-
Posts
6066 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szafra
-
Biedna kicia z działek i kocie dziecko w potrzebie
szafra replied to joanka40's topic in Kotki już w nowych domach
Dobrze, że codziennie się pokazuje :loveu:. -
Podkradłam z FB hihihihi : " Dawniej Suri, teraz Ruda. Z dnia na dzień robi małe-wielkie postępy w zaufaniu i jest jej coraz lepiej wśród ludzi. Z domownikami czuje się już swobodnie i cieszy się na ich widok. Do obcych trudno jej się przekonać, jest nieufna i bardzo czujna, ale nie tracimy nadziei i dajemy jej tyle czasu ile będzie potrzebowała. Jest bezgranicznie zakochana w Barney'u i w granicach swoich możliwości naśladuje go na każdym kroku. Nie było żadnych problemów z czystością, od razu załapała co oznaczają szelki w ręce, a na spacerze albo idzie grzecznie przy nodze (nawet spuszczona ze smyczy) albo bawi się z Barney'em w berka. Przychodzi na zawołanie i w domu i na dworze, naprawdę szybko się uczy. Strasznie się cieszymy, że zaadoptowaliśmy właśnie ją. Stała się oczkiem w głowie całej rodziny. [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1396073_580229045347043_884456346_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/1385149_580229085347039_1208064467_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1395990_580229212013693_605056011_n.jpg[/IMG]
-
Twister - porzucone, niechciane psie serce szuka DOMU
szafra replied to szafra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Nie potrzeba skanowac, Bartek wie gdzie wysylac fa, wiec lepiej nie odbierac od niego fa.[/QUOTE] OK. Tak zrobimy. -
Twister - porzucone, niechciane psie serce szuka DOMU
szafra replied to szafra's topic in Już w nowym domu
W tym tygodniu jedziemy z Gosią szczepić Twistera i zamówimy od razu karmę dla niego u weta Bartka. Czy adres do wysyłki Faktury się zmienił ? Najpierw zeskanować i wysłać na maila ? -
W punkcie od czwartku 24 października w Punkcie Przetrzyma w Wodzisławiu Śląskim przebywa pies ( samiec) w typie Husky. Ma niebieskie oczy. Jest zadbanym psem. Tęskni za właścicielem, nie chce jeść ... Ma na sobie czarną, skórzaną obrożę. Roboczo nazwany Kastor. Na zaczepki innych psów nie reaguje, spokojny, zrównoważony. Jeżeli właściciel się nie odnajdzie szukamy domu. Trzeba działać, ponieważ psy z naszego Punktu wywożone są do schronu w Mysłowicach. Kontakt w sprawie adopcji : Marta 604 168 136, [email]martaja@op.pl[/email] [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1375833_158606801015398_2131474817_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/524426_158608411015237_379248085_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1378391_158901594319252_593661713_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1395393_158903930985685_1757305082_n.jpg[/IMG]
-
22. 10 2013 + Strażnicy Miejscy przywieźli do naszego Punku psa w typie owczarka niemieckiego, którego wyłapali w Wodzisławiu Śląskim. SZUKAMY OPIEKUNA PSIAKA ! Czekamy dwa tygodnie na znalezienie jego opiekuna (czyli do 05.11.2013r.). Jeżeli się nie odnajdzie opiekun, wtedy będzie gotowy do adopcji. Nie możemy dłużyć czasu na poszukiwania, bo chłopak trafi do Schroniska w Mysłowicach - a tego nie chcemy. W chwili wyłapania przez Strażników, pies miał na szyi pasek ( taki zwykły do spodni ). Płeć: samiec Wiek: szacuję na ok. 8-9 lat Rozmiar: L Stosunek do psów: zaczepny Stosunek do kotów: agresja Stosunek do ludzi: dobry Rodo był chyba kojcowym psem, chociaż na smyczy chodzi dobrze. Nie szaleje. Ma problemy z kręgosłupem i tylnymi łapami. Dzisiaj zauważyliśmy też, że ma spuchnięte i czerwone jądra. Będziemy się kontaktować z wetką w tej sprawie. Zobaczymy co powie. Jeżeli będzie potrzebny zabieg operacyjny to po biegu będziemy szukać dla niego DT. W punkcie nie ma szans na bardziej sterylne warunki, w jakich powinien przebywać po zabiegu. A może ktoś go szuka ? Gdzieś widziałam info o zaginionym owczarku w Pawłowicach .... a to nie jest tak daleko. Mógł przewędrować. Opiekunką Rodo w Punkcie jest Magdalena - 606673781.
-
[quote name='Martika@Aischa']ciocia szafra w sprawie Rodo warto napisac do DONnka. Wierzę że pomogą chłopakowi bo bardzo bardzo go żal :(:(:([/QUOTE] Dziękuję za podpowiedź :p. Wrzucę też chłopaka do owczarkowego wątku. Rodo ma też spuchnięte i czerwone jądra - dzisiaj mu się przyjrzałyśmy dokładnie. Będziemy się kontaktować z wetką w tej sprawie. Podobno w Pawłowicach szukają zguby ONka - jakby ktoś trafił na jakieś info proszę dajcie znać !!!! Piękna pogoda dziś była, więc wybrałyśmy się na dłuższy spacer do lasu :evil_lol:. Zabawa była na całego, buszowanie w liściach. Luna zaczepiała Rodo a Rodo zaczepiał Kastora (haszczaka). Kastora to nie wzruszało i wędrował sobie naszą ścieżką w nieznane. Kilka fotek: [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1378391_158901600985918_1357343740_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1395393_158903927652352_289579822_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1395393_158903937652351_172366851_n.jpg[/IMG]
-
Melisa w domku :multi:. Info od Madzi- " Cudna rodzina ! Państwo przemili i zwierzoluby! Facet to tak był szczęśliwy z Melisy, że aż prawie łzy w oczach miał Oni są bardzo aktywni...jeżdżą na rowerze, chodzą po górach i biegają. Mają dwa persy w domu. Wyobraźcie sobie, że jak już podpisali umowę adopcyjną, to poszli do auta i wyciągli wór karmy dla psów, wór karmy dla kotów i dwie puszki z mokrym jedzeniem do psów - w ramach podziękowań i żeby inne psy miały. Ten Pan jak Melisę zabrał - to zaraz widziałam, że psem zająć się potrafi. Melisa szła przy nodze! Do auta wejść nie chciała, ale Pan podniósł ją i wsadził Zaraz się ułożyła i jechała bardzo grzecznie całą drogę. Dojechali do domu ok. 19.00 Zaraz mi zadzwonili i powiedzieli, że Melisa to jest tak grzeczna, że oni sami nie wierzą. Koty zaakceptowały ją. Ganiała na spacerze...potem pozaczepiała koty i położyła się spać nie wychciewa przy stole :lol:."
-
Nowy pies w typie haszczaka. Niebieskie oczy, wygląda na zadbanego psa.Chyba tęskni za właścicielem ... nie chce jeść. Na spacerach ożywiony i zadowolony maszeruje. Jeszcze czekamy na właściciela. Ma na sobie czarną, skórzaną obrożę. [IMG]https://scontent-a-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1375833_158606801015398_2131474817_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1375833_158606811015397_1919408227_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/524426_158608407681904_1682451425_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/524426_158608411015237_379248085_n.jpg[/IMG]
-
RODO : W kojcu szaleje, ale gdy tylko wychodzi na spacer zmienia się w spokojnego, zrównoważonego ONka. Siada mu tył :( - jak to u owczarków. [IMG]https://scontent-a-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/994932_158600537682691_153112682_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/994932_158600541016024_1941570186_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/994932_158600544349357_832509262_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/994932_158600547682690_785944023_n.jpg[/IMG]
-
Luna suczka, która została do naszego Punktu przywieziona 19 października 2013r. SZUKAMY opiekuna tej suni. Czekamy dwa tygodnie na znalezienie jej opiekuna (czyli do 02.11.2013r.). Jeżeli się nie odnajdzie opiekun, wtedy będzie gotowa do adopcji. Nie możemy dłużyc czasu na poszukiwania, bo szczeniorka trafi do Schroniska w Mysłowicach - a tego nie chcemy. Wiek: szacuję na ok. 5-6 miesięcy (choć może mieć mniej) Rozmiar: S/M Bardzo żywa, lgnie do człowieka. Stosunek do innych zwierząt (psy/koty): dobry (z resztą jak to, szczeniak, wszystko lubi [U][B]Kontakt w sprawie Luny: Magdalena 606673781[/B][/U] [IMG]https://scontent-a-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/14164_158610697681675_1211337404_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/14164_158610701015008_1994615438_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/14164_158610704348341_2090889026_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/14164_158610711015007_2131961853_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='halszka']ciocie co tam u Meliski,czy w Lunce już ktoś się zakochał? i co z kociakami mają domki? mam nadzieję,że po Rodo ktoś się zgłosi :kciuki:[/QUOTE] Meliska ma jechać dzisiaj do domku. :multi: Wczoraj była wizyta PA - wypadła bardzo dobrze. Trzymajcie kciuki !!!! Kociaki powędrowały do domków - został Migdałek i maluch uratowany z pyska psa. Leczymy u niego oczka. Dostałyśmy nowe kropelki do oczu. Są jeszcze dwa kociaki - jeszcze całkiem nie oswojone. Od kotki, która mieszka na terenie SKM. One sobie dobrze radzą. Lunka potrzebuje ogłoszeń :p. Jest nowy pies w typie husky - samiec.
-
[B]Nasz nowy podopieczny [COLOR=#b22222]RODO [/COLOR][/B] 22. 10 2013 + Strażnicy Miejscy przywieźli do naszego Punku owczarka niemieckiego, którego wyłapali w Wodzisławiu Śląskim. SZUKAMY OPIEKUNA PSIAKA ! Czekamy na opiekuna. Jeżeli się nie odnajdzie opiekun, wtedychłopak może iść do adopcji. Nie możemy dłużyć czasu na poszukiwania, bo chłopak trafi do Schroniska w Mysłowicach - a tego nie chcemy. W chwili wyłapania przez Strażników, pies miał czarną, grubą, parcianą obrożę. Płeć: pies Wiek: szacuję na ok. 8-9 lat Rozmiar: L Stosunek do psów: do sprawdzenia Stosunek do kotów: agresja Stosunek do ludzi: dobry W kojcu wywala miski, co mu wody nalewam to za chwilę jej nie ma :( Rodo był kojcowym psem chyba. Więcej fotek w sobotę. Kontakt w sprawie Roda: Magdalena 606673781 [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/995201_157763261099752_1829944969_n.jpg[/IMG]
-
Nasza nowa podopieczna. 19.10.2013r. trafiła do nas, wyłapana przez Straż Miejską w Wodzisławiu Śląskim. Czeka ją 2 tygodniowa kwarantanna do czasu odnalezienia jej opiekuna. Opiekunką suni i osobą zajmującą się adopcją jest Magda, kontakt : 606 673 781. [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/944622_156979397844805_413649857_n.jpg[/IMG]
-
Biedna kicia z działek i kocie dziecko w potrzebie
szafra replied to joanka40's topic in Kotki już w nowych domach
Jak tam Miśkowe życie? -
[quote name='Ada-jeje']No cos Ty :crazyeye: watek bedzie Twoj jak zalozysz go sobie na wlasnym blogu, zas dogomania to forum publiczne, tak dla przypomnienia.[/QUOTE] Tanecznym krokiem załóż sobie swój wateczek jak Ci żal, tylko uważaj na osteoporozę. Forum może i publiczne, ale wątek NASZ I KONIEC !
-
[quote name='Ada-jeje']ja tak delikatnie przypomne Ci co to jest forum [B]publiczne.[/B][/QUOTE] No coś Ty :crazyeye:. Mam Ci tu wkleić wszystkie twoje obraźliwe posty, które pisałaś na naszych wątkach i nie tylko i jak się publicznie do ludzi zwracasz? A wątek jest mój i sobie nie życzę, żebyś pisała na nim, bo czasami nie masz pojęcia o czym piszesz.
-
[quote name='terra']Biedne niechciane psiątko :( Co teraz człowiek może suni dać zanim jej życie zgaśnie, tylko miłość, troskę i poczucie, że jest kimś ważnym.[/QUOTE] I to właśnie Terra chcemy zrobić dla niej. Pozdrowienia od Pinia - teraz Antosia. [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1390733_732027420145893_1048014869_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/3420_732027400145895_739575604_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='Ada-jeje']kochacie te zwierzeta i chcecie im pomagac? Nikt kto kocha nie przysparza cierpienia bliskiej istocie. Diagnoza jest jasna, sunia nie jest do uratowania, moze zapytacie lekarza nie weta, w jakich cierpieniach umiera czlowiek przy raku pluc. Mysle ze po otrzymaniu tej wiedzy latwiej bedzie wam podjac sluszna decyzje. Mialam juz taki przypadek, pies ledwo chodzil, mial wlasciciela, ktory chcial na sile psu przedluzac zycie i cierpienie. Odpowiednie podejscie weta i pytanie czy chce psu ulzyc cierpienie, czy naprawde go kocha, pozwolilo wlascicielowi podjac ta straszna decyzje.[/QUOTE] A ja głupia myślałam, że wet to też lekarz :roll:. Pies teraz nie cierpi a my w odpowiedniej chwili podejmiemy słuszną decyzję i na pewno na siłę życia jej nie będziemy przedłużać. Ado znajdź sobie proszę inny wątek do swoich wywodów i mieszaj gdzie indziej. W jastrzębskim schronisku musiałam Cię znosić z wiadomych względów. Teraz nie mam na to ochoty !!!!!!!!!!!!! Idź sobie.
-
Kilka telefonów miały dziewczyny w sprawie adopcji Melisy. Dzisiaj się dowiem co z adopcjami kociaków - najświeższe info będzie wieczorem :) Edith: 3 kociaki znalazły domki: Pręgowana jedna z dziewczynek, Plamka i Kurczaczek :multi:. Jest za to nowa, starsza sunia szkielecik, z wyciągniętymi cycuchami i wielkim guzem między tylnymi łapkami. Na początku przebierała tylko przednimi łapkami, potem troszkę wstała, ale kręci się w kółko :-(. Zjadła dziś małe porcyjki karmy. Wet ma przyjechać i ją zbadać.