Jump to content
Dogomania

Jaga.

Members
  • Posts

    2395
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Jaga.

  1. Bibi jest śliczna a na żywo jeszcze ładniejsza :loveu:
  2. dopiero teraz przeczytałam... strasznie mi przykro, aż się popłakałam... czytałam dwa razy bo aż nie mogłam w to uwierzyć... Misieńko (*)
  3. Jaga.

    Jaguszkowo

    kudłaty. długa na razie ma urlop ;) zdjęć niestety nie mam
  4. Pannie Frani nie za dobrze? ;) u fryzjera była czy mi się wydaje?
  5. a ja widziałam Bibi :loveu: CUDEŃKO!! :loveu: a jaka ona maleńka, nie sądziłam że ona jest taka tycia. śliczna jest i fajnie się zachowywała, Malwi możesz być dumna z maluchy :)
  6. Jaga.

    Jaguszkowo

    mamy srebro ;)
  7. Jaga.

    Jaguszkowo

    Frania jest niezła :) my już po wystawie, padamy ze zmęczenia. było bardzo sympatycznie :)
  8. potworna potwora :)
  9. [quote name='Illusion']Takie szkoły to trzeba omijać szerokim łukiem :shake:. Chociaż... pewnie się obawiali, że talent Twojego jamnika przyćmi te wszystkie super mądre owczary i to dlatego :cool1:.[/QUOTE] z pewnością :diabloti:
  10. Jaga.

    Jaguszkowo

    acha. a tego to nie wiedziałam :) zawsze mi mówiono że głask też może być nagrodą. ja zwykle jako nagrodę stosuję to co psy lubią.
  11. jaki słodki ryjek :) nie da się mu oprzeć ;)
  12. no nareszcie się pokazałaś ;) Bibi jest ekstra, super jej włos rośnie :) laleczka :)
  13. Jaga.

    Jaguszkowo

    [quote name='psyja']a co do głaskania to większość treserów odradza stosowanie dotyku jako nagrody[/QUOTE] a to dlaczego?
  14. widzimy się pojutrze ;) bd 3mać kciuki ;)
  15. w to nie wątpię ;) ja też czasem się bardziej męczę niż mój "syneczek" jak mam mu dyscyplinę zapewnić, no bo przecież jest taaaaki słodki... ale niestety coś za coś. albo dyscyplina i grzeczny pies albo brak dyscypliny i pies rozpaskudzony. jednak z tego co widzę psy sobie cenią dyscyplinę. jakoś chyba im łatwiej żyć w świecie gdzie wiadomo co wolno a co nie i gdzie są jakieś ograniczenia.
  16. z mojego też :eviltong: i wypychać futrem poduchy. przynajmniej byłyby hipoalergiczne :diabloti: arabska muzyka buahahaha... dobry jest
  17. Jaga.

    Jaguszkowo

    Pani Mysza a może za dobre smaki dajesz? ;) a tak poważnie to jak uczę czegoś Johnego to jak dostaje jakieś ekstra smaki to głupieje i nie chce wykonywać żadnych komend a jak np suche kuleczki to skupia się na tym co od niego chcę i to robi. Ilona jak wpadnę z mapetem to mi pokażesz co i jak z tym klikerem. jakoś tak na sucho to ciężko mi cokolwiek zrozumieć :eviltong:
  18. zuch Frania :) no i dobrze robicie, na pewno jej nie zaszkodzi odrobina dyscypliny, ja to samo miałam z Johnnym też w pewnym momencie tak się rozbrykał że ciężko było z nim wytrzymać. teraz po torturach dyscypliny jest całkiem fajnym grzywkiem :) oby Frani się już odwidziało robienie kupek na łóżko. i oby z nóżką było wszystko dobrze, na pewno agility jej sprawi przyjemność.
  19. Jaga.

    Jaguszkowo

    chyba ile ludzi tyle teorii słuchajcie dostałam info od znajomej, bardzo ważne. proszę roześlijcie dalej. [LEFT][I][FONT=Calibri]Błagam o domki tymczasowe lub stałe.[/FONT][/I] [I][FONT=Calibri]W pobliżu bazy autobusowej w Żyrardowie, w ruinach budynku oszczeniła się opuszczona przez swojego pana, samotna i wylękniona sunia. Urodziła 7 szczeniaków. Niestety jednego zagryzły dzikie psy, drugi dostał się pod koła autobusu. Pozostało pięć, dwóch chłopców i trzy dziewczynki. Szczeniaki mają około 4 miesięcy. Są ufne, dają się pogłaskać i wziąć na ręce. Mniej ufna jest mama, ale nie należy się dziwić po tym, co przeszła. Szczeniaki są cudowne, zdjęcia tego nie oddają. Sunia jest nieduża, sięga kolan. Proszę pomóżcie znaleźć dla nich dom, dopóki nie spotkało ich jeszcze nic strasznego i dopóki nie zdziczały i mają szanse zaufać człowiekowi.[/FONT][/I] [I][FONT=Calibri]Szukamy domów tymczasowych i stałych. Pilne.[/FONT][/I] [I][FONT=Calibri]Telefon do mnie 503 812 771[/FONT][/I] zaraz dodam link ze zdjęciami maluchów [url]https://picasaweb.google.com/110013645060112894979/MaluchyZyrardow?authkey=Gv1sRgCITf_bOi0ZbqVA#[/url] [/LEFT]
  20. Jaga.

    Jaguszkowo

    szczerze mówiąc nie mam pojęcia skąd się takie przesądy biorą... a to o suce też słyszałam, że jak się ją wysterylizuje to głupieje :roll: albo że ma uderzenia gorąca. i że nie mogę kastrować Tessi bo jak ją wykastruję to tak samo jakbym wykastrowała swojego chłopa (nie powiem, nie powiem, kusząca opcja :diabloti: )
  21. Jaga.

    Jaguszkowo

    w każdym razie z Yokko już sobie nie poklikam niczym. wczoraj o mało nie umarłam ze śmiechu, jak mnie w pociągu wszyscy zaczęli przekonywać że nie mogę psu włosu spinać nad oczami bo oślepnie :diabloti:
  22. Jaga.

    Jaguszkowo

    to prawda, na każdego psa inna metoda. i super że Honey się szkoli na kliker, skoro olewał wszystko inne. fajnie jest dopasowywać metody do psa, to niezła przygoda :)
  23. Jaga.

    Jaguszkowo

    mam taką nadzieję :) na czym jak na czym ale na radach Ilony zawsze wychodziliśmy dobrze. a treserka no jak to treserka. przyszła, pokazała pudełeczko i jak się go używa, że zaznacza się nim pożądane zachowanie psa, ale wg mnie na to samo wyszłoby gdybym po prostu mówiła klik albo klikała długopisem :eviltong: z Yoko dużo klikałyśmy, długopisem właśnie bo ona się bała klikera. z Tessi to odpada, a z Johnnym jakos nie umiem, on cały czas patrzy na mnie jak na głupka hahah... a jak ćwiczymy normalnie to pracuje jak marzenie. kto wie, może jak się nauczę to się i w klikerze zakocham ;) a propos zakochania... Johnny został pociągowym lowelasem. właśnie jadę do rodziców, pies przechodzi tylko z rąk do rąk, każdy nim zachwycony a najmilej słyszeć to że jest "nie tylko piękny ale ma cudowny charakter". ludzie robią fotki, głaszczą, zachwycają się, a on się tylko pręży jak kocur. z dalszych przedziałów przychodzą się przywitać. jak miło jest mieć takiego psa! nie strach go gdziekolwiek zabrać i pozostawia po sobie tylko miłe wspomnienia. jak sobie go porównam z Dakotą, która do dziś potrafi ugryźć do krwi i jest owszem piękna, ale nie znosi obcych to mogę tylko wzdychać z ulgą. udał mi się piesek :)
  24. Jaga.

    Jaguszkowo

    nie wiem czy umiem bo go nie stosuję. a co do wiedzy to wiem tyle ile pokazała mi treserka.
  25. Jaga.

    Uli & Bee

    moja Yokusia też odchodziła zasikana, okrwawiona, połamane łapy i miednica w 11 miejscach a weterynarz mówił że będzie jeszcze biegać... żałuję że jej nie uśpiłam, że musiała się męczyć. dobrze że Wy mieliście taki wybór. dobrze że masz Ulinka, pewnie bez niego byłoby jeszcze ciężej i gorzej.
×
×
  • Create New...