-
Posts
6066 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szafra
-
Dzisiaj psiaki z kojców ogólnych poszły na spacery, więc mało czasu dla Żwiraska miałam niestety:shake:. Spacerek, choć niezbyt długi oczywiście zaliczony. Żwiruś jakiś smutny dzisiaj był. Ożywiał się na widok " kocich chrupek "w moich rękach. Fotki wstawię, jak wrócę z wyjazdu. Do zobaczenia Żwirasku...:loveu:. Maluch został sam w kojcu - Kubuś, który z nim siedział pojechał dziś do domku :evil_lol:. Odpocznie sobie mój dziadziuś ...
-
Piracik ma dom. Została Bejli musimy Jej pomóc- J. Zdrój
szafra replied to agrabcia's topic in Już w nowym domu
Bejli przytyła tak, że jej nie poznałam. Psiaki z kojców ogólnych były dzisiaj na spacerku. Bejli oczywiście też na trawce pobrykała :multi:. Wszystkie zadowolone i przez chwilę szczęśliwe. Niestety później musiały wracać do kojców. -
Shanti powiedz jak malutka się czuje i czy po zabiegu wszystko OK?
-
A takie tam... Ale dziś było wesoło - kojce ogólne poszły w ruch :multi::multi: trawka, zabawa, tarzanie skakanie, przytulanie, głaskanie, piłeczka. Pojechał Kubuś do domku (a właściwie poszedł) bo to niedaleko na osiedlu. Dwójka małych dzieci ... zobaczymy. Nie udało się Arki wyprowadzić niestety. A Bejli to tak przytyła, że jej nie poznałam. Pinokio pozbył się paru dredów i Bella też. Psiaki były grzeczne na spacerkach. Misiek to się na początku bał - nie chciał nigdzie iść. Potem się trochę rozkręcił i wracać mu się nie chciało.!!! Zostały dwa kojce - tam gdzie Maniek siedzi i drugi gdzie teraz jest Łaciatek ( ten co ze Świrkiem siedział ostatnio. Trzeba to częściej robić, bo psiaki dziczeją bez tego i nie pamiętają jak się chodzi na smyczach.
-
Chciałam utopić smutki w gorzkiej żołądkowej, ale nie pomogła zbyt wiele :shake::shake:.
-
Jestam śliczny, a jednak w schronie.Jestem w super domu.
szafra replied to monika55's topic in Już w nowym domu
A oczywiście, że trzymamy mocno ! :p:evil_lol: -
Bardzo się cieszę, że Rebus pojechał do cudownego domu :multi::multi:!
-
Ruduś pojechał dziś do nowego domu !
-
Miałam gdzieś teksty do ogłoszeń - poszukam ! Dziękuję Sarunia- Niunia!
-
Ja też ...
-
Pani wybrała Rudusia. Żwirunio dalej w schronisku! W przyszłym tygodniu pojedzie do wetów na większe oględziny i na badania.
-
[quote name='monika55']Co za pytanie. Zapraszamy serdecznie.[/QUOTE] Dzięki. Wezmę aparat to może jakieś fajne fotki zrobimy ...
-
Moniko, mogę też jutro przyjechać, czy będzie za dużo ciotek? :crazyeye::crazyeye:
-
A tak sobie właśnie pomyślałam, że Żwirunio akuratny dla Pańci :evil_lol:.
-
Ja też wpadnę w sobotę ...
-
Oj oj ... cudownie by było :p. Trzymam kciuki za obu naszych chłopaków ( ale sercem jestem ze Żwirkiem i mocniej ściskam za Żwirasa ;)). A to ta właśnie Pani z Jastrzębia, która dzwoniła i pytała o Toto?
-
[quote name='Mona1991']Co za babol... Żeby ją te psy zjadły...[/QUOTE] No właśnie tak! A jak ona się miewa - zaglądacie do niej?
-
To chyba wiem co to za cudowny specyfik :cool3:.
-
Tak myślę, że ma się bardzo dobrze !
-
Zapomniałam o koteczce. Ma ok 2 lat. Wychowana w mieszkaniu. Kobieta ją wyrzuciła. Koczowała pod schodami kilka miesięcy ... Po przyjeździe Straży Miejskiej nie przyznała się, że to jej kotka. Kobieta drugiego kota też wyrzuciła za drzwi. Chyba ma już nowy dom. A Pani już ma dwa nowe pieseczki - za jakiś czas też mogą wylądować na ulicy... Fotki: [IMG]http://images41.fotosik.pl/1143/98f71d2fcdcb6082med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1143/729c400a99d6aac8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/989/8ae51f1f834763ddmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1176/33d4d5605ad912b8med.jpg[/IMG]
-
Jak to dobrze ! Mam kilka bandaży ( nie elastycznych) - przydadzą się jeszcze ? A co to za cudowna maść ?
-
[quote name='monika55']To najprzyjemniejsze jak się zmienia tytuł. Na taki.[/QUOTE] Mam zawsze obawy ... i czekam ze zmianą tytułu, a najchętniej to bym nie zmieniała jeszcze jakiś czas , żeby nie zapeszyć !!!
-
Myślę, że mogę już zmienić tytuł !!!! :evil_lol::evil_lol:. Może fotki z domku nowego wstawię - może nowi Państwo będą mieli czas i ochotę na krótką wizytę ciotki Marty ...
-
Mam słabość do ONków - nie da się ukryć.