']można byłoby teraz dodać jeszcze w ogłoszeniach, że Wilczek ładnie jeździ samochodem, nie niszczy w domu i lubi przebywać na dworze - teraz już to wiemy[/QUOTE] jezeli moze byc tylko jedno, to wzielabym to ostatnie.... parowczak wyglada na nim bardzo elegancko i patrzy ( chcialoby sie powiedziec paczy,hi,hi) tak madrze, fajny kawaler
-
[quote name='Lobaria']Pięknie napisałaś. ja bym wyrzuciła to , że Wilczek płacze w kojcu, ponieważ ludzi mogą się bac, że będzie i płakał w domu. Tak mi poradzili ludzie z fb, gdy dałam im pod ocenę moje ogłoszenie dla Pepunia.[/QUOTE] a ja bym ten pasus z plakaniem zostawila, bo on oddaje cala tragedie malego serduszka, a po drugie jezeli Wilczus ma takie tendencje, to lepiej otwarcie o tym mowic.... nie ma co owijac w bawelne a potem rozpacz bylaby jeszcze wieksza.... jestem za tym aby uczciwie i rzetelnie informowac...
-
[quote name='rents'][IMG]http://i44.tinypic.com/j6lvdt.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/dmpf79.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/33dxbo4.jpg[/IMG][/QUOTE] ja z FB jak przeczytalam o tym placzu i powrocie do schronu.... to cala tragedia tego pieknisia stanela mi przed oczami... weszlam na watek i poczytalam troszke, ale dosyc aby miec pelny obraz tego co sie stalo... schron jest dla psiakow naprawde dnem piekla.... obojetnie jakie tam warunki panuja.... moja trojka wie cos na ten temat... one zaczynaja byc niespokojne i szczekaja jak tylko w tiwi sa reportaze ze schronu.... panicznie boja sie takich zbiorowisk.... bylam kiedys swiadkiem "odprowadzania pieska po zmarlym" do schronu.... stalam na zewnatrz....pies tak rozpaczliwie bronil sie przed wejsciem do budynku, ze mial az piane na ustach...kobieta ciagnela go za soba , a on opieral sie z calej sily.... jego wzroku nie moglam dlugo zapomniec.... wiem i rozumiem co czuja te biedaki i dlatego szczegolnie przykre jest teraz to co sie przytrafilo Wilczkowi... Wilczus, trzymaj sie ciotenki juz znowu dzialaja....
-
Tylko mnie nie bij...skrzywdzona Karla- Łódz-nareszcie w DS !!!!!!!!!1
Kava replied to rita60's topic in Już w nowym domu
podskakuj malenka na gore -
Spanielka i to co z niej zostało-całkowity wrak psa.pomocy!!!
Kava replied to luizkamor's topic in Cocker spaniel angielski
luizka, gdzie sie podziewasz? czekamy na wiesci -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
Kava replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Teo, dzien dobry witam cie chlopaku i zagladam czy juz sie ktos z ogloszen zglosil? -
[quote name='szyszunia557']O [B]Wiosnę[/B] się nie martwcie, wczoraj zjadła u mnie obiad, raz w tygodniu wystarczy :eviltong: Coś pozytywnego na dzisiaj, bo ostatnio same przykre wieści. Poznajecie, kto to taki śliczny ? [IMG]http://images42.fotosik.pl/253/7d1dbbf0a8e5f4ea.jpg[/IMG][/QUOTE] nie do poznania w tej nowej fryzurze...wyglada bomba
-
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
Kava replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zagladam rankiem zimniastym, ale pelnym nadzieji Teo trzymaj sie chlopaku -
Spanielka i to co z niej zostało-całkowity wrak psa.pomocy!!!
Kava replied to luizkamor's topic in Cocker spaniel angielski
wczoraj nie moglam wejsc na dogo a ciekawosc az mnie spalala, zeby sie dowiedziec co u malutkiej... witac, ze mordeczka juz troche weselsza... najwazniejsze, ze ma dobry apetyt jak malutka na spacerkach, umie chodzic na smyczy? jak reaguje na inne psiaki? -
Tylko mnie nie bij...skrzywdzona Karla- Łódz-nareszcie w DS !!!!!!!!!1
Kava replied to rita60's topic in Już w nowym domu
zagladam do dziewczyneczki.... -
Pusia w DS :). Pusia umarła w nocy na moich rękach :(((((((((
Kava replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety zauważyłam, że Pusia wymiotuje jedzenie. Zarówno suchą karmę jak i z puszki. Zauważyłam to dopiero niedawno, bo Pusia to zwymiotowane jedzenie ponownie zjada. Nie wiem co może być tego przyczyną. Może to tylko problem z niedokładnym pogryzieniem pokarmu ? Witam, obserwuje podobne zachowanie czasami u jednego z moich psiakow... byc moze jest to wynik zbyt lapczywego jedzenia i niedokladnego pogryzienia... U Pusi, ktora nie ma zebow jest to jedna z przyczyn prawdopodobnie, tak samo jak i fakt, ze teraz dostaje regularne i syte jedzenie... Uklad pokarmowy musi sie przestawic i potrzebuje na to czasu... albo moze, jedzonko jest zbyt tluste.... czym malutka karmisz? i jakie porcje, ile razy dziennie? -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
Kava replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no to szukajmy mu domu... starowinka niech sobie kosciki wygrzewa u boku glaskajacej raczki... -
Spanielka i to co z niej zostało-całkowity wrak psa.pomocy!!!
Kava replied to luizkamor's topic in Cocker spaniel angielski
dobrze Ritko , ze jestes.... reka w reka cos zdzialamy... -
Spanielka i to co z niej zostało-całkowity wrak psa.pomocy!!!
Kava replied to luizkamor's topic in Cocker spaniel angielski
luizka, co u Rosi? jest juz po badaniach? rozmawialas z vetem o tych hormonach? jak sie mala czuje, ma apetyt? -
Blind- niewidomy, chudziutki, porzucony ...
Kava replied to dexterka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i nie wodz mnie na pokuszenie -
Blind- niewidomy, chudziutki, porzucony ...
Kava replied to dexterka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to calkiem zrozumiale, gdyz widzace obserwuja nas pilnie lezac na swoich miejscach, my nawet czesto tego nie zauwazamy... ale one sledza nas na kazdym kroku niektore z nich czuja takze potrzebe nieustannego towarzyszania nam.... mam takiego jednego, ktory na krok mnie w domu nie opuszcza i nigdy nie jest mu za duzo za mna biegac... wyobrazam sobie , ze niewidomy rekompensuje sobie ta potrzeba "informowania" sie co robi czlowiek wlasnie tym nieustannym towarzyszeniem mu... i glownie poprzez zmyls dotyku stwarza sobie obraz swiata.... choc i wech gra bardzo wazna role... poza tym psiaki, ktore nagle maja znowu "swojego" czlowieka , takie po przejsciach, po schronach, bezdomne, po stracie przyjaciela itd... instynktownie trzymaja sie jego obecnosci z obawy przed ponowna strata... i wiecie co.... im bardziej o tym mysle, tym bardziej chcialabym takiege miec przy sobie... -
Pusia w DS :). Pusia umarła w nocy na moich rękach :(((((((((
Kava replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wyglada jakby toyota chciala ja zatrzymac na stale??? cieszylibysmy sie jakby mala sie nam tutaj pokazala.... jest mozliwosc aby ja obfocic? -
jezeli glupota i niepatrzenie obowiazkow sa karalne, to ten "gospodarz" dostanie dozywocie.... zwierzaki zdane na opieke takich osob maja mozolne i pelne cierpien zycie... ale najgorsze w tym jest, ze same o swoje prawa dopominac sie nie moga.... naszym obowiazkiem jest dbac o ich potrzeby i starac sie o nie.... WIELKE DZIEKI ZA TO DLA WAS, KTORZY ZAKONCZYLISCIE TYM BIEDAKOM ICH GEHENNE Zapewne zadno z was nie moglo wczoraj usnac po takich przezyciach... te obrazy beda wam zapewne jeszcze dlugo towarzyszyc.... mysle jednak, ze swiadomosc tego iz pomogliscie tym bezbronnym da wam na tyle satysfakcje, ze wkrotce sie z tymi koszmarami uporac bedziecie mogli tego zycze wam z calego serca...
-
Blind- niewidomy, chudziutki, porzucony ...
Kava replied to dexterka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
piekny, kochany Blind wkrotce spacerki po miekkiej trawce bedziesz mial codziennie jeszcze tylko kilka dni....poczekaj -
Blind- niewidomy, chudziutki, porzucony ...
Kava replied to dexterka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
co to jest? dlaczego on jest przywiazany do tego palika? -
Blind- niewidomy, chudziutki, porzucony ...
Kava replied to dexterka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oj, cos mi sie wydaje, ze Blind czuje pismo nosem.....