Oj, tej przestrzeni brakuje, brakuje, aż czasem łkać się chce i tęsknice jakieś duszą okrutnie, a tu za oknem ściana bloku i wścibscy. To już zdecydowanie wolę , a nawet lubię nietoperze, . Ich lotom zawsze towarzyszy cichy, pogodny zmierzch, prawda TEKLO? Ciekawe, kiedy przybędą jaskółki, mam nadzieję, że dasz nam znać.
A psi paskudy, jeśli pogoniły zające, to skąd się jajka pod krzaczkami w niedzielę wezmą? To już za dwa dni.
Całej SFOPRZE i jej Przyjaciółkom / same baby / życzę słońca, jajeczek barwnych i wypoczynku.