-
Posts
537 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AjdaTola
-
Czyli wszystko co powinniśmy wiedzieć o wystawach i wystawianiu bostonów :-). Już od jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie wybrać się z Tolą na wystawę. Jestem w tej kwestii całkowitym laikiem. Podjęcie decyzji, że jedziemy to jedno a dobre zaprezentowanie psa - drugie. Wiadomo, że psa trzeba przyzwyczaić do chodzenia na ringówce i stania w pozycji wystawowej. Ale co dalej? Jak wygląda w ogóle samo wystawianie u bostonów? Na co sędziowie zwracają szczególną uwagę?
-
W tym preparacie z Hery, którego mu używamy zalecane jest aby stosować go przez 14 dni - po nich ma być widać efekty. I tak też zrobiłam, co prawda intensywność zabarwienia zmalała, ale nie odbarwiło się całkowicie. Przeglądałam sporo zdjęć bostonów z wystaw i w hodowlach - nawet psiny takie jak Afra z całym białym okiem nie mają śladu zażółcenia. Jak odbierałam Tole z hodowli to hodowca pokazała mi środek jakiego używają przez wystawami - nawet nazwę sobie na kartce spisaliśmy, ale za cholerę znaleźć jej nie mogę (gdzieś ją zadziałam) :-/.
-
Dylogia już od jakiegoś czasu szukam szelek jakie ma Berni. W sklepach zoologicznych w których byłam nie widziałam podobnego modelu. Ostatnio całkiem przypadkiem natrafiłam na coś podobnego na allegro firmy FERPLAST Ergocomfort, czy to jest ten model?
-
Używa ktoś z was może jakieś środki do usuwania zażółceń przy oczach? Ja u Toli stosuje Soin des Yeux firmy Hery, ale powiem szczerze, że daje to średnie efekty. Co prawda mała nie ma dużych przebarwień a po przepłukaniu kanalików nosowo łzowych jest już całkowicie sucho pomiędzy faflami a okiem, ale o ile jest to możliwe chciała bym je całkiem odbarwić :-).
-
Śliczna sunia :-). Pulon jak Ci się uda to koniecznie załóż małej galerie.
-
Matko jaka ona potężna, na zdjęciach wydaje się większa od Toli :-). [B]Wavix[/B] jak będziesz miała okazję to ją zważ i wymierz e kłębie. Hehehe trzeba stwierdzić, że ,,kluskowatość" pozostała jej z dzieciństwa :-). PS. Miłego wypoczynku :-).
-
Ja do niczego nie namawiam, ale może spróbować by go wykastrować (o ile już nie jest), to powinno go w pewnym stopniu wyciszyć.Na pewno mu nie zaszkodzi a może pomóc :-).
-
Tola uwielbia psy, chętnie się z nimi bawi na spacerach, sama często zaczepia jej do zabawy. Choć w kasze też nie da sobie dmuchać :-). Ostatnio miałam tego dowód, gdy byłyśmy na spacerze rzuciła się na nią spanielo podobny pies, mała bez chwili zawahania wystartowała do niego. Szczęście, że miałam ją na szelkach więc mogłam dość szybko zareagować (złapałam ja w ,,locie" do góry). Skończyło się na krzyku i pokazaniu kłów, ale mogło nie być tak pięknie. Nowy pies w domu powinien się podporządkować starszemu o ile on nie pozwoli sobie wejść na głowę. Wszystko zależy od charakteru. Co do wprowadzania drugiego psa do domu nie mogę się za dużo wypowiedzieć ponieważ jak na razie Tola jest jedynym psem w domu. Ale mam za to 2 koty, z jednym może zrobić co chce - taki pluszowy misiek do duszenie :-) a z drugim z którym chętniej się bawi na tyle sobie nie pozwoli. Kiedy się bawią to się bawią, ale jak kot ma dość to potrafi pacnąć łapa i mała wie, że trzeba się ewakuować :-). Tak więc szystko zależy od indywidualnych cech osobniczych.
-
[SIZE=2]Veyron ma świetnie zabarwione uszka. Będzie wyglądał super jak mu staną :-). [/SIZE]
-
My od około tygodnia jesteśmy na Orijenie, na razie jeszcze mieszanym z RC ale stopniowo zmniejszamy jego ilość. Tola na szczęście je wszystko i nie wybiera kulek (bardziej skory jest kot, który wyjada jej kulki RC z miski choć swojej karmy mam pod dostatkiem :-) ). Na samego RC nie narzekam,Tola też się na nim wychowała. Jedyną jego wadą jest to, że mała ,,sadziła" po nim straszne bąki :-). A przeszlismy na Orijena ponieważ szukałam karmy która ma w składzie % większą ilość mięsa. [B]Linek.ns [/B]- niechęć małej do Eukanuby najprawdopodobniej wynika z tego, że jej się przejadła. Nową karmę wybiera, bo jest to coś nowego w smaku:-). Radziła bym jednak nie zmieniać często karmy, bo zrobi się z małej niejadek :-).
-
No to zapowiada się, że rośnie z niej ,,bostonkowy gigant" :-).
-
Wavix u mnie w Szczecinku działa coś takiego [url]http://www.dogomania.pl/threads/179750-Schronisko-w-Szczecinku-zapraszamy-do-odwiedzin!-Mo%C5%BCe-znajdziesz-tu-przyjaciela[/url] , ale warunków nie ma co nawet porównywać. Wiem, że u nas jest załatwione z tego co się orientuje to za zgodą Powiatowego Lekarza Weterynarii (ale musiała bym się dokładnie dowiedzieć), że kilka razy w tyg. dostarczane jest za darmo jedzenie dla psów z okolicznej rzeźni i supermarketów. Są to tzw. ,,odpadki" które powinni utylizować bo np. skończył się już termin ważności lub jak w przypadku rzeźni wykryto w mięsie jakieś wady które dyskwalifikują je i nie mogą być przeznaczone do spożycia dla ludzi. Byłam nie raz świadkiem takiej dostawy - zdarzają się całe półtusze albo hermetycznie zamknięte szynki. Mięso jest dość świeże, bo ubój odbywa się kilka razy w tygodniu. Może warto by było czymś takim się zainteresować? Musiała byś podpytać w okolicy, bo naprawdę warto - tak jak u nas to większość karmy stanowi samo mięso a psy jak widzą suche to kręcą nosem :-). I niestety muszę stwierdzić, że ludzie czasami jedzą gorzej, no ale co taka jest nasza polityka w kraju, że lepiej jest wyrzucić lub zutylizować niż przecenić za w czasu ludziom.
-
W czwartek tydzień temu przy ściąganiu szwów ją ważyłam to równo 7kg. A w kłębie z ciekawości ją dziś mierzyłam to ma około 35 cm (ciężko dokładnie wymierzyć, bo w miejscu nie ustoi) :-).
-
Mam 7 miesięcy [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/325/6b54fec705d1e095.jpg[/IMG][/URL] Ja Ci mówię, ten worek jest mój. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/180/f0397f38026c72a3med.jpg[/IMG][/URL] Chcę do wody, wyżej, wyżej..... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/325/438208511802cfe1.jpg[/IMG][/URL] Oj już lepiej.... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/325/d2c8350960a8530dmed.jpg[/IMG][/URL] A na koniec lodzik :-). [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/180/96543056f7d93521.jpg[/IMG][/URL]
-
Witam, u nas też spore zmiany. Toli na szczęście udało się zrobić sterylizacje (więcej w jej galerii pisałam) a poza tym przy okazji miała przetkane kanały nosowo-łzowe i wszczepiony chip. Jakby nie udało nam się zrobić zabiegu teraz mała pewnie też miała by cieczkę. Minął ponad tydzień od operacji szwy ma już wszystkie zdjęte, muszę jeszcze tylko trochę uważać żeby za mocno nie szalała. Co zresztą nie jest łatwe przy jej ADHD :-). Na spacerach łapie się za patyki które uwielbia i dała by się za nie pokroić :-). Przy szkoleniu są dla niej lepszą motywacją i nagrodą niż smakołyk. Z jedzeniem nie jest najgorzej. Je swoją karmę a kurczaka lubi najbardziej ze wszystkich mięs (wołowina niestety już jej tak nie podchodzi). Zamówiłam jej największy wór Orijena dla szczeniąt. Po Royalu ma więcej gazów, co można było zauważyć po zabiegu jak przez kilka dni jadła lekkostrawne jedzenie (kurczaka i puszki Hills'a dla psów po zabiegach) to ich natężenie było o wiele mniejsze a teraz wróciło już do starej normy. Jak tam Afrowe oczy? Ps. Nasze dziewczyny kończą dzisiaj równo 7 miesięcy :-).
-
Widzę, że Lina uwielbia patyczki jak Tola :-). Tola po sterylce miewa się bardzo dobrze, wręcz można powiedzieć że za dobrze:-). Szaleje i biega jak by żadnego zabiegu nie było. Wczoraj miała ściągnięte ostatnie szwy a minął dopiero dobry tydzień od zabiegu. Zresztą sam zabieg miała o godz. 10 a o 15 wyszliśmy już na mały spacer na siuśku. I gdyby nie nosiła zielonych galotów nikt by nie powiedział, że jest po operacji. Z reszta o jej samopoczuciu świadczy też to, że specjalnie w drugi dzień po zabiegu przestałam dawać jej leki przeciwbólowe żeby zmniejszyć wybuchy energii lecz i to za dużego rezultatu nie dało :-). Co do pozytywów sterylizacji przed pierwszą cieczka, to jest ich wiele ale min: - pies dochodzi do siebie po takim zabiegu o wiele szybciej niż dorosły. Praktycznie dzień po zachowuje się już normalnie. - wykonanie sterylizacji przed pierwszą cieczką eliminuje praktycznie do 0 wystąpienie nowotworów hormono zależnych w tym guzów sutków które są następstwem ciąż urojonych - sama ingerencja chirurgiczna jest mniejsza u młodego psa, Tola miała tylko 5 szwów a patrząc z anatomicznego punktu widzenia macica u takiej suki jest mniejsza, cieńsza i łatwiej wykonuje cię taki zabieg a co z tym idzie wystąpienie komplikacji jest mniejsze - i wiele innych, można by tak wymieniać bez końca. Lecz istnieją dwie szkoły robienia sterylki, jedni twierdzą, że po pierwszej cieczce drudzy że przed. W Stanach Zjednoczonych i wielu krajach zachodnich preferują tą drugą , więc coś w tym musi być, że ktoś wpadła na taki pomysł, żeby wykonywać ten zabieg i wielu to preferuje :-). Jeżeli chodzi o dojrzałość płciową to chodzi tu może oto, że gdy suka jest już po pierwszej cieczce to ma się pewność, że nie wykona się zabiegu podczas jej trwania - wystarczy zrobić cytologie by to wykluczyć oraz o to, że pies jest wtedy większy i ,, łatwiej" się go znieczula. Ale przecież boston to nie mikrospopijny york więc co do samego dawkowania narkozy problemu nie ma :-). Głownie jest tak, że sam zabieg przeżywa bardziej właściciel niż jego pies - trzeba uważać by maluch zbyt mocno nie szalała i przez pierwsze kilka dni podawać lekkostrawne jedzenie. Jeśli zaś chodzi o tycie - wystarczy przestrzegać dawek dziennych karmy jakie zaleca producent (nie przekarmiać psa) a najlepiej jak pies będzie dorosły przejść na lighta lub karmę dla sterylizowanych psów i wszystko będzie oki. Zresztą bostonki są dość ruchliwe więc to tez im pomaga w zachowaniu prawidłowej sylwetki :-). Podsumowując - wszystko co robimy, robi się przecież dla dobra psa. A lepiej jest zrobić taki zabieg gdy pies jest młody niż później. Z resztą i tak 80% suk po 7 roku życia mających cieczkę dostaje ropomacicza, rekonwalescencja po takim zabiegu jest dłuższa a sam zabieg jest bardzo ryzykowny nie mówiąc już o kosztach. Więc nie ma co zwlekać.
-
Nasz Tolcikun miał w zeszły piątek zabieg - sterylizacje. Myślałam, że nie uda nam się tego zrobić przed pierwszą cieczką ponieważ wszystko na to wskazywało,że zbliża się ona wielkimi krokami, do tego jeszcze te upały Na szczęście pogoda trochę się poprawiła a zrobiona cytologia wykazała, że mamy jeszcze chwilę czasu więc musieliśmy podjąć decyzje dość szybko - umówiliśmy się na zabieg 2 dni po badaniu. Jak na razie mała chodzi w sexi ubranku:-), w sobotę ściągamy szwy do końca. Mieliśmy też z nią niezłe przeboje- jakieś 2 tyg temu czyścili u nas na osiedlu kanały i na trawie w niektórych miejscach można było znaleźć dziwny proszek wymieszany z czymś nie zidentyfikowanym. A, że troll lubi sobie skubnąć od czasu do czasu trawkę jak krowa to padło podejrzenie, że razem z nią mogła też zjeść trutkę na szczury :-/. Pojechaliśmy z mała do lekarza, na szczęście morfologie ma w normie ale w razie,,W" dostaje codziennie leki przeciw krwotoczne.
-
Ale model z niego:-). Widzę, ze ma takie same szelki jak mój szkrab.
-
Z nosem czas pokaże jak będzie, moja Tola ma teraz prawie 7 miesięcy i czarny pigment wokół nosa cały czas się powiększa. Co prawda sam nos w wieku 4 miesięcy miała wybarwiony. Super, że zdecydowaliście się na sterylizację małej jeżeli nie ma być ,, przeznaczona' dalej do hodowli. Bynajmniej będzie zdrowsza i zaoszczędzi jej to problemów w przyszłości. A nie myśleliście może nad sterylka przed pierwszą cieczką - po takim zabiegu młodszy pies szybciej dochodzi do siebie?
-
Chciałam im zrobić takie, żeby stały obok siebie ale tym razem się nie udało :-).
-
Czyli masz na myśli coś takiego [B]dylogia[/B] [url]http://allegro.pl/item1110358045_ja_albo_moj_pies_victoria_stilwell_nowa.html[/url]. JA mam w domu [I]Pozytywne szkolenie psów Pameli Dennison[/I] i zastanawiam się te dwie pozycje nie pokrywały by się ze sobą. Widzę,że Ty [B]dylogia[/B] masz wiedzę - prowadzisz swoją szkołę dla psów:-)? Może poleciła byś jakąś książkową pozycje, chodzi mi o psychikę i behawioryzm psów nie typowo o szkolenie?
-
Portrecik :-) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/314/762f7971e44a043fmed.jpg[/IMG][/URL] Dwie łaciate :-) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/173/175b306abad0dc5emed.jpg[/IMG][/URL]
-
Filmiki z psami obronno-zaczepnymi super:-). [B]Ojsterek[/B] książka rewelacja jak za tą cenę. Co prawda wydanie średniej jakości ale treść nadrabia za wszystko. Myślę, że każdy przed zakupem psa powinien ją przeczytać by nie popełniać błędów o których człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy.Ja tak się wciągnęłam w lekturę, że dzisiaj dojdę chyba do końca:-). A poza tym znalazłam kolejna pozycje która ciekawie się zapowiada: [url]http://www.zaklinaczpsow.pl/[/url] :-).