Jump to content
Dogomania

AngieD

Members
  • Posts

    114
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AngieD

  1. Zakładam że [b]kizimizi[/b] tej wizyty nie przeżyła, czy mamy alarmować policje?
  2. Brawo kora78 !!! Świetna robota ! Wspaniała wiadomość ! Trzymam kciuki, żeby dalej wszystko szło gładko :) [quote name='kora78']dzwoniłam mamy go zarezerwowanego, czyli, że na bank nie do uśpienia. bo mamy 3 chętne domki, któe sprawdzamy Jutro będę dzwonić, czy ten z wrocka dom bierze i sam przyjedzie. Czy któryś z tych dalszych i bierzemy go, jak zawsze i transport kołujemy Psiak czeka Był maila do schronu z pytaniem o psiaka, z ogłoszenia z allegro. Czy na allegro jest adres mailowy schronu podany????[/QUOTE]
  3. Kora78, ja nie walczę aby zostać właścicielką tego pieska, tu chodzi o życie i śmierć żywej istoty. Pani z Wrocławia wcale nie straci na wartości jak urodzi, liczy się tylko czy rudzik wtedy jak ona urodzi będzie inaczej zachowywał się, a tego nie może przewidzieć nikt. No albo że ona ewidentnie nie umiałaby poradzić z "trudnym" psiakiem. Poza tym, on może pogryźć jakieś dziecko na podwórku albo w parku i znów kłopoty.
  4. Całkowicie się zgadzam z tobą amensalizm, chociaż uważam,że eksperyment wyjawi tylko stosunek mojego pieska i to do innego niż rudzik. Przecież każdy psiak jest inny, inaczej reaguje w sytuacji stresowych. [quote name='amensalizm']Ale po co iść z im na tresurę?? Nie ma takiej potrzeby. Pies nie rzuca się na spacerze na dzieci przecież. Spokojnie można izolować psa od dziecka. Wystarczy chcieć. A za 10 lat rudy już pewnie będzie zupełnie inny. Bardziej się boje o drugiego pieska. Bo dwa zaciekłe chłopaki na pewno są ;) Jakbyś mogła spróbować z innym psem w tym samym wieku to wiele by się wyjaśniło.[/QUOTE]
  5. Może mieć inne minusy, może tez nabyć inne minusy, nie możemy tego przewidzieć, tylko obserwować i działać.
  6. No tak możemy od razu dojść do wniosku, że nikt się nie nadaję, ponieważ kiedyś na pewno ktoś w jego rodzinie urodzi dziecko. A co z tą Panią z Wrocławia? Ona już przyrzekła że na niej jej ród się skończy ?? A Pani z Sosnowca? A jak na temat dzieci znajomych i dzieci na ulicy? Co, jeśli psy się jednak nie zaakceptują w najbliższym czasie? To jest dobre pytanie. Odpowiem pytaniem na pytanie: A co jeśli Pani z Wrocławia lub Sosnowca nagle po 2 dniach powie że nie może trzymać rudzika u siebie? Domki tymczasowe - prawda czy mit ? Jakbym miała możliwość przyjechać po Rudzika i udałam się wprost do schroniska, czy ktoś by mnie zadawał podobne pytania? Raczej nie, ponieważ nikt tam nie szuka dla niego dt, tylko chcą go uśpić. A może to nie tak? [quote name='kora78']Cóka 16 lat. za 5 lat będzie chciała dziecko może? może za 10lat ale rudzik jeszcze będzie żył. i co wtedy? planowałabyś Angie iść z nim na tresurę? co, jeśli psy się nie zaakceptują w 1 domu od pierwszego dnia? będzieszmogła rudego miesiąc przetrzymać, aż znajzie się inny dom? z 2 psami nienawidzącymi się dasz radę? klatka, drugi pokój... kizi tak. wrocek-katowice co poniedziałek autem[/QUOTE]
  7. amensalizm, też wiem że rożnie bywa, dlatego nie daję głowy że uda się na stałe. Sprawdzić niestety nie mam możliwości, tym bardziej że nie wiemy też jak zachowa się rudy spanielek w takiej sytuacji. Uważam, że teraz nie ma czasu na analizę. Będzie bomba jak Pani z Wrocławia lub ta z Sosnowca go weźmie, a jak nie ? Zbyt mało czasu.
  8. kizimizi piesek ma dwie możliwości: albo go ktoś weźmie /nawet do dt / albo zostanie uśpiony. Może źle zrozumiałam ? Jeśli nie, to dlaczego pytasz jak ja to widzę ? Widzę to czarno jeśli żadna z Pań nie zechce go zabrać. Nie proszę i nie daję gwarancji, tłumaczę tylko, że mogłabym spróbować go wziąć, jeśli nie znajdzie się chętny. Jak z moim pójdzie gładko, to zostanie na zawsze, a nie -to przynajmniej będzie miał dt i nie zostanie uśpiony. Jak już pisałam wcześniej, że niestety nie mam możliwości przyjechać po niego, więc poprosiłam o wsparcie jak zajdzie taka potrzeba. [quote name='kizimizi']ale chcesz w ogóle spróbować ? Opisz jak to sobie wyobrażasz: co robisz, ile masz wolnego czasu, gdzie mieszkasz, sama? Czytałaś ze absolutnie nie gdy w domu są małe dzieci? Ach i jak z ewentualnym dojazdem, mogłabyś czy absolutnie nie? My niestety nie możemy dac Ci gwarancji, ze wszystko bedzie ok. bo sami tego nie wiemy. Biorąc psa na tymczas, gdy mamy w domu juz zwierzę, trzeba sie liczyc z ewentualnymi zgrzytami i realnie ocenic swoje umiejętności w wychowaniu obu psiaków. To jest ryzyko, które musisz ponieść Ty sama.[/QUOTE]
  9. [quote name='kora78']Asia&Ginger dzięki za przekierowanie :) AngieD ma 4 lestniego grzecznego spaniela. A dzieci? Przyszłość do dzieci w ciągu kilku lat? Własne lub wnuki? Możliwość brania udziału w tresurze fachowej? kizimizi daj znać, co AngieD powie w telefonie Ja plakató nie rozwieszałam, bo taśmy zapomniałam zabrać. Ale widzę, że nie ma potrzeby, bo chętni są[/QUOTE] Mam 16 letnie dziecko i więcej nie będzie. na wnuki ja i moja córka jesteśmy za młode. Jeżeli chodzi o dzieci dookoła ... znam spanieli, kocham, umiem i jestem gotowa. Ktoś na tym forum napisał, że spaniele są nie dla idiotów, więc jak wiem że nie lubi dzieci, to nie będę bagatelizować tego problemu ani rozwiązywać go przy pomocy "usuń lub uśpij". To też dlatego nie jest mi obojętne jak będzie się czuł [U]mój[/U] skarb i jak mu pójdzie dzielenie się wszystkim co jest dla niego najważniejsze.
  10. Mój spanielek jest przyjazny do wszystkiego co żyje, ale głowy nie dam, że nie będzie zazdrosny o nowego lokatora, bądźmy realistami, dlatego właśnie jest potrzebny okres próbny. Gdyby chodziło o malutkiego szczeniaczka, to mój Monti byłby zachwycony, bo lubi opiekować się maluchami, nawet kotami, ale mowa idzie o takim jak on samcu, który lubi pieścić i będzie chciał uwagi jego "rodzinki". Oczywiście zrobiłabym wszystko aby pomóc im zaakceptować się nawzajem, ale nie mogę dać 100% gwarancji sukcesu.
  11. Wzięłabym tego spanielka na stałe bez wahania, przed tym jednak musiałabym dowiedzieć się jak dogadają z moim. Druga rzecz - mieszkam w Warszawie i nie dam rady sama przyjechać po niego, liczyłabym tutaj na wsparcie dobrych ludzi. NA PEWNO: jeśli z Sosnowcem okaże się niewypał, nie dajcie chłopaka uśpić, tylko pomóżcie go transportować do Warszawy!
  12. [quote name='Asia & Ginger']AngieD proszę skontaktuj się z Kizimizi, jej numer jest podany w ogłoszeniu. Transport na pewno da się znaleźć. Możesz ewentualnie wziąć psiaka na tzw. dom tymczasowy i jeśli psiaki się nie dogadaja, to będziemy mu szukać innego domku. A jak będzie wszystko ok, to zostanie. Teraz najważniejsze, żeby go chociaż wyciągnąć ze schronu na tymczas, bo to dla niego jedyny ratunek... :-( Tu jest wątek tego spanielka, może tam napisz o swoim pomyśle: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182368-MA-ody-spanielek-ma-7-dni-na-znalezienie-domu-inaczej-A-mierAE-RATUNKU-Dolny-A-lAE-sk[/URL] A jak Twój spanielek reaguje na inne pieski, które spotyka na spacerach?[/QUOTE] Dziękuję Asia&Ginger, już przeglądam wątek o spanielku. Mój na inne pieski reaguje zupełnie normalnie, odrobinkę z dystansem, ponieważ mamy na podwórku parę niezrównoważonych samców, chodzą na smyczy i bez przerwy szczekają, ale takich on omija /chodzi bez smyczy, kiedy trzeba ładnie przy nodze/. Mam wprawę ze spanielkami i nie widzę siebie z innymi psiakami :)
  13. [quote name='Asia & Ginger'][CENTER][B][SIZE=4][COLOR=red]Młody spanielek ma 7 dni na znalezienie domu inaczej śmierć! [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=red]dolnośląskie[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] Spanielek to młody pies, ma maksymalnie 3 lata. Nie jest wykastrowany. Dogaduje się z innymi psami. Jest przekochany do dorosłych ludzi, zero agresji, pcha sie do rąk, chce być glaskany. Ale dzieci kompletnie nie toleruje! Być może gdy był szczeniaczkiem dzieci go męczyły, ciągnęły za uszy czy ogon i psiak jest teraz uprzedzony. Dwa razy pogryzł dziecko. Z tego powodu raz go wyrzucono, a później dwa razy oddano z adopcji. Teraz ma tydzień na znalezienie domu, inaczej zostanie uśpiony. Nie pozwólmy na to! Przecież można mu znaleźć domek bez dzieci, z którymi najprawdopodowniej ma złe wspomnienia. Psiak byłby idealnym towarzyszem dla osoby samotnej lub rodziny z dorosłymi już "dziećmi". Spanielek przebywa w schronisku na Dolnym Śląsku. Pilnie poszukiwany odpowiedzialny opiekun, bez małych dzieci. Psiaczek nie zasługuje na śmierć! Poszukiwany jest także dom tymczasowy, czyli dom, w którym mógłby poczekać na znalezienie swojego ostatecznego domku. Jeśli nie możesz go adoptować na stałe, może chociaż przygarniesz go do czasu znalezienia prawdziwego domu? [U]Kontakt w sprawie adopcji:[/U] tel: 664 532 841 mail: [EMAIL="kizi-mizi@wp.pl"]kizi-mizi@wp.pl[/EMAIL] Uratuj mnie... proszę... [IMG]http://images37.fotosik.pl/270/d65a6236fc52b5d7.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/270/27b2131687b69506.jpg[/IMG][/QUOTE] Witam! Mam swojego 4-letniego piesczocha, uwielbia ludzi, kocha koty i lata z innymi pieskami po łące niedaleko naszego bloku. Są do siebie bardzo podobni, tylko mój jest czarno-srebrzysty. Bardzo chcę uratować tego małego! Mam dwie przeszkody: mieszkam w Warszawie i nie wiem czy mój "jedynak" przyjąłby innego pieska w swoim domu. Chodzi mi o to, że potrzebowałabym okresu próbnego - jedynie po to, aby sprawdzić czy pieski zaakceptują się /oczywiście z pańską pomocą/ aby zamieszkać pod jednym dachem, no i pomoc w transporcie małego do Warszawy. Czas ucieka, proszę, pomóżcie wymyślić coś sensownego, aby nie został uśpiony !
×
×
  • Create New...