-
Posts
2758 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kava
-
[quote name='pietrucha204']w linii prostej 250 km. jeśli nie nazbieramy kasy to uważam, że już lepiej psa do przytuliska zabrać z powrotem, skromnie tam bo skromnie ale nie będzie Szar na starość głodował i marznął!!! co do hotelu terier Akrum tam jest bardzo często mamy więc osobę, która bedzie doglądać Szarego u CZ nie było nikogo z nas[/QUOTE] uwazam , ze powrot do przytuliska to jest opcja nad ktora nalezaloby sie powaznie zastanowic.... w tym przypadku istniejace deklaracje zapewnilyby mu dostaeczna w razie potrzeby opieke medyczna,albo zakup ewentualnych suplementow dla utrzymania dobrego stanu zdrowia ....nie ma tam luksusow to prawda, ale jest cieplo, pelne miski i calodobowa opieka czlowieka z wielkim sercem i empatia dla zwierzat... Starania znalezienia DS dla Szarego mozna w dalszym ciagu kontynuowac miejac nadzieje, ze potencjalnemu domkowi nie bedzie jego wiek przeszkadzal.... Ten hotelik jest pod wzgledem warunkow prawdziwa alternatywa ale sadze, ze zebranie deklaracji w wysokosci okolo 500 zl miesiecznie jest utopia i utrzymanie ich na okres nieokreslony a byc moze dozywotni moze okazac sie problemytyczne....
-
[quote name='mal_2']Na razie nie mamy żadnego transportu, więc nie znamy kosztów. Poprzednio transport, który miał być do LILU załatwiała Pietrucha, wtedy koszt miał być w granicy 150 zł. W tej chwili z uwagi na inną ilość km pewnie będzie więcej. Znalazłam info z fundacji BERNARDYN, że nie będą załatwiać karmy dla psów, bo nie mają jak. Szarikowi można jedynie jutro wysłać karmę kurierem - czy ktoś ma adres hospicjum??[/QUOTE] ktora wie jak to jest daleko od czarodziejki do hotelu? z tego co wiem, to jeszcze jeden psiak od cz. ma pojechac do tego samego hoteliku... najlepiej zabrac oba naraz i podzielic sie kosztami.... pytala juz ktoras na transportowym jakie sa mozliwosci ?
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Kava replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='mari23']no właśnie wciąż o tym myślę.... bo i ząbki ma całkiem w niezłym stanie - białe, trochę kamienia tylko, i siwizny brak.... a oczy mętno-granatowe, psiak ewidentnie nie widzi ( może i ma jakieś resztki wzroku, ale niewielkie), no i szkielet:shake: chyba lubi dzieci, bo nie bał się Kasi - to na pewno jakiś domowy psiak byliśmy na spacerku - już nie kuleje - odpoczął, widać był zmęczony i nadwerężył łapkę sobie..... nabiegał się przecież biedak.... słodki jest, widać, że pieszczoch....bardzo łagodny, przy złapaniu tylko lekko mnie ząbkami stuknął śladu nie zostawiając na ręce, i posikał się ze strachu..... ale za chwilę już było dobrze - biedak zrozumiał, że nic mu nie grozi, a wręcz przeciwnie[/QUOTE] Maryniu kochana, no i widzisz Kilerek, Slepek i Charly postarali sie o nowe bezpieczne miejsce dla Popiela.....zaprowadzili go na jego zblakanej drodze do ciebie i Kasi wiedzac , ze w waszych serduszkach milosci duzo ..... byli jego oczkami i rozpalili dla niego w tej beznadzieji iskierke nadzieji.... przytulam was..... -
sprawa nagli !!!!!!!!! pozwole sobie wkleic post kasiek. z watku Hospicjum czarodziejki oto co zostalo na miejscu przez powiatowego weta i przedstawicieli fundacji Bernardyny stwierdzone WAŻNE INFO "Uwaga! Po dzisiejszej kontroli lekarzy od powiatowego lek.wet. i fundacji Bernardyny: 1. ZAKAZ przyjmowania chorych i starszych zwierzat poniewaz jest brak cieplych pomieszczen dla nich. 2. Na dzisiejszy dzien psy wygladajace na zdrowe i są zabezpieczone budami, ktore moga(czasowo(?)) pozostac to: Kaja, Isia, Kasetka, Bey, Aron, Sokół, Homar. 3. Rafi ma 2 m-c czasu na znalezienie domu stalego. 4. pozostale psy NALEZY_ BEZWZGLEDNIE_ W CIAGU 7 DNI ODDAC ICH PRAWNYM WŁAŚCICIELOM. Jednakze, decyzje ostateczna co do losow WSZYSTKICH psow znajdujacych sie u CZ, podejmie Powiatowy Lekarz Weterynarii. Na terenie posesji nie bylo zadnego zabezpieczonego pokarmu dla psow, włacznie z dniem dzisiejszym!!!!! " wklejam na szybko ,bo sytuacja sie zmieniła ,ale info szczegółowe bedzie poźniej obawiam sie ze psiaki nie tylko marzna ale i gloduja....
-
[quote name='juli88']ja rozmawiałam chwilę z dyrektorem odpadów komunalnych gdzie znajduje się przytulisko dla psów, niestety człowiek nie zbyt rozmowny... na stanie mają około 7 psów i co chwilę jakiegoś oddają i co chwilę przychodzi nowy... Wstęp raczej żaden. no chyba że psa się chce wziąć. Problem bezdomności - nie rzuca się w oczy, bo szczeniaki po kryjomu są zabijane... Ale po wsi biega pełno psów i pełno szczeniaków, które to coś zje lub potrąci samochód - a rodzice do dzieci "stało się - trudno za pół roku będzie kolejny szczeniak od Lusi to się pobawisz" mam zamiar podrukować i porozwieszać ulotki o sterylizacji - mity i fakty. Czy to pomoże - nie wiem, ale mam taką nadzieję. Najważniejsze to zmienić mentalność... Tylko jak to na wsi - nikt nie chce współpracować. Pies to pies a jak sam sołtys ma psy bo psy być muszą na podwórku - to jak z takim rozmawiać? Dobrze, że UWAGA teraz porusza kwestie zwierząt - ludzie nie patrzą na mnie jak na debila, bo sobie coś ubzdurałam ;) A ja się mało znam na kwestiach prawnych, tzn. to co powyżej pisaliście o opiniowaniu. Nie wiem jak to u nas wygląda. Ale dziękuję Wam za przesłanie materiałów :) Mopsik to świetny pomysł i trzymam kciuki za Was!!![/QUOTE] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/9729/sterylizacja.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/769/42400410150564927078556.jpg[/IMG]
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
Kava replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
ANIU !!!!!!!!!!!! CO SIE STALO ??? CO SIE TOBIE PRZYTRAFILO, ZE TAK NAGLE POSTANOWILAS DOGO OPUSCIC ????????? DOPIERO CO SWIETOWALYSMY TWOJE BIRTHPARTY , TERAZ NI STAD NI ZOWAD CHCESZ NAS OPUSCIC..... dlaczego???????? -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Kava replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='mari23']tak, te pieski, które straciły pana czy panią i oddane do schroniska to dramat straszny..... niedawno pod opieka Basi właśnie były w schronisku dwie maleńkie biszkoptowe suńki - dobrze, że już dom znalazły - ale ile takich smutnych sierot trafia do schronisk..... a wracając do Róży - patrząc na to, jak ona jest "spięta", przestraszona nawet bez powodu, zestresowana - też już sobie myślałam o jakichś lekach dla niej - może gdyby po lekach była spokojniejsza, łatwiej byłoby jej przystosować się i potem już bez leków "normalnie" funkcjonować bo naprawdę to biedne stworzenie ma niewiele chwil, kiedy się nie boi mam wrażenie, że boi się otwartej przestrzeni - od tej ucieczki nie chce wychodzić z domu, a jak już wyjdzie to biega rozglądając się jakby w poszukiwaniu schronienia przez czymś..... chyba zapytam weta..... tylko którego lub którą.....[/QUOTE] mari, zapytam u zioberka.... ona ma jakiegos pana Marka , behavioryste.... moze on cos by poradzil!!! -
[quote name='pietrucha204']dobra to ja piszę do p. Teresy a Wy popytajcie gdzie moż[IMG]file:///C:/Users/AGNIES%7E1/AppData/Local/Temp/moz-screenshot-12.png[/IMG]ecie :) Rozmawiałam dzisiaj z P. Bernardem - jest gotowy przyjąć psa do siebie jeśli nic nie znajdziemy, wolałabym jednak tego uniknąć, gdyż tam jest co robić przy pozostałych psach (ponad 40)[/QUOTE] Teresa ma cudowna serce, nieograniczpna cierpliwosc i fantastyczna wiedze o leczeniu przypadlosci skornych u niej bylby we wspanialych rekach....
-
niezaleznie od tego na ktorego pieska sie zdecydujesz na pewno bedzie mial towarzystwo u ciebie, to dobrze .....mam slabosc od jamnikow odkad mieszkala z nami Skowronia, starenka jamnisia porzucona w srodku zimy w wielkim miescie.... byla cudowna i taka dystyngowana i pewna siebie mimo ze tak bardzo chora.... a tak nawiasem mowiac Tiwi to moj wirtualny synek....jest cudny nieprawdaz?
-
[quote name='serce_dla_zwierząt']Chciałam wziąć właśnie Cookiego na DT, ale widze, że zgłaszała się po niego rodzina, i teraz czekam na odp. czy jednak go wezmą czy nie. Jezeli zostanie zaadoptowany, zastanawiałam sie nas suczką Mutką bądź Anouk, tylko cięzko mi jest podjąć decyzję, bo te dwie suczki nie mają takich zdjęć, gdzie moża byłoby je zobaczyć w całości. :)[/QUOTE] obie sunie sa cudowne.... nie chcialabym byc w Twojej sytuacji i moc wybierac.... pewnie wzielabym obie i to nie tylko dlatego, ze ciezko wybierac ale takze dlatego, ze w dwojke zawsze razniej.... mialam dlugie lata tylko jednego piesia i zaluje tego, bo odkad dostal towarzyszke zrobilo mu sie duzo razniej.... a ona zakochana w nim i bez niego nie chce wychodzic.... czego tu wiecej chciec od zycia!!
-
Za brzydki,za zwyczajny na dom i miłość ????? Znalazł domek !!!!!!!
Kava replied to rita60's topic in Już w nowym domu
czy on nie podobnie reagowal pierwsze dni u Justyny? tez byl zagubiony i zwiewal oraz podrywal zabkami co sie dalo? Miniu martwi sie teraz bo stracil zaufany domek i osobe.... nie ma sie co dziwic.... mam tylko nadzieje, ze p. Marzena jest wyrozumiala i bedzie z nim miala cierpliwosc... a jak on sie ma do tego jamnisia? mam nadzieje, ze beda kumplami? no i ze nie ma w okolicy zadnych kurek a ogrodzenia jest dosyc zabezpieczone.... -
[quote name='zioberek87']cioteczko rozliczenie jest dobre mianowicie (960 zł już teraz 920 zł bo Twoje 40 zł) bo Javena i Krycha wpłaciły teraz w lutym te pieniążki ja je policzyłam ale już zapomniałam wpisac w wpływach typowo za luty... masakra ja cały czas robie bazarki zaraz właśnie będę rozsyłać zaproszenia, także z góry przepraszam jak po raz setny kogoś zmaltretuję:)[/QUOTE] zapisalas ciotenko w lutym ok, ale nie odliczylas od komletnego salda a wiec zostaje 860
-
ciotenki, oto lista tak zwanych domow awaryjnych w Bydgoszczy i najblizszej okolicy Bydgoszcz: Martik b(na krótko),wobie(DOS), Limonka ●Toruń: Mefimej(naprawdę awaryjnie) ●Włocławek: Viris(naprawdę bardzo awaryjnie) moze one cos poradza?
-
ciocie kochane, do radosci z nowego domku Kalvisiowego dolacza sie troche troska o jego( a raczej nasze) dlugi.... jak zobaczylam co zioberek wyliczyl, to az mnie cofnelo.... ... wiem ze cienko przadl caly czas, ale zeby az tak wiele sie nazbieralo....?? no niestety nazbieralo sie .... choc musze powiedziec, ze jak odejmniemy moja stala za luty, ktora jest w drodze to dlug juz spada o 40 zloty,; dalej w rozliczeniu lipcowym ciotenka sie walnela i zapomniala dwoch jednorazowek doliczyc do salda , mianowicie Javeny 10 zl i Krychy 50 zl.... co razem daje 60 zlociszy.... i w ten sposob juz zadluzenie zmniejsza sie do 860 zlotych poza tym chcialabym sie zapytac, czy dzien 12 lutego naprawde musialas zaplacic zarowno panu Markowi jak i pani Kamili? to troche nie fair....a jezeli juz wymagali od ciebie zaplaty to nieslusznie, ze za caly dzien... jezeli Danavas i ja mialybysmy naszymi deklaracjami stalymi splacac reszte to za jakies poltora roku wyszlybysmy na prosta....!!!! mysle ze bedziemy wspolnie szukaly dodatkowych mozliwosci uzbierania troche grosza.... chociazby przez bazarki....
-
[quote name='Joanna K.']Lecę :) i trzymam kciukasy :D[/QUOTE] na fb pohalasowalam, zaproszen porozsylalam kciukasy na Tosie trzymam wszystko wedlug rozkazu.....
-
Za brzydki,za zwyczajny na dom i miłość ????? Znalazł domek !!!!!!!
Kava replied to rita60's topic in Już w nowym domu
ale piekne zdjecia... Michol balwanku, nie smuc sie.. niejedna z nas dalaby wiele, aby moc byc tam gdzie ty jestes.... zobacz jakie piekne morze, i piaseczek.....i to wszystko TWOJE -
[quote name='szyszunia557']Dzisiaj mam lepsze wieści, ale aż boję się pisać, żeby nie zapeszyć ! Zgłosiła sie pani chętna do adopcji naszego karmelkowego ciasteczka - [B]Cookie[/B] :multi: Z dopcją trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać, musi jeszcze zostac wykastrowany, ale pani już go sobie "zamówiła" ;) Jest tylko mały problem, że pani jest aż z [B]Jeleniej Góry[/B]. I tu mam do Was prośbę, czy jest ktoś z Was z okolicy, żeby móc przeprowadzić wizyte przed adopcyjną ? To bardzo ułatwiło by sprawę i przyspieszyło adopcję. [B]Dziekuję wszystkim zaangażowanym w ogłoszenia naszych psiaków. [/B] [B]Nie traćcie nadziei, bo widać efekty Waszej pracy !!![/B][/QUOTE] szyszunia, mowisz -----masz taka odpowiedz dostalam od moniki: " Witaj, [url]http://www.dogomania.pl/members/117673-azalia[/url] -azalia jest z jeleniej, niedawno robila wp dla suni z tego watku [url]http://www.dogomania.pl/threads/2193...3#post18658153[/url] wiem, ze nadal jest w kontakcie z tym domkiem i ''pilotuje ''ta adopcje.Mysle, ze to warta polecenia osoba. pozdrawiam, monika
-
pilne jestescie cioteczki... migiem to wam poszlo.... super.... Dexterka nie znalazlam nikogo z Nysy na PA.... zapytaj moze na [url]http://www.dogomania.pl/threads/27419-BLYSKAWICZNA-MAPA-DOGO-http-mapapomocy.dogomania.pl-REJESTRUJCIE-SIE[/url]!