-
Posts
2395 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Jaga.
-
hihihi może zapiszcie ją na taniec z psem ;) słodzizna :) ale super że się pilnuje i przybiega, to bardzo ważne
-
Bobik superanciak :) mi się też ostatnio śniły koszmary z psami, ale mam nadzieję że to właśnie na przekór na szczęście!
-
cud miłości ;) :laola: [B]zdaliśmy wczoraj testy predyspozycji na psa terapeutę [/B]:laola: byliśmy wczoraj na testach i Boski Johnny Innowacja został kandydatem na psa terapeutę :loveu: mój aniołek kochany :loveu: Ilona bardzo dziękuję Ci za Johnego, to wspaniały materiał do pracy, cieszę się że nie pomyliłam się w jego ocenie jak go wybierałam i dziękuję że mógł trafić właśnie do mnie - doskonale zsocjalizowany, o świetnej psychice. praca nad nim i z nim to wielka przyjemność :) niedługo rozpoczynamy szkolenie i mam nadzieję że to będzie dla nas świetna przygoda, sposób na zacieśnienie więzi międzygatunkowych, mam też nadzieję że Johnny sprawdzi się jako terapetua i że będzie wywoływał uśmiech na buziach dzieciaków :) tak się śmialiśmy z mężem (też był na testach) że Johnny to najbardziej sprzedajny pies świata. jak zobaczył szynkę to nawet nie zauważył że za nim coś leci z hukiem, dopiero jak się szyneczka skończyła to się obejrzał :D każdemu rozdawał buziaki, nikogo nie pominął, cieszył się, widać było że się nie boi i sprawia mu to przyjemność. jeszcze dużo pracy przed nami i dużo nauki, ale jesteśmy z niego dumni :)
-
agenthka ja Ciebie kojarzę z tamtego forum, właśnie dzięki temu grzywkowi z allegro Iza. ja też zauważyłam Bellunię, ślicznie pozuje :) nawet męzowi pokazywałam bo on ma słabość do kotów ;) i stwierdził że Bella jest piękna
-
taaaa pasują do siebie, dwa takie małe zboczki :diabloti:
-
no w końcu chińczycy są z pekinu więc to tak jakby pekińczycy też :eviltong:
-
a mój jest zawsze ślicznym kundelkiem :diabloti: dziewczyną był tylko raz jak wyszedł na dwór ze spinką :diabloti: teraz chodzi w kitce i już za babeczkę nie robi. widocznie kitki są bardzo męskie :diabloti::diabloti::diabloti:
-
[quote name='mychaaaaa']dla siebie czy dla Tessi? :eviltong:[/QUOTE] buahahaha no jasne że dla siebie :diabloti: Tessi nie zasłużyła :eviltong: [quote name='psyja']a tak apropo tych kurteczek i jeśli poważnie chcesz Jaga to mam jedną na zbyciu:cool3: [/QUOTE] bandziora w domu hodujesz :diabloti: wyślij mi wymiary prosze to Ci powiem czy będzie dobra, bo owszem chciałabym :diabloti: a co raz się żyje [IMG]http://1.1.1.2/bmi/www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG] :D [quote name='dianusia921']Uli w różu i Buenos w różu!! Już widzę te wspólne spacery. :evil_lol:[/QUOTE] [I]ooo jakie ładne sunie... to na pewno mamusia i córka :diabloti:[/I]
-
[quote name='psyja'][URL]http://lh3.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMFDzuM97I/AAAAAAAAAsk/XEpSOCW_7q0/_CSC0366.JPG[/URL] jaki Johnny wieeeeelki jest!:D:D[/QUOTE] nie, to ten transporter jest taki mały :D :D :D on był kupowany z myślą o jamniku [quote name='paniMysza']w takim małym transporterku razem sie mieszczą?:smile:[/QUOTE] do tej pory to było królestwo Tessi, jak jej dokuczył to ona się tam chowała bo transporter mały i on tam się nie mieścił. no ale jak miłość go przypiliła to okazało się że dał radę :D
-
[quote name='Iza.']No właśnie wiem, miałam go już w 'koszyku' i odłożyłam głupia ;([/QUOTE] ooo to żałuj.... u nas się sprawdza super. co prawda jak ja go kupowałam to on był w zestawie nie sam, ale i tak warto było go wziąć.
-
wpadłem na herbatkę [img]http://lh3.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMFvgoldiI/AAAAAAAAAtM/HHIts_1VRew/_CSC0375.JPG[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMF5M9LGTI/AAAAAAAAAtQ/jAlrGVSyaGQ/_CSC0361.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMF7a4lHaI/AAAAAAAAAtU/pCVmA7n3mLg/_CSC0362.JPG[/img] a może zrobimy to na człowieka? [img]http://lh5.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMFF3KypWI/AAAAAAAAAss/0ibtCW59IWQ/_CSC0368.JPG[/img]
-
[img]http://lh5.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMFHhOTd1I/AAAAAAAAAs0/l0B1IeEixSA/_CSC0370.JPG[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMFIC5UO6I/AAAAAAAAAs4/fWcRkrpkqxg/_CSC0371.JPG[/img] no co? [img]http://lh3.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMFUeb-3FI/AAAAAAAAAtA/3UlP0T-MPGA/_CSC0372.JPG[/img] puk puk jest ktoś w domku? [img]http://lh4.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMFW75VxwI/AAAAAAAAAtE/JV2e6EJQ_eM/_CSC0373.JPG[/img] jak jeszcze raz zbeszcześcisz mój transporterek to cie załatwię! [img]http://lh5.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMFuhX_3HI/AAAAAAAAAtI/OnKaydQRIc4/_CSC0374.JPG[/img]
-
Jaga muwis przedstawia dramatyczną historię pt "miłość pokona każdą przeszkodę czyli ten transporterek wcale nie jest za mały" błagam zabierz go.... [img]http://lh5.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUME8mK_RNI/AAAAAAAAAsY/fqlrojEY3_w/_CSC0363.JPG[/img] wynoś się, to moje! [img]http://lh6.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMFBrk8JrI/AAAAAAAAAsc/8vxvwFofrgY/s640/_CSC0364.JPG[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMFCuTPviI/AAAAAAAAAsg/xtb5-4wrC_0/s640/_CSC0365.JPG[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMFDzuM97I/AAAAAAAAAsk/XEpSOCW_7q0/_CSC0366.JPG[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMFGYnrjzI/AAAAAAAAAsw/P8p4rWSBxSc/_CSC0369.JPG[/img]
-
ten kocyk jest super, na wierzchu polarek a pod spodem cerata więc spokojnie go zabieramy na wystawy i się rozkładamy na ziemi
-
paniMysza gwałty też są ;) zobacz Teskę :D na wsteczu zaplątała się jedna fotka
-
- ej gdzie on poszedł...? [img]http://lh6.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUL_rKpPfwI/AAAAAAAAArw/93aiZGhiMfo/_CSC0327.JPG[/img] nie to nie, pójdę się wytarzać! [img]http://lh6.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUL_nZfmafI/AAAAAAAAArk/S0rsCkz1InY/_CSC0321.JPG[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUL_wFjlOWI/AAAAAAAAAr4/Vxl-wSjOe70/_CSC0330.JPG[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUL_uZgVaBI/AAAAAAAAAr0/sbmNe-VBl5k/_CSC0331.JPG[/img] albo nie! sama cie wezmę buahahahaha!!!! [img]http://lh3.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUL_oggq4GI/AAAAAAAAAro/4K-xA1hiNlc/_CSC0323.JPG[/img] teraz czekamy, niebawem zrobię Johnemu USG i zobaczymy czy zaszedł :D
-
[quote name='paniMysza']pisior był z boku[/QUOTE] nie wyrobię :D :D :D :D :D ale ja mam fotki nie z krycia ani z gwałtów, tylko z MIŁOŚCI ;) która pokonuje każdą przeszkodę. generalnie to pilnowałam żeby Johnny nie szalał po Tessi, bo to taka sierota że nie mógł trafić i by jej w końcu łysy placek na plecach wytarł :D - Johnny! bierz mnie! - o Boże, znowu zaczyna... [img]http://lh4.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUL_py8egEI/AAAAAAAAArs/GN3Nyl238Is/_CSC0325.JPG[/img]
-
buahahahaa ale się ubawiłam :D PaniMysza zamiast ratować biedną Lolę to jeszcze zdjęcia robiłaś :D hehe :) nie kasuj, niech będzie, to może moje zdjęcia nie będą takie pikantne przy tym :D ps. FRANIA WIE CO DOBRE :D :D :D :D :D :D :D :D
-
[quote name='paniMysza']prawda jest taka, ze ci zwariowani obrońcy praw zwierzat robia robia taka antyreklamę prawdziwym miłosnikom, że potem większość ludzi uważa takowych za świrów.[/QUOTE] niestety masz rację... smutne to i to bardzo... [quote name='paniMysza'] jaga, musze sie z toba zgodzić. niedawno byłam na watku jakiejs bidy. znalazła sie chetna do przygarniecia jej, ale niesty pani z domu tymczasowego nie wydała suni, bo dziewczyna miała dzieci i jeszcze jednego psa. nie wiem, gdzie tu problem, ale twoje słowa sie potwierdzają:smile: gdzie sens i logika pytam!?:smile:[/QUOTE] nie ma tu ani sensu ani logiki.... i nie będzie. ja to widzę tak że tacy ludzie tak bardzo chcą być ważni że za cenę męczenia psa i siebie tegoż psa nie oddadzą bo to im dodaje splendoru wg nich samych... ja ostatnio byłam na wątku - dramatyczny apel, pies szuka domu, wczoraj znaleziony, nie może zostać u znalazcy. labek. akurat moja rodzina szuka labka. piszę że mam chętnego na labka, już jednego wzięli i chcą drugiego, tamten ma jak pączek w maśle. odpowiedź - nie bo domek musi być w Łodzi. ręce opadają. to po co ludziom zawraca tyłki takimi apelami? z tego co wiem labków jest zatrzęsienie, nie jest to jakaś rzadka rasa, żeby zaraz po tego psa się ustawiały kolejki. nie ma to żadnego sensu...
-
[quote name='zerduszko'] (widział ktoś sukę wracająca do młodych i nie witająca się z nimi?) [/QUOTE] a co ma piernik do wiatraka? ja nie jestem suką i nie wracam do młodych. moje psy nie mają 3-4 tygodnie i nie są u mnie na cycku. widzisz jakieś analogie bo ja nie? moje psy jak się nie widzą to się witają owszem. ale ja jak wchodzę do domu i zaczęłabym je witać to grzywacz wlazłby mi na głowę a jamnica by się darła. po co mi to? ja sobie wchodzę spokojnie do domu, mam czas zdjąć buty, płaszcz, odstawić siatki, psy się uspokajają a ja je witam i miziam już na spokojnie. nie muszę jeść przed moimi psami. wręcz przeciwnie, one jedzą pierwsze. nie muszę po nich skakać i spać na ich łóżkach żeby im udowodnić że to ja rządzę. wręcz przeciwnie, one śpią ze mną. i tak dalej i tak dalej.... piszę to dlatego żeby pokazać Tobie że wsiadasz na ludzi zupełnie bez powodu... proponuję Ci swoje frustracje leczyć gdzie indziej. ja też się nie zgadzam z teorią dominacji ale szanuję ludzi którzy ją stosują - to ich prywatna sprawa i nic mi do tego. jeśli chodzi o grzyweczkę to ja jestem jak najbardziej za dyscypliną. dyscyplina pozwala psu czuć się dobrze i swobodnie bo wie że ma jakieś granice - tak samo jak dziecku tak i psu są one potrzebne. oczywiście dyscyplina to nie terror, sunia już swoje przeszła i nie można do niej za ostro - ale normalna zdrowa dyscyplina jeszcze nikomu nie zaszkodziła. ja np mam bardzo delikatną jamnicę, każda awersja to dla niej coś okropnego, wystarczy ją bardzo delikatnie skorygować i czasem to też jest dla niej za ostro, ale czasem jak przegnie to zdarzy mi się krzyknąć na nią "fe" i jeszcze od tego nie umarła ;) chcę powiedzeć że sunia jest po przejściach ale to nie może zdominować jej układania. oczywiście odpowiedniego do jej charakteru ale np nauczenie jej siadać czy leżeć na pewno nie zaszkodzi a potem można to wykorzystać np jak pies idzie kazać jej siedzieć, albo można popróbować innych rzeczy.
-
AAAAA POD NARZUTĄ! no na to nie wpadłam :D e tam obrońcy zwierząt, ja ich nie lubię ;p jakby Cię pogryzł agresywny pies i oszpecił to by Ci jeszcze powiedzieli że to Twoja wina i zażądali wypłacenia odszkodowania pieskowi bo go zdenerwowałaś ;p
-
ja moich psów nie witam po przyjściu ani nie przechodzą przez drzwi pierwsze. w nosie mam teorie dominacyjne i inne ale tak mi jest po prostu wygodnie. psy nie witane po powrocie nie szaleją, nie wyją i nie nakręcają się bez sensu. jak wiedzą że ja przechodzę pierwsza to nie pchają mi się pod nogami, nie ma obawy że je nadepnę ani że się potknę o któregoś. tak samo nie żegnam się z psami jak wychodzę, nie chcę ich nakręcać. grzywacze z tego co widzę są dość pobudliwe, mój wyje okropnie jak widzi psy ale to ze szczęścia, tu stosuję metodę drzewka, po prostu stoję i czekam aż się uspokoi, jak się wycisza to w nagrodę może podejść do psa i się pobawić. jak dorastał do darł się na psy ale z agresją, pomogło zbodźcowanie smyczą i mówienie fe. generalnie ja jestem zwolennikiem rozpuszczania z dyscypliną, moje psy śpią ze mną w łóżku i są rozpuszczone na maxa ;) ale wiedzą co im wolno a co nie i że pewne zachowania nigdy nie będą tolerowane. nie może być tak że pies rządzi w domu, w domu rządzę ja bo to ja mam kontrolę nad wszystkim czego pragnie pies - nie muszę tego że to ja jestem alfa podkreślać np kładzeniem się na psa czy innymi dziwnymi zachowaniami, bo pies to wie. nie da się ukryć że psy to zwierzęta stadne i że w stadzie są równi i równiejsi. nie dam się zwariować i nie będę wyłącznie pozytywnie szkolić psa tylko dlatego że teoria dominacji jest tak wykoślawiona i wyśmiana. uważam że warto z różnych metod wybierać to co akurat działa na danego psa. na pewno inaczej układa się kanapowego milusińskiego superciapka a inaczej superdominującego psa który próbuje ile może sobie pozwolić i najchętniej by wszedł właścicielowi na głowę. nawet uczenie psa takich głupotek jak siad, leżeć, łapa, podnosi autorytet właściciela w oczach psa i umacnia więź - może warto spróbować popracować z sunią? zerduszko mogłabyś odpuścić. nie każdy musi się z Tobą zgadzać i nie na każdego psa działa to samo.
-
ech ja się z tym spotykam nieustannie, dlatego zaglądam tylko na galerię a reszty nie czytam, nie ma sensu. nie raz proponowalam też pomoc dla psa, np ktoś mi znajomy szukał i chciał psa, ale nie bo cośtam a potem krzyk lament bo nie ma pieniędzy na utrzymanie psa, teraz nawet nie proponuję pomocy. niech siedzą i się kiszą we własnym sosie ci wszyscy mądrale - oczywiście są tu osoby z sercem i nie o nich mówię. ale czasem ktoś byle znajdę nagle wynosi pod takie niebiosa że to aż śmieszne, nawet hodowcy z super hodowli aż tak nie dziwaczą jak wydają szczeniaki. i nie mam nic do psów nierasowych ani znajdek ale ktoś ma psa dwa dni z dzisiejszym, w dodatku ma go z przypadku, a robi z siebie cud-bóstwo. i dlatego teraz jak będę szukać dla siebie psa to na pewno nie przez dogo. PaniMysza nie ma sensu się przejmować... z tym pieprzem to niezła myśl :diabloti: u mnie to folia natychmiast by została rozerwana przez jamnicę :diabloti::diabloti::diabloti:
-
no dobra ale przed osiemnastką i przed 22:00 prosze nie oglądać ;)