Jump to content
Dogomania

yolanovi

Members
  • Posts

    9086
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by yolanovi

  1. Ale tu straszne wieści. Walcz miśku, masz taki cudny dom, tak się twoje życie zaczęło pięknie układać... Jak można było coś takiego zrobić. Podłość ludzka nie ma ograniczeń. Kciuki zaciskam z całych sił. Wygraj tą Walkę maleńki.
  2. I dziewczyna w domu... innej opcji być nie mogło. Trzymam kciuki za przyjaźń dożo-dożą i psio ludzką. Wierzę, że bedzie dobrze.
  3. Przelew dla Frania poleciał i niech będzie na zdrowie dla malucha, a ja proszę Elik o potwierdzenie na wątku Marlona, jak kaska doleci :)
  4. Dla Elelnki idealnym byłby dom u starszych, spokojnych emerytów, z wielkim sercem i dużą dozą cierpliwości oraz wyrozumiałości. Czy uda się taki znaleźć? Zobaczymy. Trzeba próbować inaczej na pewno się nie uda. Będziemy uparcie Elenkę ogłaszać aż ten wymarzony domek ją odnajdzie.
  5. Marlon z tego wątku http://www.dogomania.com/forum/topic/131618-gryś-zaginął-uratowany-ze-szczytów-marlon-ma-dom-dziękujemy-wszystkim-za-pomoc/page-81#entry16063612 szczęśliwie znalazł kochająca rodzinkę i od grzeje już tyłeczek w DS. Chcemy przekazać Franiowi 300,00 zł ze spadku po Marlonie. Bardzo prosze o przesłanie numeru konta.
  6. Ja z Panem rozmwiałam pod koniec stycznia, tzn. usiłowałam porozmawiac i umówić się. Nie byłam ani nachalna, ani niegrzeczna ale Pan był bardzo opryskliwy i nieprzyjemny. Powiedział mi, że nie ma czasu na takie wizyty, bo remont, bo przeprowadzka, bo on pracuje i po 15 godzin nie ma go w domu i, nie dając mi dojść do słowa, rzucił gburowate do widzenia i rozłączył się. Ja nie mam czasu jeździć na drugi koniec miasta tylko po to żeby sterczeć tam i czekać na nie wiadomo co pod starym adresem. Nie nadaje się na detektywa. Sorry...
  7. Te kilka lat u Emiś był szczęśliwy, a teraz już nic nie boli. Będziemy pamiętać Maciusiu o Tobie [*]
  8. A znacie nowy adres, zeby sie tam pokręcić? Jak twierdzi Pan Szczygieł, to przeprowadzili sie w inne miejsce. Mnie nowego adresu nie podał.
  9. podpisuję się pod radością :) Justynka to może się razem upijemy?
  10. Ciocia Markofix1 wpłaciła swoją miesięczną deklarację 10 zł na Marlona, który już od poczatku stycznia jest w DS i zdecydowała, aby tą wpłatę podarować jakiejś bidzie w potrzebie, przeleję dla Maciusia, bo morze potrzeb a w skarbonce skromnie. Bardzo cioci Markofix1 dziękujemy :)
  11. Na koncie Marsa wpłaty dekl. stałych od Agnieszka103: 5 zł i Koja; 20 zł. Pięknie dziewczynki dziękujemy za pamięc :)
  12. Pomyśłimy nad tym kagańcem. Ja proponowałam Panu kantarek. Zobaczymy. Jestem z Państwem w kontakcie i cos razem wymyślimy, żeby było dla psa najlepiej i bezpiecznie. A rady bardzo mile widziane, dziekuję :)
  13. Na koncie Marlona zostało 817,33 zł, głównie z bazarów cioci Martika. Nasza propozycja rozdysponowania tych środków jest taka: 300 zł dla Elenki (banerek w moim podpisie) 300 zł dl Frania (banerek w moim podpisie) 217,33 zł dla Maciusia z tego wątku http://www.dogomania.com/forum/topic/99143-ślepek-maciuś-stracił-oba-oczka-każda-pomoc-potrzebnaszukamy-domowego-dt-pomocy/, który ostatnio bardzo podupadł na zdrowiu. Maciek przebywa już długo w hoteliku i niewiele deklaracji mu pozostało. Krucho u niego z kasą, a wydatki ostanio drastycznie wzrosły. Proszę o ewentualne uwagi i propozycje
  14. Ten kaganiec jest wkładany tylko na wyjściu i wejściu do bloku i w miejscach o niewielkiej przestrzeni, gdzie trzeba sie blisko z innym psem mijać. W miejscach bardziej przestrzennych, na wybiegach, w lesie kaganiec wędruje do kieszeni. Wczoraj, idąc po pracy na spacer z moimi piesami spotkałam Marlonka z Panem. Fajnie nasz chłopak wygląda, oczywiście jak go zawołałam bardzo się ucieszył. Mój Skip zapraszał do zabawy, ale Marlon nie bardzo wiedział jak zareagować. Z tego co Pani mówiła Marlonek najbardziej w Panu zakochany, nie odstępuje go na krok :).
  15. Tak to jest. Jedną bidę uda się uratować to już kilka następnych jest na jej miejsce...:( Elmuś miał szczęście i oby zakończenie tej jego historii tez było szczęśliwe
  16. W sobotę, 30.01.15 dzwoniła Pani Marlonka. Zdarzył sie niemiły incydent, a mianowicie Marlon dorwał szpica miniaturowego o potrzepał nim nieco. Całe zdarzenie miało miejsce w drzwiach od bloku: chłopcy po prostu mijali się na zbyt małej odległości i stało sie. Na szczęście Marlon nie zrobił poważnej krzywdy małemu i na szczęscie Państwo Marlona i tak go kochają :). Nie winią psa za zdarzenie, ale traktują całą sprawę jak doświadczenie, informację na temat Marlona i sygnał, że należy uważać. Kupili Marlonkowi taki szmaciany kaganiec i doradziłam, żeby wychodził w nim z bloku, ale jak już będą na większej przestrzeni, to mu zdejmować. Bardzo mnie cieszy postawa Państwa, bo świadczy o ich doświadczeniu, odpowiedzialności i ogromnym sercu. To z kolei dobrze wróży naszemu Marlonkowi. postaram się w weekend umówić z Państwem, że jak bedą wychodzić z chłopakiem na spacer to się spotkamy i cyknę mu kilka fot. Pani mówiła, że przybrał ciałka i jest baaaardzo kochany :)
  17. I ja sobie do ślicznej i radosnej Liluni zaglądam. Będę kibicować dziewczynie w drodze do najlepszego domku
  18. Na konto Elenki wpłynęła cegiełka od osoby spoza dogo w kwocie 5 zł - pięknie dziękujemy
  19. Na konto Marsa wpłynęły kwoty z wyżej cytowanych bazarków w sumie 354,50 gr Bardzo pięknie dziękujemy.
  20. Elmo jest śliczny i taki miły, że powinien przebierać w domkach. Tego mu życzę
  21. Ja też się cieszę z takich wiadomości, bo to spojrzenie Rafta zza schroniskowych krat szarpało mi serce i nie dawało spokoju.
  22. Dzisiaj przyleciała deklarcja od cioci Czarna Kafka - ślicznie dziękujemy :)
×
×
  • Create New...