Jump to content
Dogomania

Kava

Members
  • Posts

    2758
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kava

  1. jestem na zaproszenie Dogo07 watek przeczytalam pobieznie, ale wystarczylo aby zapoznac sie z sytuacja... dwa aspekty tej historii szczegolnie mnie wzruszyly.... mianowicie los Kajtka, jego historia oraz determinacja Joli17, ktorej upartosc i szczera chec pomocy szczegolnie mnie poruszyly szczegolnie wzruszajacy byl opis momentu opuszczania schronu, ja takze jak wiele z was NIGDY jeszcze nie slyszalam o tym, zeby piesio nie chcial opuscic schroniska. Niesamowicie jak Kajtek potrafi byc wdzieczny i kochac.... zanim zadeklaruje moje wsparcie chcialby sie dowiedziec do jakiego DT i gdzie ma pojsc Kajtek?
  2. ... no i co spadlo cos dla Dafi?
  3. masz racje marra, jezeli pojda razem do domku, to jak gwiazdka i wielkanoc w jeden dzien....
  4. super, super, klase dziewczyna
  5. [quote name='Klaudus__'][I]Dzisiaj o 18:00 wizyta w Koninie - trzymać kciuki :kciuki:[/I][/QUOTE] mamunia i synek?
  6. [quote name='Agata69']Rozmawiałam ze Zbyszkiem na temat adopcji kotki i kocura. Przekazał mi ładny obrazek, pt. małe trudnosci ale adopcja się udała. Tymczasem dostałam od pani dramatycznego mejla: " Kontaktowałam się z panem od kotków ze nadal jest problem zaklimatyzowaniem ich zachowują się dziko znaczy raczej Miki ma taki wpływ na Silver siedzą pod kominkiem ,albo na szafie w dzień w ogóle nie z chodzą jak chce się do nich dojść pogłaskać syczą drapią moja Lady wystraszona nie wychodzi z posłania a ponadto Miki siusia i robi kupkę gdzie popadnie smród w domu Silver ładnie się do kuwety załatwia jak nie siedzi z nią Miki daje się pogłaskać. Mówiłam temu panu ,ze chyba z dwoma sobie nie poradzę ,ale powiedział ,ze tak może potrwać ze dwa mc a potem będzie dobrze.Nie wiem co mam robić.Wcześniej ten pan mówił ze tydzień będą takie potem można już ich na dwór wypuszczać,ale ja to się boje nawet podchodzić a Miki opsikał już cały dom . Inaczej sobie to wyobrażałam miałam kotki zawsze żaden w domu mi nie robił.To jest dla mnie męczące a i syn wiecznie właźi na mocz.Chyba łatwiej jednak wychować małe kociaczki a nie dorosłe do siebie przekonać.Chociaż przychodzi do nas taki włóczęga kot i on bez problemu daje się głaskać.Może Silver i Miki po prostu tęsknią za domem i dlatego są takie nie dostępne ." Nie wiem co robić. Kobieta się męczy, a Zbyszek uważa że jest OK.[/QUOTE] sytuacja jest o tyle skomplikowana, ze oba koty wedlug tego co ja wiem, nie znaly dotychczas ani zycia w domu, ani nie mialy zbytnio kontaku z ludzmi.... wiec ich zachowanie jest wytlumaczalne.... przez pierwszy okres pobytu w nowym miejscu reaguja bardzo na zmiany, a to ze jeden z nich sika obok toalety to oznaka duzego stressu a nie wylacznie "zlego wychowania" w dodatku w nowym domu jest jeszcze inny kot, to nie ulatwia tym dwojgu okresu aklimatyzacji... czyli jest sporo faktorow , ktore powoduja takie zachowanie... dodatkowo, pani prawdopodobnie nie wypuszcza ich na zewnatrz, a one byly przyzwyczajone do wychodzenia, wiec nalezy z wiekszym wyrozumieniem podejsc do ich zachowania... koty to zwierzeta kochajace swobode i luz oraz jak wiemy bardzo kaprysne i maja wlasna wole... jak dlugo w przypadku tych dwoje bedzie trwala aklimatyzacja nie wie pan Zbyszek ani nikt inny, gdyz tego nie da sie przewidziec , koty sa i pozostana wielka nieznana i zagadka... z mojego wieloletniego doswiadczenia z kotami, moge poradzic tylko jedno....cierpliwosc . Nie nalezy w tym przypadku usilowac ich glaskac... one nie sa tego zwyczajne i nie znaja takich czulosci... jak sie zadomowia to same przyjda po czulosci, albo i nie... w tej sytuacji kazda rada moze byc dobra albo i nie... podejrzewam , ze wypuszczenie ich na zewnatrz do ogrodu mozna zaryzykowac .Mowi sie ze kwarantanna powinna trwac 2 tygodnie... ja osobiscie nie trzymalam sie tej zasady i jak do tej pory zaden nowy kot mi nie uciekl.... moje rady: 1.ustawic dodatkowa kuwete 2. nie wymuszac kontaktow z kotami... zostawic ich tam gdzie siedza, same przyjda jak beda chcialy 3. wypuscic pod nadzorem na dwor... 4. nie robic sobie stressu i oczekiwac czegokolwiek....sytuacja sie ulozy, tego jestem pewna...
  7. [quote name='Iljova'][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-e6ZN98wh7Lk/Tc1zoMRevvI/AAAAAAAADfA/Qmyuh8fGC0g/6976c757217c66447e2b474964ee0211_th2%25255B1%25255D.jpg[/IMG] Timnusiu pamiętaj nie ruszaj ogonka swojego !!![/QUOTE] jakze milo, dziekuje i nawzajem udanego i milego dnia....
  8. robimy co mozemy, czasami trwa krocej, czasmi dluzej., czasem trzeba jakiegos szczegolnego dnia albo osoby aby sie udalo... kazdy dzien spedzony za kratami schronu to stracony dzien.... cieszmy sie ze Spanielkiem, ze wreszcie jego samotnosc sie skonczyla... czekamy z niecierpliwoscia na film
  9. ciezko cos, ale nie poddajemy sie ..... gdzies jest ten domek dla Kalvinka.
  10. Duszku bedziemy staraly sie o lepsze dni dla ciebie... odpoczywaj i zdrowiej
  11. [quote name='Justyna Klimek']Zbieram fanty na bazarki, charytatywne allegro itp. Jeśli macie lub wytwarzacie ciekawe gadżety, prześlijcie, proszę, na adres: Fundacja Przyjaciele Czterech Łap Rokitno 2 74-304 Nowogródek Pomorski Cały dochód ze sprzedaży podarowanych przedmiotów zostanie przeznaczony na psy z Krzykosów - sterylizacje, kastracje, szczepienia, odrobaczenia, odpchlenia, transport do DS/DT, karmę.[/QUOTE] zaczynam produkcje poduszeczek w ksztalcie serca wypelnionych lawenda... lawenda pochodzi z mojego ogrodu...a jej uspokajajace dzialanie jest od dawna przez wiele osob cenione... poza tym znajdzie sie jeszcze to i owo....
  12. gratuluje pani inspektor.... prosze dbac o zdrowie psychiczne wspolpracownikow....i bez takich... wysylam wam na skrzynke coli a da Duszka na lekarstwo wysle danavas na twoje konto to od Foxa , ok?
  13. [quote name='luka1']do dobrego to one szybko się przyzwyczajają. Mam nadzieję, że kot jakoś go znosi. [B]A teraz powiedzcie mi co mam zrobić z kasą, która pozostała na koncie Gryfiego.??????????[/B][/QUOTE] nie wiem jak inne cioteczki.... ja proponuje zajrzec na watek innej Spanielki, bardzo nieszczesliwej.....dziewczyny wioza ja wlasnie do DT ale kasy brak... [url]http://www.dogomania.pl/threads/213777-Chora-i-porzucona-piekna-czarna-spanielka-pilnie-potrzebuje-pomocy[/url]!!!
  14. zgadza sie u mnie wogole nie bylo mozliwe wejsc na dogo.... wiec pozdrawiam dzis za wczoraj i dzisiaj....
  15. i my zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia.... zarowno cioteczce Teresie jak i Timo a moze sprobowac zalozyc mu kaganiec, zeby nie lizal rany? to troche brutalne, ale tak na krotko, aby miala czas sie zasklepic...?
  16. sama nie wiem dokladnie jak to sie robi...cos z image shake .... nawet juz sie zarejestrowalam.... ale dalej tez stoje.... sorry
  17. myslicie na serio, ze jak bedzie eunuchem, to bedzie spokojniejszy? zapewne charakter piesia zostanie, on jest mlodziutki i bardzo zywiolowy... kaju, odemnie poszlo troche grosza dla Krecika, mam nadzieje , ze tym razem bank nie ukradnie sobie tyle .... bo jezeli tak , to trzeba bedzie pomyslec jak to inaczej rozwiazac...
  18. [quote name='marra']Formica to ma niezłe przeboje z tym laptopem. Ta Pani z Konina rozumę że wciąż chce mamę i synka ? Halina widzialam dziś rano Maję :) byla na spacerku z dziewczynką, ma fajne cętki (pies w sensie:D)[/QUOTE] [quote name='Nutusia']Kapsla na wizytę wyślijcie - jak domek jej "kontrol" przejdzie - można psiaki wysyłać w ciemno :)[/QUOTE] cos wiadomo? byla juz ta wizyta?
  19. smutne to, zycie sie jeszcze na dobre nie zaczelo, a juz wypelnione cierpieniem i niepewnoscia.... zycze mu aby sie z tego wykaraskal...
  20. witam w domu i gratuluje wspanialej akcji....
  21. [quote name='MWo']Spanielek ma się dobrze. Nad ranem podobno popiskiwał, bo nie chciał spać sam w swoim posłaniu, wiec syn właścicielki wpuścił go do pokoju i spali razem w łóżku. Podobno wszyscy są nim zachwyceni, bo jest taki przyjacielski. Lubi biegać po ogrodzie, ale bardzo ciągnie go do ludzi, póki co..JEST DOBRZE :).[/QUOTE] trzeba tych panstwa uprzedzic, ze on nie lubie zostawac sam i to nie tylko w nocy... przypominam sobie, ze juz raz stracil dom, bo molestowal kiedy mial zostawac sam.... wiec nalezy unikac takich sytuacji w kazdym razie na poczatku.... pozniej, duzo pozniej kiedy on nabierrze zaufania i sie ustabilizuje mozna probowac zostawiac go na chwile samego... ale to dluga i zmudna praca... to powinni ci panstwo wiedziec.....
  22. moja Kava, bo to ona pozyczyla mi swoje imie... potrzebowala znacznie dluzej.... dopiero po miesiacach zaczela nabierac ciala i odwagi... potem dlugo jeszcze byla cichutka, potulna i posluszna... nasz najmlodszy , ktory jest juz ponad rok z nami, jeszcze calkowicie nie odtajal.... jedynie senior jest zrownowazony i pewny siebie... ale on siedzial najkrocej w schronie.... zaledwie kilka tygodni... Spanielek dostanie zapewne w nowym zyciu , takze nowe imie.... oby mu sie wiodlo....
  23. jedz, Tlamsik jedz do niej.... mowie ci oplaca sie.... Kaja niesamowicie goscinna , serdeczna i mila.... a psiaki co jeden to lepszy....
  24. moj TZ sie wlasnie zapytal dlaczego Krecik ma na imie Krecik a nie Rajdowiec? zamurowalo mnie i nie wiedzialam co powiedziec....
×
×
  • Create New...