-
Posts
9086 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by yolanovi
-
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
yolanovi replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie. Gabi może Ula przyjęłaby sunię? Tak na już to chyba tylko hotelik. Jakąś fotę możesz wrzucić? -
Portos - czy jest gdzieś dla mnie miejsce na zawsze?, SDA
yolanovi replied to Alla Chrzanowska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alla Chrzanowska']Sytuacja u nich jest na tyle tragiczna, że uznałyśmy, iż najlepiej będzie dla wszystkich, jeśli zabierzemy psa. Chodzi nie tylko o finanse, ale i o to, że bezpośrednia opiekunka psa choruje na raka w bardzo zaawansowanym stadium. Owszem, masz rację, ale ludzie, którzy adoptują psa od konkretnej organizacji, (w przypadku Portosa było to SDA), przecież wiedzą o jej istnieniu...[/QUOTE] :( smutne i tragiczne. w takiej sytuacji to faktycznie najlepiej dla wszystkich się stało. oby Portos znalazł jak najszybciej kochający domek i nigdy więcej sie już nie czuł porzucony i niechciany -
Portos - czy jest gdzieś dla mnie miejsce na zawsze?, SDA
yolanovi replied to Alla Chrzanowska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alla Chrzanowska']Problem polega na tym, że ludzie nie rozumieją na czym polega zadanie takiej organizacji jak nasza. Gdyby dali znać, że coś jest "nie halo", że mają problemy finansowe, moglibyśmy pomóc. Sama bym kupiła worek karmy dla Portosa i wysłała do nich. Stowarzyszenie też by nie odmówiło pomocy. A tak... Pies kolejny raz cierpi![/QUOTE] Szczerze powiedziawszy, to garstka ludzi w ogóle wie o istnieniu takich organizacji jak SDA czy podobnych, a co dopiero mówić o wiedzy na temat zakresu działań. A obecni właściciele Portosa nie chcą takiej pomocy przyjąć? Nie chcą zatrzymać psa? -
Odwiedzam Chojrusia bidusia...
-
Biedny Chojruś, jakbym moją Gajunię [*] widziała. Też słabła w oczch, niewiele jadła, prawie nic nie smakowało. Miała bardzo niski poziom cukru we krwi. Smutne, trudne dni....:(
-
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
yolanovi replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Trufelki:) kciuki stale zaciśnięte -
Fredzik, jak widać, już całkiem się u Danuśki zadomowił, a i domownicy Fredka lubią i chołubią :)
-
Jak Chojrus sie trzyma? Daje jakos radę?
-
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
yolanovi replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
Zaglądam na zaproszenie i widzę, że jakieś światełko zabłysnęło - oby sie z tego coś pozytywnego wyklarowało. Kciuki zaciśnięte. Finansowo niestety nie pomogę, bo deklaracji mam trochę i jednorazowe wpłaty tu i ówdzie przekazałam. Będę zaglądać -
[quote name='AgusiaP']Poprawiała się nasza panienka :) Śliczne zdjęcia :)[/QUOTE] O, Agusia! Jak miło, że zajrzałaś:loveu:
-
:( smutne.... moja adoptowana dobeczka też umarła z powodu nowotworu w płucach w wielu 11 lat. Chojraczku, trzymaj sie piesiu...
-
Co u naszego dobeczka? Jak kondycja?
-
[quote name='Sarunia-Niunia']Joluś zauważyłam, zauważyłam... Nawet mnie sprowokowałaś i znalazłam zdjęcie z 9 listopada, wtedy jak Sendunię odwoziłam do Ciebie... Zobacz, tak wyglądała Sendusia równo osiem m-cy temu.... dokładnie tak, jak napisałaś: [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/6182/1eg7.jpg[/IMG] a teraz - proszę, aż przyjemnie popatrzeć: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cQO8HrcMMoc/Udb9Anba_7I/AAAAAAAABSY/9ewIC9Lb6Z0/s640/DSC_0253.JPG[/IMG][/QUOTE] Jest różnica - pamiętam bidę jak przyjechała, wołaliśmy na nią patyczak, patyk. Tylko ten ogonek sterczy bidny... Teraz jest mięciutka, przyjemnie popieścić ;). Fajnie, ze wrzuciłaś tą fotę - jest porównanie.
-
[quote name='Sarunia-Niunia']"Moja" Kochana Sendunia:loveu: Joluś, jak ja się cieszę, że Niunia znalazła u Ciebie DOM - i to TAKI DOM!!!!! Mizianka i całuski dla Prześlicznej Senduńki:loveu:[/QUOTE] Bernadtko zobacz jaki Sendunia ma teraz okrągły tyłeczek ;) Można z przyjemnościa poklepać :), już nie wystają gnaty jak zderzaki i żebra jak kaloryfer
-
TOBIASZ - kielecki dobermanek za TM [*]
yolanovi replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Bernadka, masz cały czas moje zaproszenie. Wystarczy wsiąść do autka i przyjechać, chocby na kilka godzin w weekend. Zapraszamy wszyscy: ja, Sendusia i Skipo :) -
TOBIASZ - kielecki dobermanek za TM [*]
yolanovi replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Klementynkaa']jak to nie!!! ja tu cały czas śledzę tylko na pisanie brak mi sił... SKIPCIO to jeden z moich pupilków![/QUOTE] Witaj Magda. Tak też sobie myślałam, że zaglądasz, tylko cicho siedzisz i chciałam sprowokować, żebyś się ujawniła;) Czasem choć emotikonke jaką wrzuć, to wiem, że sie jeszcze ktoś interesuje. pozdrawiam i sił życzę :) -
Messi wyciągnięty z mordowni ma wspaniały DOM!
yolanovi replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
Zagladam do śliczniaka. Nikt jeszcze z ogłoszeń nie kontaktował się? -
TOBIASZ - kielecki dobermanek za TM [*]
yolanovi replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sarunia-Niunia']Ależ z tego Skipcia jest Przystojniak:loveu: Za każdym razem jak patrzę na Jego zdjęcia jestem pod wrażeniem, wielkim wrażeniem:)[/QUOTE] Miło Bernadko, że zaglądasz. Jakoś już nikt więcej nie interesuje sie Skipkiem... -
Messi wyciągnięty z mordowni ma wspaniały DOM!
yolanovi replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
Messi jest świetny. Fajnie jakby trafił do jakichś aktywnych ludzi - on uwielbia ruch i zabawę. Filmiki bardzo ekspresyjne -
[quote name='bela51']Cudne zdjęcia ! :loveu: Jednak kazdy psiak potrzebuje troche trawki i obcowania z naturą. Ja juz nie moge sie doczekac mojego wyjazdu z Janką na wczasy:lol: Pozdrawiamy Cioteczke i jej dwa skarby :lol:[/QUOTE] Dzięki za pozdrowienia Izunia. Kontaktu z naturą nie tylko psiaki potrzebują.... Ja też tam byłam przeszczęśliwa
-
TOBIASZ - kielecki dobermanek za TM [*]
yolanovi replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Tak sobie odpoczywaliśmy po leśnych wędrówkach [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Q3gRStIhVUs/Udb_Kk1mUaI/AAAAAAAABSY/vhuZZHwE2dg/s640/DSC_0343.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-eF18tiOjBDo/Udb_HGYy2qI/AAAAAAAABSY/fvc9HXG-8-I/s640/DSC_0341.JPG[/IMG] -
i jeszcze trochę [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-SEYeJlLthVU/Udb87bwJZeI/AAAAAAAABSY/KPZszb4gK1U/s640/DSC_0250.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-YHcQIpBFUaY/UdXCiCdD8jI/AAAAAAAABEE/ar9LPDUGAwM/s640/DSC_0010.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-M3s_0mjfgho/Udb-sCCtNJI/AAAAAAAABSY/lUzJDjumAmg/s640/DSC_0326.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-z4rUelkRGfs/Udb_MzJcCfI/AAAAAAAABSY/nTzN6-6E3lA/s640/DSC_0344.JPG[/IMG]
-
Sendusia pozdrawia ciotki wakacyjnie :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-YaMBgnNHnQQ/Udb9xakPuqI/AAAAAAAABSY/zSuF0qZbffo/s640/DSC_0291.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-dQSnKtx7zik/Udb9bLpsVRI/AAAAAAAABSY/BYOzXjozvTw/s640/DSC_0275.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cQO8HrcMMoc/Udb9Anba_7I/AAAAAAAABSY/9ewIC9Lb6Z0/s640/DSC_0253.JPG[/IMG]
-
TOBIASZ - kielecki dobermanek za TM [*]
yolanovi replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Muszę jeszcze napisać, że Skipek na wakacjach odważył się wejść do jeziora na tyle głęboko, iż stwierdził, że.... potrafi pływać, ku swojemu ogromnemu zaskoczeniu:crazyeye: i baaaardzo go ten fakt ucieszył:multi:. W związku z tym, potem już za każdym razem kiedy szliśmy lasem, wzdłuż jeziora musieliśmy obowiązkowo odwiedzać każde miejsce gdzie był dostęp do wody, taki bez szuwarów. Skip wszystkie te miejsca doskonale sobie zapamiętał i zawsze ciągnął mnie kiedy je mijaliśmy. Na dowód wstawię wieczorem fotkę z pływającym Skipciem :) Obiecana fotka [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-TBj2ESYDmlA/Udb_CLmqjfI/AAAAAAAABSY/1_6jTexhhL8/s640/DSC_0339.JPG[/IMG] i jeszcze jedno z wakacji, tym razem z Sendusią [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-4lwIWO2Iv7I/Udb-SSD8AZI/AAAAAAAABSY/oaI9wRFieJ0/s640/DSC_0309.JPG[/IMG] -
TOBIASZ - kielecki dobermanek za TM [*]
yolanovi replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sarunia-Niunia']Nooo, Skipcio jak sarenka albo właściwie jak młody jelonek;) Szczęśliwy, uśmiechnięty Dobeczek:loveu:[/QUOTE] Skipcio z całą pewnością sarenką ani jelonkiem nie jest. Ja bym go raczej do tarana porównała:evil_lol:. Kiedy tak beztrosko biegnie jak szalony, to wcale nie patrzy gdzie biegnie i na czym się zatrzyma. Jakieś dwa lata temu, a może nawet już trzy, Skpcio tak rozpędzony zatrzmał się na mojej nodze, uderzjąc z boku na wysokości kolana, aż sobie usiadłam z bólu i w wyniku utraty równowagi. Skipcio nie ucierpiał ani trochę, a moja noga skończyła w gipsie od samej góry do stopy, na 6 tygodni. Niestety Skipcio nie grzeszy delikatnością i trzeba na niego naprawdę uważać. Ja to wiem już doskonale i wie to również Sendusia, która szybko ucieka jak Skipek zaczyna szaleć :)