a Nico jeszcze będzie chodził do weta , ma jakiś termin , czy to juź koniec leczenia ? A kąpie się nadal w wannie? To, że troszkę próbuje nózkę ruszyć to jednak dobry znak. Myślę, że nie wszystko jeszcze stracone i wierzę , że będzie lepiej. Do zimy to jeszcze kawał czasu i dużo może się zmienić. Czasami człowieka ogarnia taki stan zwątpienia, niestety w różnych sytuacjach, ale potem mija i mam nadzieję, że i Tobie minie.