Jump to content
Dogomania

AngieD

Members
  • Posts

    114
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AngieD

  1. Przepraszam, że nazwałam kundlozaura spanielem. Pisałaś że przed Brunersem strzygłaś innego spaniela, więc odebrałam to dosłownie :) Wiesz Faflok, z nikim obcym nie zostawiam swojego pieska z tego lub innego powodu, tobie zaufałabym bez wahania. Dzięki za informacje!
  2. A jednak! Zobaczymy co jeszcze Faflok zaobserwuje, chyba będzie spotykała na spacerkach inne psy. Wejście dominatora do domu z dorosłym samcem może być mocno stresującym dla ostatniego.
  3. Też mi to przeszło przez głowę. Chyba to przypadek ogólnego znerwicowania, nie skierowany konkretnie do dzieci. Doświadczenie Marty i Faflok jest temu potwierdzeniem. Tak lub inaczej trzeba go nagradzać za każdą udaną relacje z człowiekiem poza domem, niezależnie od wieku i płci potencjalnej ofiary :). Ciekawa jestem, czy zdarza mu się zdenerwować na pieski? Teraz on jest z suką i małym spanielkiem, w boksie był przytłoczony większą ilością psiaków. Bardzo jestem ciekawa jakby zachowywał się sam na sam z dorosłym samcem, czy próbowałby go zdominować, czy użyłby zęby?
  4. Jak na razie, mam tu obok spaniela na całodziennej głodówce z powodu rozregulowanego trawienia. Nie było mnie w domu przez 3 dni i dziecko się zestresowało. Mimo że na co dzień bardziej chodzi za mężem, to tęsknić woli po mnie. Jak tylko się poprawi, zaczynamy eksperyment, wolałabym z innym spanielkiem, ponieważ do swoich Monti ma jakoś inny stosunek, przecież wie kim jest :)
  5. [quote name='kizimizi']no to chyba dobre wieści w kwesti dzieci[/QUOTE] Zwłaszcza w kwestii Faflok ;) Mówiłaś kizimizi, że młody w schronie dobrze bawił się z dziećmi, ale po jakimś czasie go zwracano. Zachwyca mnie, że i jak Faflok działa, ma duże szansy rozwiązać problem z powodu którego omal nie zginął.
  6. Jesteś super Faflok ! Tak trzymaj !
  7. Nie wiem, czemu mi emotikony nie wyświetlają się
  8. Моże wyskoczył z domu Faflok, aby upolować jakieś dziecko #evil_lol
  9. Jeszcze jedno, pod żadnym pozorem NIE WOLNO dociskać pieski, nawet niby leciutko, ponieważ to niebezpieczne dla stawów. Jeśli kocha psa, powinien zrozumieć.
  10. amelka, załatw spotkanie z jakimś fachowcem, albo nawet z dwoma po kolei, jak radzi Abrakadabra, to powinno zadziałać na twojego męża. Jeszcze, jeśli masz kablówkę i kanał TVN Style, polecam gorąco program "Ja i mój pies". Można jakby przypadkowo go włączyć kiedy mąż jest w domu albo skojarzyć moment który on chce u pieska wyćwiczyć. Będzie zaskoczony jak szybko i łatwo można psa nauczyć i oduczyć bez przemocy. Znajdź w internecie jakieś sensowne publikacje, gdzie tłumaczą, że metoda "przemoc" nie jest od dawna stosowana, ponieważ słabo działa /działaj na ambicję/, a tylko psuje pieskom psychikę, gdzie podkreślają przewagę bezstresowego szkolenia i opisują jak to wygląda. On musi zrozumieć, że ta informacja pochodzi od fachowców, powinno zadziałać, przecież nie chce wypaść przed tobą sadystą, tylko wielkim treserem i Panem domu.
  11. Faflok, dzięki za zdjęcia! Co do nowego oblicza Brunera, to nie jest tak tragicznie :), a włosy niedługo odrosną. Zdjęcie malutkiego /jak go nazwałaś?/ z Molką jest ujmujące i te ciuszki.... oba psiaki teraz wiedzą jaki zapach ma szczęście :)
  12. [quote name='marta0731']Angie mam już przelew od Ciebie 10zł za wyprawkę;) Dzięki:)[/QUOTE] Cieszę się, że jakoś tam się przydałam :very: [quote name='kora78']dla mnie na już jest na NIE na bank trzeba odmawiać młodym dziewczynom ja dziś odmówiłam mojemu dt, który mi ziecko capnąć potrafi, do domu z dzieckiem w identycznym wieku. Bruner będzie miał wielu hętnych, grunt to dobrze wybrać, bo kolejna zmiana domu psa wreszcie "zabije".[/QUOTE] Tym bardziej że jest taka możliwość, Faflok sama prosiła aby się nie śpieszyć.
  13. Bruner - super imię, Faflok ! Pasuje małemu :) Pokażesz fotki ostrzyżonego Brunera ? Fajnie byłoby odwiedzić z małym weta, aby ocenił jego stan i polecił najbardziej odpowiednie dla niego witaminy. Miałabyś taką możliwość ? Jeśli nie, to polecam Wita-Vet. Mój piesek uwielbia ich. [U][B]Wita -Vet [/B][/U] Preparat wielowitaminowy dla psów z dodatkiem makro- i mikroelementów, zapewnia prawidłowy rozwój i zdrowie. Wita-Ve[B]t [/B]- tabletki Ca/P=1,3 - apetyczny preparat mineralno-witaminowy przenaczony dla: szczeniąt, psów, kotów oraz suk ciężarnych i karmiących. Stosowanie i dawkowanie: - szczenięta: (podawać przez cały okres wzrotstu)1 tabletka na 5kg wagi ciała/dzień - psy dorosłe: 1 tabletka na 10kg wagi ciała/dzień koty: 1 tabletka na 4kg wagi ciała/dzień psy w okresie ciąży, karmienia, pracy, rekonwalesencji: 2 tabletki na 10kg wagi ciałą/dzień Podawać dwa razy dziennie (rano i wieczorem). W zależności od masy ciała: - koty po jednej kapsułce - psy do 10 kg: po jednej kapsułce - psy 10-20kg po dwie kapsułki - psy 20-30kg po trzy kapsułki - psy powyżej 30kg po cztery kapsułki
  14. Nowa Pani Rudzika naprawdę jest w porządku i ma właściwe podejście do sprawy. Osobiście uważam, że lepiej taki dt niż niepewny ds., że Ula (chyba tak ma na imię) nie zostawi psiaka w niekorzystnej dla niego sytuacji i nie odda go pierwszemu chętnemu. Rudzik, mimo że miał ryzyko zostać uśpionym, jest wielkim szczęściarzem. Bardzo się cieszę! :)
  15. [quote name='amensalizm']Ja tam zawsze to robię. Bawmy się to się bawimy. Pracujemy to pracujemy. Koniec to koniec. Nie mam takich psów bym łapiąc je za pysk nie wyjęła im czegokolwiek. Mam radość posiadania psów od których jestem silniejsza.- spaniela, onka i małego kundelka. Uwielbiam przechodzą obok psa go przewrócić. :D Psy bardzo szybko łapią, że nie ma żartów. I że jak teraz sobie wyrywamy zabawkę to nie oznacza, ze jak skończymy- nadal zabawka będzie jego. Zabawy są ok. Po ustaleniu norm i zasad.[/QUOTE] Tak, po ustaleniu zasad. Ja ze swoim mogę robić co chce i wiem, ze nawet gdy on jest niezadowolony, i mnie podgryza, to nie będzie śmiał ugryźć. Ale to "moje dziecko", które układałam od dziecka i wie że go kocham i nie skrzywdzę. Rudzik jest zdenerwowany całą zaistniałą sytuacją i nie ma Pana, dlatego ustalenie granic w tej chwili może być niełatwym dla osoby niedoświadczonej. Ty, amensalizm, już wiesz jak z psiakami postępować i z tobą nie ma żartów :)
  16. No tak, drażnienie pieska, zwłaszcza zestresowanego, nie jest dobrym pomysłem. Zastanawiam się jak poradzą sobie z podobnymi rzeczami w dt czy w ds. Chyba powinni, chociażby na początek, utrzymywać kontakt z Asią na wypadek powstania trudnych sytuacji, albo znaleźć na miejscu fachowca. W cywilizowanych krajach takie pieski oddaje się do adopcji dopiero po "terapii rehabilitacyjnej", ale tam też nie powstają sytuacje, kiedy trzeba szybko coś załatwić inaczej piesek zostanie uśpiony. Wracając do rzeczywistości, oczywiście należy dać parę wskazówek na temat tego czego nie należy robić, aby zminimalizować ryzyko powstania nieprzyjemnych sytuacji.
  17. AngieD

    Jerry i Molly :)

    Koniecznie muszę wiedzieć gdzie takie cudeńka się rodzą :)
  18. Nie, nie jest wściekły, jest słodziuchny :)
  19. [quote name='marta0731']No i było tak różowo... już się miałam rozpływać w zachwytach nad piesiem... a tu... Chciał mnie ugryźć:crazyeye: Zaraz ciotki spanielowe mnie zjedzą pewnie:oops: To było w trakcie zabawy Piłeczka mu się bardzo podobała, a potem kosteczka taka jakaś cielęca ze skór, ale jakoś jej szybko odpuścił więc chciałam go zachęcić do dalszej zabawy. Nie wiem jak to opisać bo się nie da, no ale można użyć określenia, że go tak "drażniłam" tą kością... Oczywiście nie dosłownie, ale tak zachęcająco, jak to w zabawie No i wtedy, na szczęście nie zdążył mnie złapać, ale zęby jeszcze chwilę szczerzył Wiem że to po części moja wina, bo jestem przyzwyczajona do zawsze wesołych boksi, a tu obcy pies... Ale przyszły (od jutra) dt musi "brać poprawkę"[/QUOTE] Nie, nie zjedzą, nie zrobiłaś nic złego. Zdobyłaś pierwszą bardzo ważną informację o jego "złych" reakcjach i przekażesz ją nowemu właścicielowi. Uważaj na siebie.
  20. I dobrze że nie kąpiecie, również dla niego, jest jeszcze zbyt pobudzony.
  21. Ależ nie ma za co. Wciąż jestem w stanie gotowości. Uspokoję się dopiero jak dojedzie do Sosnowca, dalej od schroniska :) To wam dziewczyny należą się podziękowania za poświęcenie się i wysiłek. Moja rodzinka łączy swoje podziękowania dla was.
  22. [quote name='marta0731']Angie właśnie Ci wysłałam:) Zapomniałam napisać, że proszę z nickiem i dla spaniela[/QUOTE] Napisałam Dla Spaniela Rudzika :)
  23. Kora78, jeśli możesz wyślij jeszcze dzisiaj, jutro rano wychodzę na cały dzień, więc przelew będę mogła zrobić dopiero wieczorem.
  24. Ja też chcę dać 10 zł , tylko nie wiem jak.
  25. [quote name='kizimizi']jestem juz jestem. Zyje ale mam ochotę kogoś zabić!:angryy: [B]Słuchajcie no, dziewczyna mnie wystawiła. Umówiłyśmy sie na 19, przed 19 dzwoni, ze sie spóźni 20 min. Mówię że ok. (bo na 2 koniec Wrocka jechałam)............ no i czekałam równą godzinę. [/B] Dzwoniłam kilka razy, wysłałam w końcu smsa gdzie czekam (poszłam sobie usiąść na ławeczkę bo mnie juz nogi bolały) i nie zjawiła sie, nie zadzwoniła. No przepadła! Po godzinie pojechałam do domu bo co miałam robić?! Poza tym, ze zwiedziłam "psie pole" i zdarłam sobie pietę od chodzenia, to nic nei wskórałam:shake: Chyba tak ma być że spanielek pojedzie do Sosnowca. Czasem kombinujemy i kombinujemy a pewne rzeczy układają sie same. Sosnowiec, kawał drogi ale sama Pani sie znalazła, sam transport, szybko chętni na wizytę. [B]No chyba tak miało być[/B]:p[/QUOTE] Biedna kizimizi. I bardzo dzielna. Trudno że dt, i tak jest lepiej niż igła, kto wie, może póki będziecie szukały dla rudzika ds przywiąże się do niego i zostawi na stałe.
×
×
  • Create New...